Skocz do zawartości
  • 0
brachypelma252

[Nowy rower] Czy warto wymienić ?

Pytanie

Witam,

 

W tej chwili posiadam rower MTB Scott Scale. Rower praktycznie w całości złożony przeze mnie, ścigam się na nim już 2 lata, startuję w maratonach głównie na dystansach MINI. Na każdym wyścigu walczę o czołowe lokaty, średnio wyścigi kończę w TOP5 open. Mam zamiar to robić jeszcze długi czas uwielbiam kolarstwo i trening na rowerze.

 

Podaję ogólną specyfikację obecnego roweru:

 

Widelec: Fox performance

Rama: Scott Scale aluminium 2016

Osprzęt: Full XT (2x10)

Koła: Ztr Crest, 240 dt swiss.

Waga: 10.9kg

ROWERU JUŻ NIE MAM ZAMIARU ODCHUDZAĆ.

 

 

Planuję na wiosnę zakupić Accent Peak 29 carbon na osprzęcie eagle x01, widelec rock shox world cup, koła (aluminium z wagą 1560gram) i cały hardware roweru to accent execute pro (carbon), hamulce sram ultimate z wagą katalogową całości: 9.1 kg.

 

Czy przesiadając się na taką maszynę odczuję dużą, zauważalną różnicę ??

Czy warto przesiadać się na rower 1.5kg lżejszy ??

 

Pozdrawiam

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

9 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0

Jestes pewnie jedna z niewielu osob, ktore zadawaly te pytanie i ktorej uwazam, ze taka zmiana moze dac faktycznie jakies rezultaty, biorac pod uwage to na jakim poziomie sie scigasz.

Dla przecietnej osoby takiej jak ja (zdecydowanie nie jestem jakims scigantem walczacym o sekundy) zmiana roweru w takiej sytuacji to raczej zachcianka, niz jakas koniecznosc, ale jezeli walczysz o czolowe pozycje to tak naprawde poza ciaglym doskonaleniem samego siebie to wlasnie inwestycja w lzejszy/sztywniejszy rower moze tobie pomoc dobic te sekundy, ktorych brakuje tobie np do wejscia na podium.

 

Z drugiej strony czy chcialbym wydac spora sume i ciagle miec aluminiowe kola. tzn jaki bedzie faktyczny zysk? Wedlug testow/recenzji to wlasnie kola dadza tobie najbardziej odczuwalna roznice, ale ten temat raczej  zostawie osobom, ktore na takich kolach jezdza i mogly by sie wypowiedziec (ja osobiscie karbonowych kol sie boje, cena i mozliwosc tego, ze taka obrecz moze mi peknac i jest praktycznie juz do wyrzucenia jest przerazajaca :P) Czy warto miec rower praktycznie caly z karbonu z aluminiowymi obreczami czy moze jednak na odwrot?

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

W pełni zgadzam się z przedmówcą. Co prawda na tym forum zaraz znajdzie się ktoś z opinią że po co tracić kasę na wylajtowany sprzęt skoro można zgubić kilka kilogramów masy ciała i będzie to z większą korzyścią dla wyników. Ale skoro zajmujesz miejsca Top 5 open, to nawet jeżeli są to bardzo lokalne ścigi, zakładam że nie jesteś opasem i masz idealną lub prawie idealną wagę startową i w okresie jesienno-zimowym nie przybierasz więcej niż 0,5-1 kg. W takim razie zyski jaki może dać lekki, sztywny sprzęt są naprawdę wymierne.

Nie znam karbonowej ramy Accenta, więc nie wiem na ile jest sztywna, ale samo zejście aż o 1,5kg w kompletnym rowerze to się naprawdę czuje. Zwłaszcza na dynamicznej, interwałowej trasie, kiedy często trzeba zmieniać tempo, suma przyspieszeń i dohamowań mniej wymęczy na lekkim sprzęcie, co może decydować na mecie.

I tutaj, tak jak @@Thanteos rozważał bym karbonowe koła, przy czym obawy o nietrwałość karbonowych obręczy jest nieuzasadniona. Uderzenie które spowoduje uszkodzenie obręczy karbonowej tym bardziej zmasakruje obręcz aluminiową. Koszt zakupu karbonowych kół XC jest większy niż aluminiowych, ale jeżeli zdecydujesz się na obręcze kupione bezpośrednio u chińskiego producenta to cena dobrych kół powinna się zamknąć w kwocie 3,5kpln uwzględniając cło i podatek VAT od importu obręczy. Ja złożyłem 1,5 roku temu koła 29" na karbonowych obręczach od NEXTIE: http://www.nextie.net/mountain-clincher-27mm-NXT29XC27 . Koła złożył mi kolega @dawid na piastach DT 350s i szprychach Pillar PSR TB 2016, osie sztywne 15/100 i 12/142, masa całości 1420g. Po tym okresie średnio intensywnego używania (już się niestety nie ścigam) koła wyglądają doskonale, w tym samym okresie aluminiowe obręcze byłyby z całą pewnością bardzie sfatygowane. Co do sztywności, to nie ma porównania, mam w innym rowerze koła 650b na obręczach ZTR Crest i piastach DT 240s, i mimo że są w mniejszym rozmiarze to przy karbonowych 29erach przypominają plastelinę.

Wiem też że @dawid miewa obręcze karbonowe kupione we własnym zakresie, być może cena kpl. kół będzie jeszcze niższa jeżeli wszystkie części będą od niego.

Edytowane przez Waza
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Jeżeli chodzi o zbijanie mojej wagi to nie ma takiej opcji :D Przez zimę mam zamiar przytyć a nie schudnąć :)

 

Ok, karbonowe koła może i zrobiłyby robotę, ale w moim obecnym rowerze nie mam sztywnych osi i nie chciałbym inwestować w niego więcej pieniędzy... A taki nowy accent byłby idealną bazą do kupienia w przyszłości karbonowych kół.

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Noo... o karbonowych kołach pisałem z myślą o Twoim nowym rowerze na ramie accenta :icon_wink: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Największą różnicę robią koła. Zmieniając koła w rowerze, który posiadasz teraz, wyjdziesz lepiej, niż kupując nowy rower, w którym koła są od razu do wymiany i tak.

 

Kup korbę srama, kasetę srama 11rz zrób 1x11 na xtr i ze zmianą koł spokojnie zyskasz 1kg. Chiński karbon w accencie w połowie sezonu zrobi się miękki i więcej stracisz, niż zyskasz na tej wymianie.

 

Sztywne carbo koła dodatkowo uratują parę Wat, nie tylko na masie w stosunku do tych co masz teraz. Czy to sprawi, że będziesz 1wszy? Nie.

 

Ale będziesz miał fajniejszy rower. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

@ firefoks

Przejście z Mini na Mega pewnie wiązałoby się z przejściem z Top 5 do Top 50 :icon_lol:

Wiem , głupi " żart ", ale trochę prawdy w tym jest ( może różnica byłaby mniejsza ) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Acha, jeszcze w ramach małego lobbingu chińskich obręczy karbonowych  ;) , sprawdziłem koszt zakupu opisanych wyżej kół, to nie było 3500zł tylko 3060zł, a kurs $ w międzyczasie spadł  :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×