Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla 'pedały'.
-
Cześć wszystkim, przychodzę z zapytaniem - czym smarować gwinty przy wkręcaniu pedałów? Słyszałem o smarze grafitowym oraz o ŁT-43, nie wiem co jest najlepsze. Zastanawiam się też czy dawać między aluminiową korbę a pedały gumową podkładkę
-
[Rower do 3000] Romet Mustang
BogdanMazowsze odpowiedział kubaw93 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Mam 61 lat i też w lipcu kupiłem Mustanga M6. Była fajna promocja w Decatlon za 2600. To mój trzeci rower. Do śmigania po mieście mam Romet Gazela, który kupiłem ponad 10 lat temu po mega kryzysie z kręgosłupem. Myślałem, że już nie wrócę do życia, a rower wydawał mi się tym jeszcze bardziej nieosiągalny. Po kilku latach i poprawie zdrowia kupiłem elektryka Funbike Diamont z fajnym osprzętem i silnikiem centralnym. Bardzo go cenię i zapewnia mi komfort podróżowania od asfaltu po leśne szutry. W tym roku stwierdziłem, że muszę mieć też mocniejsze wyzwania i stąd MTB Romet Mustang M6. Uważam ten zakup za bardzo udany. Piękny rower, duża kultura pracy Deore, stosunkowo lekki i zwinny. Mustang na początku wydawał mi się trochę niewygodny, ale wymieniłem pedały na platformowe, dałem wygodniejsze gripy, obróciłem mostek i dałem jeszcze dodatkowo najmniejszą podkładkę. Wymieniłem jeszcze siodełko na trochę bardziej komfortowe, ale podobne sportowe dla MTB. Poza tym zachowałem surowość roweru i praktycznie zero bajerów i osprzętu. I teraz cenię go coraz bardziej. Świetny rower do lasu, ale i po asfalcie też ładnie mknie. Brakuje mi trochę przełożeń do prędkości po asfalcie, ale daje radę. Stwierdziłem, że nie ma sensu celować na 1x12 i 1x11 jest wystarczające. Serwis? Zero problemów. Zamierzam sam serwisować. Na razie za jakiś czas będzie smarowanie łańcucha, a reszta prawie niezniszczalna 😀. Pozdrawiam serdecznie i jeździmy do końca swoich dni. -
Hej, jeżdzę na rowerze MTB, choć głównie jeżdzę po asfalcie + czasem szutry. Ostatnio zacząłem jeździć dalsze dystanse 70km+, choć oprócz tego używam roweru jako środka komunikacji po mieście. Chciałbym kupić pedały, które z jednej strony mają platformę, a z drugiej strony zatrzask SPD. To byłyby moje pierwsze pedały zatrzaskowe - wiadomo będę też stał przed wyborem butów więc posłucham propozycji od razu i do tego. Nie mam jakiegoś określonego budżetu, ale myślałem o pedałach do 150-200 zł, co do butów to nie wiem. Jestem z Krakowa więc może kupienie pedałów używanych też miałoby sens. W przyszłym roku myślę o zmianie roweru na coś z barankiem, więc fajnie już byłoby mieć pedały pod to też. Z chęcią wysłucham wszystkich propozycji i dziękuję za cenne wskazówki. Pozdrawiam
-
Cześć! Niedługo kupuję swój pierwszy poważny mtb i potrzebuję kupić do niego pedały. Rzuciły mi się w oko aluminiowe pedały Dartmoor Stream z łożyskami kulkowymi. (za maszynowe trzeba sporo dopłacić) Czy ktoś z Was ich używał? Podzielcie sie swoimi opiniami, z góry dzięki
-
Cześć wszystkim, Chciałbym prosić Was o czysto techniczną oraz formalną ocenę sytuacji, która przytrafiła mi się dzisiaj podczas jazdy. Łańcuch spadł tak nieszczęśliwie, że głęboko rozciął karbonową ramę w okolicach mufy suportu. Zanim podejmę jakiekolwiek rozmowy ze sklepem, chcę dobrze zrozumieć fizykę tej awarii oraz dowiedzieć się, jak wygląda to od strony moich praw jako klienta. Kontekst i sprzęt: Rower kupiony jako nowy w maju tego roku. Dokładnie tydzień temu w rowerze zostały wymienione koła na nowe karbonowe oraz założone nowe opony. Cały zestaw (koła + opony) kupiłem w tym samym salonie, a serwis dokonał kompleksowego montażu i przygotowania roweru do jazdy. Od wypadku nic w rowerze nie ruszałem, napęd jest w takim stanie, w jakim się zatrzymał. Jeszcze nigdzie tego nie zgłaszałem. Przebieg zdarzenia: Jechałem po idealnie płaskim, gładkim asfalcie. Ruszałem z miejsca, więc nacisk na pedały był spory. Biegi były ustawione w pozycji: duża tarcza z przodu (blat) i środek kasety z tyłu (brak skrajnego przekosu, linia łańcucha teoretycznie optymalna). W momencie startu łańcuch nagle spadł z dużej tarczy do wnętrza ramy, minął małą tarczę i zakleszczył się pod mufą suportu. Obracająca się korba zaciągnęła go pod ramę (chainsuck) i pod wpływem siły nóg doszło do rozcięcia karbonu. Moje pytania do Was: Techniczne: Czy przy prawidłowo ustawionych limitach przedniej przerzutki (wózek jako fizyczna blokada) istnieje możliwość, aby łańcuch spadł z blatu bezpośrednio na mufę, całkowicie mijając małą tarczę przy ruszaniu na płaskim? Geometria napędu: Czy zmiana kół na inne (inna piasta, potencjalnie minimalne przesunięcie bębenka/kasety w poziomie) może wpłynąć na zachowanie łańcucha na przednich tarczach pod obciążeniem? Czy serwis przy takiej usłudze powinien zweryfikować stan przedniej przerzutki? Kwestia odpowiedzialności: Zastanawiam się, jak podejść do tematu finansowego. Biorąc pod uwagę, że rower opuścił ich serwis zaledwie tydzień temu, czy mam realne podstawy, by oczekiwać od nich naprawienia szkody z tytułu rękojmi za wadliwie wykonaną usługę/montaż? Czy raczej z góry nastawiać się na to, że sklep odrzuci argumenty i muszę przygotować się na samodzielne pokrycie kosztów naprawy karbonu? Zależy mi na Waszych obiektywnych opiniach, doświadczeniach z podobnymi awariami oraz poradach, jak rozmawiać ze sklepem w takich przypadkach. Z góry dzięki za pomoc.
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
rambolbambol odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
„Skuj, skuj, w kajdankach jestem twój” ... dwa pedały i kajdanki -
Przecież to tylko pedały, ale @unnameduser jesteś tak ciężko wystraszony (wymarzony pierwszy rower?), że gotów jesteś popełnić każdy błąd, gumowa podkładka = niedokręcone pedały, najlepsza droga do zniszczenia gwintów!!! Aby się uspokoić @unnameduser użyj ten Park Tool Asc-1 500zł/kg, albo jeszcze 3x droższe smary aluminiowe przeciwko zapiekaniu narzędzi skrawających😂. Na stosowanie smarów technicznych przyjdzie czas, jak ochłoniesz😉.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
marvelo odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Pierwsza jazda na tym kole wprawiła mnie w pewną konsternację. Wyjeżdżam z bramy, staję na pedały i czuję się, jakbym miał koło z nakręcanym wolnobiegiem, który pod wpływem depnięcia trochę się jeszcze dokręca. No ale przecież mam piastę z bębenkiem na kasetę. No i teraz pytanie, czy to kaseta bez pająka, jakaś tania marki Force (czyli niby niezgodzie ze sztuką, bo bębenek w NT-F482 jest aluminiowy) wcięła się w bębenek, czy może tylko dokręcił się w korpusie piasty pierścień zapadek (który wygląda chyba tak)? Novatec 27T Threaded Ratchet Ring Mam nadzieję, że to drugie. W innym kole mam piastę F172, gdzie również jest aluminiowy bębenek i z powodzeniem jeździłem na niej z kasetą bez pająka (SRAM 8 s, 11-28). No ale ja ciężki nie jestem (64 kg), no i to rower szosowy, gdzie młynki korby mają aż 39-42 zęby. W mtb chyba bym nie ryzykował. Niektórym zdarzały się takie rzeczy jak na poniższym obrazku: -
[Pedały platforma + zatrzask] jakie pedały wybrać?
Greg1 odpowiedział szymonn → na temat → Sprzęt rowerowy
Autor pisze, że ma rower mtb ale jeździ nim "po asfalcie + czasem szutry" a Wy od razu, że na dwustronnych w górach, na zjazdach tak się nie da, itd., itp. Mam takie pedały, grawela wykorzysuję też jako commutera i choć na codzień, nawet do pracy jeżdżę w butach spd to zdarza mi się gdzieś czasami podskoczyć w obuwiu cywilnym. Podobny temat był już kilka razy na tym forum i już kilkakrotnie się na ten temat wypowiadałem. Jako użutkownik i posiadacz wszystkich rodzajów pedałów w zależności od roweru i okoliczności (platformy, spd, spd-sl i dwustronne spd/platforma), wcale nie uważam, że pedały dwustronne są samym złem, zwłaszcza w rowerze wykorzystywanym jako commuter + rekreacyjny wycieczkowiec. faktem jest to co pisali koledzy powyżej, że czasami pedał się obróci i się nie wepniemy ale, np. ruszając spos świateł możemy równie dobrze ruszyć na stronie platformowej nawet będąc w butach spd albo odwrotnie i później, po przejecheniu kilku metrów sobie ten pedał obrócić. Ja mam chińskie, kupione na Ali MZYRH 159 od wielu lat, chyba od pięciu, i ciągle działają, nie mają luzów, kręcą się bez oporów. Fakt, że nie korzystam z nich cały czas bo w większości czasu jednak jeżdżę na "normalnych" spd ale są długie okresy, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, że używam pedałów dwustronnych. W Twoim przypadku możesz też pomyśleć o "normalnych" pedałach spd, zwykłych Shimano m520 (mam 2 pary) albo takie z trochę większą klatką, np. Shimano PD-ME700 (które też mam i bardzo lubię) i do tego buty spd bardziej turystyczno-rekreacyjne, w których lepiej się chodzi bo bloki w nich są bardziej schowane, np. coś w stylu Shimano SH-EX300, SH-ET501, SH-MT301, SH-MT501 (ale przy takich butach te pedały ME700 mogą nie pasować, bo duża klatka może przeszkadzać we wpięciu się buta). Ja jeżdżę w normalnych butach mtb spd na stronie spd albo w butach trekkingowych lub five-tenach na stronie platformowej i uważam, że te pedały wcale nie są takie złe -
Hej, szukam pedałów platformowych dobrze trzymających stopę z odblaskami (warunek konieczny), ale bez ostrych, wkręcanych pinów, na łożyskach kulkowych lub maszynowych. Przetestowałem już takie: https://allegro.pl/oferta/vp-nylonowe-pedaly-platformowe-niski-profil-vpe537-16815968251 - ale szybko w jednym z nich łozysko DU się zatarło. Kupiłem też takie : https://allegro.pl/oferta/feimin-fp-913-pedaly-platformowe-na-maszynach-9-16-z-pinami-i-odblaskami-17168930414 - póki co się kręcą, ale słabo trzymają stopy. Może macie swoje sprawdzone modele?
-
Witam wszystkich, planuję kupić wysyłkowo rower, w którym będzie trzeba zamontować kiere, pedały i przednie koło z kołem bez problemu sobię poradzę natomiast pedały i kierownica wymagają podobno klucza dynamometrycznego, a do tego dochodzi jeszcze napompowanie amora i tutaj również potrzebna jest podobno specjalna pompka... Pytanie czy można jakoś to zrobić bez specjalnego sprzętu, a jeżeli nie - to czy bardziej opłaca mi się kupować te gadżety niż po prostu zanieść do jakiegoś serwisu i się tym nie martwić. jeżeli warto, to poproszę o jakieś budżetowe polecajki
-
[Silnik] Topowe silniki a praca napędu po odcięciu powyżej 25 km/h.
blazini odpowiedział blazini → na temat → Elektryczne - e-bike
Obiecałem krótki raport, jak rower przyjdzie i oto jestem :). Rower przyszedł dzisiaj, przyjechał już skręcony i po przeglądzie zerowym. Jedyne co zostało dla mnie to przykręcić pedały i wyrównać kierownicę względem koła. Kurier trochę na odwal mi go wystawił i szybko czmychnął, żebym przypadkiem nie chciał, żeby mi pomagał go wnosić. Na szczęście mam windę. Rower był zapakowany bardzo bezpiecznie, pełno pianek, kartonu, folii, wszystko zabezpieczone. Wziąłem go najpierw na test, na wypadek zwrotu. Przejechałem się 100 metrów, potem 500, potem kilometr i stwierdziłem, że to jest to. Silnik pracował właściwie, nie było się do czego przyczepić, więc stwierdziłem - zostaje. Po czym dokręciłem koszyk na bidon, zmieniłem strój i z marszu zrobiłem nim pierwsze 52 kilometry po różnych drogach. Prędkość średnia wyszła coś powyżej 23 km/h, tętno średnie 126. Tak wyglądają moje spostrzeżenia: Plusy: silnik - pracuje jak trzeba, z marszu rozpędza rower do maksymalnej prędkości, co mi się bardzo podoba, uczucie jest naturalne, zależnie od trybu oczywiście, ale na dwóch najmocniejszych bardzo fajne uczucie jak go rozpędza komputer pokładowy - zarówno ta świecąca manetka ledowa, która działa jako joystick, ale też zależnie od trybu świeci na inny kolor, jak i sam ekranik działają bardzo dobrze, pokazując podstawowe, ale kluczowe informacje. Z aplikacji boscha jeszcze nie korzystałem, zobaczymy. jazda powyżej prędkości wspomagania jest bardzo dobra, czasami bardziej, czasami mniej czuć to odcięcie silnika, ale nie ma problemu, żeby jechać 30km/h i więcej; momentami wydawało mi się, że jadę szybciej bez wspomagania niż na 10 kg lżejszym rowerze, z chudszymi oponami, który mam. Może to efekt tego, że nie potrzebuję tyle energii, żeby się rozpędzić, więc mam zwyczajnie więcej siły momentalnej w nogach, nie wiem, ale podoba mi się. opony - bodajże 47 mm, dużo lepsza trakcja w terenie niż na moim analogowym, a dzięki ułożeniu klocków w centralnym punkcie, dobre na asfalcie. Nie czuję, żebym tracił na nich na prędkości na szosie względem analogowego crossa z oponami 38 mm, choć oczywiście musiałbym to porównać jeden do jednego na tym samym odcinku, najlepiej od razu jeden po drugim. geometria - crossowa, wygodna bardzo okej, ma też jeden minus, ale o tym poniżej; rower jest właśnie taki jaki powinien być - crossowy hamulce - lepszych do tej pory nie miałem i lepszych nie potrzebuję, a ważę dużo i rozpędzałem się dzisiaj do 50 km/h (swoją drogą czuję się jakoś bezpieczniej na nim przy tych prędkościach niż na analogowym crossie) Minusy: baaardzo wysoka rama - kupiłem XL, którego zakres wg specu pasuje na 185-195 cm wzrostu. Ja mam jakieś 191 i stojąc na boso, rama dotyka mi krocza! Nie uciska, mogę ją unieść na jakieś 3 cm, ale to jest bardzo mały zakres. Ktoś ze wzrostem 185 mógłby się mocno zdziwić. Oczywiście ktoś inny może nie uznać tego za wadę, bo w zwykłej crossowej jeździe nie jest to przeszkodą, na różnych postojach nie było żadnego problemu, bo człowiek i tak schodzi z roweru na jedną nogę i go trochę przechyla. Natomiast jak ktoś chce próbować jakieś lajtowego i w cudzysłowie mtb, to jest to już problem. O czym przekonałem się zresztą jadąc jakieś single w lesie, gdzie napotkałem zwalone drzewo na podjeździe. Musiałem wstać z pedałów i obrócić rower wokół osi tylnego koła i było to problematyczne. No ale ktoś może słusznie powiedzieć, że rower ma w nazwie cross, a nie mtb. Co więcej reszta wymiarów roweru jest jak najbardziej okej pod mój wzrost. Tylko tę ramę dali tak cholernie wysoko, nie wiadomo po co. amortyzator - niby wiedziałem, że jest podstawowy. w 70% trasy miałem go zblokowanego. Po lesie, po wertepach jechałem z odblokowanym, ale różnica była niewielka, coś tam pompuje, ale większego efektu to nie przynosi. Co więcej nawet na blokadzie, czuję że nadal lekko chodzi - ugina się na kilka milimetrów, ale wątpię, żeby to miało wpływ na efektywność jazdy. Ot ciekawostka. W treku tego nie mam, choć amor też jest podstawowy. przerzutki - działają dobrze i w miarę szybko, ale gdy manetką zmienię np. kilka na raz, to trochę lagują i się kotłują na tych zębatkach, zanim wskoczą gdzie trzeba. No ale to podstawowe deore. Po prostu muszę je trochę inaczej obsługiwać. Więcej minusów nie zauważyłem. Może bardziej neutralne cechy, wynikające ze specyfiki. Np. jeżdżąc 25 km/h po jakichś polnych drogach z wertepami, po których zwykle jeździłem 15 km/h, czuć "twardość" roweru. Wtedy sobie myślę, że przydałby się zamiast crossa, mtb. I to nie hardtail, a full. No ale widziały gały, co brały. Zdecydowałem się na crossa, to mam crossa. Jeszcze silnik, bosch gen. 4, mimo że pracuje świetnie, to mógłby być cichszy. Ale jak mówiłem, słucham muzyki jak jeżdżę, więc go nie słyszę. Jeszcze przy kręceniu korbą do tyłu, np. pół obrotu, to gdy wracam do pedałowania czuję luz, zanim napęd znowu załapie obrót z korby. Ale to chyba specyfika elektryków? Teraz muszę poczytać jak najefektywniej wykorzystywać baterię. Mam tendencję do wyłączania silnika w ogóle, kiedy jadę powyżej 25 km/h, a nie wiem czy powinienem tak robić, bo często, np. na światłach czy po niespodziewanym hamowaniu, włączam go tylko po to, żeby szybko się rozpędzić i wyłączam znowu. Nie wiem czy takie włączanie/wyłączanie co chwila nie drenuje bardziej baterii niż gdybym miał cały czas włączony. Co do baterii, to przejechane 52 km, z prędkością średnią niecałe 24 km/h, przy mojej masie sporo powyżej 100 kg, z wieloma podjazdami, gdzie uparcie chciałem wyciskać maksymalne 25 km/h, zeszła do 64% (tyle mi zostało). Czyli dość spodziewany i niezaskakujący ani in plus, ani in minus rezultat. Tyle ode mnie, jestem zadowolony. W książce serwisowej stoi, żeby kolejny przegląd robić po 3 miesiącach, a w nawiasie 300 km. Jak tak dalej pójdzie, to będę musiał ten przegląd zrobić za tydzień. -
Pompka do amora nie jest absolutnie niezbędna - przez 10 lat użyłem jej raptem kilka razy, i to w 4 rowerach Jeżeli mam SAG +/- 20%, to mało mnie pompka obchodzi. Oczywiście jak ktoś sam serwisuje amortyzator, to jednak się przyda Pedały praktycznie dokręcają się same - wystarczy delikatnie wkręcić w ramiona korby, którą następnie trzeba trochę pokręcić ręką do przodu, i włala A kluczem z lewej strony kręcimy w lewo, a z prawej w prawo, wszystko. PS mimo trzech karbonowych ram, i jednej karbonowej sztycy, nie miałem nigdy klucza dynamometrycznego EDIT jedyne co dostałem gratis, to pedały i odblaski - nawet w rowerze z Fox'em Factory
-
[Pedały platforma + zatrzask] jakie pedały wybrać?
Mihau_ odpowiedział szymonn → na temat → Sprzęt rowerowy
Kup sobie normalne, standardowe shimano m520 a do tego jakieś platformy żeby sobie zatrzasnąć w razie potrzeby https://allegro.pl/produkt/nakladki-adaptery-na-pedaly-spd-mozartt-senza-98f910f3-70fa-4796-8301-cdd8edfbf5c6?offerId=18767275063&utm_source=google&utm_medium=product-carousel&utm_campaign=product-listing&utm_content=%2Flisting%3Fstring%3Dnak%C5%82adki%20na%20peda%C5%82y%20spd Pedały dwustronne to głupota, za każdym razem pilnować czy się dobrze ułożyły. Po to właśnie pedały mtb mają zatrzaski z obydwu stron żeby wpinać się szybko i intuicyjnie -
[Jaki wybrać lekki model pedałów spd] ? Xpedo kontra exustar? a może coś innego?
Contras odpowiedział Contras → na temat → Sprzęt rowerowy
To są wszystko cięższe pedałki i nie tanie. Mnie interesują wyłącznie pedały z łożyskami maszynowymi. Nie będę płacił sporo za tytanowe osie po których biegają kulki, wałki lub ślizgi, a działa to miesiąc i luzy. Do xtr'ów widzę, że tylko Meti, bo dają łożyska ceramiczne z dożywotnią gwarancją. Jeśli nawet gwary by nie było, to zamiast ceramicznych można użyć niedrogie standardowe łożyska. Praktycznie bez utraty wagi, bo małe są. Jednak nie da się zejść z takimi xtr'ami niżej jak 250/255gr. To za taką kasę jeszcze jest dla mnie dużo i dlatego wziąłem na warsztat xpedo. CXR pro trzeba porozkręcać i potraktować loctitem, bo wszystkim się mechanizm luzuje i jak nie zadziałamy, to gubimy śruby, które nie są łatwe do zastąpienia. Jak wspomniałem będę miał te pedały i przetestuję. Są jeszcze xpedo m force 4ti lecz to jest to samo co 8 ti tylko cięższe, bo z masywniejszą od tytanowej alu klatką. Jednak mechanizm identyczny i tak samo z problematycznym wpinaniem. Przód bloku często wchodzi w dziurę tam, gdzie jest śruba od regulacji napięcia sprężyny. Ale o tym oczywiście się nie mówi, bo każdy jak wydał sporo kasy, to mu głupio i chwali. -
[Zestaw narzędzi] Klucze dynamometryczne
pierotez odpowiedział pierotez → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Znowu ja zawsze słyszałem że najlepiej działają od najmniejszej dlatego też myślałem o kalibracji w sklepie do niutow które nie interesują najbardziej i przy początku skali. Dobra koniec moich wywodów. Decyduję się w/g kolegi Nieprzeciętnego na komplet jonesswaya. 2-10 do śrubków, 10-60 do prac ciężkich typu kaseta, korbą, koła, pedały. Pomyślę nad tym mniejszym w wersji mini15cm . -
[Jaki wybrać lekki model pedałów spd] ? Xpedo kontra exustar? a może coś innego?
Contras odpowiedział Contras → na temat → Sprzęt rowerowy
Ale co to za alternatywa? 175gr sztuka i cena wyższa od XTR. To bez sensu. Ja zakupiłem xpedo m force 8 z osią stalową cr-mo, a potem wymieniłem na tytanową. Wyszło mnie to 2x mniej niż nowe. I dobrze, bo to są pedały nie do jazdy. Porażka całkowita. 2 zalety niska waga i łożyska maszynowe nie rekompensują wad. Na temat xpedo należałoby założyć osobny wątek. Wydawało mi się, że narzekania na małe podparcie, to jakieś wymysły i wystarczy zastosować sztywne buty np. z podeszwą carbon. Nic bardziej mylnego! Do jazdy po bułki tak. Po 30-40km nigdy nie wiedziałem co to zmęczenie stóp. U mnie gł.lewej. Dziwne. Wpinka i wypinka na nieakceptowalnym poziomie względem shimano i to przy nowych blokach. Przy używanych wręcz niebezpiecznie! W shimano nie ma to znaczenia. Jak ktoś ma jeszcze jakieś buty z blokiem sm-sh52 od dawnego modelu 858, to małe szanse na wpięcie i ogromne na wypadek przy wypięciu! W ogóle używane bloki przy wypinaniu podhaczają i sa wręcz niebezpieczne. Dla mnie te pedały powinny być oficjalnie wycofane! Skoro jest deklarowana kompatybilność z shimano powinno to działać, a nie działa prawidłowo. Poza tym nie ma szans na wpinkę, jeśli chcemy to zrobić z postawioną stopą bliżej palców na pedale i wykonać ruch do przodu jak w shimano. Czubek bloku zahaczy się z tyłu pedału w dziurze tam, gdzie jest regulacja siły sprężyny. Powinno być tam charakterystyczne wywinięcie blachy mechanizmu w gół. Po nim przesuwając stopę w przód zawsze się zazębimy. Tutaj to porażka. Jestem użytkownikiem spd od początku jego istnienia i moja opinia jest jednoznacznie negatywna w stosunku do xpedo serii m force. CXR Pro to już inne cięższe pedały, których nie używałem, ale z relacji użytkowników też maja problemy z wpinką i jakościowe. Luzują i gubią się śruby mocowania mechanizmu wpinającego gł. z przodu. To taki wystający pazur, którego ciągłe uderzanie i naciskanie powoduje dźwignię i luzowanie się tych śrubek. Podparcie niby lepsze, ale wpinanie i wypinanie również nie na wysokim poziomie. A mnie kompromisy w kwestii wygody i bezpieczeństwa nie interesują. Jeśli będę miał okazję, to przetestuję tę serię. W ciemno nie kupię. -
[Zestaw narzędzi] Klucze dynamometryczne
przecietny.kolarz odpowiedział pierotez → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
A po co Ci od 5? Od 2 do 10 oblecisz wszystkie śruby. 10-50 to już kaseta, pedały, centerlock, suport. Standardowe też są odpowiednie, natomiast w niektórych miejscach wersja kompaktowa by się sprawdziła lepiej. -
..hamowaniu??? Przy silnikach centralnych to nie dotyczy. Sterownik odczytuje czy naciskasz na pedały i to steruje wszystkim. Gdy silnik dobry, cichy, to możesz zapomnieć, że jest😃. Taki egzoszkielet😉.
-
Nowa korba XT m8100, nowe pedały platformowe, teoretycznie wszystko proste. Po dokręceniu lewego ramienia korby (po pół obrotu na kazdą śrubkę, z zalecanym momentem), pedał w dolnym położeniu nie jest równoległy do położenia u góry, różnica około 1 stopnia (wyczuwalne przy pedałowaniu). Na prawej stronie wszystko jest idealnie równoległe. Przed dokręceniem, po samym nałożeniu lewej korby na oś, wyczuwalny jest delikatny luz, pedał układa się rownolegle. Po dokręceniu plastikowej śrubki luz znika, pojawia się lekka różnica między górą a dołem - poniżej pół stopnia. Po skręceniu dwóch śrub mocujących różnica wzrasta do około 1go stopnia. Gdzie może leżeć problem?
-
Nowe, 269 zł. Przy zakupie przez forum wysyłka gratis! https://allegrolokalnie.pl/oferta/nowe-pedaly-rowerowe-crank-brothers-crankbrothers-candy-3-iv7 Dokładny opis: https://www.centrumrowerowe.pl/pedaly-rowerowe-crankbrothers-candy-3-pd10317/?v_Id=126120&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=16059005709&gclid=EAIaIQobChMIyon1gZP
-
Stare buty się rozpadają i muszę wybrać nowe. Mam na oku dwa wzory i rozkminkę które wybrać. Jedne to adidas Terrex Swift Solo 2 a drugie to Five Ten Freerider. Jak ktoś z szanownych użytkowników maił te modele to proszę o opinie.
-
Jeszcze nie zdarzyło mi się przykręcać pedałów dynamometrycznym. Może jakbym miał jakąś korbę karbonową. Grunt, żeby nie pomylić prawego z lewym i nie próbować wkręcać na siłę. Kierunek dokręcania - do przodu roweru, tzn. jak klucz u góry to ma iść w stronę przedniego koła. Przed wkręceniem dobrze dać smar na gwint lub inne specyfik zapobiegający zapieczeniu. Nie wiem jakie to pedały ale będzie potrzebny klucz imbusowy (zazwyczaj 8 ) lub płaski (zazwyczaj 15), tylko faktycznie płaski, a nie typowy warsztatowy, który może się nie zmieścić. Do dokręcania nie potrzeba jakiegoś dużego/długiego ale jak kiedyś przyjdzie odkręcić, to dobrze jednak mieć solidniejszą dźwignię. Jeżeli jakieś sensowne (mają kołnierz, który się oprze o korbę), to moment dokręcenia powinien być wyraźnie wyczuwalny, po prostu nagle będzie dużo większy opór. Wtedy można jeszcze ciut dociągnąć.
