Skocz do zawartości

Mihau_

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9 217
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mihau_

  1. Mam ją od chyba 3 sezonów i jest bardzo spoko, choć jeśli mowa o rowerze mtb to trochę trzeba będzie się namachać, nawet takie "większe trochę". U mnie generalnie sytuacja wygląda następująco - mam jakąś tanią pompkę co2 z jednym nabojem w kieszonce a tą awaryjnie jakby coś poszło nie tak
  2. topeak ninja p i ładujesz do sztycy
  3. Kocham to. Założenia "będę jeździł na ustawki" a później zdziwienie kiedy okazuje się, że trzeba chociaż dwóch lat treningu żeby chociaż z najsłabszą grupą (których w sumie coraz mniej jeździ) przejechać całą trasę 😂 Szukaj po prostu czegoś co nie będzie wybitnie agresywne i nastawione na zarzynanie się i będzie ok. Jak masz 10k to trzeba szukać karbonu. A jeśli karbon to ewentualnie jakiś wyższy model krossa jeśli się trafi używka bo romet nic takiego w ofercie nie ma (tak wiem, są huragany disc i całe kilka sztuk wypuścili na rynek po dwóch latach od pokazania) Pewnie bym odpuścił. Raz, że dziadkowóz a dwa, że kasy wystarczy (i tu kolejny minus, że płacisz za znaczek) co najwyżej na używanego sl5, który waży 10kg. Jeśli trek to do twoich zastosowań raczej emonda i pomyślałbym o "poprzednich generacjach", które miały bardziej luźną geometrię h2, nawet nowe się trafiają na wyprzedażach Jakie znowu produkują ramy? Ściągają ze wschodu i co najwyżej malują u siebie. Trzeba sobie zdawać sprawę, że kupując rower takiej marki łączysz się z nim do końca życia, swojego lub roweru. Nikt tego od ciebie nie odkupi, jedynie za darmo będziesz mógł oddać. To działa w dwie strony. Jeśli masz kasetę o szerokim zakresie to pod górę podjechać może i lżej ale przeskoki pomiędzy sąsiednimi przełożeniami są większe co wpływa na płynność jazdy i możliwość dobrania przełożenia - co jest mega ważne kiedy jedziesz "na wynik" lub musisz się dostosować do tempa grupy. BTW w ogóle się takimi głupotami nie przejmuj, przełożenia się modyfikuje wg potrzeb a ty nawet nie wiesz jakie masz potrzeby bo na szosie nie jeździłeś. Oby tylko korby 53-39 nie było bo wymiana jest droga a chętnych na zakup używki niewielu
  4. Rynek używanych rowerów to eldorado dla kupującego, tym bardziej jeśli nie ma się ciśnienia na markę. Także ja bym po prostu zdecydował czy ma być nowy czy używany bo w dzisiejszych czasach ciężko to porównywać, ceny nowych są często kosmiczne. https://www.olx.pl/d/oferta/rose-x-lite-four-disc-sram-force-55-cm-specialized-canyon-CID767-IDRNn9U.html A jeśli już mowa o nowych to na bikester masz Orbea orca w różnych konfiguracjach za akceptowalną kasę czyli - 25/30% od katalogowej
  5. A od kiedy nowości rowerowe są prezentowane w marcu czy kwietniu? Były w sierpniu A po co się kopać z koniem? Nikt nie chciał kupować droższych modeli ze znaczkiem krossa więc nie ma sensu ładować w to pieniędzy
  6. Wiem, przecież już to napisałeś wcześniej. Sęk w tym, że poprzednią kasetę miałeś z grupy slx czyli mtb a kasety mtb 10 i 11 mają taką samą szerokość (i nawet 12 też byś niektóre założył). W przypadku napędów szosowych kasety 10 i 11 mają już różną szerokość, 11 jest szersza o 1.85mm. W skrócie - 10 i 11 mtb mają taką samą szerokość jak szosowe 10. Szosowe 11 jest szersze o 1.85mm. Jest od tego wyjątek, o którym napisałem wcześniej - kaseta 105 r7000 o stopniowaniu 11-34 (i tylko o tym stopniowaniu) ma szerokość taką jak szosowe 10 i 10/11 mtb
  7. opcja 1 - stoczyć z pająka kasety 1,85mm materiału, o tyle 11s jest szersza niż 10s opcja 2 - stoczyć 1,85mm materiału z bębenka i już wtedy nie będziesz się musiał bawić z każdą kolejną kasetą opcja 3 - zastosować kasetę 105 r7000 o rozpiętości 11-34 bo akurat ta ma taką samą szerokość jak kasety 10s opcja 4 - wymienić bębenek/koło
  8. Jeśli chcesz koszulkę na upał to szukaj koszulki zaprojektowanej i uszytej z materiałów dedykowanych do takich warunków a nie wrzucasz pierwsze z brzegu np. https://www.morecycling.pl/pl/p/Koszulka-rowerowa-damska-SuperLight-II-Orange/229
  9. Jeżeli przy tym wzroście wsadziłeś tak karykaturalny mostek i nadal jest źle to daj sobie spokój z gravelami. Popracuj najpierw nad swoim ciałem bo to ono jest problemem a nie rower
  10. Ehhh, pieski. Kiedy mieszkałem w Krakowie odkryłem pewną zasadę - możesz sobie wyjeżdżać z miasta w każdą stronę a psy biegające za rowerzystami spotkasz wyłącznie na północny-wschód od miasta...a w jesieni się tu przeprowadziłem. Cóż, też pewnie zainwestuję w gaz żelowy Noooo chyba, że wypróbuję sposób znajomego, on twierdzi, że działa. 40+ letni, poważny chłop, z dziećmi, dobrą pracą i dobrą kasą - kiedy pies go goni to ten na niego szczeka, prawie się wpakowałem do rowu jak to zobaczyłem😂
  11. O podejście konstruktorów do geometrii roweru, można powiedzieć, że mowa tu o "geometrii progresywnej". Im większy rozmiar tym większa długość główki ramy/wyższy stack = wyżej masz kierownicę, im pozycja bardziej wyprostowana tym łatwiej "zaakceptować" dłuższą rurę, oczywiście są granice Jeśli chcesz iść zgodnie z filozofią meridy to powinieneś wziąć L (zmierz jeszcze przekrok żebyśmy wiedzieli czy nie masz jakichś mocno niestandardowych proporcji ciała). Osobiście, będąc podobnego wzrostu raczej silexa w tym rozmiarze bym nie wybrał. Dlaczego? Ze względu na stack (czyli z grubsza parametr, który mówi jak wysoko jest kierownica). W boreasie XL (jeśli takiego masz) stack wynosi 593, w meridzie 644, 51mm więcej, kosmiczna różnica, pozycja na rowerze jak w tracie posiedzenia na kiblu. Ogólnie rzecz biorąc merida silex jest skrajnością i trzeba być pewnym, że właśnie tego się w rowerowym świecie szuka Czyli mam rozumieć, że masz Boreasa w rozmiarze XL, który jest dla ciebie przyduży i zamiast krótszego mostka włożyłeś mu "większy" więc w domyśle dłuższy? A na marginesie zapytam jeszcze - w jakim kasku jeździsz? Bo jeśli masz na głowie jakiegoś ciężkiego kloca to nic dziwnego że po dwóch czy trzech godzinach trzymanie głowy staje się męczące
  12. Przecież ci napisałem na początku - zmień rower bo obecny nie jest dostosowany do twoich potrzeb. Gravel z napędem 1x nie służy do jazdy w ustawkach szosowych Zresztą pomyśl co tak naprawdę zyskasz na tych wszystkich podmiankach. Kupisz wózek za 3 stówy, nowy łańcuch za 2, kolejna kasa na blat i kasetę a dostaniesz JEDNO cięższe przełożenie. Do tego powiększysz dziury w stopniowaniu,l. W sam raz na szosowe ustawki!
  13. Wszyscy znamy twoje damki, nadbiegi i nikomu się nie chce o tym kolejny raz dyskutować. Masz swój świat i tyle
  14. No to nie rób sobie jaj tylko zapoznaj się z terminem "kadencja" bo przy tej prędkości to sam powinieneś mieć koronkę-dwie zapasu
  15. Jeździcie gravelami po 50kmh+? Przy 1x nie ma znaczenia długość łańcucha tylko różnica pomiędzy koronkami na kasecie Ogarnąć sobie napęd 2x albo kupić inny rower bo ewidentnie masz źle dobrany sprzęt
  16. Rower dobiera się do wzrostu a nie wieku. To, że Ty jesteś niski nie oznacza, że inni mają tak samo. Generalnie "na komunii" byłem najwyższy spośród 50 dzieciaków i rowerem na kolach 28 jeździłem bez najmniejszego problemu
  17. Jeśli na gravela to muszą być jakieś limitowane vansy Każdemu wygodnie w czym innym, każdy ma inny kształt stopy, zrób sobie wycieczkę i przymierz, jakiekolwiek "polecanie" niewielki ma sens
  18. Chyba zaraz poszukam zdjęć komunijnego trekinga "best" z którego wyrzuciłem błotniki i się okaże, że byłem jednym z pierwszych gravelowców z prostą kierownicą w kraju
  19. Rowery nadal mają tak kosmiczne ceny a na rynku są duże braki? Wygląda na to, że tak. https://www.olx.pl/d/oferta/giant-contend-ar1-xl-CID767-IDS956w.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=0
  20. Coraz dziwniejsze te znaki poziome
  21. Może zostaniesz wyjątkiem od reguły bo robiąc dzisiaj 50km po Puszczy Niepołomickiej i okolicach (dla niewtajemniczonych najlepsze szutry w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Krakowa) "poważnych gravelowców" spotkałem dwóch + kolejna dwójka bez kasków na tanich rometach. Dla porównania ludzi na szosach przestałem liczyć po trzydziestce. Także utwierdziłem się tylko w przekonaniu jak wielu rowerzystów traktujących ten sport troszkę poważniej niż sposób na zabicie czasu w letni weekend, potrafiących się zwlec z łóżka pierwszego stycznia przed południem przesiadło się z innych typów roweru na gravele
  22. A od kiedy szosą się jeździ po mieście?
  23. I ile osób w tych ultramaratonach startuje? Ile "unikatowych" nazwisk? Przecież ciągle ci sami się przewijają/wygrywają. Zresztą gdzie liczba osób startujących w jakichkolwiek zawodach a gdzie ogólna liczba rowerzystów w kraju Kross, Romet, Marin - a po co kopać się z koniem? Nikt ich rowerów szosowych ponad alu na tiagrze kupować nie chciał bo się znaczek nie zgadza, takie szosowe środowisko i tyle Rondo na starcie robiło przede wszystkim gravele, przecież nawet ich "szosy" mają być w teorii gravelem na 27,5 Zapraszamy do Krakowa, gdzie gravelem jeździ się w sandałach, z siodełkiem za nisko o 10cm i klamkomanetkami zadartymi ku niebu "Kowalski" idzie do sklepu i pyta sprzedawcy co mu może polecić a nie doktoryzuje w temacie o jakim nie ma pojęcia. Druga sprawa, że średnie zarobki ciągle rosną i te 4-7k na jakiegoś krossa, rometa czy rondo (tego akurat bardzo dużo mamy ze względu na lokalnych dystrybutorów) na coraz mniejszej liczbie ludzi robi wrażenie A koszyczek i bagażnik to ma stara jadąca obok w swoim miejskim rowerku z ładną ramą i kolorowymi oponami, gravelem jedzie sportowiec z niewielkim brzuszkiem
  24. Ale w jakich kręgach gravele są popularne? Przecież nagle z ulic nie zniknęli szosowcy, z lasów nie zniknęli ludzie katujący mtb. Oczywiście część "regularnych rowerzystów" sobie taki rower kupiła, może z potrzeby a może z ciekawości ale jaki to jest procent całości? Na gravelach jeżdżą głównie kowalscy, którym rower jest potrzebny na niedzielną przejażdżkę z rodziną, change my mind
  25. Po co "przepłacać" za gravela z barankiem i klamkomanetkami skoro chce się mieć pozycję podczas jazdy rodem z trekkinga?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...