Na szwedzkich kamlotach peklo mi pedalo, wiec kupilem nowe. Wprawdzie sa wieksze, ale ze dwa razy ciezsze od poprzednich
Worki na wode. W satrym zlamal mi sie zawor, a i worek mial juz swoje lata wiec woda smakowala jak ze straej beczki. Macie jakies patenty jak to myc i suszyc skutecznie?
Poniewaz mam dosc malo miejsca na remont roweru, a czeka mnie remont generalny zawieszenia, sprawilem sobie stojak serwisowy.