Skocz do zawartości

[Grossglockner] Ktoś był?


NerfMe

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

W tegoroczne wakacje planuję wypad w okolice najwyższego szczytu Austrii, zabazować się w okolicy, codziennie przez 9 dni pojeździć ile się da, z nastawieniem na jazdę w terenie, obcowanie z naturą oraz podziwianie alpejskich krajobrazów. Czy ktoś był w okolicach, może polecić jakieś sprawdzone szlaki, miejsca do zwiedzenia, miejscówkę do spania itd.? 

Będę wdzięczny za rady.

Napisano

Byłem w zeszłym roku. Zakwaterowanie w Zell Am See. Bardzo drogo i nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Do jedzenia w większości tylko kebap i baklava 😁

Pokręciłem trochę po okolicznych górkach i przy okazji zaliczyłem PŚ w Leogang. Podjazdy solidne, niemniej jednak monotonne. No i na górze zdarza się że jest zimno jak cholera.

Jak dla mnie strata czasu i pieniędzy, lepiej udać się do Włoch gdzie jeździ się dużo lepiej a i trasy bardziej urozmaicone. Oczywiście po uprzednim podjechaniu Grossa 😎.

Jak chcesz jakieś szczegóły, to pisz PW.

Moje doświadczenia dotyczą szosy i tylko szosy.

Napisano

Ja bardziej rozkminialem noclegi po południowej stronie Grossa np. w Kals Am, z tego co wyczytałem stamtąd są wyciągi na górę, z jakimiś trasami zjazdowymi nawet, tylko to zabawa na jeden dzień. 

Szosy I asfaltów chciałbym uniknąć;)

Napisano

Myślałem, że chcesz podjechać sobie pod Grossa. Wyciągi, zjazdy i tego typu bezeceństwa to nie moja bajka 😆

Napisano

Chętnie podjadę, ale wolę w terenie.

Planuje tam w okolicy właśnie objechać możliwie najciekawsze miejsca. Najwyżej się skończy na planowaniu z komootem, ale ta aplikacja ma niezrozumiałe dla mnie interpretacje tras MTB...

Napisano

Nie zostawiaj takiej wyprawy przypadkowi Komootowi ;) Chyba że znajdziesz tam czyjeś gpxy z odbytych wypraw. Lepiej przepracować sobie czy w Komoocie czy w Brouterze trasy, tzn. przygotować sobie gpxy, najlepiej w kilku wariantach. Mowa o wersji przeglądarkowej, na dużym ekranie. Komoot w telefonie to już tylko do odpalenia trasy w terenie.

Znalazłem taką stronkę, może na początek się przyda:

Bikepark Großglockner Resort » Downhill & Co | Osttirol Tourismus 

 

I jest opcja pobierania gpx:

Zrzutekranu2024-01-07111202.thumb.png.d57ed1040c04506840bd48e9430ce1dc.png

 

Mniej więcej o to mi chodzi:

Zrzutekranu2024-01-07111654.thumb.png.b319471744efe85ff0477eb79c144a30.png

Zrzutekranu2024-01-07111726.thumb.png.e3ce47768695d0848b0ed4d4d98c935b.png

Zrzutekranu2024-01-07111743.thumb.png.85f21db0a4f77389a5f4647155099fc4.png

 

 

I jeszcze z telefonu:

Screenshot_20240107-111823.thumb.png.6cf3f415c4685cdfe324398ef2c018cd.png

 

 

 

Napisano

Jak przelot asfaltem to służę pomocą. Natomiast terenowo nie mam rozeznania.  Jedyne co trzeba to na pogodę uważać bo jest potwornie kapryśna. Zaczynasz w piękne słoneczko aby po paru kilosasch wjechać w  mleko.  Tam w lecie  praktycznie non stop leje.

Napisano

Koledzy, mówimy o pagórku który osiąga prawie 3800m n.p.m., a rowerem wjeżdżamy na ponad 2500m n.p.m.. Nie ma co liczyć na stabilną pogodę, a na przełęczy Hochtor, nawet latem, bardzo często jest mgła a temperatura często nie przekracza 6°, podczas gdy "na dole" termometr wskazuje 26°  🙄

  • 2 tygodnie później...
Napisano

My już 3 razy byliśmy w Saalbach i raz a Leogang i pewnie pojedziemy też w tym roku. Nam akurat asfalt śmierdzi, więc szukamy terenu. Bike parki Saalbach i Leogang są psycho, są i trasy łatwe i trudne i tak trudne, że ich nie widziałem, jest trochę tras na wycieczki i można znaleźć legalne odcinki o charakterze dzikiej ścieżki. Wjazd Grossglocknerhochalpenstrasse klasyfikuję jako torturę, byłem samochodem. Co innego np. Hundstein - nie wiele mniej przewyższenia, a asfalt tylko na początku. Szosowcom nie polecam, MTB zdecydowanie tak. Fakt, we Włoszech szosowców masa, bez porównania.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...