Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

@KrzysiekCH, gratuluję przygody, wytrwałości i wyniku. Super, że udało wam się dojechać w komplecie (gratulacje też dla twojego Epic'kiego partnera). Całkiem sporo PROsów i nie tylko odpadło z wyścigu/klasyfikacji tracąc partnera/kę, np. Nasz Berni i ekipa She Sends Foundation. Macie z czego urywać za rok :) 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Dla mnie impreza kosmos. Dystans który robię w dobry rowerowo miesiąc, przewyższenia coś w 1/4 roku, a to wszystko skumulowane w tydzień.

W dniu 25.03.2026 o 21:32, KrzysiekCH napisał:

ja już tego jeszcze raz jechać nie będę 🙂

Jak się człowiek wciągnie, to jak nie ta to inna podobna wpadnie ;) 

W dniu 25.03.2026 o 16:13, KrzysiekCH napisał:

Dla nas jednak prawdziwym przeciwnikiem była kumulacja zmęczenia. 8 dni z rzędu. Każdego dnia wstajesz zmęczony, siadasz na rower i zaczynasz od nowa. Bez dnia przerwy, bez taryfy ulgowej. I to właśnie to „zabija” — nie pojedynczy etap. Nam udało się wjechać do pierwszej setki — 98. miejsce w kategorii Masters. Ale ~30% zespołów nie ukończyło wyścigu.

Kiedy mieliście największy kryzys?
Miałem okazję liznąć "etapówki" Pucharu Polski w RJnO: 4 dni, 5 dystansów, gdzie średnio wychodziło po 50km dziennie (z dojazdami na start). Pierwszy dzień ogień, drugi już mniejszy bo czuć efekt poprzedniego dnia. Trzeci najtrudniejszy, zmęczenie się kumuluje. Czwarty o dziwo jechało się lepiej, tak jakby organizm zaczynał się adaptować.

Dużo wagi przez ten tydzień straciliście?

Napisano

Miałem w sumie dwa kryzysy – drugiego dnia, na pierwszym właściwym etapie – po 5 godzinach jazdy zapomniałem jeść… 🙂  klasyk, straciłem trochę siły, ale w miarę szybko skorygowałem błąd i w sumie tylko 30 min musieliśmy trochę zwolnic tempo. Później już się lepiej pilnowałem i już nie miałem więcej takiej sytuacji.

Największy kryzys mailem na Queen stage (6 dnia) – mentalnie nie wyrabiałem przez pierwsze 80km… jak wspomniałem - padał deszcz, błoto wszędzie, tempo poruszania się żadne… a my mamy przejechać 140km. Dodatkowo wiedziałem, że mamy zrobić te 2700 metry pod górę, ale w połowie garmin dopiero pokazywał przejechane 300 metrów… wiec coś mi się nie zgadzało i nie wierzyłem, że jeszcze dam rade przejechać kolejne 2400… Okazało się, że przez ten deszcz ciśnienie wariowało i Garmin nieprawidłowo zliczał metry – jak się zorientowałem, że coś nie gra i faktycznie nie jest tak źle to na ostatnich 60km odzyskałem siły i już było ok.

Jeśli chodzi o nogi, to było tak jak piszesz – siła w nogach była w sumie przez cale 8 dni. Większy problem był z plecami i tyłkiem, pod koniec ciężko mi było wysiedzieć na siodełku. Jednak nie traciliśmy prędkości z dnia na dzień – co więcej, każdego dnia byliśmy kilka oczek wyżej w rankingu. Po etapach był pełen fokus na regeneracje. Mam compexa i to się u mnie zawsze sprawdza zamiast masażów, w tego typu imprezach.

Wagi wcale nie straciliśmy, bo jedliśmy wszystko co popadnie zawsze i wszędzie 😊. Ale faktycznie, jeśli wierzyć wadze – to trochę poprawiły się proporcje tłuszcz/mięsnie.

  • +1 pomógł 6
Napisano

Przez pierwsze dwa dni próbowaliśmy funkcjonować na żelach, ale wiadomo to się średnio sprawdza na dłuższą metę. Wiec trzeciego dnia przestawiliśmy jedzenie na to co było na bufetach plus batony z domu.

Standardem na bufetach były solone ziemniaki – super sprawa, pierwszy raz na zawodach widziałem coś takiego. Oczywiście banany, jakieś batony (marki USN). Ale najlepsze co mieli to takie małe batoniki nugatowe – Race Fuel – kapitalna sprawa, na 30 min dostawałem od tego mega kopa i nie miałem po nich żadnych problemów żołądkowych. W niektóre dni jadłem 7-8 takich batoników… 🙂

2026-03-31 17_58_43-Untitled - Message (HTML).jpg

  • +1 pomógł 3
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Odnośnie tych solonych ziemniaków. Czy możesz odrobine rozwinąć temat. Odnośnie konsystencji, użytych tłuszczy i sposobu serwowania.  Bo rozumiem, że były serwowane około treningowo, czyli podczas wyścigu ?

  • Haha 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...