od jakiegoś czasu przymierzam się do kupienia nowego roweru.
Jeżdżę po 25 do 35 km, dwa do czterech razy w tygodniu. Mieszkam na Mazowszu, więc jeżdżę po równinach, ewentualnie czasem jakieś górki i pagórki. Szukam roweru MTB ponieważ jeżdżę nie tylko po miejskich asfaltowych drogach, ale również bardzo często (jak nie częściej) po piaszczystych w lesie czy po łąkach. Mój budżet na rower to 1800 zł. Interesują mnie, raczej tańsze modele dobrych firm.
Nie znam się bardzo na częściach (dlatego piszę tutaj ), ale po przejrzeniu podzespołów, ich specyfikacji oraz opinii w necie to widzę, że Merida jest znacznie lepszym wyborem (wiem Ameryki nie odkryłem ). Według mojego porównania ma lepsze: przerzutki przednie, przerzutki tylne (tej samej jakości, chyba), kasetę, pedały, korbę chyba też. Co do manetek, to sam nie wiem.
Widziałem na forach i w realu, u kumpla również, że pedały w Krossie Level A2 nieraz nie wytrzymują 2 miesięcy. Co do korb w w/w rowerach to są porównywalne z tym, że ta w Meridzie jest lżejsza a więc lepsza (czy może się mylę?).
Niestety nie udało mi się skutecznie porównać następujących części: suport, hamulce, mostek i amortyzator. No i tu chciałbym prosić o pomoc, czy ktoś mógłby powiedzieć, które z tych podzespołów są lepsze i dla czego?
Kolejna sprawa. Moglibyście zaproponować mi jakieś inne rowery w granicach 1800 PLN? Koniecznie MTB, dodam jeszcze, że interesują mnie v-brakei (tarczówki na moich trasach to tylko zbędne kilogramy). I tak na koniec jeszcze zapytam czy w w/w rowerach oraz tych które ewentualnie będziecie polecać można jakoś wyciągnąć kierownicę do góry? Bo nieraz jak już długo jeżdżę to zaczyna mnie boleć kark (pracę mam siedzącą), a jak by dało radę wyciągnąć nieco to bym bardziej prosto jeździł.
Pytanie
Gość Bogucc
Witam,
od jakiegoś czasu przymierzam się do kupienia nowego roweru.
Jeżdżę po 25 do 35 km, dwa do czterech razy w tygodniu. Mieszkam na Mazowszu, więc jeżdżę po równinach, ewentualnie czasem jakieś górki i pagórki. Szukam roweru MTB ponieważ jeżdżę nie tylko po miejskich asfaltowych drogach, ale również bardzo często (jak nie częściej) po piaszczystych w lesie czy po łąkach. Mój budżet na rower to 1800 zł. Interesują mnie, raczej tańsze modele dobrych firm.
Na razie zainteresowały mnie dwa modele:
1) Merida Matts 40-V
http://www.rowerymerida.pl/produkt360/matts-40-v-rower-merida.html
2) Kross Level A2 z 2011 roku
http://www.mudserwis.com/kross-2011-level-a2-p-1393.html
Nie znam się bardzo na częściach (dlatego piszę tutaj
), ale po przejrzeniu podzespołów, ich specyfikacji oraz opinii w necie to widzę, że Merida jest znacznie lepszym wyborem (wiem Ameryki nie odkryłem
). Według mojego porównania ma lepsze: przerzutki przednie, przerzutki tylne (tej samej jakości, chyba), kasetę, pedały, korbę chyba też. Co do manetek, to sam nie wiem.
Widziałem na forach i w realu, u kumpla również, że pedały w Krossie Level A2 nieraz nie wytrzymują 2 miesięcy. Co do korb w w/w rowerach to są porównywalne z tym, że ta w Meridzie jest lżejsza a więc lepsza (czy może się mylę?).
Niestety nie udało mi się skutecznie porównać następujących części: suport, hamulce, mostek i amortyzator. No i tu chciałbym prosić o pomoc, czy ktoś mógłby powiedzieć, które z tych podzespołów są lepsze i dla czego?
Kolejna sprawa. Moglibyście zaproponować mi jakieś inne rowery w granicach 1800 PLN? Koniecznie MTB, dodam jeszcze, że interesują mnie v-brakei (tarczówki na moich trasach to tylko zbędne kilogramy). I tak na koniec jeszcze zapytam czy w w/w rowerach oraz tych które ewentualnie będziecie polecać można jakoś wyciągnąć kierownicę do góry? Bo nieraz jak już długo jeżdżę to zaczyna mnie boleć kark (pracę mam siedzącą), a jak by dało radę wyciągnąć nieco to bym bardziej prosto jeździł.
7 odpowiedzi na to pytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.