Skocz do zawartości

[Uszkodzona rama alu gravel], czy uda się to naprawić?


CUKS

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć,

Jestem posiadaczem gravela Cannondale Slate CX1 od jakichś 4 lat. Pomimo przeciwności i sporych kosztów eksploatacji byłem zadowolony z użytkowania maszyny. Byłem, gdyż jakieś 2 tygodnie temu podczas serwisu napędu zauważyłem pęknięcie ramy na spawie, przy łączeniu podsiodłówki z poziomą i tylnym trójkątem (foto w załączeniu). Pęknięcie jest widoczne i postępuje w kierunku tylnego trójką oraz dołu rury poziomej. Kontaktowałem się wstępnie z firmą Red-Spaw z Wwa w celu pospawania pęknięcia, odpisali, że mogą wykonać naprawę za ok 150-200 zł. Jest to newlargiczny punkt ram alu cieniowanych, więc postanowiłem zagłębić się w temacie napraw ram na forum. Niestety z tego co widziałem, naprawy pęknięć w górnym kominie kończą się w jeden sposób, ponownym pęknięciem przy nowej spoinie, zmienną jest w tej sytuacji tylko czas użytkowania po naprawie. 

Ogólnie mówiąc rower był użytkowany w normalny sposób, wiadomo trochę terenu, trochę asfaltów, ale nie startowałem na nim w maratonach i podobnych. Od mniej więcej 2 lat zacząłem dalej podróżować rowerem, zjeździłem na nim trochę Polski, byłem również w Berlinie. Nigdy nie katowałem go w jakiś niemoralny sposób stąd moje spore zdziwienie kiedy zauważyłem pęknięcie. Podobnie jak jeden z przypadków na forum, miałem siodło bardziej wysunięte w tył i sztyce z lekkim offsetem, ale w moim przypadku była dość głęboko osadzona w podsiodłowej, była to sztyca carbon.

Pytanie czy jest cień szansy na naprawę pęknięcia i dalszą bezpieczną eksploatację? Przeglądając forum owa nadzieja zaczyna niestety uchodzić ze mnie. Zależy mi na porządnej naprawie, gdyż nie chciałbym, żeby ponownie pękła gdy będę w trasie do np. Holandii.

Jeśli chodzi o dożywotnią gwarancję na ramę od producenta to niestety jest ona przypisana do pierwszego właściciela, który kupił rower i zarejestrował na stronie. Niestety jestem drugim właścicielem, poza tym Cannondale ma swoje wytłumaczenie na termin "dożywotnia" i tłumaczą się, że to nie jest moje dożywocie (czytaj użytkownika) tylko ramy, a czas tego dożywocia jest w jakiś magiczny sposób przez nich określany.

Za wszelką pomoc, opinię i informacje przez Was udzielone serdecznie dziękuję.

pro-29rPNRab.jpeg

pro-YfauCmFP.jpeg

pro-rXz1VC6k.jpeg

pro-emGfzX87.jpeg

pro-nUMtz1gF.jpeg

Napisano
16 minut temu, CUKS napisał:

Jest to newlargiczny punkt ram alu cieniowanych,

Tak , tylko w tym miejscu grubość ścianki jest normalna, tak jak przy główce, czy suporcie, ale najprawdopodobniej jest to stop 7005 , a on ogólnie jest ciężki w obróbce. jeden błąd producenta i rama się sypie. Prawidłowa naprawa takiej ramy to oprócz dobrego pospawania tego stopu to jego odprężenie w piecu, co skutkuje ponownym malowaniem ramy , a i znalezienie zakładu/firmy która posiada odpowiedni piec do wygrzania ramy ( być może Kross, Romet, tylko czy oni robią ramy z tego stopu? No i raczej się nie podejmą). tak wygląda sprawa z ramami alu zwłaszcza z trudniejszymi do obróbki stopami .

Napisano

Aby to chcieć odratować trzeba by wszystkie rurki odciąć, wyczyścić ze starych spawów i pospawać ponownie. Mirek z migomatem w szopie tego nie zrobi. Musi to być ktoś kto regularnie spawa rowerowe ramy po przejściach. 100% gwarancji nikt ci nie da bo to faktycznie trochę kijowe miejsce jest. Na YT jest film z ciecia ramy pod nową długość montażową dampera w enduraku i ani nie robi tego ów Mirek ani właściciel nie jest debilem. Dookoła w warsztacie stoi sporo rowerów więc kogoś takiego musiał byś znaleźć do naprawy. 

Napisano

@Tyfon79Ci goście teraz budują customa od podstaw ;) ale to na razie po kryjomu, nic na oficjalnie jescze. 

@KSikorskiTakie pierdoły na pewno ogarnie, na grubszej naprawie się niestety u znajomego wyłożył. Chciałbym nawet napisać, że spie... mu rower. 

Napisano

Dziękuje za opinie. Przez weekend intensywnie rozmyślałem co zrobić z tym fantem i chyba nie pozostaje nic innego jak odpuścić naprawę (czekam jeszcze na odpowiedź z SFR). 
Podchodząc do tematu z innej beczki, czy moglibyście polecić mi frameset, do którego mógłbym przerzucić jak najwięcej osprzętu z cannondale? Coś w stylu gravel na wyprawy, bikepacking. Najbardziej zależałoby mi na zostawieniu napędu, gdyż w zeszłym sezonie, w lipcu założyłem nowiutkiego Garbaruka.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...