Skocz do zawartości

cervandes

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5 993
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana cervandes w dniu 10 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają cervandes punkty reputacji!

2 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Marcin
  • Skąd
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

10 283 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika cervandes

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Reaktywny
  • Od roku
  • Od miesiąca
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

2,1tys.

Reputacja

  1. Z koła zrobiła się ósemka. Szprychy pękły, więc możliwe że kolejne też są już w kolejce do pęknięcia za chwilę. Wyciąganie jednej szprychy i pomiar to słaby pomysł, bo te mogą a raczej na pewno różnią się długością po obu stronach. Gdybym ja połamał szprychy i zrobił z obręczy ośemkę, to wolałbym kontynuować jazdę na mocniejszym zestawie.
  2. Trzeba dopasować. Zależnie od wysokości obręczy, wysokości kołnierzy piast i tak dalej. Niczego nie kupuj samodzielnie.
  3. Aloha. Masz dziwaczne piasty 141QR Boost, więc odpuściłbym zmianę piasty. Kupiłbym obręcz M442 DT Swissa bo ma podobną do Twoich obecnych szerokość wewnętrzną, jest pancerna - i dałbym do zaplecenia jakiemuś kołodziejowi na nienajcieńszych szprychach. O ile piasta jest git.
  4. O tym nie pomyślałem, ale kurde racja! Sam przecież wykręcam wkłady presta żeby dosikać mleka strzykawką z rurką. No to wymyślili
  5. Wentyle prawie jak presta, ale z uszczelnieniem w stopce, przez co niezaklejające się. Kompozytowe, ultralekkie, przeznaczone dla szos i graveli. Ciekawe czy policja to sprawdza przy kontroli czy ma się na MTB wentyle do gravela 🙃 30USD na ten moment za parę. @Eathan Ty tam lubisz w wentyle się bawić 😁 https://veloprofit.com/wpis/absoluteblack-prezentuje-nowe-ultralekkie-wentyle-tubeless
  6. No ale tylko w czasie deszczu, jak są fest mokre. I to przypadłość każdych jednych metalików, niezależnie od producenta.
  7. @burz - szarpnij się na G04Ti do kompletu. Serio. Podziękujesz później.
  8. W rowerze mojego dzieciaka jest ten hamulec i moim zdaniem on wydaje taki specyficzny dźwięk tarcio skrzypienia właśnie. Ale cichy i nieprzeszkadzający w niczym i tylko podczas mocnego hamowania. Jeśli to nie jest pisk, trąbienie pociągu itp - to moim zdaniem to jest cecha a nie wada czy usterka. Podnieś koło, zakręć w powietrzu w ciszy - nie powinno ocierać w trakcie swobodnego obracania się. Zacznij delikatnie naciskać klamkę - jeśli od razu pojawi się dźwięk tarcia, tzn że klocek jest za blisko tarczy i można pomyśleć o wyregulowaniu zacisku. Można to też naocznie zweryfikować, patrząc w światło zacisku czy odległości między klockami a tarczą są w miarę równe - no ale to wymaga odrobiny wprawy. Przed ewentualną zmianą klocków możesz też odtłuścić dobrze układ, np preparatem k2 akra. Popsikać w zacisk, tarczę, popędzelkować, spłukać.
  9. Temat dokładnie wpisuje się w moją opinię na temat wosków. Są polecane przez ludzi mających niedosłuch. Niektórzy znajomi kręcą na woskach, różnych firm, w różnych rowerach i napędach. Wosk nie smaruje, wosk wycisza trący medal o metal. Nie chcę zaczynać kolejnej wojenki, nie zapraszam do dyskusji. A źródeł popiskiwania ja szukam wodą z mydlinami i małym aplikatorem. Podczas jazdy testowej psikam wodą z kroplą płynu do mycia naczyń w potencjalnie piszczące miejsca. Kółka przerzutki, potem uszczelnienia kół, suport, na końcu łańcuch. Oczywiście po kolei a po każdym miejscu kręcę kolejny odcinek testowy.
  10. Rozwarzyłbym Tokena Ninja, skręcanego. Zdaje się, że takiego szukasz: https://bikefast.pl/product-pol-3736-Suport-TOKEN-NINJA-TF4630-PF30-MUFA-46-MM-PRESSFIT.html?curr=PLN&country=1143020003&utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping&gad_source=1&gad_campaignid=17416386717&gbraid=0AAAAABbiHvESeLrjn6eECv3wX8AgivFKV&gclid=CjwKCAjwtvvPBhBuEiwAPMijr3r4r92de8Z8TsEMXn8pLad6gT1piuQ-EL8_bqoYRoxLKjn66PdtLRoCB-oQAvD_BwE
  11. Ja nigdy nie wydałem na oksy więcej niż 200pln. Już z 5 lat mam teraz Arcticę i... całkiem niedawno mnie zszokowało to, że zakup z 2021 roku i nadal nie mam im nic do zarzucenia. Mam dwie pary - białe i lustrzanki - zero rys.
  12. Linia 52mm jest domyślna dla Boost na początku jego istnienia. 55mm nazywane jest SuperBoost i moim zdaniem jest doskonałym wyborem jeśli ktoś używa więcej szybszych przełożeń na kasecie. Jak ktoś jeździ na miękkich przełożeniach, to przesunięcie LŁ bliżej ramy sprawi, że w najczęściej używanych przełożeniach będzie mniał mniejszy przekos. Jeśli łańcuch spada z korby podczas jazdy, to moim zdaniem bez względu na LŁ winna jest zębatka. Moim zdaniem jest wadliwa, zużyta. Niektórzy próbują szczęścia z dodawaniem prowadnic, ale z mojego doświadczenia wynika, że prowadnica jaka sztywna by nie była, to łańcuch nogą i tak zostanie zrzucony a przez prowadnicę nie da się go potem ręką wrzucić na miejsce.
  13. Dynks do korby bo mi się mój postanowił zdematerializować oraz nowe rękawiczki letnie, bo jedną Endury mi w zimie jakaś menda ukradła z szafy (w życiu się nie przyznam, że to ja zgubiłem). Gripgrab Ride Rc Max.
  14. Aloha! Pacjent: korba E*Thirteen XCX Race z regulatorem luzu na osi poprzez pokrętło APS. Z lekkim oporem obracający się pierścień, z którego wysuwa się drugi, mniejszy - poprzez obracanie gwintów. Popularne rozwiązanie, podobne stosuje też chociażby SRAM. No i co się stało - ano stało się to, że pokrętło stanęło. Beton. Dawno temu zdejmowałem korbę, myłem wszystko i czyściłem. Rozebrane było wszystko na czynniki pierwsze wraz ze zdjęciem tego mechanizmu z osi, jego rozkręceniem i umyciem. Przy składaniu - zgodnie z instrukcją użyłem na gwincie smaru, zdaje się Shimano Premium Grease. Po złożeniu całości na rowerze oczywiście był lekki luz, który zniwelowałem powiedzmy połową obrotu pierścienia - i tak to zostawiłem do teraz. Rower przejechał od tej pory od gruntownego czyszczenia 2000km, był dwa lub trzy razy myty napęd K2 Akra i potem szamponem jakimś samochodowym, delikatnym. Okoliczności znacie, teraz opis co się stało. Potrzebowałem zdjąć korbę z roweru, chciałem odkręcić ten regulator na luz - zanim zacznę rozkręcać korbę. Nie dało się. Ani drgnął nawet o włos. Zdjąłem korbę, chcąc zdjąć regulator zauważyłem, że ma on dziwne odkształcenia, pofalowania, jakby był w jakiś sposób sprasowany, roztopiony lekko? Przegrzany? Okazuje się, że zdjęcie go z osi też było lekko problematyczne, bo jego wewnętrzna średnica przez to zdeformowanie się nieco zmniejszyła przez co ciężko było go przepchnąć przez oś w miejscach osadzenia łożysk. Po zdjęciu go nadal nie do ruszenia, jak zaklejony, na amen. Potraktowałem go bardzo ciepłą wodą z kranu, żeby uplastycznić - nic. WD40 na noc - nic. W końcu wziąłem się za metody niszczące - wcisnąłem go na korbę, wielowypustem na miejsca, złapałem dużymi szczypcami za obwód i... ściąłem w nim kliny na wielowypuście Zespawało się na amen, pozostaje mi chyba tylko rozcięcie go. Nowy mam już w drodze, kurier dziś wpadnie więc nie chodzi o odratowanie go. Powiedzcie - jeśli producent w instrukcji każe użyć smaru, to zakładam, że jest to tworzywo odporne na produkty ropopochodne. K2 Akra nie powinna niszczyć plastików - wg deklaracji producenta. Czy macie pomysł co tu się mogło wydarzyć, że go w parę miesięcy tak zdegradowało? Wszelkie uszkodzenia mechaniczne powstały już po jego zdjęciu i podczas prób siłowych.
  15. Mój głos na większy. Mierzyłem się do Nulanki C:62 jesienią, wg specjalisty 54 dla mnie idealna miała być, ale rower tak mały pode mną, że aż dziwnie się czułem. Dopiero po wejściu na 56 poczułem się normalnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...