Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    384
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Pożiwiom, uwidim. To ma 5 mm grubości, więc nie jest cienkie. Przy najbliższej okazji dam znać, czy przeżyłem
  2. Zamiast bacika, zakup z Temu (sic!). Spodziewałem się jakiegoś mikronarzędzia w stylu, że na obrazku jest gigant, a w rzeczywistości małe gie. Ale nie, długość 34 cm i swoje waży.
  3. A jakie to obręcze, te DT? Bo Rodich nie należy się obawiać, nawet jeśli o 50-100 zeta tańsza od DT. Tu przykładowy wątek z tego forum sprzed paru lat nt. Rodi, z którego wynika, że naród zadowolony oraz aktualna strona części rowerowej biznesu Rodi: https://rodi.pt/en/business/rodi-cycling
  4. Zigfir - 2721 km (mtb, szosa + trenażer) [75,24 km outdoor] bashey_pl - 1212km (GRV, Cross, trenażer) [450km dwór] D1ckSteele 1137 km (szosa, gravel, głównie trenażer) smw44199- 754km (cross outdoor) chester_jds - 751 km (MTB, GRV) ernorator - 676 km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 525km (MTB, szosa, rolka 50km) schwinn0 - 446 km (trenażer) Jacekddd - 311km (velomobil - rower poziomy) JWO - 305 km (MTB) Sansei6 - 106 km (MTB)
  5. Z tymi QR-kami jest trochę już tak, jak z prostymi rurami sterowymi - coraz trudniej coś nowego i fajnego dostać pod ten system, tym bardziej jak chcesz lepszych technologii ale w nieczterocyfrowej cenie. Tak dla naprzykładu masz tu przyzwoite koła pod qr: https://allegro.pl/produkt/kola-29-rodi-blackrock-21-deore-m6000-qr-2ba53d4f-76f4-4133-9aa6-6b09a7b8febf?offerId=12306173764 No ale nie ma maszynowych łożysk z uszczelnieniami, tylko stare (dobre) kulki, które, im się je bardziej pozna, tym bardziej można polubić. Alternatywą dla szukania gotowych kół pod oczekiwane parametry jest "zbudowanie" takich kół na wybranych komponentach. I tu jest wiele ścieżek do wyboru. Z pewnością odpowiednie piasty na powoli na wymarciu system qr oferują Chińczycy, z łożyskami maszynowymi, uszczelnieniami, itp. Novatec, Arc, czy Goldix. Masz wówczas w zasadzie pełen wybór, czy ma to być 28 szprych, czy 32 (do crossa chyba więcej nie trzeba). Uważam, że połączenie chińskich piast z markowymi komponentami da Ci porządne koła w Twoim budżecie. Co do centerlocka to akurat wolałbym go od sześciu śrub. Dużo lat na sześciu śrubach jeździłem i jak w którymś rowerze pojawił się centerlock to aż się zdziwiłem, że go wczesniej unikałem, to fajna rzecz jest, jeśli chodzi o (de)montaż. Co się kiedyś namęczyłem z jedną zapieczoną śrubą, której w dodatku wyrobiłem łeb od prób odkręcenia to moje. A jeszcze Inna rzecz, że być może masz aktualnie dobre piasty w swoim rowerze i mozna je użyć do budowy nowych kół na nowych obręczach. Kwestia serwisu piast, przesmarowania, skasowania luzów. Jeśli nie stukasz 10 tysięcy km rocznie, to ładnych parę lat pojeżdżą jeszcze na pewno.
  6. tylko 24 dziurki, bo w końcu wezmę się za tę piastę crossmax na straightpullach (na szprychy jeszcze czekam)
  7. Tak a propos, bo mi niedawno wpadło.
  8. chester_jds

    [KMC] Wax i Waxed

    A dzięki. Jeśli teflon złazi z garnka czy patelni, nad którą można się cackać, by tego nie zetrzeć, to jakoś nie mam wielkich złudzeń, że długo na tym łańcuchu zagości. Price to performance ratio nie wydaje się za fajne.
  9. Pomysł wyśmienity, mam w schowku trochę legoludów po chłopcach, gdy byli jeszcze chłopcami
  10. Większość jest podobnych. NIejaki Król Rowerów (YT) testował klucze, w tyum taki aliexpresowy marki Libraton i nieźle wypadł jako opcja budżetowa. Fajne, że mają różne zakresy, nawet dosyć niewielkie (1-6 Nm) Ciekawą opcją są takie klucze: https://pl.aliexpress.com/item/1005009464878615.html Czy to dobre, nie wiem - jeszcze nie testowałem na serio (ale owszem, z ciekawości kupiłem Fajnie, jak klucz pracuje w dwóch zakresach (czyli "klika" na dokręcaniu i odkręcaniu - to przy gwintach w drugą stronę), bo dużo jest jednostronnych.
  11. chester_jds

    [KMC] Wax i Waxed

    A, przepraszam, na czym polega proces "samosmarowania" tego łańcucha? Żadnych smarowniczek na nim nie widzę...
  12. Ja na topeaka aero nie narzekam. Po to ma różne rozmiary by sobie dobrać najlepszy względem potrzeb, wygody i wyglądu. System zatrzaskowy miałem i jest fajny, ale szybko się kończy (pęka przy mocowaniu). Kwestia małych paru lat, jazdy po wertepach i ten plastik się po prostu męczy i łamie. I wcale taki sztywny nie jest. Dobra podsiodłówka z dopasowanym zamocowaniem trzyma się sztywno i nie dynda. Myślałem o tym mocowaniu pod bidonem, ale wówczas pompka lekko idzie na bok, a mi się nogi w jeździe układają wąsko - nie wiem, czy bym nie zawadzał o pompkę (jak jest ciut szersza torba trójkątna w ramie to ocieram o nią wewnętrzną powierzchnią koło kolana). Gdzieś na yt było porównanie małej elektrycznej pompki do systemu CO2 i wychodziło na to, że elektryczna lżejsza i wydajniejsza niż wożenie nabojów do syfonu ale do czego kto przyzwyczajony.
  13. Bo jeden środek transportu dla pasażerów, a drugi najwyraźniej dla towarów.
  14. Zdecydowanie serwis tylko we własnym zakresie na jakichś równie tanich komponentach od myfrienda zza Wielkiego Muru.
  15. @Abihabi87 sobie różne dziwolągi testuję i owszem, chyba dokładnie taki model (w wersji taper boost remote) rok temu nabyłem i jeszcze siedzi w chińskim karbą. Nie wymieniałem żadnych naklejek, bo nie kupuję, by udawać cokolwiek. Ale te pseudo-fosforyzo-opalizujące naklejki firmowe sobie zdjąłem, bo jarmarcznie wyglądały, wolę czystą czerń. Niedawno ktoś się tu skarżył, że puszcza powietrze do pewnej granicy ciśnienia i dostał prostą radę, by wlać niewiele oleju silnikowego do komory powietrznej, albowiem jest tendencja do przepuszczania, przy braku smarowania. Przyznam, że zastosowałem się do tej rady, nieco prewencyjnie, bo ucieczki nie stwierdzałem do tej pory. Zrobiłem to z tydzień temu, więc jeśli to był tylko prank, to efekty na razie trudno ocenić, bo warunki pogodowe zmuszają mnie do używania wyłącznie najbardziej podstawowego konia pociągowego na co dzień Na YT na paru kanałach były testy tego ustrojstwa, chyba najbardziej dosadne podsumowanie to takie, że to przypomina siłownik z klapy bagażnika samochodu. Pewnie dużo racji w tym jest. W każdym razie ja nie skaczę rowerem, nie eksploatuję go na granicy wytrzymałości, więc w sumie zarzutów do działania nie mam wielkich. No, może nie do końca nie mam, bowiem przy hamowaniu "łamanie" się na dolnych goleniach jest dużo większe, niż w starym dobrym RockShoxie. Wydaje mi się, że jak ktoś ma sprężynę stalową i chce zobaczyć, jak działa powietrze, to jest dobra budżetowa opcja, by sobie to potestować, a potem można iść w sprzęt uznanych marek. Jeżeli ktoś tych uznanych marek już posmakował, to pewnie ten sprzęt nie zaszokuje. Ostatecznie będzie to kwestia zważenia "value for money". W ramach przejścia ze sprężyny stalowej na powietrzną, zrobiłem też upgrade (?) w Krossie starszego syna, gdzie SR był i tak w stanie agonalnym. Tam trafiła wersja straight i chyba z mniejszym skokiem. Syn od lata zrobił rowerem więcej niż ja tym karbonem i nie narzeka, że coś nie funguje, a jeździ po gorszym błocie ode mnie. Ostrzegam tylko, że czas wysyłki jest niemożebnie długi, chyba ponad 2 miesiące idzie.
  16. Przepraszam za mały dryf tematyczny, ale tylko częściowy, w końcu mówimy o akcesorium rowerowym Nie wiem, czy to sprawdzone, ale słodkie jest na pewno: https://pl.aliexpress.com/item/1005010806744291.html
  17. Mam mieszane odczucia co do tych klocków. Nie tylko tych zresztą, tylko generalnie tych "chińskich". Okay, hamuje toto, ale mam nieodparte wrażenie, że klocki się błyskawicznie zużywają. Na oryginalnych drzewiej mogłem jeździć pewnie ze dwa lata (czyli 15-20 tys km), a na tych aliexpresowych coś 2-3 miesiące i starte. Nie wiem, może mi się standardy wyostrzyły, ale co do tempa zużycia to jednak mam zastrzeżenia. Natomiast nie mam zastrzeżeń poza tym zużyciem - nic się nie złamało, nie pękło, nie odpadło, nic z tych rzeczy, wszystko dobrze działa, a jednak przy tym tempie ścierania to już ileś kompletów wyjechałem.
  18. @Rafał87 Ja co rusz różne małe lampki testuję. Ostatnio taka: https://pl.aliexpress.com/item/1005007635018664.htm bardzo fajne mocowanie. System typu garmin, ale gniazdo mogłem bardzo łatwo umocować do paska na clip na tyle torby podsiodlowej (odrobina wcale nie tak nieestetycznego trytytkarstwa) i dzięki temu lampki nic nie zasłania. Do gniazda jest fajny adapter na rurę podsiodłowa, wedle woli (i chyba również na ramę siodełka jest mocowanie). Lampka ma bajeranckie niebieskie kółko sygnalizujące różne stany i ładowanie, w ogóle ciekawa koncepcja. No i oczywiście akcelerometr, w paru trybach hamowanie rozświetla stale czerwone.
  19. Za linię odpowiada przód więc nie powinno robic różnicy, jakiej kasety użyjesz, skoro przód zostaje.
  20. "Pro" ma wyświetlacz, pompka bez "Pro" w nazwie nie ma wyświetlacza i jest małych kilkadziesiąt zyli tańsza.
  21. Kupiłem owego czasu trochę tych z akcelerometrem w okolicach 40 zł (przeróżni producenci i kształty modeli). i są ok. Na jednym ładowaniu tydzień do roboty ogarniam na pulsacji, jasne światło idzie. Na hamowaniu robi ciągłe mocne, kwestia czułości tego akcelerometru. Nie jest to garmin (chociaż jest wersja z takim mocowaniem), ale jak na miasto styka. No i tyle nie kosztuje https://pl.aliexpress.com/item/1005008208046633.html
  22. Strasznie mnie zaintrygowaliście tym mobilithem, nie znałem wcześniej tego. Już sobie zamówiłem, już doszedł. Fajny czerwony kolor (pewnie kobieta nazwie go w bardziej wyszukany sposób). Jak dojdzie smarowniczka do niego, to sobie napcham i wypróbuję.
  23. Dziwne, że po tylu przygodach, o których piszesz, jestes wciąż fanboyem Canyona. Zaiste silna jest Twa wiara A serio, w UE obowiązuje dwuletni okres gwarancji/rękojmi, więc jeśli to wszystko dzieje się w tym okresie to wio - masz prawo o ile masz dowód zakupu (ażeby udowodnić, że dwuletni okres nie upłynął). https://europa.eu/youreurope/business/dealing-with-customers/consumer-contracts-guarantees/consumer-guarantees/index_pl.htm Natomiast jeśli się to wiąże z jakąś dodatkową gwarancją producenta - wykraczającą poza ten unijny wymóg, to niestety on sobie może ją ograniczać wedle woli jak chce i kiedy chce. Dlatego jeśli rower był sprzedany przez spr4zedawcę ponad dwa lata temu, a producent ograniczył swoją własną gwarancję. Jeśli chcesz z nimi walczyć, bo czujesz, że masz podstawę, albo chociaż sprawdzić, to radzę skontaktować się z ECK: https://konsument.gov.pl/ oni pomagają za darmo w kwestiach relacji konsument - sprzedawca.
  24. "Do przodu" czyli pchają? No to właśnie poprawnie to zrobił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...