Ja bym odrzucił Sansę za paździerzowate koła, pozostałe propozycje są zdecydowanie lepsze. No ale z kolei Focus jest na Sramie, którego osobiście nie lubię, nie pasuje mi praca i obsługa głównie hamulców. Zostaje Cube. Najmniej w nim Deore XT ale to da się z czasem łatwo wymienić. Koła są bardzo sztywne, lekkie i doskonale się toczą. Poza kołami na łożyskach ceramicznych nigdy nie widziałem lepiej kręcących się kół niż Newmeny właśnie. ALE jeśli jest tam piasta fade, to ona konstrukcyjnie ma problem i wadę w postaci całkowicie odsłoniętego zewnętrznego łożyska bębenka. Przy myciu, deszczu itp podlewane ono jest wodą i w moim przypadku zatrzymało się, zatarło i zaczęło szlifować oś. A oś jest niedostępna jako część zamienna
Także moja skromna rada. Ja bym wybrał CUBE ale przemawia przeze mnie sympatia do tej marki. Jeśli się na niego zdecydujesz, to nie lej wody w tylną piastę. A gdybyś serwisował, albo oddawał do warsztatu, to co najmniej należy przesmarować dobrym wodoodpornym smarem owe łożysko z zewnątrz. A najlepiej to dać tam uszczelkę gumową.