oskartarzan Napisano 13 Marca Napisano 13 Marca Cześć, Mam na imię Oskar, mam 20 lat i mam pytanie do osób, które jeżdżą na rowerze i jednocześnie miały do czynienia z problemem kurzajek lub brodawek na stopach. Temat wrzucam w dziale dotyczącym butów i skarpetek, bo wydaje mi się, że w naszym przypadku może to mieć spore znaczenie. Jakie preparaty na kurzajki lub brodawki na stopach polecacie? Chodzi głównie o środki dostępne w aptece bez recepty, które faktycznie działają. Czy lepiej sprawdzają się specjalne plastry, czy może środki do zamrażania? Interesuje mnie też, czy ktoś z Was miał taki problem podczas regularnej jazdy na rowerze i jak radziliście sobie z komfortem w butach kolarskich. Czy zmienialiście skarpetki na jakieś bardziej przewiewne albo stosowaliście inne rozwiązania, które pomagały stopom lepiej się regenerować? Jakie skarpetki i buty najlepiej sprawdzają się przy problemach skórnych na stopach? Czy macie jakieś sprawdzone modele skarpet kolarskich, które dobrze odprowadzają wilgoć i zmniejszają ryzyko podrażnień? Chętnie poznam też Wasze doświadczenia z leczeniem – ile trwało pozbycie się kurzajek lub brodawek oraz czy w trakcie leczenia normalnie jeździliście na rowerze. Będę wdzięczny za wszystkie porady, polecane preparaty oraz wskazówki dotyczące pielęgnacji stóp przy regularnej jeździe na rowerze. Pozdrawiam Oskar Cytuj
marvelo Napisano 13 Marca Napisano 13 Marca Glistnik jaskółcze ziele i różne preparaty na jego bazie. Jak byłem dzieckiem miewałem kurzajki i się to stosowało z powodzeniem. Cytuj
Patron920 Napisano 13 Marca Napisano 13 Marca chyba jakieś konkretne leczenie potrzebujesz. sugeruję wizytę u dermatologa i kurację antywirusową. Cytuj
nikbar1 Napisano 14 Marca Napisano 14 Marca Do podologa z tym idź, maści Ci nic nie dadzą (moja zona się tym zajmuje, to coś tam wiem), może to hardkor, ale ja coś podobnego wypaliłem sobie rozgrzanym do czerwoności gwoździem są różne rodzaje tego dziadostwa, , są takie krwawiące (ukrwione) jak zwykłe kurzajki na dłoniach , ale jeżeli możesz w tym grzebać i tam jest dziura, to gwoźdź załatwia sprawę (o dziwo,to nic nie boli, oczywiście ty musisz sam to zrobić,żeby kontrolować właśnie czy boli), miałem tego od cholery, wypaliłem raz i załatwiłem wszystkie . Najbardziej ponoć skuteczne tych ukrwionych jest nakłuwanie tego dosyć głęboko igłą (wygląda to strasznie), ale to trzeba ze znieczuleniem robić. Cytuj
pecio Napisano 22 Marca Napisano 22 Marca W tym konkretnym przypadku już tylko może pomóc amputacja stopy. 😉 A tak serio to kiedyś z powodzeniem stosowało się takie coś o nazwie LAPIS. Cytuj
chrismel Napisano 22 Marca Napisano 22 Marca W dniu 14.03.2026 o 21:12, nikbar1 napisał: może to hardkor, ale ja coś podobnego wypaliłem sobie rozgrzanym do czerwoności gwoździem Można też dokonać amputacji stopy (jak radzi @pecio) samodzielnie uprzednio znieczuliwszy się wódką. Opis jak robi to Kuba Socha z powieści Chłopi można znaleźć w wymienionej lub obejrzeć film instruktażowy z Tadeuszem Fijewskim w ekranizacji. Potrzebne będę tylko siekiera i pieniek. Cytuj
wildix Napisano 22 Marca Napisano 22 Marca 6 godzin temu, pecio napisał: A tak serio to kiedyś z powodzeniem stosowało się takie coś o nazwie LAPIS. Dokładnie, a chemicznie to (walnąłem się kilka postów temu) azotan srebra. Cytuj
yapabaka Napisano 23 Marca Napisano 23 Marca Polecam dzidę laserową. Zabieg prawie bezbolesny, gojenie szybkie, efekt trwały. No i można znaleźć kliniki, które rozliczają zabiegi usunięcia takich zmian w ramach kontraktu z NFZ. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.