Skocz do zawartości

pecio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 579
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez pecio

  1. @spidelli człowiek całe życie się uczy. Tym bardziej ja strasznie lubię " błądzić" ....ale zaleta jest taka ,że z każdej takiej podróży wracamy bogatsi o pewien bagaż doświadczeń i wiedzy. Z dobieraniem treningu jest jak z siodełkiem. A co do pszenicznego ....od kiedy jeżdżę już na poważnie ( chomikowanie to była zabawa) to unikam alkoholu. Zwłaszcza jak jutro mam zrobić 1.6-2.0
  2. @Zigfir " 76" ..... toś młodzieniec .... mnie możesz mówić dziadzio 😁 Zgadzam się w tej kwestii ,że trzeba się " trochu" zmęczyć aby było widać rezultat. I raczej chyba oboje się zgodzimy ,że ten plan @spidelli "pyrkania " po parę "minutek" do słupków nic dobrego a raczej oczekiwanego nie wniesie. Pisał @spidelli o zrobieniu 100 w weekend. Cenny byłby opis przebiegu tej jazdy tym razem nie "wykresowy" tylko opis odczuć. ( oczywiście wykresy też wrzucić aby po nałożeniu opisu mieć wgląd w sytuację) Czy będzie to jazda non stop w dobrym tempie ( taka byłaby wskazana). Jaki był rozruch, co się działo po 10 km , itd. Dużą robotę robi też psychika niezależnie od warunków fizycznych.
  3. @Zigfir tylko bierz pod uwagę swój stopień zaawansowania i wiek . To co dla Ciebie jest dobre dla "zaczynającego " na poważnie już nie koniecznie. Nie można do każdego podchodzić przez pryzmat własnych uwarunkowań i ślepo wpatrywać się w nic nie mówiące komuś słupki. Na tym etapie nie tędy droga. Bez sensu dodatkowo @spidelli mącić w głowie i kombinować jak koń pod górę. Nie tędy droga. @Zigfir twoje słupki i wykresy adekwatne były by do dzielenia się na szosa.org tam jest ten poziom i zrozumienie sprawy.
  4. @spidelli nie ukrywam ,że Twoja "sprawa " mocno leży mi na sercu. Kibicuję codziennie, ale z całym szacunkiem zaczęła mnie "delirka" delikatna brać widząc jak się od pupy strony za to zabierasz. Nie jestem prosem ale jedno powiem , jazda do słupków jest dobra dla zaawansowanego kolarza amatora / prosa gdzie na tym poziomie każdy wacik ma już znaczenie. Ba ,żeby śmigać do slupków trzeba być w miarę dobrze opomiarowanym i umieć te wszystkie dane interpretować a najważniejsze umieć dostosować do swoich osobniczych predyspozycji. Jazda do słupków z" foremki " jest na zasadzie lepiej coś w ogóle robić niż nic nie robić. Bez solidnego fundamentu nie postawisz ścian. Na razie usiłujesz w wykopie udeptywać piasek który zaraz za Tobą się rozsypuje. Pisałem na samym początku ,żeby olać słupki i robić solidną bazę. Ale bazę w twoim wypadku ciężko będzie czynić ze względu na zawodowe "obciążenie". Musiałbyś na rower poświęcać bardzo dużo czasu w tygodniu i się "dojeżdżać" nie mając na początku już sił na nic innego. Potem na następnym etapie można zacząć się bawić w słupki wprowadzając kolejne elementy treningu. @spidelli musisz się doprowadzić do takiego momentu gdzie po przejechaniu non stop w dobrym tempie stóweczki stwierdzisz ,że dopiero się rozgrzałeś i możesz zacząć jazdę. Nie mając podstaw za bardzo naukowo i w sposób przekombinowany nie słuchając własnego "siebie" próbujesz zrobić coś co się nie może udać. Może to co piszę jest brutalne i nazbyt szczere ale MY harcerze amatorzy musimy się trzymać razem nie zapominając o istocie wszechrzeczy - NAJWAŻNIEJSZA JEST PRZYJEMNOŚĆ I SATYSFAKCJA Z JAZDY NA ROWERZE , reszta sama kiedyś przyjdzie.
  5. @Zigfir dzięki za rady .Tylko jest taki ból - ja się nie ścigam , nie wstrzeliwuję się z formą w jakieś ramy czasowe i mam gdzieś słupki i wykresy. Od dziesiątek lat robię to po swojemu aby realizować to co mnie satysfakcjonuje najbardziej. Tyle I aż tyle mi wystarczy.
  6. @spidelli zgadza się nie wszyscy są w takiej komfortowej beztroskiej sytuacji jak ja. A żyć trzeba. Dlatego gigantyczny plus za motywację i najważniejsze ,że się chce i ciągnie do tego. Tak trzymaj. 👍
  7. Kręcąc po 30/ 40 minut i od czasu do czasu hardcore 2 godziny męcząc się przy tym " wykresowo" ....Dla porównania ja codziennie minimum 1,5 -4 godziny na chomiku , oprócz tego siłka , bieżnia, steper ......a to wszystko tylko utrzymanie.😁 Dziś już się pozbierałem i od nowa ........... Jak dla mnie to więcej powinneś objętościowo - dwa dni po 2 godzinki i dwa dni odpoczynku.
  8. Za 10 wat 150 $ , poprawa o 100 W - 1500 $ . Taniej wyjdzie zrobić Cortinie konwersję na elektryka. 🤣
  9. @spidelli wacik do wacika ............. i uzbiera się cała paczka waty 🤣
  10. @spidelliale tak patrząc z innego wątku to Ty na kasecie bardziej środkowy zakres niż 11,12,13 ?
  11. Super właśnie o to chodzi.
  12. Zebrało mnie na techniczne dywagacje napędowe. Tak z czystej ciekawości zapytam ... w Waszych rowerach jak macie stopniowany napęd tzn np .korba 50/36- kaseta11/36 i na prostej najczęściej korzystam z 50 /11,13. coś w ten deseń. Tworzę model obliczeniowo porównawczy.
  13. U mnie wczoraj tętno spoczynkowe skoczyło do równego 50 , status zmienności zjechał na na czerwone pole w dół, charakter obciążenia - ponad cele. Gotowość dobrze ,że nie ma skali na minus. Dziś już wracam do normy . Wczoraj było jakieś przesilenie i kumulacja tego wszystkiego z tygodnia. Ale i tak spuszczam z tonu bo to do niczego nie prowadzi. Grunt żebym utrzymał taki stan jaki mam , a więcej do szczęścia nie potrzebuję.
  14. Jeżeli do mnie pijesz to miałem w przerwie miedzy Garminami Sigmę 12 czy też wcześniej 7. Miałem też parę chińczyków, Mio. Zrobiłem na każdym z nich "doktorata" i wiem doskonale co każdy jest warty. I po tych moich doświadczeniach zostaję nadal wierny Garminowi. Choć nie wykluczam w przyszłości ,że mogę go porzucić na rzecz innych urządzeń firmy X.
  15. Wczoraj jak mnie "zmogło" poszedłem po rozum do głowy w moim starym zlasowanym mózgu. Nigdy nie lubiłem się ścigać, nie lubię rywalizacji a tutaj nagle stary dziad chce pokazać światu ,że jednak nie jest wiekowy ( kryzys wieku i to miało być niby panaceum). Kręci FTPy do odcięcia..... powiedziałem sobie dość. Będę jeździł swoim emeryckim tempem tak jak zawsze ,ciesząc się samą istotą jazdy i pięknem naszego ziemskiego padołu. A czy przejadę dziesięć czy sto kilometrów nie jest istotne. Jazda na rowerze ma mnie cieszyć a nie być narzędziem do zarzynania przysłowiowego chomika.
  16. @spidelli to widzę ,że przed chomikiem bardzo długa i wyboista droga.........😉 statystycznie aby dojść do przyzwoitych 300W a mamy obecnie około 200W . 300-200=100. Przy obecnym tempie około miesiąc równa się 1W wzrostu ,to wychodzi STO miesięcy katowania myszowatego. Biorąc wzloty i upadki to jest 10 lat . Czy mamy tyle czasu ? Ps. Tak mnie wzięło na arytmetykę, która nie naukowego związku z osiągnięciami chomika , wczoraj buszującego w łanach pszenicy.
  17. @spidelli jakbyś miał Edge to bym napisał jak wyłączyć GPS...🤣
  18. Ja robię dłuższą przerwę bo mi parametry sfiksowały na Garminie, a potwierdza to mój organizm. Jest źle , muszę do równowagi wrócić. A jeszcze się dziś doorałem w lesie.
  19. @dfq jakbyś nie wrąbał tego pączka to byś się później nie musiał męczyć 25 w tlenie i 27 bazy. 😆
  20. Nie działają na mnie te pudrowane, lukrowane pulchne krągłości. Nawet ostatnio chomik stał się wrogiem produktów objętych akcyzą w szklanych opakowaniach. Wracam z mrocznej ścieżki na autostradę ku jasności. 😁
  21. Samochodem, a jaki był finał jak wpadła pod koła 37 cali a zderzak to przetopiony T-34 ? Miałem fuksa bo z reguły śmigam żony "bułkowozem" a tam to już by była kasacja przodu. Na tej trasie w nocy wiele saren kamikadze ginie. Nie pomaga czajenie bo zaraz przy drodze jest las i krzaki a one dosłownie prosto pod koła wyskakują. Zresztą pięć lat temu skasowała jedna mi auto. Rozwalony zderzak, prawa lampa, wgnieciona maska i szyba przednia w mak. Dobrze ,że nie wpadła do środka. I nie było kogo za dupę brać bo znaki ostrzegawcze przy drodze są.
  22. Mnie wczoraj wieczorem wpieniła bezdennie głupia sarna. ........(wypikane) chyba specjalnie czaiła się na poboczu aby w ostatniej chwili centralnie rzucić się pod koła. Nawet wiązanki nie zdążyłem puścić.
  23. To jest jawna prowokacja. ☝️Podżeganie do dokonania zbrodni na własnej tkance tłuszczowej.😉
  24. A Naród miał zubożeć, miała być recesja...... segment "mieszczuchów " jest bardzo chodliwy...... jak pół litra w "biedrze" za jedyne 9 zł😁. A co do trumienki , to zlecę robotę profesjonalnej firmie co już dysponuje stosownym karawanem .😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...