Skocz do zawartości

[Pedały] i buty do roweru typu cross


Szy3ki

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzień dobry. Posiadam rowery CUBE cross i szukam swoich pierwszy pedałów i butów :)

Jazda to 80% miasto, chodnik , ulica a reszta to lekki teren jakieś ścieżki leśne itp.

Dlatego myślę o butach do SZOSY niż MTB , chyba że się mylę to proszę mnie poprawić :)

Na oku mam 

PEDAŁY:

1.https://allegro.pl/oferta/shimano-pd-m520-pedaly-spd-rowerowe-srebrne-bloki-13553874354

albo 

2.https://allegro.pl/oferta/pedaly-shimano-spd-sl-pd-r550-czarne-13002794218

 

BUTY :

1.https://allegro.pl/oferta/buty-szosowe-spd-sl-shimano-rc3-sh-rc300-czarne-r-42-15206558290

albo

2.https://www.centrumrowerowe.pl/buty-szosowe-fizik-tempo-r5-overcurve-pd20191/?v_Id=143411

 

Bardzo bym Was prosił o pomoc z racji tego że nigdy nie miałem ani butów ani pedałów więc jestem zielony w temacie a wybór jest taki że idzie zwariować ...

 

Z góry bardzo dziękuję :)

 

Pozdrawiam

 

Napisano

Do crossa nie potrzebujesz ani specjalnych butów ani pedałów a już na pewno nie szosowe spd-sl. Wystarczą Ci tak naprawdę pedały platformowe i buty trekkingowe. Jak się mocno uprzesz to możesz sobie kupić pedały spd, np. te m520 i buty spd ale rekreacyjne tupu Northwave Corsair czy Shimano mt300 albo ex300.

Edit. Chyba, że chodzi Ci o Cube Cross Race a nie o rower crossowy Cube 😁, wtedy jak najbardziej pedały spd ale nie SPD-SL bo to w końcu rower przełajowy a nie szosowy

 

Napisano

Rozważ pedały Time Atac MX2 z blokami Easy. System wpinania i wypinania to dla mnie bajka, a szeroka platforma daje dobre podparcie i nawet jak się od razu nie trafi blokiem w pedał, to spokojnie można ruszyć spod świateł. Do tego pedały Time mają trochę więcej luzu na boki (tego się nie czuje jako luz) i przez to kolana mają się dużo zdrowiej. Miałam już pedały Shimano M520, M540, XT, Mavic (Time XC 6) i w tych MX2 jeździ mi się najlepiej. Nawet w szosie zmieniłam pedały szosowe na MX2.

Typowo szosowych nie kupuj - zajedziesz się w butach do nich. Buty kup takie, w których bez problemu można chodzić.

Co do butów, to ja jestem fanką firmy Sidi (trzeba brać rozmiar większy niż normalnie). Ostatnio jeżdżę w Sidi Turbo i bardzo je sobie chwalę.

Napisano

W sumie to może racja że wpinanych pedałów nie warto :) To wezmę jakieś platformowe z kolcami ... A jakie buty do tego wygodne,przewiewne no i żeby ta podeszwa nie rozwaliła się szybko od tych platformówek z kolcami :) ?

Napisano

No napisałem ci wyżej, Adidasy Five Ten są różne wersje można dobrać pod siebie. Można je dostać w okolicach 300 zł. na promkach, ja mam model FW2835 i złego słowa o nich nie powiem, podeszwa twarda co jest ważne przy platformach bardzo wygodne można w nich robić grube km. pieszo. ;) Podeszwa tak wygląda po ponad 2 latach (ok 10k km), było jeżdżone z z metalowymi pinami ale większość czasu jednak Dartmoor Candy z plastikowymi pinami - w połączeniu z tymi butami trzymają świetnie więc olałem temat metalowych.

20240530-121413.jpg

Napisano

Moim zdaniem wpinane zawsze warto, a platformowe warto rozważyć bez metalowych pinów lub z mniej wystającymi metalowymi, bo nie tylko podeszwy zjadają, ale też skórę na piszczelach i łydkach, jak się pechowo trafi.

Do platformowych z kolcami sprawdzały mi się zawsze buty firmy Keen. Przytoczone wyżej 5.10 też są ok (mam z podeszwą Stealth), ale w Keenach jeździło mi się zawsze lepiej.

Napisano

Będzie git.

Jednak rowerem crossowym będziesz jeździł tak jak pisałeś i po mieście i poza nim, drogi polne, leśne, itp. Będziesz gdzieś tam chodził, coś tam zwiedzał. Ja do takich zastosowań stosuję pedały platformowe, kompozytowe ze zintegrowanymi pinami (nie metalowymi) w stylu tych Dartmoorów (ja akurat mam Cube RFR Flat HQP Race ale to nie ma znaczenia, chodzi o typ a każdy producent ma pedały tego typu) i niskie buty trekkingowe bo ich podeszwy świetnie trzymają się pedałów a do tego wygodnie się w nich łazi. Mam też buty mtb w stylu tych 5.10 tylko innej firmy (O'Neal Sender Pro) i do takiej ogólnej turystyki rowerowej wolę buty trekkingowe.

W przyszłości możesz też, jak pisałem wcześniej, spróbować pedałów spd typu m520 i butów tzw. rekreacyjnych spd, które wyglądają trochę jak adidasy/trekkingi i w których lepiej się chodzi niż w typowych butach mtb spd

 

Napisano
W dniu 16.06.2024 o 09:34, Sziva napisał:

Moim zdaniem wpinane zawsze warto, a platformowe warto rozważyć bez metalowych pinów lub z mniej wystającymi metalowymi, bo nie tylko podeszwy zjadają, ale też skórę na piszczelach i łydkach, jak się pechowo trafi.

Do platformowych z kolcami sprawdzały mi się zawsze buty firmy Keen. Przytoczone wyżej 5.10 też są ok (mam z podeszwą Stealth), ale w Keenach jeździło mi się zawsze lepiej.

W opisanych przez autora warunkach szansa że trafi czymkolwiek swoim w piny jest w okolicy zera.

Jeżdżę podobnie i nie miałem szczęścia trafić do tej pory. Zrobiłem na platformach prawie 40 tysięcy km. 

Podeszw nie zjadają - stan widoczny na zdjęciu w jednej z odpowiedzi - szybciej zetrze podeszwy od chodzenia niż choćby trochę je uszkodzi od pinów.  Miałem lub mam chyba 7 parę butów, jeżdżę codziennie, ważę 80 kilo. Mam 5 teny, shimano, zwykłe buty trekkingowe, były też adidasy z tą samą gumą co 5/10, northwave i jeszcze coś czego nie pamiętam. 

Jedyne buty w podeszwach których piny zostawiały jakieś "uszkodzenia" to były sketchersy, ale to buty na wybitnie miękkiej podeszwie.

W dniu 16.06.2024 o 09:40, Szy3ki napisał:

Używałem chwilę platform z plastikowymi "pinami". W moim odczuciu trzymanie jest bardzo marne, jeśli chcesz tego używać to zdecyodowanie inne buty, typowe trekkingowe z bardziej agresywną podeszwą. 

Napisano
W dniu 17.06.2024 o 11:26, tobo napisał:

W opisanych przez autora warunkach szansa że trafi czymkolwiek swoim w piny jest w okolicy zera.

Wszystko zależy od zdolności danego osobnika. Ja to sobie zawsze umiem krzywdę zrobić zupełnie z niczego i dlatego też opisałam swoje doświadczenia ;) 

Napisano
W dniu 17.06.2024 o 11:26, tobo napisał:

W opisanych przez autora warunkach szansa że trafi czymkolwiek swoim w piny jest w okolicy zera.

Jeżdżę podobnie i nie miałem szczęścia trafić do tej pory. Zrobiłem na platformach prawie 40 tysięcy km. 

Nie wiem, czy aż 40 tysięcy km zrobiłem ale jeździłem najpierw na takich stalowych z zębami, które spokojnie można byłoby położyć na wystawie "Średniowieczne narzędzia tortur" obok stalowej gruszki "ginekologicznej" i nikt by się nie zorientował, że to elementy roweru ;) 

Tymi faktycznie sobie piszczele poharatałem ale to było w czasie nerwowej bieganiny po peronach z rowerem obwieszonym sakwami i zakleszczonym tylnym kołem przez rozsypane łożysko, zatem w warunkach ewakuacji.

Do kolejnego roweru dostałem nylonowe pedały NS coś tam, ze stalowymi pinami, w drugim rowerze były retronoski - paski wypiąłem i zostawiłem takie jednostronne platformy - na tych pedałach zjeździłem naprawdę kilka tysięcy km i żadnej krzywdy sobie nie zrobiłem, chociaż te "noski" mają symboliczne, plastikowe piny i po zejściu np. ma mokrą trawę czasami stopa się ślizgała zanim nie podeschło ale bez dramatycznych scen.

Nie zauważyłem też, żeby piny w jakiś szczególny sposób niszczyły mi podeszwy.

Co do butów, to zawsze wykańczam na rowerze buty do biegania. Nie biegam ale po prostu kupuję czarne buty do biegania - lekkie i na miękkiej podeszwie do chodzenia na co dzień a potem trafiają na rower. O fajftenach dowidziałem się w tym roku - że w ogóle coś takiego istnieje. I nie poczułem palącej potrzeby, żeby je kupić.

Moje zdanie jest takie - nie ma to większego znaczenia, jakich butów będziesz używał przy swojej jeździe. Ja postawiłbym po prostu na wygodę i tyle. Średnio też wyobrażam sobie  wpinanie i wypinanie w warunkach jazdy miejskiej ale nigdy tego nie testowałem.

Weź pod uwagę, że pedały SPD stosuje się generalnie do sportu, gdzie mają poprawić efektywność pedałowania i gdzie nie zsiada się z roweru (poza sytuacjami awaryjnymi). Trzeba się też nauczyć odruchowego wpinania i wypinania. Trzeba je dobrze ustawić metodą prób i błędów bo możesz je zaraz poczuć w kolanach. Na platformie po prostu przesuniesz stopę a tu sprawa jest utrudniona.

To, że jeździsz po asfalcie przecież nie oznacza, że masz to robić na rowerze szosowym, który jest bezkonkurencyjny do szybkiej jazdy ale generalnie niewygodny - i to samo dotyczy pedałów. Co niby zyskasz z pedałami szosowymi czy nawet MTB w rowerze krosowym?

 

Kup sobie dobre platformy, do tego, jeśli masz ochotę - jakieś fajne buty i ciesz się jazdą, a jak Cię później najdzie kaprys na SPD to sobie kup :) 

 

Napisano

Z butami do biegania jestvten problem, że coraz częściej mają podeszwę wystającą do tyłu, co ma za zadanie amortyzowanie pięty podczas biegania (bo jiestety większość ludzi biega na piętach) i ta wystająca część podeszwy może zahaczać o rozszerzające się tylne widełki. Mi przynajmniej zahacza. Co więcej, kupiłem sobie nowe buty trekkingowe i one też mają takie rozszerzenia podeszwy na boki i do tyłu i też nie mogę ich używać na rowerze bo też nimi zahaczam o rozszerzającą się część tylnych widełek 

Napisano

@Greg1 Słuszna uwaga ale ja nikogo nie namawiam na takie buty, piszę że takich używam i nie zauważyłem problemów z tego tytułu :)  Chociaż fakt, na trenażerze zdarzało mi się zaczepiać o czujnik kadencji/prędkości na tylnych widełkach ale można kupić inny, np. taki na piastę ;) 

Generalnie chodzi mi oto, że nie ma się co napinać bo w gruncie rzeczy chodzi o jazdę miejską + rekreacyjną i tu się nie ma co kierować modą czy jakimiś opiniami :)

 

Ale jak ktoś ma kaprys, żeby sobie sprawić dedykowane obuwie czy SPD-ki to czemu nie? Mnie też się zdarza, mam słabość do noży, multitooli i innego sprzętu :) 

Napisano

@spidelli Ja mam jedne buty trekkingowe Columbia Woodburn II Waterproof i te są idealne na rower bo nie mają podeszw "wywiniętych" na zewnątrz a wręcz zaokrąglone do wewnątrz - nie dość, że są bardzo wygodne do chodzenia to jeszcze o nic nie zahaczają na rowerze.

Nic mi nie mów o nożach bo po kupieniu kilku i wrzuceniu kilku innych do obserwowanych na Allegro żona zaczęła się na mnie dziwnie patrzeć 😁

Napisano

Mam te Columbie, może i są ok na rower ale raczej zima / późna jesień a nie obecne temperatury. A wcześniej wspomniane Five Ten'y są praktycznie całoroczne, i to kolejna ich duża zaleta. ;) (chociaż też zależy które bo jest kilka modeli)

W tych (fw2835) jeźdżę cały rok - częściowo skóra / częściowo oddychający materiał, sporo wyższe od "Pro". Uważam je za jeden z lepszych jak nie najlepszy zakup wokół rowerowy. Są nawet spoko przy wyjściach na miasto, wygodne i wyglądają "neutralnie".

7d1a0ea34822938acbc9b80018e9

Napisano
9 godzin temu, spidelli napisał:

@Greg1 Słuszna uwaga ale ja nikogo nie namawiam na takie buty, piszę że takich używam i nie zauważyłem problemów z tego tytułu :)  Chociaż fakt, na trenażerze zdarzało mi się zaczepiać o czujnik kadencji/prędkości na tylnych widełkach ale można kupić inny, np. taki na piastę ;) 

Generalnie chodzi mi oto, że nie ma się co napinać bo w gruncie rzeczy chodzi o jazdę miejską + rekreacyjną i tu się nie ma co kierować modą czy jakimiś opiniami :)

 

Ale jak ktoś ma kaprys, żeby sobie sprawić dedykowane obuwie czy SPD-ki to czemu nie? Mnie też się zdarza, mam słabość do noży, multitooli i innego sprzętu :) 

Platformy działają tak dobrze jak powinny z dedykowanymi butami , dobrej jakości. Używałem chyba każdej kombinacji pedał - but, w tym z platform tanich fabrycznych, trochę większych fabrycznych plastikowych i metalowych z niskimi pinami, ostatecznie kilku modeli typowych platformówek do ekstremalnego ciorania w terenie - różnica między tymi nawet zwykłymi metalowymi a takimi typowymi z pinami jest bardzo duża. A jeśli weźmie się do tego buty - używałem zwykłych "adidasów", butów trekkingowych ze sztywną podeszwą na dobrej gumie, oraz kilku par dedykowanych typowych butów do platform to żaden zwykły but nawet z dobrą podeszwą nie "gryzie" tak jak dedykowany shimano czy, szczególnie, five ten. Jeźdżę tylko po asfaltach, tylko rowerem "turystycznym" więc trzymanie w ekstremalnych warunkach nie jest mi potrzebne, jednak i tak różnica nawet przy moim użytkowaniu jest od dużej do masakrycznej. Przy tym wiele dedykowanych do platform butów świetnie nadaje się do chodzenia - w five tenach fr chodzę obecnie 8-10 godzin dziennie. 

Jeśli ktoś chce testować platformy a przy tej okazji chce kupić buty to wg mnie branie butów niededykowanych jest bezsensowne.

https://www.biketart.com/products/shimano-et7-et700-flat-pedal-shoes?variant=41444674240691

Tu alternatywa dla referencyjnych co do trzymania (za to średnich co do efektywności pedałowania, bo są mało stabilne co do trzymania stopy) five tenów - kupiłem je 6 miesięcy temu. Boa rozwiązuje problem z chowaniem sznurówek. Są do platform więc ryzyko luzowania boa czy innych przypadlości tego systemu są praktycznie żadne. Cioram je na kilku pedalcach platformowych w tym dmr vault v2, ns bikes radiant i superstar components i podeszwy nie mają praktycznie żadnych śladów (buty używane codziennie 10-100 km). 

Obecnie używam ich najczęściej. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...