Skocz do zawartości

Maciek.B

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    778
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Maciek.B

  1. Tak, jest taki system w niektórych rowerach. A nie ma jakiegoś przycisku na baterii?
  2. @krzysiobal szacun za inwencję, ale bez urazy ja widzę jeszcze trochę więcej minusów, poza tymi wspomnianymi powyżej: 1. Ramy tych Krossów pękały jak zapałki już bez takiego balastu, a Ty masz zamiar zwiększyć obciążenie dwukrotnie. Obejrzyj dokładnie ramę pod zaciskiem podsiodłowym i na dolnych rurkach tylnego widelca tuż za mufą suportu. 2. Hamulce w tym rowerze może radzą sobie z jedną osobą gdy jest sucho. A tu znowu mówimy o balaście razy 2. Weź poprawkę na to, że jak się rozpędzisz to wypada się też zatrzymać. 3. Zerknij na foteliki np. marki Hamax. Przy podpórkach na stopy dziecka, do których i tak stopy są przymocowane paskami, są takie specjalne osłony odgradzające stopę dziecka przed kontaktem ze szprychami. U ciebie istnieje spore ryzyko poszatkowania stóp pasażera. 4. Nie jestem pewien jak z legalnością takiego rozwiązania do użytku po drogach publicznych. I pewnie jeszcze pare problemów by się znalazło. Tak czy inaczej pytanie po co to zrobiłeś? Jeżeli Twój pasażer jest osobą, która ma problemy z poruszaniem się na rowerze o własnych siłach to od tego są firmy, które specjalizują się w budowie rowerów nadających się do przewożenia dorosłych pasażerów, lub rowerów np. Poziomych, trójkołowych i ewentualnie ze wspomaganiem elektrycznym. Nie są to tanie rzeczy, ale coś za coś. Oczywiście wiem, że cieszysz się, iż udało Ci się ogarnąć temat za kilka dyszek i sam lubię zrobić coś samemu. Pod warunkiem, że robię coś lepiej niż fabryka i nie zagraża to zdrowiu i życiu.
  3. Naklejanie czegokolwiek, czy zakładanie takich osłonek rozwiązuje problem tak samo jak zwiększenie głośności radia gdy coś stuka w samochodzie Takie osłonki można zakładać jak rower jeździ w terenie i obija się o ramę pod wpływem drgań, a nie pchany przez piastę.
  4. BTW: Podałem najbardziej prawdopodobną przyczynę problemu, który można rozwiązać bezkosztowo, a Wy zaczynacie od inwestycji w przerzutki i taśmy klejące. To wygląda mniej więcej tak jakby pojechać do mechanika samochodowego z zepsutą lampą, a on zaczyna naprawę od wymiany żarówki, poprzez wymianę całej lampy, aż po grzebanie w wiązce, a na końcu okazuje się, że wystarczyło wymienić bezpiecznik. Powodzenia
  5. Nie chodziło mi o to, że za szybko kręcisz, tylko o zbyt gwałtowne odpuszczanie. Jak masz rower od kumpla z którego spasuje tylne koło to zamieńcie na chwilę same koła i zobaczcie czy to nie piasta.
  6. Przerzutka ze sprzęgłem na pewno poprawi sytuację, ale może nie usunąć problemu całkowicie. Taki objaw jest spowodowany "ciasno" kręcącym się bębenkiem piasty. Spróbuj zdjąć bęben, o ile to jakaś lepsza piasta, i sprawdzić czy nie ma tam syfu. Przeczyścić i poskładać na minimalnej ilości rzadkiego smaru / oleju. Wpływ na pewno ma też przełożenie, bo obstawiam, że problem jest bardziej zauważalny na najmniejszej zębatce z tyłu niż na największej. Ale przede wszystki winny jest Twój styl jazdy... Spróbuj pojeździć samochodem klepiąc gaz w podłogę, piłując do odcinki, a później pompuj pedałem gazu do podłogi, odpuszczaj pięć razy na sekundę i zobacz czy nic nie będzie szarpać.
  7. Mylisz pojęcie tester z influencerem rowerowym. Testerem zazwyczaj jest zawodnik, który katuje sprzęt przez cały sezon w zawodach robiąc tysiące km, zanim w ogóle rower ujrzy światło dzienne. A ty linkujesz film, który jest zwyczajną reklamą i jeździ na nim gość, który dostał pieniądze, za to że obserwuje go pare osób na yt. Łał. 85 Nm w Boschu potrafi zrzucić na plecy przy odpowiednio stromym podjeździe, o ile nie braknie trakcji, a wtedy zaś nie trzeba tak kosmicznego momentu.
  8. Do jakich 24 go mierzyłeś? Z wyżej wymienionych to obojętne bo jest to rower na najbliższe 2 miesiące.
  9. Każdy jest warty zainteresowania jeżeli będzie dla Ciebie wygodny.
  10. A co? Mamy zdecydować za Ciebie? Weź ten, który jest dla Ciebie wygodniejszy, a jeżeli pomimo przymiarki faktycznie wypadasz pomiędzy rozmiarami, to poszukaj czegoś innego bo widocznie ten model nie jest Ci pisany.
  11. Z grubsza tak. Silnik powinien być dokręcony z momentem 20 Nm, tylko podaję to na przykładzie rowerów Scott i nie pamiętam czy to jest wytyczna Scotta, czy Boscha.
  12. Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe. Ale w tym przypadku wiedza, której nie masz i tak by nie wystarczyła. Tak jak wspomina @Rafał87 potrzebna jest zgrzewarka. Przy okazji nie wiedząc jak to zrobić, lub gdy popełnisz jakiś błąd to nie tylko bateria nie zadziała, ale najzwyczajniej może zapłonąć.
  13. Scott Lumen ma baterię ponad 50V, ale nie jest ani mocny, ani szybki Ma być lekki. Tu mamy przykład pacjenta z północy kraju szukającego szybkiego górala, który być może nigdy nie zobaczy gór.
  14. Fajnie się nazywają jak na części do hamulców. Ale jeżeli ktoś mógł nazwać markę "nadzieja", to czemu by nie ryzyko Tak czy i aczej sprawdzą się pod warunkiem, że kupisz kilka zestawów i pokombinujesz z różnymi wyskościami jak w zestawie, który pokazuje @Imar
  15. Wyciągnij koło i zmierz odległość między hakami.
  16. O ie mają sporo plusów i minusów. W croozerze na pewno bardziej podoba mi się składanie, ale hamax ma zaś regulację kąta oparcia. Croozer ma trochę lepszą amortyzację, bo wahacze są ze 2 razy dłuższe, ale zaś medium ściskanie to elastomer, a nie sprężyna. W croozerze bardziej mi się podoba ogólny wygląd, ale brakuje mi zasłony przeciwsłonecznejm Itp. Itd. Najlepiej idź do sklepu i pomacaj obie.
  17. Będą pasowały każde hamulce. Kwestia doboru odpowiedniej tarczy, bo pewnie w standardzie masz wysoką.
  18. Chciałoby się powiedzieć: Kibel jakich mało, ale niestety takich jest coraz więcej
  19. 1. Wyprostowana pozycja nie musi być równoznaczna z wygodną. Nie sugeruj się tym, że rower musi mieć w standardzie błotniki, bagażnik itp., bo do niemal każdego roweru da się założyć wszystko wedle potrzeby. 2. Na te, na których będzie Ci wygodnie. 3. Nawet Chiński Bafang, abyś tylko miał pod ręką sklep, w którym to kupisz stacjonarnie, po to by nie bujać się z każdą bzdurą u sprzedawcy z drugiego końca polski. Nawet niemiecki Bosch się psuje i też jest zrobiony w Chinach. Ale dopóki pod produktem podpisuje się marka, która coś znaczy - można spać spokojnie (ważne, aby mówiąc napęd np. Bosch wszystko miało naklejkę Bosch - przede wszystkim bateria, bo to ona jest sercem napędu) 4. Zasięg podawany przez producentów jest dlatego, że klienci, laicy, tego oczekują, a zależy on od tak wielu czynników, że jest to wartość niemal niepoliczalna. Tak czy inaczej: Im większa bateria tym lepiej i nie chodzi tu tylko o zasięg, ale o możliwość obciążenia i trwałość. Wyobraź sobie współczesny samochód z wysilonym silnikiem 1.0 - jak na liczniku pęka 100 000 km to koniec jest bliski. A teraz porównaj to do jakiejkolwiek jednostki kilku litrowej... 5. Bagażniki są względnie uniwersalne, a rowery w miarę podobne, ale zawsze zdarzy się coś co nie będzie ze sobą współpracować. 6. Chyba wszystkie współczesne silniki przekładniowe są bezoporowe, więc w teorii na każdym będzie jeździć się lekko jak na analogu, ale trzeba wziąć poprawkę na dodatkowe 10 kg. A i rower z wyprostowaną pozycją też latwo się nie rozpędza. Tak, czy inaczej jazda na elektryku bez bateri to raczej z konieczności, a nie dla przyjemności. Zazwyczaj używanie najsłabszego trybu wspomagania powinno dać wrażenie jazdy jakby na zwykłym rowerze.
  20. Ode mnie również głos na full'a.
  21. Takie rozłożenie masy w pojeździe, do perfekcji opanowała marka Porsche i w samochodzie ten balast w postaci silnika z tyłu niesie ze sobą wiele korzyści. Natomiast w rowerze, a zwłaszcza w takim, na którym mamy wyprostowaną sylwetkę, umieszczenie najcięższych komponentów tak daleko z tyłu sprawia, że taki sprzęt prowadzi się jak autobus przegubowy, albo i gorzej. Jeżeli nie było przejażdżki na takim rowerze to spróbuj sobie wyobrazić jak może być źle gdy ok. 90% masy spoczywa nad tylnym kołem, w dodatku na sporej wysokości. Co do samej elektryki w tym rowerze to nie ma się do czego przyczepić - jest po prostu ok., ale brak hamulców tarczowych w rowerze, który waży więcej i może rozpędzić się sprawniej niż klasyczny - to nieporozumienie! Niech dorzuci parę groszy, kupi Unibike Optima lub Ecobike X-Cross i cieszy się dobrym sprzętem, za relatywnie niską kwotę.
  22. Kiedy był robiony choćby podstawowy serwis? Demontaż dolnych lag, czyszczenie, wymiana oleju i ewentualnie uszczelek?
  23. Jeżeli problem wystąpił po wykonaniu usługi przez autoryzowany serwis, to dlaczego pytasz cały świat, zamiast zgłosić się do tego kto to robił?
  24. Można niby wszystko, ale pytanie jaki masz w tym cel? Zrzucanie z wagi amora, który i tak jest ciężki raczej nieodczuwalne, a upośledzenie pracy po takiej konwersji będzie zdecydowanie zauważalne. Ja w takim samym amorze, chcąc uzyskać odpowiednią charakterystykę pracy, mam 2 zestawy sprężyn (miękką i twardszą) Poza tym sam szaft to nie wszystko. Aby na powietrzu działała również komora negatywna, to w ladze od środka musi być małe nacięcie/zagłębienie na odpowiedniej wysokości, którego w domainie nie ma. Chyba, że zrobisz dual air.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...