Skocz do zawartości

[smarowanie] Zalety i wady olejów do łańcucha


Rekomendowane odpowiedzi

Zartujecie z tym Squirtem????

 

Fakt, rzeczywiscie po nalozeniu i jezdzie lancuch az sie swieci z czystosci, ale o jakim kolwiek smarowaniu zapomnij, po 10km lancuch juz glosno pracuje.

Dźwięki nie są powodowane brakiem smarowania w przypadku Squirta.. Chyba że łańcuch był źle odtluszczony przed zastosowaniem Squirtlube. Wtedy smar niema szans działać właściwie i przykleić się bezpośrednio do powierzchni smarowanych.

U mnie też drugi sezon i uważam że smaruje znakomicie. Widać to po pinach jak się rozkuje łańcuch lub na spince.

A dźwięki to stukające rolki na zebatkach kiedy już większość smaru się jakby wycisnie w miejscach nacisku..

Ciekawe jest że zależnie od przełożenia jest to mniej lub bardziej słyszalne. Zużycie napędu i regulacja z tego co zauważyłem też ma wpływ na te dźwięki.

 

Interesuje mnie jeszcze polecany ostatnio shimano ptfe i może skuszę się następnym razem żeby go sprawdzić...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tyle, że te dźwięki pojawiają się już nawet po kilkunastu km. Testowałem na kompletnie nowym napędzie więc kwestia ewentualnego brudu odpada. Nowy łańcuch szejkowany kilkakrotnie w czystej benzynie. Jak komuś hałas nie przeszkadza to polecam bo napęd jest naprawdę czysty. Jak ktoś szuka ciszy to rohloff ale tu z kolei brud się klei okropnie. PTFE jest czymś pomiędzy. Cicho i względnie czysto.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś kupiłem Pilarol na orlenie. Litr za dychę. Przelałem do starej buteleczki z aplikatorem i stał. Kilka dni temu szejknąłem łańcuch i zamiast jak zawsze użyć PTFE - nasmarowałem łańcuch pilarolem. 150km za mną i wiecie co? Jestem zadowolony! Napęd działa poprawnie, cicho, a brudzi się tylko odrobinę bardziej niż na PTFE. Litr za dychę powinien wystarczyć na 20 lat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już dawno to mówiłem, że nie warto przepłacać 10x za spec oliwki do łańcucha bo to to samo. Różnicę jaką ja wyczuwam to zapach, te niededykowane po prostu capią olejem samochodowym co wiadomo, amerykanom nie będzie się podobało. A nie daj boże niech taki spróbuje łyżeczkę i się zatruje, firma się nie wypłaci aż do śmierci właściciela  :laugh:

A co do teflonowych to ja im nie wierzę zwyczajnie. Gdyby oleje teflonowe były tak rewelacyjne to już dawno w motoryzacji znalazły by zastosowanie. Pitolenie takie, skoro napęd słychać po 20km to co ma w nim niby smarować? Powietrze? Stara prawda jest niezmienna - kto smaruje ten jedzie ;)

Edytowane przez Arni220
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widze został poruszony temat shimano PTFE,od ok.pół roku używam shimano WET LUBE i stwierdziłem iż po wszelkich finishach,rohlofach i inncyh smarowidłach jest on najlepszy,smaruje jak należy,lecz nie łapie syfu,ew. jazda szmatką i jest super.btw.dość szybko znika.

 

Jest dość nietrwały jak typowy smar na mokre warunki,jeszcze nie miałem doczynienia z PTFE,rozumiem,że to odpowiednik na suche warunki? Chciałem kupić,ale jezeli shimanowski smar na mokre znika jak innych marek na suche to boję się nawet do niego podchodzić? Jakieś opinie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest dość nietrwały jak typowy smar na mokre warunki,jeszcze nie miałem doczynienia z PTFE,rozumiem,że to odpowiednik na suche warunki? Chciałem kupić,ale jezeli shimanowski smar na mokre znika jak innych marek na suche to boję się nawet do niego podchodzić? Jakieś opinie?

 

Opinii na temat PTFE było w tym wątku mnóstwo, wystarczy poszukać  :)

Edytowane przez Budzik1502
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rolhoff to jest przereklamowany i to dość mocno, czy trafiłem może na jakąś podróbę? Napęd w cale nie jest jakiś mega czysty i któryś już raz z rzędu łańcuch głośno zaczyna pracować po 120-150km w suchych warunkach...

Przecież to się niczym nie różni od zwykłego oleju maszynowego takiego no name 100ml za 5zł...

Edytowane przez phoe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli kupiłeś rozlewany, a nie w oryginalnym opakowaniu, to możliwe, ze podróbka.

 

Już to poruszałem, ale "oryginalne opakowania" Rolhoffa, Shimano PTFE i innych smarowideł nie mają koronek na nakrętkach więc co za problem zlać 1/3 zawartości, potem zalać wypełniaczem? Jaką masz pewność, że to jest na pewno to za co płacisz, przecież taką nakrętkę można obejść tak samo jak olej rozlewany z bańki zbiorczej. A może te rozlewane to ubytki w zawartości tych oryginalnych?? :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

Finish Line Ceramic Wax Lube

 

Zdecydowanie odradzam ten specyfik. Konsystencja wody, konieczne jeszcze ze 2 dosmarowywania po 20-30km od pierwszej aplikacji i następnie głośny napęd już po kolejnych 50-60km. U mnie kompletnie nie zdało to egzaminu. Jedyny plus to to, że napęd był w miarę czysty. Nigdy nie udało mi się zrobić więcej niż 100km na jednym smarowaniu. Przeważnie po 50km łańcuch już 'piszczał'. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O, dzięki za info. Znajomy zaczął tym smarować ale faktycznie jeszcze go nie pytałem jak wrażenia. To w takim razie co polecasz? Jestem amataorem i mam dopiero 3-miesięczne doświadczenie i jedynym dotychczas jaki używałem to właśnie Rolhoff (ten gęsty na około 300km). Taki mi polecono w sklepie i taki używam. Jest dla mnie OK ale być może jest coś fajniejszego :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rohloff jest bardzo dobry, tylko trzeba umieć nim smarować tzn. trzeba wyczuć jak dużo nakładać go na każde ogniwo, wtedy jest czysto i cicho. Nawet gdy przesadzę i dam trochę za dużo, to co za problem po kilku pierwszych jazdach od nasmarowania, za każdym razem wytrzeć łańcuch? Później już nic nie brudzi, bo nadmiar już wypłynął.

Poza tym gadałem z zawodowcem, który staruje w maratonach MTB i powiedział krótko - TYLKO Rohloff! Mówił, że oczywiście testował inne, ale jego zdaniem ten jest najlepszy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rohloff jest bardzo dobry. Pod warunkiem, że następnego dnia, a najlepiej po pierwszej jeździe wytrzesz łańcuch. Jak dla mnie optymalny kompromis pomiędzy trwałością, odpornością na wodę i łapaniem brudu. I z tych co używałem po Rohloffie zdecydowanie najcichszy napęd (miałem zielony, czerwony i ceramiczny FL, white lightning, pedros wax).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

To w takim razie co polecasz?

 

Na pewno mogę Ci powiedzieć czego nie polecam :) Nie polecam wspomnianego Ceramic Wax lube i czerwonego Finish Line na suche warunki. Oba się nie sprawdziły i wystarczały na bardzo krótko. Generalnie przez te dwa produkty zraziłem się do marki Finish Line. Obecnie zakupiłem butelkę Shimano PTFE i zobaczę, jak będzie się sprawdzać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...