Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 221
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. Niemal codziennie pojawia się tu pytanie o grawela w podobnym budżecie. Czasami warto użyć forumowej wysxukiwarki. Nie napisałeś też gdzie chcesz jeździć, asfalt czy szutry, a w związku z tym jaki napęd wolisz, 1xx czy 2xx. Tu ostatnio wymieniłem kilka modeli:
  2. Szprychy wozi się wewnątrz rury od siodełka, oglądaj od mniej więcej 2 minuty: https://youtu.be/iXz3UegZ9L0?is=BNoH_WeFhxBXhlz9 A na początku jest narzędzie do szprych wydrukowane na drukarce 3d Ja pomimo, że w grawelu i mtb mam podsiodłówkę z najpotrzebniejszymi narzędziami (multitool, łyżki do opon, zapadowa dętka, łatki, spinka do łańcucha, adapter presta/shreder, kilka trytytek, klin do hamulców, rękawiczki nitrylowe) i pompkę w uchwycie przy bidonie (a na niej nawinięte trochę taśmy izolacyjnej), dzisiaj po przejechaniu grawelem zaledwie 10 km asfaltami złapałem kapcia w przednim kole. No i klops bo okazało się, że po ostatnim kapciu jesienią zapomniałem włożyć do podsiodłówki nową dętkę. A że było na minusie i trochę wiało to wolałem zadzwonić po transport do domu niż zgrabiałymi z zimna palcami kleić dziurę
  3. W kwocie 4-6 tys. zł masz już kilka modeli na GRX-ie, zarówno 2xx jak i 1xx. Ciągle się wałkują te tematy i ten budżet. Tu np. linkowałem kilka modeli: Do bikepackingu lepszy chyba będzie 1xx
  4. Bo u mnie też zima nie odpuszcza
  5. Chyba nie ma znaczenia kto się zaloguje do PayPala i zapłaci. Spróbuj po prostu
  6. Ja nie jestem zwolennikiem takich dużych podsiodłówek w szosie (co innego grawel i mtb) i w swojej mam taką minimalistyczną Continental ale możesz też kupić taką Lezyne. Do podsiodłówki zamiast dętki butylowej włożyłem dętkę TPU, która zajmuje o wiele mniej miejsca i spokojnie mieści się jeszcze "normalny" multitool ze skuwaczem, dwie łyżki, spinka do łańcucha i kilka trytytek. Na początku, jak jeszcze woziłem dętkę butylową to miałem taki minimalistyczny multitool Krossa. Teraz wożę już "normalny" multitool Cube ale tu możesz kupić cokolwiek, np. bardzo popularny Crankbrothers czy jakiś Topeak. Pompkę wożę w kieszonce koszulki. Jeśli chcesz wozić telefon na szosie to chyba najlepszą opcją jest przykleić mocowanie/adapter w standardzie garminowskim do etui i umocować go na uchwycie tak jak mocuje się rowerowe nawigacje. Jednak takie wożenie telefonu, tzn. wstrząsy z tym związane, źle wpływa na elektronikę, stabilizację aparatu, itp., itd. Lepiej kupić coś dedykowanego,nawigację lub licznik. Jak potrzebujesz nawigację a nie masz kasy na Garmina to możesz kupić na Ali za około 300 zł nawigację Geoid CC700 Pro. Jak wystarczy Ci licznik to możesz kupić np. IGPSPORT BSC100S. Opony, tu temat jest bardzo rozległy i niejednokrotnie nawet na tym forum zajmował wiele stron wątków. Zależy ile chcesz na nie przeznaczyć, jak chcesz jakieś "z górnej półki" to możesz wybieraćiędzy Continental GP 5000, Maxxis High Road, Vittoria Corsa. Jak chcesz coś bardziej budżetowego ale "dającego radę" to Continental Ultra Sport III. Tu masz wyniki oporów toczenia: https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews Ale ja się na oponach za bardzo nie znam, jeżdżę na Ultra Sportach, pewnie ktoś się wypowie jeszcze ba ten temat i poleci coś konkretnego
  7. Ten budżet to na dwa rowery czy na każdy po 2 tys. zł czyli razem 4 tys. zł? Gdzie będziecie jeździć tymi rowerami? Jak długie dystanse? Może się okaże, że mtb to nie jest najlepszy typ roweru dla Was
  8. To na ile dni chcesz rozbić tę trasę, że piszesz: "noclegi"? To jest "tylko" 270 km (290 km przez Anklam), więc 2 dni max, jeden nocleg. No chyba, że to tempo to będzie baaaardzo patrolowe 😁
  9. Dokładnie, tak jak mówi kolega powyżej - lepiej dać symboliczną kwotę czy np. napisać, że oddasz za czekoladę. Ja tak robię i ludziska się cieszą, że coś trafili okazyjnie a jak chciałem coś oddać za darmo to jeszcze komentowali, że szmelc i że powinienem się wstydzić albo coś w tym stylu
  10. Kup małą szosową podsiodłówkę (w stylu tej Continental co wkleiłem zdjęcie wcześniej albo taką Lezyne), która zmieści najpotrzebniejsze rzeczy (przy dętce TPU masz w niej miejsce na pełnowymiarowy multitool ze skuwaczem, spinkę do łańcucha, kilka łatek samoprzylepnych i trytytek) a pompka do kieszonki w koszulce. Tak jak sam napisałeś: duże podsiodłówki i pompka przy bidonie średnio wyglądają na szosie. W grawelu i mtb tak mam ale nie w szosie
  11. Do szosy to mam taką minimalistyczną (w której mam tylko dętkę TPY, łyżki, minimalistyczny multitool i spinkę do łańcucha): a pompkę wożę w kieszonce
  12. Dokładnie, nawigować możesz tylko po regionie, który masz i nie możesz go zamieniać. Kup cały świat, czasami są promicje
  13. Do 6 tys. zł spokojnie kupisz aluminiową szosę z nową grupą Shimano 105 2x12. A taką np. Sensę Romagnę na 105-tce 2x12 to nawet do 4 tys. zł. Poza tym Giant Content AR1 ale to bardziej szosa Road+, Superior X-Road 6.5 GF, w sumie też Road+, a z bardziej rozpoznawalnych marek widziałem na CR Orbea Avant H30 alecw niej nie podoba mi się to coś pod ramą: https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/szosowe/?price=-6000&attr[29]=27168&attr[690]=67418&sort=2 Jak zejdziemy z wymaganiami do 2x11 to do 5 tys. zł mamy Krossa Vento 5.0 a do 6 tys. zł karbonowego Fuji: https://allegro.pl/oferta/rower-fuji-gran-fondo-1-3-carbon-m-54-cm-szosa-endurance-50-gwarancja-17955755354 Myślę, że ten Fuji to bardzo dobra oferta
  14. Do 5k zł masz obecnie kilka modeli z hamulcami hydraulicznymi, sztywnymi osiami i karbonowym widelcem więc poniżej tych współczesnych standardów na pewno nie powinieneś schodzić. Tsk jak napisałeś, generalnie napęd 1xx poleca się dla tych co więcej czasu spędzają poza asfaltem, na szutrach, drogach polnych czy leśnych a napęd 2xx dla tych co raczej wolą asfalty i większe prędkości. Jednak napęd 1x12 trochę wyrównał te różnice, trochę zagęścił kasetę i zwiększył zakres czym wyeliminował wady napędów 1x10 i 1x11. Oprócz ww. dwóch roweów masz też: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-kross-path-5-0-pd47272/ - tu masz napęd 1x12 https://allegro.pl/oferta/rower-marin-gestalt-2-czarny-czerwony-700c-m-54-17855697225 https://allegro.pl/oferta/kellys-soot-50-m-51-grx-2x10-rower-sport-pl-14012291614 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-kellys-soot-x50-pd49415/?v_Id=264871 https://romet.pl/rower-gravelowy-romet-aspre-2-5318.html?gad_source=1&gad_campaignid=21265555839&gbraid=0AAAAABSeJBHUFWPVyTYgiAs5grnZmzyVO&gclid=CjwKCAiA-sXMBhAOEiwAGGw6LL212whoGAziCffR_K-e4a5ra5TjTdPyEqv5aUBoo9a0h7c53oVrRxoCANAQAvD_BwE Sensa Romagna Gravel GRX 2x12 jest też lekko ponad 5 tys. zł: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-sensa-romagna-grx-2x12-pd40256/
  15. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-defy-advanced-2-pd43258/?v_Id=232816
  16. Bo leśna gołoledź zamieniła się w terenowe przeszkody wodne - nawet pogoda jest przeciwko rowerzystom ☹️
  17. Ma wszystko co potrzeba. Można się ewentualnie przyczepić do przewodów prowadzonych w sterach - wizualnie wygląda to ładnie i schludnie ale jest to koszmarek serwisowy
  18. Bo (nie wiem czy to widać na zdjęciu) bobry zrobiły niezłą masakrę dookoła leśnego jeziorka
  19. Raczej bym brał M. Mam Kellysa Gate 30 z 2020 roku w rozmiarze M (geometria jest minimalnie inna ale niewiele: w moim TT dłuższe jest o 10 mm, Reach mniejszy o 7 mm, Stack większy o 3 mm), mam 183 cm wzrostu, przekrok 87 cm i ważę 89 kg, więc podobnie jak Ty i ten rozmiar jest idealny dla mnie. Mierzyłem L-kę i czułem się jak na jakimś wielkim monstrum, odczuwałem jakąś taką niepewność na nim, po prostu był za duży. Ten jest znacznie lepszy, bardziej dopasowany, zwinny. Ale oczywiście każdy może mieć inne odczucia czy preferencje. Szkoda, że nie masz gdzie się przymierzyć. Ktoś tu chyba kupował nowe Gate z tego co pamiętam więc się może wypowie
  20. Pooglądaj sobie tzw. szosy Road+, zwane też All Road (AR), które mieszczą opony 35-38c. Mają one wygodną geometrię, są to takie hybrydy szosy i grawela, bardzo uniwersalne. Na Twoje trasy, wliczając czasami delikatne szutry będzie optymalnym wyborem. Tu masz przykład takiego roweru: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-contend-ar-1-pd48680/?v_Id=262214&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=20018174782&gclid=Cj0KCQiAy6vMBhDCARIsAK8rOgnwxQrNOZoqORUPyPaNmCNPfeHE42NHtDeteRcWE_N95YS59XTVha8aAh7JEALw_wcB jest świetny, wygodny, bardzo dobry napęd 2x12, mieści opony 38c, ma mocowania na błotniki i bagażnik więc nawet sakwy umocujesz
  21. Z reguły jeździłem na 3-4 koronce od dołu, czyli wychodzi, że 15-17T
  22. Do jazdy po mieście lepszy wydaje się fitness, zwany też grawelem z prostą kierownicą, która po prostu jest bardziej funkcjonalna w mieście (bardziej wyprostowana pozycja = lepszy ogląd sytuacji, lepszy/szybszy dostęp do klamek hamulca). Ale jeśli większość trasy do pracy jest poza miastem a w mieście tylko końcowe 1-2 km to grawel może mieć sens. W budżecie 5 tys. zł masz już kilka modeli graweli z hydraulicznymi hamulcami i takich musisz szukać: hydrauliczne hamulce, sztywne osie, karbonowy widelec. Napęd w tej cenie będzie albo 1xx albo 2xx, do wyboru. Na dojazdy do pracy i jazdę po mieście wystarczy 1xx. W budżecie masz jakieś Krossy Eskery/Path, Romety Aspre/Boreas, Kellysy Soot, Rondo Ruut. Z tych z płaską kierownicą: Cube Nulane, Marin DSX, Kellys Soot 20, Kross Esker Flatbar https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/gravel/?price=-5500&attr[29]=27168
  23. Mój kolega, który codziennie do pracy dojeżdżał grawelem 30 km w jedną stronę, czasami zimą albo jesienią jak mocno wiało (nadmorskie klimaty) przyjeżdżał elektrykiem i w takich sytuacjach taka elektryczna szosa czy elektryczny grawel ma sens, jako druga czy trzecia jak napisał kolega powyżej. Ja też do pracy dojeżdżałem grawelem ale na jesień i zimę montowałem błotniki a poza tym jeździłem w ciuchach rowerowych i się przebierałem w pracy, więc nawet jakbym zmókł to nie było problemu
  24. Ja takie prędkości i średnie osiągałem na swoim fitnessie normalnie, na codzień. Firness jest jednak bardziej "usportowiony" niż trekking. Co prawda mój fitness miał napęd Tiagra z korbą 50/34T ale nie jeździłem na najmniejszej koronce kasety więc z korbą 42T też pewnie da się na najmniejszych koronkach kasety
  25. Dla wytrawnego kolarza zmieni 50-11 vs. 42-11. Oczywiście, że na większej korbie trzeba więcej mocy żeby utrzymać zadaną kadencję na zadanym biegu. Co więcej, wytrawny kolarz szosowy raczej nie używa korb kompaktowych z tarczami 50/34T tylko tarcz jeszcze większych, np. 52/36T i na ustawce czy wyścigu, w grupie, na takiej korbie jest w stanie jechać godzinami z prędkościami przekraczającymi 40 km/h. Amatorowi na fitnessie wystarczy korba 42T bo i tak będzie jeździł z prędkościami rzędu 25-27 km/h, takie prędkości będzie w stanie utrzymać przez dłuższy czas i średnie mu wyjdą w granicach 22-23 km/h
×
×
  • Dodaj nową pozycję...