Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 812
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez marvelo

  1. Ale czego Ty się czepiasz? Pytanie było o konkretne dane, suche fakty, a nie czy ktoś się tym szczyci czy się tego wstydzi. To tak jakbyś pytał himalaistę po co włazi na takie zabójcze góry jak K2 czy Annapurna (World's top 10 deadliest mountains (9news.com.au). A odpowiedź jest tylko jedna: "Bo są". Tak samo na rowerze. Taka już ludzka natura, że chce próbować, sprawdzać gdzie leżą granice możliwości, niezależnie od tego czy to ma sens czy nie. Ile się da, jak się da, na czym się da, w jakich warunkach? Poniżej moje rekordy z kilku rowerów - nie są to absolutnie najwyższe wyniki, tylko z ostatnich kilku miesięcy. Od lewej: 1. Zjazd do Ropienki (z góry Chwaniów, od Wojtkówki), rower crossowy, opony 28x2.0 przód, 28x1,6 tył. Chwaniów od Wańkowej - Altimetr.pl 2. Zjazd do Jaślikowa koło Krasnegostawu, rower szosowy z prostą kierownicą, opony 700x23. 3. Zjazd do Wierzby (koło Starego Zamościa), rower szosowy z baranem, opony 700x23 4. Jaślików (jak wyżej), rower szosowy z prostą kierownicą, aluminiowa rama z grubych rurek, opony 700x25. Najwyższy absolutny mój rekord to 79 km/h, na szosówce z baranem, na zjeździe do Wierzby (bardzo silny wiatr w plecy). Generalnie, prawie wszystkie te najlepsze wyniki były osiągnięte w warunkach letnich, w obcisłym stroju, z dokręcaniem, z jakąś składową wiatru w plecy.
  2. Łydka Grubasa - Pinokio ŁYDKA GRUBASA – "Moja fujara"
  3. "Są na tym świecie rzeczy, o których się fizjologom nie śniło". Ja na rowerze na trasy szosowe do 50 km (mniej niż 2 godziny) nawet bidonu nie zabieram, ale w upały staram się jeździć dopiero około godz.19-20. Dłuższe trasy obecnie bardzo rzadko jeżdżę, praktycznie tylko na urlopie. W tym roku dwa razy w Bieszczadach przejechałem po 80-90 km (turystycznie), pod koniec sierpnia, gdy temperatury przekraczały 30 st.C. Jeść mi się prawie wcale nie chciało, ale piłem soki owocowe (takie 100% z kartonu, tylko cukier z owoców) pół na pół z wodą (lub nawet z przewagą wody, w sumie wychodziło nawet 3-4 litry). Do tego jakiś banan, kilka ciastek pełnoziarnistych, daktyli, kawałek chałwy, batonik. Żadnych obiadów w trakcie. Zabraną kanapkę wmuszałem w siebie na siłę dopiero pod koniec trasy lub przywoziłem na kwaterę i jadłem na kolację. Trochę to wynikało też z późnego wyjazdu na trasę i krótkiego już dnia - po prostu szkoda mi było czasu na dłuższe przerwy. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie gdy jest chłodniej. Wtedy czuję ssanie w żołądku dużo wcześniej. Znacznie więcej energii idzie na utrzymanie temperatury ciała. Generalnie jednak nie lubię jeździć na pusty żołądek. Po prostu przed wyjściem muszę zjeść coś kalorycznego i to na nie więcej niż 1-2 godziny przed (w upały może być nieco więcej). Oczywiście najlepiej jeździ się po spaghetti. W zimie, na mrozie, czasem jakąś chałwę zjem nawet bezpośrednio przed wyjściem - wtedy mniej marznę. Oczywiście dla zachowania pełnych osiągów na wyścigu nie polecam mojego podejścia. Ja to robię po prostu trochę z lenistwa i oszczędności. Na wyścig (jakieś mtb góra do dwóch godzin) bidon z lekko słodkim napojem (znów woda - sok 50/50) zabieram. Choć zdarzało mi się pociągnąć z niego tylko przed samym startem, a w trasie wypić kubek wody na bufecie (z czego połowę pewnie rozchlapałem) i tyle. Nie umiem i nie lubię pić w trakcie jazdy, bez zatrzymywania się. A na zatrzymywanie się szkoda czasu.
  4. DOM LA NENA - SAMBINHA Dom La Nena - Universo (quartet version)
  5. Nie przepadam za muzyką country, ale w wykonaniu tej pani to całkiem inna historia. Po prostu ładna, prosta, szczera piosenka o zrozumiałym tekście, tak od serca. Jak zobaczyłem tą łezkę cieknącą po policzku Caroline to aż samemu mi oczy zwilgotniały. Caroline Jones - Country Girl
  6. Birds On a Wire - All the World Is Green (Tom Waits)
  7. Birds On A Wire - La Marelle (Amarelinha) DOM LA NENA - OISEAU SAUVAGE
  8. Dom La Nena - Last Day Birds On A Wire - Sur La Place (Jacques Brel)
  9. Grzane Wino - Bieszczady Grzane Wino - W Cisnej
  10. Caroline Jones - Brown Eyed Girl (Van Morrison Cover) Love in Portofino ( Dalida ) Cover by Burçin
  11. ORKIESTRA NA DUŻYM ROWERZE - Duży Rower Tuyo ( Narcos Theme ) Cover - Burçin
  12. Przy mostku 30 mm to nie bardzo sobie wyobrażam jakąkolwiek jazdę na stojąco i pokonywanie stromych podjazdów bez obijaniem kolanami kierownicy.
  13. Flobots - Handlebars (Official Video) Caroline Jones - "Being A Woman (Is Like Being the Sun)"
  14. Nie jestem fanem kupowania używanych kierownic, ale obecnie ciężko znaleźć coś lekkiego na mocowanie 25,4 mm, a że kosztowała 22 zł (plus przesyłka) to zaryzykowałem. Szerokość obu 58 cm, różnica w gięciu może z 1 stopień (Ritchey nieco bardziej prosty). Do tego zmiana gripów na piankowe obszyte skórą (własnej roboty, praktycznie za grosze) i ubytek wagi łącznie około 130 g. Liczę też na nieco lepszą amortyzację drgań, bo ten Ritchey mocno cieniowany, a to będzie zamontowane w hybrydzie na oponach 700x23 (realnie 24,5 mm).
  15. Kolejne podejście do obszywania gripów skórą. Tym razem na obu końcach przeszyłem przez gąbkę, by skóra się nie przesuwała. Myślę, że jednak warto wstępnie połączyć te dwa elementy klejem, co ułatwi zrobienie równego ściegu. No i te szwy można robić jakieś bardziej estetyczne (jest kilka rodzajów) i stosować różne kolory nici. Ilością skóry (dokładnie obwodem) można w pewnym sensie sterować twardością piankowego gripa, bo mocniej ściągnięty uzyskuje tak jakby większą twardość. Tylko trudniej wtedy założyć na kierownicę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...