Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

W młodości (15-31 lat) trochę biegałem (dość regularnie, najlepszy czas na 1000 m miałem 3:09), ale odkąd zacząłem więcej jeździć rowerem (czyli dopiero po 30-ce, wcześniej nie przekraczałem 2000 km rocznie i nie jeździłem w zimie ) jakoś trudno mi było to łączyć i wygrał rower. Miałem parę zrywów i powrotów do biegania, ale na krótko i zwykle kończyły się boleśnie (ścięgna achillesa, piszczele, łydki). Nie bardzo potrafię wolno biegać i szybko się zakatowuję, bo dobre przygotowanie kondycyjne z roweru pozwala biec niezłym tempem, ale cały aparat ruchu nie wytrzymuje i szybko się przeciąża.

Teraz jestem po kilku "treningach" biegowych, ale tym razem robię to tak, że wpadam na stadion na koniec rowerowego, lekkiego treningu (tak 20-30 km) i robię kilka kółek różnym tempem. Bardzo mało kilometrów, ale żeby był jakiś bodziec i żeby mięśnie, ścięgna i stawy powoli się przyzwyczaiły i wzmocniły. Jestem już w szóstej dekadzie życia i z regeneracją jest na pewno gorzej, ale baza tlenowa wciąż jest i czuję, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Choć dzisiaj trochę przesadziłem (choć tylko 4x400 m) i łydki już czuję. 

Nie wiem, jak długo wytrwam. Raczej nie planuję startów w półmaratonach czy "dychach", ale jakąś "piątkę" tak dla siebie może zaatakuję. Kiedyś (2003 rok) nawet jeden lokalny bieg uliczny wygrałem w Open (około 3000 m), było parę drugich i trzecich miejsc (już jako senior) ale konkurencja wtedy była dość ograniczona (łącznie było ze 40 osób), aż takiej mody na bieganie nie było.

Ktoś z Was ma jakieś doświadczenia biegowe, wskazówki i chce się podzielić? Chętnie poczytam.  

 

 

  • Mod Team
Napisano

Jako nie-biegacz się wypowiem, a co ;)

W szóstej klasie miałem 9.26 s na 60 m z bloków, ale na żużlu, i propozycję na lekkoatletyczne czwartki, ale nie skorzystałem - no i dobrze, o czym za chwilę.

Na 1 km biegłem 2 x na czas w 8 klasie - za pierwszym razem wygrałem z czasem 3:58, a za drugim przegrałem na finiszu mimo czasu 3:25

Rower i bieganie to dwie różne bajki. Wiem, że nie pobiegnę tak jak przeciętny biegacz rekreacyjny, czyli powiedzmy w tempie 5 min./km na dystansie 5 -10 km, co uważam za granicę przyzwoitości. Z drugiej strony ci sami biegacze, ale nie jeżdżący rowerem, raczej nie będą mieli szans nadążyć za mną na rowerze.

Największe uznanie budzą biegacze górscy - poziom włożonego wysiłku i tempo, oraz długość dystansów są dla zwykłego śmiertelnika często z pogranicza abstrakcji i fantastyki... 

Dla jako tako rozjeżdżonego rowerzysty, ale nieprzyzwyczajonego do nawet szybszego schodzenia w górach, jest szansa na odkrycie mięśni, o których wcześniej nie miał pojęcia, bo ich nie czuł, a tu nagle mięśnie wzdłuż piszczeli się odzywają (kiedyś coś mnie podkusiło, i z przełęczy Kondrackiej zszedłem w 23 min. do schroniska na Hali Kondratowej)...

  • +1 pomógł 2
Napisano

Jako niebiegający nie bardzo widzę sens takich treningów. Rozbudowa mięśni, których się na rowerze nie używa to strata energii.
Dla zachowania sprawności lepsze chyba dłuższe spacery, może marszobiegi niż standardowe bieganie treningowe. Mniejsze obciążenie, a dawno nieruszane mięśnie trochę popracują. Grunt, żeby mieć pod ręką jakiś sensowny teren, żeby nie było nudno.

Cytat

Największe uznanie budzą biegacze górscy - poziom włożonego wysiłku i tempo, oraz długość dystansów są dla zwykłego śmiertelnika często z pogranicza abstrakcji i fantastyki...

Kto trochę jeździ na rowerze, ten kwestie siłowo-kondycyjne rozumie. Co umyka, to poziom techniki, zagrożenia kontuzjami na zbiegach w terenie. To w dół cały układ mięśni i stawów najwięcej obrywa.

Cytat

Dla jako tako rozjeżdżonego rowerzysty, ale nieprzyzwyczajonego do nawet szybszego schodzenia w górach, jest szansa na odkrycie mięśni, o których wcześniej nie miał pojęcia, bo ich nie czuł, a tu nagle mięśnie wzdłuż piszczeli się odzywają (kiedyś coś mnie podkusiło, i z przełęczy Kondrackiej zszedłem w 23 min. do schroniska na Hali Kondratowej)...

Powiem więcej, nieprzyzwyczajonego do chodzenia, nie wspominając o szybszym schodzeniu.
Kiedyś na początku urlopu wybrałem się na Kłodzką Górę i podejście ok ale zejście tragedia. Nie dość, że biodra i kolana w połowie zaczęły protestować, to potem dobry tydzień łydki bolały.

Napisano

Zdarza mi się biegać z przyczyn ekonomii czasowej. To Znaczy że w 45 minut biegu jestem w stanie zrobić obciążenie treningowe odpowiadające ponad 1,5 godziny jazdy rowerem. 

Do 10km (co w moim przypadku równa się 60-70 minut) jeszcze znoszę bieganie. Więcej to już nuda, krajobraz wolno się zmienia, nie ma tego szumu powietrza jak przy szybkich zjazdach.

 

Napisano
20 godzin temu, KrissDeValnor napisał:

Rower i bieganie to dwie różne bajki. Wiem, że nie pobiegnę tak jak przeciętny biegacz rekreacyjny, czyli powiedzmy w tempie 5 min./km na dystansie 5 -10 km, co uważam za granicę przyzwoitości.

Też uważam, że te 5 min/km to takie minimum przyzwoitości, by nazwać poruszanie się na nogach biegiem. Wolniej to już trucht, a jeszcze wolniej, czyli takie szuranie nogami po ziemi prawie bez ich podnoszenia to w ogóle nie ma sensu, chyba że dla spalania tłuszczu. 

W Krasnymstawie mamy teraz bardzo ładny stadion z pełnowymiarową bieżnią tartanową i ja już wolę tam pobiegać, trochę szybciej, w mniejszych dawkach, niż człapać wolne kilometry w terenie. Nigdy nie lubiłem po nierównym. Jeśli już biegałem trybem ciągłym, to był to asfalt (35 lat temu nawet na obwodnicy Krasnegostawu nie było dużego ruchu) lub chodnik. 

Moje obecne tempo, takie na trochę dłuższą metę (na razie tak na 2-3 km), to już jest około 5 min/km, a chciałbym dojść do tego, aby móc bez problemu utrzymywać 4:30/km, a kilometr na full przebiec poniżej 4 min. 

Raczej skupię się na interwałach i bieżni, bo lubię atmosferę stadionu, tam zawsze coś się dzieje, a tartan ładnie amortyzuje i nie trzeba jakichś super butów.  

Widzę, że w sieci teraz dużo materiałów na te teamaty:

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...