Maniek79 Napisano 15 Maja Napisano 15 Maja który lepszy będzie na co dzien jak i pojeździć po lesie,jak z silnikiem Panasonic czy jednak lepiej Bosch https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-kellys-tygon-r50-p-pd37327/?v_Id=261699 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-lapierre-overvolt-ht-9-7-cues-pd44388/ Cytuj
PiotrWie Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja Wydaje mi się że silniki jeśli chodzi o użycie podobne, z niewielkim wskazaniem na Boscha - mocniejsza ładowarka, w razie ( rzadkiej) potrzeby łatwiej o części i serwis. Hamulce, napęd - zdecydowanie Lapierre, widelce raczej porównywalne. Najlepiej ściągnąć oba do najbliższego sklepu stacjonarnego CR ( wiem że trzeba wpłacić połowę ceny ale jak nie kupisz to przecież oddadzą) i przymierzyć który lepiej pasuje - czasem niby geometria porównywalna a odczucia inne. A ramy nie wymienisz ( a przynajmniej tak by to się opłacało) Cytuj
blazini Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu Podepnę się pod temat, bo szukam czegoś podobnego z budżetem 10k (no od biedy mógłby z ~2 tys dołożyć, gdyby było to tego warte). Na czym mi zależy to hardtail, ale z geometrią jak najbardziej zbliżoną do crossa, a nie typowe MTB. Nie wiem czy dobrze wnioskuję, że właśnie Tygon jest czymś takim? Żaden hardkor mtb mnie nie interesuje, bardziej XC i szybkie przemieszczanie się po zakorkowanym mieście, często też zwykły asfalt po płaskim. Niestety typowych crossów z mocnym silnikiem i dużą baterią praktycznie nie robią, więc skłaniam się właśnie ku hard tailom. Punkt wyjścia to Tygon. W tym roku wyszła odchudzona odmiana RS - lżejsza jakieś 2-3 kg od zwykłych R. I tak pierwszy dylemat, to czy brać lekkiego RS ale 10: https://www.greenbike.pl/rower-elektryczny-kellys-tygon-rs10-p-725wh-100nm-w-100-gotowy-p-11633.html czy cięższego R, ale 50: https://www.greenbike.pl/rower-elektryczny-kellys-tygon-r50-p-2026-820wh-95nm-w-100-gotowy-p-11594.html Cena nawet mniejsza, a bateria większa. Te 2-3 kg mniej zwłaszcza w mieście mogłoby się przydać, ale nie wiem czy na pewno. W r50 jednak chyba wyraźnie lepszy osprzęt? I pytanie czy te panasonici to ogólnie coś, czego można być pewnym (także tego, że znajdę kogoś, kto to serwisuje)? Jedyne co mi przychodzi do głowy jako konkurencja to wspomniany Lapierre, Trek Powerfly+ 6 gen 5 800wh i odpowiadający mu osprzętowo Ghost. Ale one już 2-3k drożej? Czy warto? Zaznaczam, że chcę jak najwygodniejszego mtb e bike'a, zbliżonego geometrią do crossowego. Plusem Lapierre'a, Treka i Ghosta jest to, że są na popularnym boschu i znalazłbym je u siebie w mieście i mógł przymierzyć. Kellys niestety byłby brany w ciemno z ryzykiem odsyłania itd. Ale byłbym skłonny zaryzykować, zwłaszcza, że jest taniej i malowania/kolorystyka bije na łeb konkurencję (co innego spawania...). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.