Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.03.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo jak widać, mój rower wziął rutinoskorbin, ale dla mnie już nie wystarczyło.16 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
5 punktów
-
Mój frankenbike, czyli fitness przerobiony na gravela. Historia jest taka, ze rok temu kupiłem sobie fitnessa Cube'a, ale po kilku tys przejeżdżonych nim poznałem trochę bardziej swoje potrzeby i doszedłem do wniosku, ze to czego chce to jest jednak gravel. Z racji, ze chciałem koniecznie hydrauliki a koszt takich graveli zaczyna się od 6k w gore to skorzystalem z promocji na black friday i za troche ponad 2k zrobiłem upgrade do hydraulicznej 105-tki ze zmiana kierownicy na baranka. Porowynywalem sobie geo z szosowymi odpowiednikami Cube'a i wychodzi podobnie. Górna rura mogłaby być trochę krótsza, ale mam w miarę krotki mostek 80mm który to rekompensuje. Może nie jest to idealnie ekonomiczne podejście, ale wszystko po kolei dobieram pod siebie. W planach dorwanie gravelowej ramy na promocji (najchętniej Kinesis Tripster AT) i ostatecznie skończy się to całkowicie customowym buildem, a cube wróci do pierwotnej konfiguracji jako typowy commuter.4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Właśnie wyciąłem ten element ze sklejki do pomiarów na ramie .2 punkty
-
Mówisz o tym elemencie. Mam go już zaprojektowanego jak tylko będę miał damper to go sobie wyfrezuje. Dlaczego nie nadaje się na E-bike ? Ostatni zrobiłem na rowerze za 300zł2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Co do tego mostka, myślę że w każdej opinii jest sporo słuszności. Jak najbardziej rozumiem podejście PunkaXTR, ale u mnie muszą zadziałać lekkie kompromisy. Pomimo materiału ramy i rodowodu firmy, nie mam obiekcji aby zainstalować szpej, który nie do końca może pasować klasowo (w granicach rozsądku rzecz jasna). Sztyca KCNC wygląda chałowo, ale jest dość mocna i lekka. Gdybym miał zmienić sztycę, to raczej skłaniałbym się w stronę Pro Tharsis z karbonu. Mostek też mają fajny. Z tymi ultralekkimi i tanimi mam pewną blokadę w głowie. Nie lubię czuć się niepewnie na rowerze i nie ważne, że taki mostek mógłby się okazać zupełnie dobry. Ja z kokpitem muszę mieć ultra pewność, że tam wszystko jest OK. Z firmowymi mostkami też bywa różnie (WCS axis).1 punkt
-
Ok, postaram się krótko aby Właścicielowi nie robić bałaganu w temacie. W gruncie rzeczy mamy wolność wyboru i każdy może jeździć na czym chce. Może nam się to podobać lub nie, ale de facto nic nam do tego kto co przykręca do roweru. Niemniej wolność tę ograniczamy sobie pewnymi kanonami, których wypada się trzymać. Większość nie przeklina na imieninach babci, nie zakłada instalacji gazowej do Bugatti i nie startuje na rowerze DH w wyścigu XC, choć w gruncie rzeczy mogłaby. Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że wiem co nieco u budowie rowerów - w tym tytanowych - które szczególnie lubię. I do ramy z górnej półki nijak nie pasuje mi Kalloy czy KCNC, które w tym zestawieniu są paździerzem. To części, które pasują do rowerów ze średniej półki cenowej i w szczególności z innym rodowodem. Tytanowa rama ma szczególny charakter (przypominam, że pochodzi z manufaktury) i o ile nie jest takim samym paździerzem z Alibaby z szacunku dla jej miejsca w rowerowej hierarchii, a przede wszystkim samego siebie i swojej pasji wypadałoby podejść do tematu w odpowiedni sposób. Nie sztuką jest przykręcić w samochodu spoiler i nakładki na pedały, choć będzie przecież jeździł. Sztuką jest zrobić go tak, żeby zyskiwał uznanie wśród osób znających się na rzeczy. Lynskey jest na pewno nietuzinkowy (sam używam produktów tej marki) i delikatnie sugeruję, że do tego typu sprzętu zakłada się komponenty z określonej półki cenowej i jakościowej. Wspornik CB podrzuciłem jako akceptowalny wyjątek bo Właściciel sam napisał, że szukał tej ramy w dobrych pieniądzach i zdaję sobie sprawę, że może nie chcieć wydać "niewiadomoile na niewiadomoco" tylko cieszyć się z jazdy. Wspomniany Cobalt sam w sobie jest dość nietuzinkowy (oraz relatywnie łatwo dostępny!) i jako, że marka jest uznana nie będzie powodował zgrzytu, a i oko jest na czym zawiesić. I raz jeszcze powiem: głosami starych zboczeńców jak ja proszę się nie przejmować. Ta rama pojedzie przecież i na nieszczęsnym Kalloy'u, a jeśli Właściciel poczuje przez to szybszą frajdę z jazdy to, kurcze, fajnie :-) Jak będzie kasa to wrzuci się coś lepszego tylko nie piszcie proszę, że te części tu pasują. W Polsce spotkałem tylko jeden rower tytanowy, który był zbudowany, a nie złożony; miał duszę. Niestety wychodzi brak doświadczenia i... środków. Dlatego będzie to raziło, może śmieszyło ale (mnie) nie gorszyło bo na koniec zawsze staram się patrzeć na wszystko przez pryzmat wolności. Wolno i koniec.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ubrany tylko w aparat (FKK - zobowiązuje) pstryknąłem takie oto foto w bałtyckim mateczniku balneoterapii - tuż przed oczyszczającą kąpielą o świcie. Kąpiel połączona oczywiście z obowiązkowym bocianim krokiem. Jak widać na zdjęciu w nocy poprzedzającej te radosne pluski wcale nie było lekko. Wręcz było to moje największe załamanie pogody jakie przeżyłem pod namiotem.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zgodzę się. Cena HT jest zawsze korzystniejsza. Ja zaryzykowałabym jednak używanego fulla zamiast nowego sztywniaka. Takie skrzywienie.1 punkt
-
Ochłonąć proponuje tobie. Dlaczego nie FAT? Bo na asfalcie umrzesz. Dlaczego nie przelaj, bo po singlach i trailach nie pojeździsz. Dlaczego full 120? Bo jest najbardziej uniwersalny. Pojezdzisz po górach, pojeździsz po lasach, pa asfalcie do pracy też. Z konkretów - full 120 mm to najbardziej wszechstronny sprzęt. I nie jest to wróżenie z fusów tylko posiadane przeze mnie doświadczenie, stawianie na wygodę i zdrowy rozsądek. Buja??? W jakim ty świecie żyjesz. To się uśmiałam. 10 lat temu tak mówili mi koledzy gdy kupowałam fulla, wszyscy jeździli na sztywniakach. Na podjazdach w Beskidach okazywało się jak to buja. Tak, że ja wjeżdżałam i zjeżdżałam to czego oni na Ht nie dali rady O traconej energii też już mit został obalony. Patrz Maja Włoszczowska, która wybiera HT tylko z racji wagi.1 punkt
-
Co do tej blokady na kierownicy to powiem Ci, że jeździłem przez dłuższy czas na dwóch rowerach który jeden ją posiadał, a drugi miał na goleni i tak naprawdę do każdej się przyzwyczaisz i nie będzie Ci brakowało tej "drugiej" opcji. Blokada na goleni tak naprawdę też jest pod ręką, jak masz potrzebę zablokowania skoku to i tak jedziesz po płaskim i wtedy te lekkie wyciągniecie ręki nie stanowi problemu, a z mojego przykładu, czy blokada jest tu czy tam to i tak na końcu zapominam ją odblokować1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
