Skocz do zawartości

nikbar1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nikbar1

  1. No właśnie przetestowałem oba, no i moim zdaniem różnice są niezauważalne, nawet bym napisał, ze olej z piły lepiej działa (dłużej), oba tak samo się syfią, warunek o dobrze wyczyścić łańcuch po oliwieniu.
  2. No i kupiłem , o dziwo kaseta łyknęła go bez problemu (ponoć elektryki z centralnym silnikiem mielą napęd) więc nie wymieniałem kasety, kupiłem KMC X10 73 z biostern, przejechałem na razie chyba z 800 km, z czego 300 na oleju do piły i jest ok jak na teraz.
  3. Brudzi b.mało, ale co do czasu zanim zacznie napęd rzęzić, to tak samo jak Momum, przynajmniej u mnie tak było.
  4. A myślisz, że czego jest robiona ceramika, no z gliny, a piasek to składnik gliny, ale nie mam pojęcia co to jest ta ceramika w smarach, pewnie spieczone jakieś tam minerały i zmielone na proszek, raczej cegieł nie mielą ;).
  5. I to jest jedyna zaleta tego specyfiku, rzeczywiście napęd jest suchy , co do tej ceramiki, to jakaś ściema, na dobrą sprawę zmielony piasek i glina też jest jakaś tam ceramiką
  6. To kup po prostu używany ,jak kupisz powiedzmy za 4000 coś, to sprzedasz w następnym za podobną cenę,na pewno nie stanieje o 1/3 jak nowy.
  7. Dobra, będę musiał poczytać, bo za cholerę się nie znam No dobra, pooglądałem ,wychodzi na to, że napięciem linki mam regulować, podpowie ktoś czy w takim przypadku bardziej naprężyć ,czy poluzować ?
  8. Tak w ogóle to chyba to źle opisałem, chodzi mi o taki przypadek ; mam powiedzmy na A , przełączam na lżejszy bieg B (działa głośno), potem ponownie redukuję jeszcze na C i następnie podnoszę na B i jest cicho.
  9. No to zauważyłem pewną regułę, jak zrzucę bieg na lżejszy to napęd chodzi głośniej, wystarczy wrzucić na cięższy i jest ciszej i tak jest chyba z kilkoma przełożeniami, nie wiem czy ze wszystkimi, nie testowałem, źle ustawiona przerzutka, zużycie ?
  10. Poleci ktoś coś co nie rozwali się w rok, szczególnie chodzi o zamki, chodzi o taką klasyczna sakwę(torbę) mocowaną na standardowy bagażnik (nie boczne sakwy) , tak 7-10 l max
  11. Może dlatego masz takie przekonanie, też mieszkam na zadupiu gdzie nie ma nic i niczego, to prawo jest skrojone bardziej na miasta, bo wiadomo ,że na wiosce czy w polach, to sobie można cisnąc te 30-35 i nie ma komu krzywdy zrobić poza samym sobą.
  12. Bo przeczytałem ten temat i trochę słabe jest pisanie o grubasach, leniach na elektryku, jak tak sobie obserwuję grupę zaawansowanych zapaleńców szosowych ,to co najmniej 50% jest niezdrowo otyłych moim zdaniem, jeżdżą te setki kilometrów i jakoś nie chudną ,starsi panowie, znaczy w moim wieku (40-50) i takie zupełne dziadki. Rower w formie wyczynowej wcale nie jest zdrową formą aktywności, jak zresztą każdy sport wyczynowy .
  13. Dzizus,a ja jeżdżę sobie na grzyby do lasu na elektryku, owszem wymijają mnie kolarzyści, no i co z tego,rower służy mi do przemieszania się, dotlenienia, poruszaniu zastałych mięśni,a nie rozwalania sobie stawów bardziej niż mam
  14. Ja to nie jestem fizjoterapeuta, ale tak po mojemu to jak zaktywujesz mięsień pośladkowy średni to go automatycznie uruchomisz (zakładam oczywiście, że jest dosyć leniwy), kslawosci oczywiście tym nie zlikwidujesz,ale przynajmniej cała nogę odkręcisz na zewnątrz. Zrób sobie eksperyment, stań i napnij mięśnie pośladków, powinny Ci się nogi odkręcić na zewnątrz, jak masz je dobrze zaktywowane, to nawet jadąc na rowerze można nimi pracować odciążając nogi, moja fizjoterapia wyglądała tak, że poszedłem z bolącymi kolanami, a ćwiczyłem brzuch i mięśnie pośladków, potem wielodzielny gr
  15. No jakbym chciał cicho, to musiałbym pewnie ze 2x smarować,wiadomo,ze nie smarowałem i jechałem tak z tym klekotem, po 50km miałem dość i smarowałem . Z tym czyszczeniem to wiadomo, że nie będę go czyścił na glanc, wytrę dobrze, nasmaruje i powinno wystarczyć ,ostatnio przejechałem 80 na tym z piły i było ok.
  16. JA po tych moomach, olejach eko ja woda ,posmarowałem olejem do piły łańcuchowej, wytarłem i w końcu cisza, oczywiście łańcuch brudny, ale wolę czyścić za każdym razem, niż smarować co 20-30 km i płacić jak za woły, wolę nowy łańcuch w tej cenie kupić.
  17. No i kupiłem alpina mythos (ktoś polecał w starszych postach), no i bardzo fany kas, grzyby w nim nawet zbieram jedno co mnie denerwuje to muszki, które wpadają w otwory.
  18. Aa,to ja jakoś odwrotnie to nazywałem, w każdym razie o tym nie czytałem, nie słyszałem, tak ,ze w sumie to możne się przydać, masz jakieś ćwiczenia na to ? a jak masz z ułożeniem nogi jak stoisz, nie idzie Ci kolano do środka, ja tak miałem,wręcz stawiałem stopę trochę do środka,to chyba kaczy chód , no i wzmocnienie mięśni pośladkowych (a właściwie to ich aktywacja, bo praktycznie miałem je całe życie wyłączone) odkręciło mi całą nogę "na zewnątrz", u mnie problem brał się z postawy tzw swayback, ale mnie wyprostowali i na razie jest ok .
  19. To ja mogę zrotować do środka, ale na zewnątrz jest to niewykonalne w moim przypadku,ta rotacja ma być w stawie biodrowym i 50 s, to człowiek guma chyba może zrobić. Chodzi o coś takiego ?
  20. MOMUM jak dla mnie jest drętwy, fakt, ze nie brudzi, prawie nic sie nie lepi, ale co z tego ,jak po 30 km łańcuch hałasuje , wymieniłem nowy łańcuch,wytarłem tylko z nadmiaru, przez 200 km cisza,no i się zasyfił trochę, wymyłem w benzynie, nasmarowałem tym woskiem i mały dramat.
  21. Ja miałem taka pseudo rwę kulszową przez ten mięsień, skończyłem na tym, że rolowałem go na wałku do ciasta całym ciężarem ciała ;), Z tym 90 st., to chodzi o rotowanie ,to stopa ma być oparta na ziemi, czy noga w powietrzu ? Tak przy okazji,luknij na ten kanał, możne coś ciekawego znajdziesz, https://www.youtube.com/channel/UC4mPw-B1YC2zKlSPtDu11dQ
  22. To jak już będziesz zapytaj po tych całych oględzinach, czy nie zauważa za wysoko umiejscowionej rzepki, ja mam w tym bardziej rozwalonym kolanie i mój fizjo (a to dobry zawodnik )zauważył po którejś tam wizycie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...