Skocz do zawartości

[lakier] Porysowany karbon


Rekomendowane odpowiedzi

Porysowałem na zaschniętym błocie dół karbonowego widelca oraz karbonową obręcz - efekty widać na zdjęciach.. Gołym okiem (bez lampy) ślady też są białe. Pod palcem czuć, że uszkodzenia są płytkie - widelec jest po prostu zmatowiony, a obręcz ma delikatne zagłębienie. Paznokciem na widelcu prawie nic nie czuć, a na obręczy w jedną stronę zahacza.

Zdziwiło mnie, że uszkodzenia są białe, bo obręcz wydaje się być niepomalowanym karbonem, ale przeczytałem, że karbon lakieruje się, żeby chronić go przed promieniami UV i wilgocią, więc podejrzewam, że na obręczach jest warstwa lakieru bezbarwnego i jej naruszenie powoduje takie odbicie padających na nią promieni światła, że widać biel.

Wydaje mi się, że są to jedynie uszkodzenia lakieru i nie stanową zagrożenia (jeśli się mylę to mnie poprawcie), ale zastanawiam się czy da się z tym coś zrobić? Czytałem, że Specialized na ubytki lakieru polecał lakier do paznokci, bo działa podobnie jak żywice, czy coś takiego. Jeśli rzeczywiście są to zarysowania lakieru bezbarwnego to czy taki lakier "top coat" byłby dobry?
https://allegro.pl/oferta/sally-hansen-miracle-gel-paznokci-101-top-coat-9838948769
Z tego co widzę Sally Hansen to uznana marka. Są też lakiery hybrydowe, ale wymagają utwardzania przy użyciu lampy UV.

Wizualne zamaskowanie ubytków byłoby miłe, ale przede wszystkim chciałbym wyrównać te powierzchnie i zabezpieczyć przed działaniem UV i wilgoci.

IMG_20201114_182750.thumb.jpg.92c0edb6fafc594a5eeb255bb6184240.jpgIMG_20201114_182359.thumb.jpg.63980dc7e66d05db7ef58275d0336b20.jpgIMG_20201114_182442.thumb.jpg.d3703146f12fb56228036f7c29749317.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lekko przytarty lakier bezbarwny wedlug mnie.

Stara znana metoda. Polej te miejsca woda. Jezeli jak beda mokre i nie bedzie widac sladow, to jest to kwestia lakieru. Wtedy zejdzie Ci to pasta polerska.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam kilka rysek i też są białe na czarnym gołym karbonie bo oparłem kiedyś rower o murek z cegły. Sam się zastanawiałem czy są jakieś woski na karbon tak jak do auta. Aby przynajmniej to czymś pokryć. A jeszcze jakby był taki wosk czarny i wniknąłby by w te białe ryski to byłoby po prostu super. Jednak nic do tej pory nie znalazłem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, marcusling napisał:

Nie mam żadnego lakieru, naturalny goły karbon czyli kolor czarny. Na zagranicznych forach piszą o wosku z czarnej świecy, który wniknie w te drobne ryski lub o lakierze do paznokci.

Jak sam nie usuwales farby, lakieru, to nie masz golego karbonu. Nikt nie sprzedaje niezabezpieczonego karbonu. Kolejna rzecz, to karbon nie jest czarny, tylko ciemno-szary, grafitowy.

Ja te zarysowania nie sa w jakims bardzo widocznym miejscu, to bym to zostawil. Jak ztymi sobie poradzisz, predzej, czy pozniej pojawia sie nowe. 

Jak juz chcesz sie tym zajac, i zarysowania nie sa glebokie, to bym sprobowal polerowania. Najpierw lekko papierem sciernym, cos ok 2000, potem bufem z jakas pasta polerska. Mozesz rowniez dodac lakier do tego procesu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Robią to przez pokrycie ramy żywicą z pyłem ze zmielonych mat węglowych i piszą UD coating ;). Jeśli nie widać niedoskonałości w strukturze i jednocześnie rama jest czarna/grafitowa matowa to znaczy, że taka właśnie procedura została zastosowana. Nie ma to żadnych właściwości mechanicznych tylko estetyka. Należy to traktować jak lakier.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Jest to najbardziej zaawansowany proces produkcyjny. Dzięki wysokiej jakości włóknom węglowym i specjalnie opracowanej żywicy epoksydowej oraz najnowocześniejszym technikom formowania i produkcji, felgi wychodzą z formy bez skaz i defektów wykończenia, co eliminuje potrzebę malowania i / lub przezroczysta powłoka, a także oszczędność wagi."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
W dniu 15.11.2020 o 10:07, skom25 napisał:

Lekko przytarty lakier bezbarwny wedlug mnie.

Stara znana metoda. Polej te miejsca woda. Jezeli jak beda mokre i nie bedzie widac sladow, to jest to kwestia lakieru. Wtedy zejdzie Ci to pasta polerska.

Polałem wodą i rysy rzeczywiście są dużo mniej widoczne. To też wyjaśnia dlaczego w domu wyglądały dużo gorzej niż na zewnątrz - wystarczy chuchnąć, żeby część z nich zniknęła, a na dworze było chłodno i wilgotno, więc para osiadała na powierzchni roweru.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Nakleję tam na razie Oracala, żeby się nie pogorszyło, a poza tym ta folia podobno chroni przed UV. Miałem ją już na widelcu tylko tam na samym dole mi się nie chciało wycinać otworów...

Może latem jeszcze pokombinuję. Polerować nie chcę, bo to po prostu ściera lakier, więc wizualnie pewnie byłoby lepiej (przynajmniej na widelcu, gdzie jest lakier błyszczący, bo obręcze to chyba mat), ale zetrę jeszcze więcej lakieru, więc zmniejszę ochronę w tym miejscu. To co mi przychodzi do głowy do zakup bezbarwnego lakieru dwuskładnikowego, np. https://e-lakiernik.net/colormatic-lakier-bezbarwny-2k-spray-200ml i spsikanie porysowanego miejsca na widelcu + ewentualnie polerowanie tego nowego lakieru, a na obręczy umieszczenie lakieru wykałaczką na rysach (zakładam, że jakbym napsikał do jakiegoś pojemnika uzyskałbym lakier w formie płynu). A najlepiej jakby to zrobił za mnie ktoś kto ma o tym pojęcie. :)

Poruszyliście temat stosowania żywic zamiast lakieru na obręczach - ja mam fabryczne obręcze Gianta. Nie wiem co tam stosują, ale zakładam, że gdyby nie było na nich lakieru to by się tym pochwalili. Jak się poświeci latarką to powierzchnia obręczy wygląda dość przerażająco - jak posklejana z różnych kawałków. Na zdjęciach widać, że krawędzie wyglądają jakby były doklejone i miały się ułamać, ale w dotyku wszystko jest gładkie. :) Jeśli chodzi o żywice to trafiłem na Art Resin. Na filmie pokazują, że polanie taką żywicą porysowanej żywicy likwiduje rysy. Poza tym jest odporna na żółknięcie, więc chyba chroni przed UV. Ich żywica jest droga, ale na allegro można kupić żywicę epoksydową z utwardzaczem za ~50 zł. Niektórzy podobno stosują do karbonu 303 Aerospace Protectant (daje ochronę przed UV).

Pewnie nie warto robić nic, ale jeśli mielibyście jeszcze jakieś pomysły lub stosowaliście lakier bezbarwny w sposób zaproponowany przeze mnie powyżej - dajcie znać. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...