Skocz do zawartości

[5000] Gravel/Szosa dla chłopa 196cm/ 120kg


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam. Moje gabaryty jak powyżej. Jeśli chodzi o rowery jestem osobą zieloną. Jeśli chodzi o szosę nigdy nie jeździłem. Jeśli chodzi o Gravele, tydzień temu dowiedziałem się, że coś takiego jest. Dlatego nim pójdę do sklepu, chcę się poradzić ludzi, którzy nie mają na celu oskubać jelenia sprzedając coś taniego i badziewnego za jak największe pieniądze. Jeśli chodzi o mnie, lubię uprawiać wszystkie sporty na 110 procent. Wsiadając na rower lubię dociskać do odcięcia. Chciałbym mieć rower szybki, dający wiele frajdy z pokonywania asfaltu. 

Nie mam żadnych preferencji, bo nigdy nie jeździłem na tego typu rowerach. Nie wiem czy różni się szosa od Gravela. Chciałbym zapytać w ogóle jak wygląda rynek pomijając pandemię jeśli chodzi o rowery dla ludzi o takich gabarytach? Czy za 5k można kupić solidny rower dla mnie na początek na solidnym osprzęcie?

Proszę o jakieś wskazówki od czego zacząć w ogóle szukać roweru, na co zwracać uwagę itp.

Pozdrawiam

Napisano

"od czego zacząć w ogóle szukać roweru"
W dzisiejszych czasach to od tego co w ogóle jest dostępne. A niewiele jest. I potrzebujesz XL, to pewnie będzie jeszcze mniej. 

Szosa generalnie ma węższe opony, jest lżejsza, szybsza, ma twardsze przełożenia i jest tańsza. Obowiązkowo musisz golić łydy i jeździć w obcisłych ciuchach ;) 

A gravel to takie mtb początku lat 90 tylko modne i ma baranek. Nadaje się do jazdy w terenie, może więcej niż wygląda. Tylko za 5k chyba nic dobrego nie ma, od 6,5k się dopiero zaczynają, bo magiczne słowo GRX sobie kosztuje.

No i jeszcze jest CX. Prawie to samo co szosa ale usilnie to ignorujesz i jeździsz jak na mtb po najgorszym terenie jaki da się znaleźć. Tu trzeba być lekko walnięty ale skoro lubisz sporty na 110 procent to może być dla Ciebie. 

Napisano

Hmm, to generalnie lada dzień kupuję MTB jeśli sklep dostanie rowery 😀 więc może szosa od razu. Nie spieszy mi się, mógłbym kupić nawet i za rok, natomiast dobrze byłoby coś wziąć na cel i obserwować rynek. Jak Gravel jest droższy od szosy, to jaką szosę mógłbym kupić za 5, ewentualnie do 6? 

Napisano

Tym rowerem interesowałem się w 2019. Nie kupiłem bo jest za duży a w tabelce z geometrią producenta jest błąd;) Bardzo długo wisiał u pewnego handlarza z Torunia. Cena spadała i spadała. W końcu jakiś rok temu zniknął a po chwili pojawiły się ogłoszenia od obecnego właściciela. Najpierw, że zamieni koła na wyższy stożek bez dopłaty, później chciał to zamienić na gravela. W końcu ogłoszenie o sprzedaży, najpierw powyżej 7, później za te 6800, i tak sobie już wisi grube miesiące. Cena za jaką sprzedał się rok temu była kilkadziesiąt procent niższa od obecnej. Wiadomo, że rowery podrożały jednak mamy tu do czynienia z niszową, praktycznie nieznaną w PL manufakturą i bardzo dużym rozmiarem (pozioma 590 albo 595) więc jak widać jest spory problem ze sprzedażą. Na dzień dzisiejszy biorąc pod uwagę napis na ramię, rozmiar, koła i osprzęt to ten rower jest realnie warty 4500-4700

Napisano

Kolega @Sobek82 jak to mówią w tańcu się nie "cacka"... ale chyba jako jedyny mówi to co trzeba powiedzieć...

11 godzin temu, Pawelekgit napisał:

lubię uprawiać wszystkie sporty na 110 procent.

Jakiś konkretny wytrzymałościowy tak uprawiasz?

I masz preferencje i to ściśle zdefiniowane... Mooooooocno Endurance (niezależnie czy to szosa czy gravel), rower w który wejdą grube gumy, z konkretnymi hamulcami... od szybkich szos to się trzymaj z daleka.

Napisano

Dlaczego od szybkich szos mam się trzymać z daleka? 

Tak uprawiam Boks od 17 roku życia regularnie. W okresie, gdzie jest mniej walk trenuję raz dziennie, gry zbliżają się zawody rangi krajowej czy jakieś inne ważne turnieje, trenuję po 10 razy w tygodniu i więcej. Nie wliczam w to pójść na basen, robienia drążków na osiedlu czy grania w piłkę ze znajomymi przy weekendzie. 

Jak wymagające są treningi bokserskie, kto spróbuje to wie. Nie rozumiem po co Kolega wstawił trekkinga. Dlaczego niby mam sobie odpuścić rower szosowy? 

Napisano

Domyślałem się, że ktoś twojej postury uprawiający sport - to boks, siłownia etc. Wiem jak wygląda trening bokserski... urwiesz mi łeb podmuchem powietrza, nawet nie musisz mnie trafić... No ale umówmy się zupełnie na co innego w swoich treningach kładziesz nacisk... rower to nie siła... niestety. Ktoś kto cokolwiek trenuje chyba wie jak trening i Jego warunki wpływają na konkretne mięsnie i ogólną wydolność organizmu...

Nie masz sobie odpuścić roweru szosowego - masz sobie odpuścić te o "szybkiej sportowej geometrii" bo nic Ci taki rower nie da poza tym, że będziesz na niego klął.

Napisano

Rowery race są bardzo wygodne, dlaczego miałyby nie być? Tylko co to ma do rzeczy? Mierzysz swoją miarą chłopaka który ma 120kg i napisał to:

12 godzin temu, Pawelekgit napisał:

Jeśli chodzi o rowery jestem osobą zieloną. Jeśli chodzi o szosę nigdy nie jeździłem.

Najlepsze co można dla kolegi zrobić to Mu powiedzieć że szosa race jest tym na czym się odnajdzie jako pierwszym rowerze?

To forum jest od głaskania się po ... żeby się czasem ktoś źle nie poczuł i koniecznie dowartościował? Czy może jednak grupa ludzi którzy chce dla pytającego najlepiej?

Napisano

Geo powinno się dobierać zarówno do preferencji czy charakteru jazdy jak i proporcji ciała. Mi zawsze wygodniej było na stosunkowo agresywnych ramach a nikt nie zabrania jeździć w tlenie nawet i na p5x😎 Do tego przy tym wzroście zasięg też na pewno jest konkretny co znacząco wpływa na pozycję

Do contenda mostek 130 i byś się dopasowal (choc osobiście szukałbym większych rozmiarów bo taniej można kupić;) Jedynie może sztycy zabranknąć. Ile masz przekroku? 

 

  • 2 miesiące temu...
Napisano

Witam ponownie. W ciągu ostatnich tygodni udało mi się przejechać na 3 rowerach szosowych. Dwa endurance i jeden race. Teraz tak. Chciałbym zakupić szosę na full 105, rama alu. Jeśli chodzi o geometrię, na tym race jeździłem może z 500metrów dookoła sklepu, więc ciężko jednoznacznie stwierdzić, ale i geometria race i endurance na tych chwilowych przejażdżkach mi pasuje. Oczywiście, ciężko powiedzieć jak będzie na dłuższą metę, ale załóżmy, że preferuję rower endurance. Chcę 105 dlatego, że gdybym miał mieć rower dłużej to ewentualnie kiedyś można by zrobić upgrade, bo ultegra też jest chyba 11. Ale to melodia przyszłości. Nie chcę sory, tiagry też wolę nie. Po prostu. Wiem, że koszta większe eksploatacyjne itp, ale mimo iż pierwsza szosa, tak chcę. Wiem, że ceny mogą wynosić 6000 tysięcy plus minus wzwyż na nówkę. Co byście mogli zaproponować? Proszę o porady.

Rose Pro SL ponoć trochę osób chwali.

Napisano

Zastanawiałem się nad tym i generalnie jeśli chodzi np o jakość i sztywność jazdy, oprócz materiału to chyba obręcze, sztyca, siodełko, kierownica mają duży wpływ też na to. Waga dla mnie czyli amatora kilogram w tą czy w tą biorąc pod uwagę moją wagę 120kg bez większej różnicy. A karbon jest podatniejszy na uszkodzenia mechaniczne. Nie chciałbym podczas transportu ścisnąć za mocno ramy czy podczas kraksy uderzyć o kamień czy coś. Myślę że dla amatora takiego jak ja, carbon/ alu to nie będzie coś mega znaczącego. Choć mogę się mylić

Napisano

Gość się przesiadł na kanapowca domane i myśli, że to kwestia materiału ramy, że mu "wygodnie" 🤣 To ci podlinkował ściganta tylko dlatego, że z kartonu

Rose to bardzo dobry wybór, świetna rama, ładne wykończenie. Tak naprawdę można uznać, że rower "kompletny" i na początek w zupełności wystarczy. Jako konkurenta zobacz sobie canyon endurace ale 7.0 disc. Obydwa świetne ale mają ten sam problem, czas oczekiwania na dostawę. 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...