Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Skoro coś o jajach piszesz, to sobie ich nie rób. Aparat jeździ ze mną dzień w dzień, przez cały rok, w tym na mrozie po kilkanaście stopni jak się trafi, w upały po 30 stopni. O uszkodzenie podczas upadku przestałem się martwić jak mi żebra obił podczas upadku i nic mu się nie stało. Poprzedni aparat tak samo był traktowany i bateria przez te 8-9 lat jak był u mnie nie padła, za to notorycznie niedomagało kółko nastaw parametrów (prawdopodobnie korozja lub wchodzący syf). Zdarza się zużywać baterie do wyłączenia aparatów (są szybko potem ładowane, nie leżą odłogiem) Telefon podobnie, choć mniej narażony na upadki i bezpośrednie słońce, bo w plecaku, a nie torbie na brzuchu. Poprzedniemu nie padła bateria, a jakiś kondensator czy wewnętrzna bateria w środku (nie główna jeszcze wymienna) ale udało się to poprawić. Wymieniłem bo zaczynał się resetować i nie dawał już pewności działania. Raczej nie doprowadzam do wyłączenia z wyczerpania baterii. GPS ma o tyle lżej, że przeważnie tylko raz w tygodniu używany. Padł fizycznie zewnętrzny przycisk zasilania (zdrutowane kawałkiem plastiku i taśmą). Kamerka podobnie dzień w dzień, niezależnie od pogody. Zdarza się jej przegrzać jak jest w wodoodpornej obudowie, zdarza zimą zmarznąć, że bateria nie daje rady (wypady do lasu gdzie nie nagrywam cały czas). Nie raz bateria wyzerowana podczas nagrywania, potem w domu ładowana najpóźniej w ciągu kilku dni. Standardowe liczniki padają mi głównie fizycznie, przyciski przestają reagować, za dużo razy spadły i się porozbijały itp. Tylko jeden padł w sumie nie wiadomo od czego, przestał działać i tyle (może o jeden deszcz za dużo). Odtwarzacz mp3, nie pamiętam kiedy kupiony ale przypuszczam, że ma już ponad 10 lat. Nie jest narażony na pogodę ale ostatnio mało używany i nie dbam tak o naładowanie ale bateria nadal daje radę, choć już nie trzyma tak dobrze. Jedyny przypadek, gdzie faktycznie bateria padła, to w pierwszej kamerce. Po prostu spuchła, mimo że dalej dobrze trzymała. No ale to była dziadowska firma, mimo porównywalnej ceny do GoPro. Firmowego laptopa nie liczę, bo to był oczywisty błąd używania, czyli zostawienie z rozładowaną baterią na kilka miesięcy czy nawet pół roku.
  2. zekker

    [Rama] .poszukiwany producent

    Ciężko mi podpowiedzieć co to za rower. Ta biała farba faktycznie perłowa, czy to po prostu podkład?
  3. Jeżeli to lewa klamka, to zakładam, że obsługuje tył. Jak nie robisz górskich zjazdów, to bez tylnego hamulca da się sensownie zatrzymać. Przedni o wiele skuteczniej hamuje, choć nie tak dobrze jak oba na raz. Także jak nawet puści, to będzie jak wrócić. Trochę dziwnie się jeździ bez jednego hamulca ale generalnie nie ma problemu, trzeba tylko bardziej uważać i lepiej planować hamowanie.
  4. Nie, nie może, tak samo podlega pod prawo. Jedynie w przypadku prowadzenia interwencji jest możliwe nieprzestrzeganie pewnych zasad i to też nie bezwarunkowo. Tu nie wyglądało jakby taką prowadziły, tylko były na zwykłym patrolu. Służby mundurowe nie stoją ponad prawem i jeżeli mają pilnować przestrzegania prawa, to same muszą je przestrzegać bez żadnego ale.
  5. Ile jest przypadków, że bateria pada? Moje doświadczenia są takie, że oryginalne trzymają się przez długie lata. Mam Garmina z teoretycznie niewymienną i po 12 latach mam popsuty przycisk zasilania (zewnętrzna część, udało się zdrutować), a bateria nadal trzyma wystarczająco długo, a jak planuję faktycznie coś dużo dłuższego, to mogę się podładować z powerbanka na postojach. Aparat fotograficzny z 2019 - bateria trzyma. Telefon z 2018 - bateria trzyma. Przypuszczam, że stary telefon nadal ma w miarę sprawną baterię, choć leży nieużywana od lat. Gopro8 myślałem, że po około 2 latach bateria zaczyna niedomagać, zamiennik nówka sztuka działał gorzej. Gopro12 zbliża się do 3 lat codziennego używania i nie widzę oznak siadania baterii. Jedyne rzeczy, które widzę, że mają zasadniczo gorsze baterie to laptopy. I nie przez to, że technologia gorsza, czy brak łatwej wymiany, tylko doszły jakieś komponenty, które te baterie drenują, nawet jak laptop wyłączony. Tu faktycznie potrafią siąść dużo szybciej niż powinny. A całość, jest bardziej skomplikowana niż chęć producentów, to też oczekiwania konsumentów, że ma być małe, lekkie. Dodaj do tego szybkie znudzenie i chęć wymiany na nowe.
  6. zekker

    [Rama] .poszukiwany producent

    Zdjęcia muszą mieć nie więcej niż 1200px na dłuższym boku, żeby dało się wrzucić bezpośrednio na forum. Alternatywa, to jakiś zewnętrzny hosting zdjęć, gdzie je wrzucisz i udostępnisz link na forum.
  7. Przypuszczam, że nie jest to przykręcone na fest, więc może kawałek gumy i palcami przytrzymać? Odnośnie budowy, to można szukać po numerze modelu z hasłem exploded view lub service manual.
  8. Nie kobiet, a funkcjonariuszy publicznych, policji która ma za zadanie pilnować przestrzegania przepisów.
  9. Nie wiem jak wyglądają mapy w obecnych Garminach. U mnie jest to jeden plik z mapą, więc raczej ciężko podmienić fragment. Zawartość map na tym zrzucie jest inna, to nie tylko kwestia kolorów ale samych elementów mapy. 1. Na jednej mapie jest ścieżka, na drugiej brak. To nie jest inne wyświetlanie, to jest dodatkowy element mapy. Podobnie obszar budynków, czy innego terenu ma inny kształt. Po lewej wypełnia do drogi i torów, po prawej nie. 2. Po lewej kilka różnych pól, po prawej brak tego rozróżnienia innego zielonego i żółtego. Do tego inne oznaczenia miejsc, choć to być może kwestia ustawień szczegółowości mapy. Przeszukując sieć trafiłem na takie rzeczy: https://www8.garmin.com/manuals/webhelp/GUID-08ACA9FC-DEE6-4C8D-8A95-F62181C512E9/EN-US/GUID-10657BD5-111F-4E99-930C-EBF917DAC2B1.html https://forums.garmin.com/sports-fitness/cycling/f/edge-1030-plus/236249/version-3-0-features Jak nie zaglądałeś w te ustawienia, to może tam tkwi sedno. A niby przy wymiennych to nie będzie do wyrzucenia? Myślisz, że jakby mi w kamerce bateria tak spuchła, to by nie uszkodziła czegoś więcej?
  10. Bo zielone widoki opłacone krwią i spuchniętym kolanem - nie przyłapałem ale pewnie giez czy inne podobne draństwo:
  11. Bo to różne mapy. Nie tylko kolorem się różnią ale też sposobem rysowania dróg/ścieżek (z lewej masz linie ciągłe, z prawej przerywane). Są też różnice w oznaczeniu terenów zabudowanych, zielonych itp. i nie tylko kolor ale kształt tych obszarów jest inny, pokrywają trochę inne kawałki terenu.
  12. Dokładnie takiego modelu jak podajesz nie idzie znaleźć ale z tyłu na dolnych goleniach powinny być zaślepki pod którymi są otwory montażowe. Żeby przykręcić pręty błotnika, potrzebne są adaptery: https://share.google/PW0CzF8mY3cg6jPMQ Jeżeli faktycznie nic nie ma, to zostają obejmy na golenie (trzeba dobrać odpowiednią średnicę), np.: https://www.centrumrowerowe.pl/uchwyty-do-wspornikow-sks-pd34164/?v_Id=193877&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=16059005709&gclid=EAIaIQobChMIgdX7q9PllQMVr3JBAh14rSv-EAQYBCABEgIRx_D_BwE Ja mam RockShoxa ale pewnie taki sam system mocowania. W praktyce takie adaptery wyglądają tak:
  13. Bo co zrobić jak nic nie zrobisz. Dziewczyna w potrzebie, bo pedał odpadł, myślisz że pewnie się tylko odkręcił. Śmiało podchodzisz wkładasz, próbujesz kręcić i kupa, zero oporu. Zaglądasz, a tam połowy gwintu w korbie nie ma...
  14. To jest właśnie praca tłumika. Przy ugięciu przepływ jest w miarę swobodny, przy powrocie olej przeciska się przez układ tłumika i to powoduje te dźwięki. Nie za dużo? To raczej rower xc a nie zjazdówka. Zacząłbym od max 20%, dobrał tłumienie powrotu i potem jeszcze raz pobawił sagiem. Zbyt duży też nie zapewni komfortu. @Pawel_BB Jak nie masz, to warto dokupić pompkę do amortyzatora. Na początku sporo się eksperymentuje, a potem okresowo trzeba dopompować, więc się przyda. W domu na sucho można ustawić sag i wstępnie tłumik. Nie wiem czy tutaj się rozpisywać, czy znajdziesz w sieci opis? Potem trzeba już w terenie. Np. znaleźć lekki zjazd z korzeniami (tylko bez przesady, żaden hardkor, ale tak żeby amortyzator miał co zrobić) i zobaczyć jak się jedzie. Wrócić na górę, domknąć tłumik o 1 pozycję i znowu sprawdzić. Jak zaczniesz czuć, że robi się gorzej, to cofnij, potem jeszcze raz cofnij i zobacz, które lepiej działa. Podobnie jakby od razu domykanie dawało gorsze rezultaty, to otwierać po 1 pozycji i szukać punku komfortu. Jeżeli tłumik będzie już ustawiony, to można spróbować pobawić się jeszcze raz ciśnieniem. Spróbować napompować mocniej, spróbować upuścić i zobaczyć gdzie będzie lepiej. Ja zwykle korzystam z jednostek bara, więc zaproponuję korekty o 0,5bar. Przy psi nie wiem co będzie lepiej odczuwane i dobrze widoczne na manometrze. 10psi może być trochę za duża różnica, 5psi trochę za mała. Co do łokci, to na pewno korekta pozycji ale też wzmocnienie ciała. Długo nie jeździłeś, to mięśnie słabe i nieprzyzwyczajone do takiego wysiłku. Naturalna metoda, to po prostu jeździć. Jeżeli jakieś ćwiczenia, to trzeba by dobrać konkretnie pod problem, lepiej pogadać ze specjalistą, który stwierdzi czy to kwestia mięśni, czy ścięgien, czy samego stawu i dobierze właściwy zestaw.
  15. No to zagadka, kto tutaj zawinił skoro jesteśmy w temacie e-ulep vs szosa:
  16. Jak się jeździ w terenie, to nie mia zmiłuj rower się ubrudzi. Nie ma bezgłośnego napędu, może być w miarę cicho, no ale to metalowe części ocierające o siebie, zawsze będzie jakiś dźwięk. Do piasku zgrzytającego też lepiej się przyzwyczaić, bo nie da się tego całkowicie wyeliminować. Tutaj kwestia znalezienia kompromisu przy smarowaniu łańcucha, czy ma ciszej chodzić, czy mniej się lepić. Nie wiem co to za model amortyzatora ale przy tłumieniu olejowym i szybkich ruchach "świst" jest normalny - to dźwięk oleju przechodzącego przez tłumik. W tańszych sprężynowych potrafiło syczeć powietrze przeciskające się przez korki/zakrętki.
  17. Wczoraj widziałem lepszego typa. Wyjechać z posesji i przeciąć podwójną skręcając w lewo toż to zbrodnia. Pojechać chodnikiem i ścieżką rowerową do następnej poprzecznej 👍 Miejsce: https://maps.app.goo.gl/bZSHz4zMs3bV7Av8A Dlaczego łamiesz przepisy i się prujesz do innych o łamanie? Przecież 0,5m od krawędzi, to nie jest możliwie blisko
  18. Zdecydowanie więcej niż ci się wydaje i nie chwilowe, bo by się tak nie wciskali i nie wyprzedzali slalomem.
  19. Kto ten patent z obłym łączeniem wymyślił 🤣
  20. To "mnóstwo" to pod 60% społeczeństwa. Nie mogę znaleźć jak to się rozkłada z wiekiem ale jeżeli jest kontekst starszej kobiety, to prawdopodobieństwo nieposiadania jest wyższe. Tak, powinna być taka możliwość i tutaj mamy lekką dziurę w przepisach, bo taki pojazd podpada pod motorower, co wiąże się z dodatkowym wyposażeniem, którego w "rowerach" nie uświadczysz. Przez to na naszym rynku praktycznie nie ma legalnych tego typu. Powinna być kategoria pomiędzy, tak jak to ma miejsce w innych krajach europejskich, co by ułatwiło kupienie i rejestrację bez kombinacji.
  21. W czymś to przeszkadza? Przynajmniej nie zrobi ci się aktualizacja psująca działanie
  22. Przejrzałem ten pomysł na nowe prawo i jak na razie widzę dwie poważne dziury. Homologacja ma dotyczyć nowo wprowadzanych na rynek, nie będzie wymogu dostosowania obecnie posiadanych. Czyli jak już jakiś ulep jest, to dalej będzie. Druga kwestia, mniej oczywista, to to jest polskie prawo, czyli jak ktoś sprowadzi do np. Belgii, to potem będzie mógł bez problemu sprzedać u nas, choćby jako używany ("jak nowy"). Takie pojazdy nazywają się motorower lub potocznie skuter. Trzeba by się zgłębić ale chyba elektryczne do 1kW nie potrzebują prawa jazdy, tak jak do 50cm^3 (z zastrzeżeniem, że dla pełnoletnich prze 2013). Więc wybór "roweru", bo ktoś nie ma prawka też odpada.
  23. Jak nie potrzebujesz specyficznego wyprofilowania, to można spokojnie kupić większe i dociąć. Część ma nawet wyrysowane linie cięcia, choć lepiej posłużyć się starymi jako szablonem. Wyprofilowane o numer, może dwa większe też powinny się dać ale nie zagwarantuję, że będzie ok. Sam pewnie bym próbował, bo ewentualnie sam się będę z tym męczył ale innym nie mogę w pełni polecić, bo nie wiem jak będą pasować z nogą i butem. Np. kiedyś wsadziłem sztywniejsze turystyczne, no ale przy okazji były grubsze, więc w bucie zrobiło się ciaśniej.
  24. I prawo powinno tutaj umożliwić pociągniecie do odpowiedzialności firmę udostępniającą te pojazdy. Nie tylko złapanego na nieprzepisowej jeździe ale też tego co mu taki wehikuł dał. Więc w takich przypadkach powinno to się odbywać przez sąd dla nieletnich. Nawalone w papierach może mocniej ruszyć rodziców, niż finanse. Wizyta młodego w sądzie też może trochę ustawić do pionu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...