Do dzisiaj się zastanawiam, jak ludzie mogą wchodzić na rower jak na hulajnogę/konia - odpychając się jedną nogą na starcie...
Co do tematu - Riversid z decathlona ma obniżoną górną rurę. Jazda "damką" nie jest niczym wstydliwym. Sam przejeździłem tak jeden sezon gdy dorwałem od sąsiadki nowego crossa authora za stówkę.
U mnie koleś niemal wykrwawił się na śmierć jak prosiak, bo mu sztyca pękła i wbiła się 5 cm poniżej tętnicy - nikt ci nie powie "jedź stary, nic nie będzie" bo dlaczego miałby brać cię na sumienie?
Pioter - nie ma problemu! Niech bierze przy okazji ozempik i przejdzie operację jeśli jest taka potrzeba. A teraz odpowiedz mi na pytanie - czy chłop który waŻy 200kg powinien wsiąść na rower i zacząć nim regularnie jeździć?
A ja powiem więcej, nawet gdyby rowerzyści jechali całą szerokością szosy, śpiewali hitlerowskie przyśpiewki, obrażali papieża i co tam jeszcze rusza górali - to nikt nie ma prawa wymierzać "sprawiedliwości" za pomocą przemocy.
W tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Ludzie nie mają za grosz poczucia praworządności i jakichkolwiek norm społecznych cywilizowanego społeczeństwa. Nie żyję w bauntustanie i nie chcę "wykazywać się męskością" wobec napastników. Oczekuję od Polaków, że nie spuszczą mi wu metalowym prętem za jazdę rowerem.
A propos Podhala i kochanych kierowców:
https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/nowy-sacz/podhale/brutalny-atak-na-rowerzystow-na-podhalu-napastnik-uderzal-metalowym-pretem/
Jaki materiał ramy? Karbon? Gwintowaną tuleję przekręciłeś w ramie? jeżeli sam otwór jest nieruszony to wklej z powrotem w niego tulejkę jakimś klejem epoxy.
U siebie w mieszczuchu mam korbę 3x9 alivio przerobioną na 1x9. Teraz się tak zastanawiam, czy przy odpowiednim ustawieniu zakresów zmieniarki nie dałoby się zrobić z niej 2x.
A najprościej to po prostu kup korbę pod napęd 2x10. Jakiegoś deore czy cuś.
Standardowe oznaki (nie ważne czy w dropperze czy w każdym innym zastosowaniu) - sprężyna powietrzna "siada" - długo nie pożyje. Do wymiany.
Teraz dopiero zauważyłem, że może chodzić o widelec - sytuacja podobna, coś nie jest szczelnego - ewentualnie możesz spróbować dopompować wideł.
Nie martw się - spaliniarze nienawidzą cię z samego powodu jazdy szosą - nie muszą mieć dodatkowych wymówek.
Co do tematu - walka ze skutkami a nie przyczyną. Powiedzmy sobie szczerze - większość ruchu samochodowego nie powinno mieć tam miejsca. Turyści powinni przyjeżdżać zbiorkomem - korona by nikomu nie spadła. Nie widzę również powodu, dla którego kierowca samochodu ma być uprzywilejowany na drodze.