Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Mówię tylko o tym, że w ramach swoich możliwości, jeżeli pozornie może się wydawać, że wolniej jest łatwiej, to niekoniecznie nie będzie mniej boleć. Tu nie chodzi o napinanie się na wygranie etapu TdF. Zresztą jak się rozmawia z ludźmi, którzy nie jeżdżą dużo, a szarpnęli się na dłuższy dla nich dystans, to nie nogi ich bolą, ale właśnie nic nie wyszło .
  2. Czasem wolniej nie znaczy łatwiej. Lepiej szybciej coś przejechać niż męczyć dupsko o jedną, dwie, trzy czy więcej godzin w siodełku.
  3. Jeśli pedałujesz i kaseta się obraca ale nie przenosi momentu obrotowego na oś, to poszedł bębenek.
  4. Zigfir - 10 080 km (mtb, szosa + trenażer) [4005 km outdoor] provayder - 4140km (MTB, szosa, rolka 529km) D1ckSteele 3736 km (szosa, gravel, trenażer) chester_jds - 3092 km (MTB, GRV) smw44199- 2338km (cross outdoor) ernorator - 2255 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] dfq - 1826km [outdoor] Jacekddd - 1200km (velomobil - rower poziomy) Revolta - 892 km (MTB) Sansei6 - 888 km (MTB) michalr75 - 820 km (terenówka) JWO - 706 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  5. Piasty 135 i 142 mm są takie same tylko maja inne kapturki. Więc można kupić dobrą piastę od szwajcarskiego uznanego producenta - też na 28H - i okapturować ją, np czymś takim: https://www.bike-discount.de/en/dt-swiss-180/240s/350-rw-disc-brake-5x135mm-qr-conversion-kit
  6. Tam blisko będzie miał do autobusu miejskiego, w końcu Wyspa Sobieszewska to granica administracyjna miasta Gdańska. Z buta będzie max jednocyfrowo
  7. Z kasetą 11-42 i jednym blatem z przodu? Pojemność tej przerzutki (wg producenta) to 40T (faktycznie pewnie większa), więc ten parametr by spełniała. Ale już przy określeniu min i max zębatki producent podaje zakres 11-34, więc nie daje gwarancji na pracę z tak dużym blatem. Tu masz dyskusję na Reddicie w podobnym temacie, zwróć uwage, że dla pracy z taką dużą zębatką użyto przedłużki haka. Jak dobrze doczytałem, po prostu zakers pracy śruby regulacyjnaj nie przewiduje tak dużego odchylenia wózka w dół, by złapał się na kasetę (tam mowa o 40T - Ty chcesz jeszcze więcej). Jest nawet specjalna przedłużka haka dokłądnie do tej przerzutki, natomiast zwracana jest uwaga, że owszem, ta przedłużka umożliwi wejście przerzutki na blaty 40 czy 42T, ale niestety w przypadku biegów najwyższych (11, 13, 15) przerzutka staje się za bardzo oddalona od zębatek, mając trudności ze zmianą tych biegów. poczytaj sobie takie wątlki, tam są też linki do filmów, gdzie ktoś takie próby robił.
  8. A czemu nie? NW daje lepsze osadzenie łańcucha na blacie w jednorzędowej korbie, ale robiąc niejako downgrade do blatu nie-NW łańcuch będzie cały czas się zazębiał. Tylko czemu rezygnować z czegoś (blat NW), co ma polepszyć pracę napędu? A zresztą AI mi pisze: "tarcza (blat) w korbie Shimano GRX FC-RX600-1 posiada autorską technologię Shimano o nazwie Dynamic Chain Engagement+, która jest odpowiednikiem popularnego rozwiązania narrow-wide." Nie wiem, czy to true, bo ja jestem za starej daty na AI Niemniej jak widzę ten blat, to ząbki są parami inne, więc jakaś tam technologia tego typu rzeczywiście być musi.
  9. Pomysł jak każdy inny (dlatego ja wolę z przodu 2x i nie mieć z tyłu talerzy od pizzy na bębenku . Oczywiście pod dobrany napęd, jeśli zmieńiasz liczbę ząbków na największych blatach z przodu i/lub tyłu, to musisz dobrac odpowiednią długość łańcucha. zważ jeszcze, koła gravelowe mają bębenki szosowe,, które mają osadzenie dłuższe od mtbowego o 1,85 mm, a więc z kasetą mtbową musisz dołożyć taką podkładkę pod kasetę, by to Ci nie latało na bębenku.
  10. wrzuć jakieś fotki, najlepiej film, jak to pracuje, bo ianczej to można bawić się w jasnowidza (czy na pewno łańcuch dobrze leży na blacie, małą dziurką w "narrow" a dużą w "wide"?)
  11. Ten smar prędzej czy później (bez uszczelnień to prędzej, dużo prędzej) wyjdzie z tych łożysk i zrobi się tam sucho i porowato. Byle deszcz, byle pył i z tych łożysk nic nie zostanie.
  12. Najlepiej wyjąć łożyska, które masz i zmierzyć (vide rysunek): - średnicę zewnętrzną (OD) - średnicę wewnętrzną (ID) - wysokość (d) - kąt stożka wewnętrznego i zewnętrznego (external/internal chamfer angles - tam są dwa standardy - 36 stopni i 45 stopni). I pod to szukać konkretnych łożysk o takich samych wymiarach. To, jakie mają kulki, jakie mają uszczelnienia, to już będzie kwestia wyboru i własnego widzimisię. Ale wymiarów i tych kątów musisz się trzymać. To co zapodałeś różni się właśnie kątami. Jak zmierzyć kąt wewnętrzny? Jest taki prosty test z kartą plastikową - generalnie czymś cienkim i twardym o kącie prostym.
  13. Mam ten sam problem z rowerem syna, a w sumie jednym z moich rowerów też. Chciałbym dać coś sensownego, ale nie od razu za milijon, no ale oferta jest coraz uboższa na te standardy (oś QR i prosta rura sterowa). Jak masz inwestować w nowy amortyzator, to może zagryź zęby i baw się z tym, a zaoszczędzony geld przeznacz na nowy rower, bo jeśli lubisz jeździć to prędzej czy później będziesz nowy rower kupować. A skoro piszesz, że chciałbyś po prostu wymienić, to też nie jest to jakaś paląca potrzeba?
  14. To nie apteka, każdy z nich styknie przy rowerze, byle był dwukierunkowy (nie tylko w sensie kręcenia, ale klikania). Weź ten o większym zakresie, to więcej rzeczy zrobisz jednym kluczem. A jak "pada" klucz?
  15. Po prostu wsiądź na ten rower i zacznij jechać i nie myśl o tym, czy to dużo czy mało. Kiedyś podstępem zabrałem żonę na przejażdżkę. Zaczęliśmy na Grabówku, przejechaliśmy przez Gdynię, Sopot, Gdańsk, potem wzdłuż kanału Raduni, Pruszcz, Różyny, skończyliśmy w Skowarczu i... z powrotem. Wprawdzie jak wróciliśmy do Gdyni to była nieźle zmęczona, ale i dumna, że zrobiła swoje pierwsze w życiu (do tej pory ostatnie) 100 km (dokładnie 102 to było) za jednym zamachem. I wówczas była już starsza od Ciebie. I pewnie w życiu by się nie wybrała, gdybym z góry jej powiedział, że zamierzam ją przegonić na setkę. Największe ograniczenie jest w głowie, nigdzie indziej. Ale swoją drogą trenuj siedzenie, by nie mieć bólu dupy od dłuższej jazdy
  16. Zawsze będzie użyteczne, samemu można taki zestaw sobie narychtować z magnesu, czegoś, co ten magnes przyciąga, a na tyle zgrabne, by się zmieściło w ramie, oraz sznureczka
  17. Zamontowałem w końcu tego psylodaktyla na moim eksperymentalnym hardtailu. No wygląda dużo potężniej. Wymieniłem potem klocki w przednim hamulcu, zresetowałem tłoki, ale jeszcze chyba będzie trzeba pobawić się w głębszą regulację, bo coś mi ciągle dzwoni o tarczę. Na droppera już czasu nie starczyło.
  18. Jeśli chesz wymienić przerzutkę, to znaczy, że coś konkretnego w pracy aktualnej Ci nie leży. To powiedz, co nie leży. Bo jeśli tak po prostu masz potrzebę wymiany dla wymiany, sztuki dla sztuki, to sobie wymień, kto komu zabroni. Tylko miej świadomość, że w tych ośmiorzędowych wymiany to trochę siekierka na kijek. No ale tu i tak wracamy do pytania zasadniczego - co się nie podoba w aktualnej przerzutce, że zapałałeś chęcia wymiany. Jak się określisz, to może ktoś podpowie jakieś remedium.
  19. To się tak spsuło z pół roku temu. Wcześniej tak nie wariowało, a teraz rzeczywiście niemal zawsze deszcz... ale nie patrz na bieżącą czterogodzinną tylko cogodzinną trzydniową, wtedy już podaje rozsądnie.
  20. Ale odpadają koszty dojazdu do owej siłki
  21. Przejechałem wczoraj 90 km kółko nie wyjeżdżając z granic Warszawy i wiadomo, z wiatrem to huragan w nogach, pod wiatr było się trzeba namęczyć, ale ogólnie bardzo przyzwoicie. Bo jak zaczyna sięsezon, to na DDRach robi się po prostu tłok. Wszystkich legalnie i nielegalnie (wrotkarze, dzieci poniżej 10 r.ż., niezarejestrowane elektroskutery i elektromotorowery) robi się taka masa, że ta infrastruktura tego nie wytrzymuje. Nie rozumioem, jaki masz problem z tym, że ktoś za Tobą jedzie?
  22. I jak, nie składa się sam pod obciążeniem?
  23. bo dzisiaj zapylałem... się... pyłem z kruszyw
  24. A ten film już widziałem. Tylko tu jest konkretny rower konkretnego typa, nie masz za bardzo przeglądu możliwości. Pooglądaj sobie więcej, żebyś miał pojęcie o różnorodności i o wielu drogach, którymi taka budowa może iść. Jesli nie składałeś nigdy roweru, to pewnie narzędziowo nie jesteś do końca doposażony, uwzględnij więc w budżecie komplet narzędzi do tej roboty. Niby to nie są drogie rzeczy, ale będzie tego trochę (bo tu zestaw do zalewania hamulców, tu do ich docinania, tu klucz do kasety, tu obcęgi do pancerzy, tu jeszcze co innego), czasem może być drożej (dobry stojak się przyda, bo składanie "w powietrzu" jest mało wygodne). I pamiętaj, że są różne standardy róznych elementów (sama rama z jej główką i szerokością tylnego trójkąta, koła, sztyce, suporty, korby, etc.) i decydując się na coś, może to determinować wybór określonych komponentów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...