Znów ta sama śpiewka z usprawiedliwianiem oszustwa, trenażer nie jeździ i tyle, to jest urządzenie treningowe które stoi w miejscu. Nawet jeśli ta statystyka jest zabawą, to należy być uczciwym wobec innych uczestników. Kilka osób już to zrozumiało i już wpisują wartości przejechanych wirtualnych kilometrów z trenażera. Ktoś wspomniał coś o rywalizacji że ona tutaj nie istnieje, jasne że istnieje bo sam kiedyś uczestniczyłem w tym cyrku zwanym statystyki i gdy tylko zobaczyłem że mam szansę być na szczycie klasyfikacji to starałem się więcej jeździć i tak oto dwa lata temu na koniec roku byłem drugi. Pewnie dopisał bym się do tych statystyk i inni pewnie też, ale skoro jedną z zasad jest oszustwo to nie jestem przekonany do takiej zabawy.