nossy
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 304 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez nossy
-
[Przesiadka z XC] Szosa Endurance vs Gravel
nossy odpowiedział Kacpi → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Po pierwsze są podobne tematy, może coś wniosą do Twoich przemyśleń, pierwszy z brzegu to: Po drugie- nikt nie zna Twoich tras, ani tego czego oczekujesz. Wybór masz między typowym gravelem z szerokimi papciami albo szosą road+ gdzie wejdzie 35c lub 38c. Idąc w typowego gravela (np.: giant revolt 1) zyskujesz możliwość włożenia szerszej opony niż 35/38c, otwory montażowe itp. Idąc w road+ zyskujesz uniwersalny sprzęt gdzie możesz sobie założyć oponę szosową 28/30c na asfalty lub nieco gorsze asfalty albo oponę szutrową 35 lub 38c. Nie do każdego wejdzie jednak opona 38c ( wspomniany canyon, czy merida scultura endurance). Ale są takie road+ do których wejdzie jak np.: superior x-road na tiagrze lub 105, giant contend ar1. W road+ masz napędy 2x10 lub 2x11, w gravelach trafisz raczej na 2x10, a częściej na 1x11. Mając szosę i xc nastawionego na tyrkę po singlach jako szutrówki używam szosy road+ na oponach 35c. Mi to w zupełności wystarczy. Na szutrach, ubitych duktach leśnych, singlach bez jakiś większych korzeni, kamieni radzi sobie bardzo oki, dla mnie akceptowalnie. Robiłem przymiarkę do typowego gravela i jakoś tego nie kupiłem, za blisko do mtb mi było. -
Jakby patrzeć tylko na relację cena/ osprzęt to są lepsze propozycje w postaci rometa na grx , czy superiora x-roada na tiagrze, czy ew. 105. Wiadomo sama cena "nie jeździ". Rower ma się też podobać, często jesteśmy przywiązani do jakiejś marki itp. Sama rama w scott będzie ładniejsza niż w x-road. Nie wiem jaka max opona wchodzi do tego scotta skoro poleciał tam na start 700x35c. Do x-roada wciśniesz 38/40c, do rometa jeszcze szerzej. Nie lubię tego często zadawanego pytania, ale dlaczego gravel...tzn. jeśli odchodzisz od xc bo brakowało prędkości i męczył się na zwykłych leśnych szutrach to jak najbardziej oki, ale jak zostajesz przy xc to może jednak szosa road+ z możliwością włożenia szerszej opony Canyon Endurance, superior x-road, giant contend ar1 jak upolujesz promkę, merida scultura endurance. (wszędzie włazi 35c).
-
Zacisk zaciskiem, pytanie co przyjmie rama- szczególnie przednie widły. Większość opon 28c rozłoży się nieco szerzej-Conti GP5000 na 29, dużo zależy od szerokości obręczy. Conti GP5000, Schwalbe pro one, Maxxis Detonator, Vittoria Rubino, Panaracer gravelking to raczej dobre tropy. Może się okazać, że 30 wejdzie albo utknie gdzieś w widelcu. Jak obręcz pozwala to warto pójść w tubuless/mleko i jeździć na niższym ciśnieniu. Akurat w szosie różnica 6bar , a np.: 3,5 to kosmiczna różnica w komforcie. No i wspomniana sztyca- sam byłem w szoku ile w alu ramie dała zmiana sztycy na karbonową. Tylko, że to wszystko i tak nie uczyni z tego roweru choćby lekkiej szutrówki, gdzie potrzebujemy min.33c.
-
To będzie dobry wybór, przejeździłem już parę giantow tcr i contenda...przy 176cm zawsze m-ka. Jeździłem na tcr m/l i był za duży/długi. Przy tym wzroście na ml odnajdziesz się najlepiej.
-
[przerzutka przednia] Ciężka początkowa praca przerzutki
nossy odpowiedział yaatzek → na temat → Napęd rowerowy
No u mnie niestety w Sorze podobnie, wymiany, regulacje coś tam pomogły, czyszczenie samego dołu bo się uwalił od błota też pomogło, ale do ideału dużo brakuje...taki urok chyba. -
@Miro1970Twoja uwaga wydaję się być całkiem sensowna😀. @daihatJak masz możliwość to jedź do deca. Jest szansa że w jednym sklepie obadasz sobie zarówno Tribana jak i Rometa, ktorego teraz w deca pełno.
-
[koła] Koła rowerowe 3000-5000zł - co polecicie?
nossy odpowiedział adrian_9908 → na temat → Koła rowerowe
Po pierwsze waga to nie wszystko, liczy się też sztywność koła no i wiadomo-wygląd. Tcr czego na zdjęciach nie widać ma trochę "mięsa" na ramie więc na obręczach ze stożkiem ok.25mm wygląda średnio. No fakt byłoby lżej o ok.200gram na komplecie. Z obręczami 30,32,34 wygląda to już przyzwoicie, a wiadomo rower ma się też podobać. Mi same koła pr2 wyszły 1970-1980 gram więc na tej zmianie zyskałeś ok.250gram (plus dużo sztywniejsze koła i lepsze piasty co jest bardzo odczuwalne). Jeśli miałeś opony gianta to te do lekkich też nie należą więc na zmianie opon masz kolejne 200-250gram. No i jeszcze tarcze hamulcowe musisz kupić bo w pr2 masz 6 śrub , a w fulcrumach jest chyba centerlock. Więc kup coś od 105 w górę i zrobi się zysku ok.500gram na secie. Pewnie- można było więcej, ale i tak jest dobrze. I z całą pewnością będzie to zmiana bardzo odczuwalna. Pomiar mocy 2-3k...od siebie polecam Inpeak. Za lewę ramię korby z pomiarem wydasz ok.1500zł. Oczywiście można prowadzić dysputy nt. pomiaru, czy lewe ramię, czy korba itp., ale moim zdaniem amatorowi podstawowy pomiar z lewego ramienia wystarczy. Jest jeszcze Stages. Nie stresowałbym się aż tak faktem fabrycznego setu...na pierdylion lat jazdy tylko raz uszkodziłem fabryczny set-mavica. No tanio nie było, tzn. by nie było bo coś tam udało się uratować , a wolałem kupić nowe lżejsze koła. Poza tym wiele innych fabrycznych setów i bez problemów. -
[koła] Koła rowerowe 3000-5000zł - co polecicie?
nossy odpowiedział adrian_9908 → na temat → Koła rowerowe
qr?...tcr ma sztywne osie więc musisz zrobić na sztywnej. Opcja nr 2 trochę cięższa od opcji nr 1. Co do piast w lemonie masz wybór między m.in. dt 350, a ich piastą evanlit'a, która nie jest zła. 350-tka ma lepsze uszczelnienie (w szosie średnie znaczenie, w gravelu i mtb już tak), ale na całym zestawie cięższa o 40gram. U mnie na zestawie od nich , czyli jak wspomniałem obręcz dt rr511, piasta dt 350 ratchet, szprychy cx-ray wyszło 1718gram z opaskami. Wg ich strony miało wyjść 1670gram bez opasek więc waga powiedzmy , że się zgadza. Na piastach evanlit'a będzie ciutkę lżej, pewnie nie odczuwalnie lżej. Plus składanych kół taki, że jak coś walnie to części masz szeroko dostępne, w przypadku fabrycznych setów trochę możesz poczekać. Obręcze rr511 vs. rr521- ta druga nieco szersza i trochę cięższa, ale w przypadku szosy spokojnie możesz wejść w rr511 jeśli zamierzasz jeździć na oponach 25-28. Tcr pomieści i tak max 30mm więc ja nie widziałem sensu wchodzenia w szerszą obręcz. Opony- u mnie na karbonowym secie włożone conti gp5000- fajna opona, lekka, dobrze się toczy-testowałem na różnych ciśnieniach od 3,5 do 5. Jest oki. Nie rozkłada się tak szeroko jak jej poprzednik gp4000. Przy 700x25 rozłożyła się na 25,5-25,8. Nie testowałem jej na aluminiowym secie dt. Ludzie chwalą też schwalbe, veloflexy, irc. -
[koła] Koła rowerowe 3000-5000zł - co polecicie?
nossy odpowiedział adrian_9908 → na temat → Koła rowerowe
Witam kolejnego tcr'a. Ja w swoim tcr na początku wsadziłem alu dt swiss r511, piasta dt350, szprychy cx-ray, zaplot 24/28h, stożek 32mm. Waga niby 1720gram, ale koła mega sztywne i rower zaraz zaczął lepiej się odpychać, fajnie podjeżdża, bardzo stabilny na zjazdach, lekko się toczą, fajne koła za 2 koła (zł). No ale nie byłbym sobą żeby nie próbować i te wylądowały w gravelu, a do tcr'a wjechały karbony. Wybierałem między evanlitami 38mm, a giantami 36 lub 42mm stożek. Poszedłem w karbonowy zestaw gianta slr 1, stożek 42mm, tylna piasta na ratchecie, szprychy cx ray. waga 1450gram więc bardzo miło. Obręcze hookless zalane mlekiem. Koła lekkie, sztywne, wytrzymałe, na płaskim super, w górach na wietrznych zjazdach trzeba uważać bo już przy stożku 40mm potrafi nabroić. Co do mleka fajnie bo niższe ciśnienie, ale wk...a mnie jak stoi zimą i mleko zaczyna schodzić. Lubię karbon, ale czy koła karbonowe to jakiś must have to nie wiem. Jeździłem już na paru i dobre alu też nie jest złe. Drugi raz wybierałbym pewnie ponownie między tymi moimi alu , które mam, alexrim rxd3. To jeśli chodzi o alu. Z karbonów pewnie teraz spróbowałbym evanlite new disc 38 black. Nie mówię, że moje gianty slr1 są złe- są bardzo oki, ale trzeba pamiętać, że obręcz hookless jest pewnym ograniczeniem jeśli chodzi o wybór opon. Co do mleka to każdy ma swoje preferencje. Jeśli chodzi o stożek i Twoje tereny to w alu raczej poza 32 i tak nie wyjdziesz, w karbonie szukaj między 38-50mm. Nowe koła warto ubrać w dobre opony jak np.; conti gp5000 -uwzględnij to w budżecie. -
[Renowacja] odświeżam 100 letni rower
nossy odpowiedział renmaister → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
p.s. bo coś swojego postu nie mogę edytować. Rzuć okiem na kolory z białych: 840-1,780-1,210-2. Z żółtawych: 130-6,270-1, 260-2. Nie wiem tylko jak wyświetli Tobie je monitor. Ja patrzę na ori wymalowania tych kolorów. Oczywiście to kolory droższe w zakupie niż zwykły RAL K7, lakiernie nie trzymają tego koloru na półce i nie są tak dostępne jak zwykły RAL. -
[Renowacja] odświeżam 100 letni rower
nossy odpowiedział renmaister → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Czy to ten rower ze zdjęcia? Jeśli tak to dlaczego chcesz zmienić ten odcień na zwykły biały, a raczej najzwyklejszy biały jakim jest RAL 9003 z palety RAL CLASSIC K7. To kolor stosowany m.in na grzejnikach, czy barierkach drogowych. Pytasz to odpowiem- nie będzie pasowało. Jak biały to może jakiś złamany biały 9010, może coś ciemniejszego 1013, 1015, 9001, 9002, może coś z E3. Pomyśl też o stopniu połysku-czy połysk powyżej 80 stopni, czy może jakis extra gloss powyżej 90stopni, czy połpołysk/satyna 50-70stopni, półmat 30-50 stopni, mat pow. 20st. O głębokim macie zapomnij- będzie się palcował. Jeśli chcesz pomyśleć o wysokim połysku to może warto zabezpieczyć go lakierem bezbarwnym poliestrowym albo akrylowym. Będzie bardziej odporny na zarysowania. Myślę, że możesz poszukać kolorów z palety RAL E3 (to rozszerzony RAL K7 o pastele i metaliki). O ncs , pantone , ral design zapomnij- w farbach proszkowych na zamówienie min.25kg, a na rower potrzebujesz max 2kg (jak lakiernik rozrzutny bo i tak znaczna większość farby pójdzie w filtry,). Ja swoją Goplanę po dziadku rozebrałem (tzn. mechanik rozebrał), rama do piachu i na RAL 9005 mat ca.25-30st.połysku (dokładnie poliestrowa-fasadowa). Podobnie obręcze. Cała galanteria poszła w chrom. Nie wiem jaki masz plan na błotniki- jak to surowe alu to możesz to samemu spolerować, jak stal i chcesz pomalować to raczej szkiełkowanie i malowanie. Trochę szczegółów mi jeszcze zostało- jak przywrócenie ori napisu na ramie. Chwyty udało mi się uratować, siodło niestety musiałem zmienić, ale jak masz w dobrym stanie to zostaw. Są fajne produkty detailngowe do skóry. -
Luźne pytanie- dlaczego nie można reklamować? Minęło aż tyle czasu od zakupu. Dla mnie to nie kwestia "ekologicznych lakierów" tylko wady w procesie. Przecież tutaj nie ma spełnionej choćby w stopniu minimalnym normy ISO 2409. Nawet jak klej na naklejce się zwulkanizuje to raczej "wpije" się w powłokę, ale nie pogorszy adhezji między warstwami. Pomijając już szczegóły techniczne to mogłeś ubytek w miarę wyrównać i nakleić przeźroczystą naklejkę (kolejną) i po temacie. Klaru jest tam pewnie ze 40-70 mikronów więc parę ładnych warstw trzeba by nałożyć żeby to zgubić. Zabawy sporo. Jakby co ciekawy filmik poniżej:
-
[Ból z boku kolana podczas jazdy] złe ustawienie bloków?
nossy odpowiedział Cross90 → na temat → Problemy zdrowotne
U mnie pomogło przestawienie bloków i zmiana wysokości oraz przesunięcie siodła. Wszystko ogarniał fitter. Ponoć podczas pedałownia oś kolana nie może wyprzedzać osi pedału. -
[osprzęt gravel] budowa gravela - początkujący
nossy odpowiedział flosky → na temat → Gravel/Przełajówki
Tak z ciekawości...wejdzie tam opona min. 35-38c?- 37 odpowiedzi
-
- klamkomanetki
- osprzet
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teraz pytanie, czy 3 łyżki miodu mają 100gram, żeby 60-80gram cukrów prostych z tego wycisnąć. Czy sam przepis dobry-no ww sól by się przydała. Kiedyś podczas wykładów gadałem z prof. od technologi żywienia (jakaś konferencja nt. nawodnienia w sporcie itp.). Miałem lutę, żeby podyplomówkę z tego robić.Się nie udało😀... Wspominał, że miód taki super do końca nie jest bo jest mieszaniną glukozy i fruktozy, a ta druga taka fajna już nie jest. Lepiej aby w izotoniku znajdowała się glukoza 6-8gram na 100gram. Ale to pewnie taka techniczna uwaga na boku. Zimą jeżdżę na herbacie z miodem i odrobiną soli w podobnych jak wyżej proporcjach i jest oki. Latem sok z pomarańczy z wodą 50/50 plus sól albo sok z pomarańczy se staropolanką 2000. Też podobne proporcje wychodzą.
-
[Renowacja Goplany] dodatkowy hamulec
nossy odpowiedział nossy → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Z dwóch względów- po pierwsze psułby mocno wizerunek roweru, choć oczywiście to sprawa drugorzędna jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Po drugie obręcze są pomalowane całe, a że to obręcz oldschoolowa to nie ma na niej miejsca na jakąkolwiek bieżnię hamulcową. Klocki nie miałyby prawie styku z obręczą. Co do torpedo to nie hamuje bardzo mizernie-tzn. lepiej jest na 2 razy, czyli naciskasz szybko raz na pedał, odpuszczasz i hamujesz drugi raz. Jest lepiej, ale do przyzwoitości i tak daleko. Gdzieś widziałem jakieś bębnówki, przednie widły tego pewnie nie ogarną, ale może na tył.... -
[rama z wgnieceń] ogarnąć i pomalować?
nossy odpowiedział guumiis → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Nie wiem czy szpachla to ogarnie- a na pewno nie jedna. Wgniotka jest dość mocna więc trzeba będzie nałożyć parę warstw szpachli bądź systemu szpachli np.: z novola albo upola. Druga opcja to metoda stosowana przez blacharzy/lakierników szczególnie przy starszych autach czyli cynowanie. Skonsultuj z jakimś majstrem od renowacji starych aut. -
[Rama] Przytarta farba, jakie możliwości?
nossy odpowiedział MrReus → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Niestety taki minus lakierów matowych- trzeba pokochać/zaakceptować/polubić. I zabezpieczyć na przyszłość. Czymkolwiek nie spróbujesz- będzie gorzej. -
Pytanko-zabawiłem się w renowację starej Goplany (sentyment-pamiątka rodzinna). W rowerze brakuje jeszcze parę gadżetów choć sporo zrobione. Rama i obręcze po piaskowaniu i malowaniu, cała galanteria po renowacji-nowe chromy. Rower jeździ, cieszy oko....ale nie hamuje. Wiem , że jakości hamowania z hydraulicznej ultegry nigdy nie osiągnę , ale hamulec w tylnej pieście działa bardzo, ale to bardzo słabo. Piasta ori po renowacji. Hamulec to takie oldschoolowe torpedo chyba. Czy jest jakiś patent jak np.: dodatkowy hamulec, który usprawniłby nieco proces hamowania. Wcześniej był tam dołożony taki hamulec tłoczkowy, który dociskał klocek od góry do opony przedniej,ale system się posypał. Obręczówki nie wchodzą w grę raczej. Macie jakieś patenty. Jakiś dodatkowy hamulec , który można by dołożyć do tyłu lub do przodu? Może jakiś bębnowy na tył, może znacie podobne patenty jak ten tłoczkowy, który dociska oponę od góry?
-
Nie przesadzałbym- wszystko idzie zrobić, a dużo zależy od jakości samej farby oraz prawidłowości przebiegu procesu polimeryzacji farby w piecu. Twardość lakierów proszkowych waha się między 2h-4h. Znam dużo twardsze powłoki w świecie farb ciekłych. Zdziwiłbym się gdyby ta kiera była malowana proszkowo no ale jeśli jest to jest szansa, że jak to w rowerówce bywa- poszli po taniości😀. Wtedy będzie łatwiej. Samemu idzie to zrobić na dwa sposoby-pierwszy mechaniczny, czyli szlifowanie (często lakiernię wykorzystują tą metodę jak się coś spitoli w procesie nakładania farby, paprochy, gazowanie ocynku, żeliwa itp.). Minus pokaleczysz alu, które jest dość miękkie i trudno będzie to wyprowadzić. Druga opcja - ściąganie chemiczne farby, czyli kupujesz jakiś striper albo wysyłasz do firmy, która zajmuje się chemicznym ściąganiem powłok. Stripery działają na zasadzie desieciowania powłoki nie naruszając materiału rodzimego. Są środki marketowe, są środki dla profesjonalistów w sieci. Przeważnie są to środki kwaśne więc czysty detal należy dobrze opłukać wodą. Czyli mamy już farbę ściągniętą. Czas na drugi etap- srebrna powłoka. Możesz wysłać gdzieś do lakierni proszkowej i położyć jedną warstwę wybranej srebrnej farby (poliestrowa). Da to ok. 60-120 mikronów, czyli pewnie tyle ile jest teraz. Można zrobić efekt "chrom" plus zabezpieczenie lakierem bezbarwnym- wyjdzie 120-200 mikronów. Efekt będzie nieco udawany bo jeszcze nie pojawiła się farba proszkowa idealnie udająca chrom , są już za to ciekawe efekty anody. Możesz też spokojnie przemalować obecną powłokę. Jeśli to zwykła farba proszkowa (poliestrowa, mix poliestrowo-epoksydowy) to z luzem da się to przemalować proszkowo bądź na ciekło. Dojdzie parędziesiąt mikronów. Opcja druga-polerowanie. I znowu wysyłasz do firmy, która zajmuje się polerowaniem albo kupujesz twardy pad stożkowy , zakładasz na wkrętarkę do tego pasta polerska do alu lub np.: mothers mag and aluminium polish. Jeśli rower nie będzie stał cały czas na dworze to minie sporo czasu zanim zacznie się matowić. A wtedy ponownie polerka i po temacie. Można też fibrą albo padem polerski ręcznie lecieć. Ale efektu nie gwarantuje. Czyli da się samemu-kwestia nakładów czasu, pracy, kasy. Odpowiedź na pytanie, czy warto-pozostawiam Tobie autorze. Oczywiście nie wiemy co odsłoni jeszcze ściągnięta farba...
-
A próbowałeś szczęścia ze zwykłymi shimano. Ja mam dość szeroką stopę i zarówno w mtb jak i szosie bazuje na shimano. Fakt- nie są to modele z najwyższej półki bo w szosie s. rp5. Ale w połączeniu z pedałami time xpresso dają dość sztywne połączenie (wiadomo pedały to raczej szerokie podparcie dają). Wszystkie inne marki zawsze za wąskie i duży dyskomfort. Shimano generalnie wypadają dosyć szerokie choć sam rozmiar jest przeważnie zaniżony w stosunku do zwykłego obuwia. Trzeba brać 1-2 nr większe.
-
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Po pierwsze jak nie znajdziesz czas na szosę to wróć z tematem jak znajdziesz. Po drugie ja mam tcr'a-już drugiego i dla mnie najwygodniejszy sprzęt na długie trasy. Dwóch kumpli ma tcr'a i zdanie podobne. I co Ty na to? 3-1 zatem dla tcr'a. Tylko takie info i tak nic Tobie nie daje. Napisałem już Tobie...rower ma pasować Tobie i tyle. Nie ma znaczenia, że coś komuś leży, a komuś nie. Co Tobie po rowerze z najlepszą relacja cena/osprzęt jak nie będzie Tobie leża mił. Oczywiście znaczną część rowerów idzie ubrać pod siebie...dobry fitting i trochr kasy na zmiany i coś tam się pozlepia do kupy. -
wyprawa [Wyprawa] Wyjazd Teneryfa 2023 Czerwiec
nossy odpowiedział LucaToni → na temat → Planowane wyprawy i poszukiwanie osób
Zazdroszczę...nie w tym roku. Kurczę od Puerto de La Cruz raczej słońce i upał nie będzie tak doskwierać, ale po drugiej stronie Teide może być już faktycznie palnik. Podobnie w Masce, której grzechem jest nie zaliczyć...- 8 odpowiedzi
-
- teneryfa
- hiszpania na rowerze
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z ciekawości to po czym to wnosisz...u mnie max ciągle pod 200, a próg na poziomie 165-170. Mój kolega ma maksa na poziomie 180, próg gdzieś na ok.145 i robi mnie w każdym aspekcie. Może być tak , że kolega ma zapas, ale może też być tak, że zapasu już nie ma, jeździ w progu lub ponad, wypruje się z glikogenu i glukozy i zaczynają się problemy. Żeby to sprawdzić trzeba by określić maksymalne tętno, zbadać próg-stężenie kwasu mlekowego lub zrobić chociaż jakiś test w stylu Friela. Pewnie kolega nie będzie miał na to czasu ani chęci- choć te dane trochę by mu pomogły. Patrząc po wykresach raczej preferuje niższe tętna. Fajnie byłoby też sprawdzić cukier w trakcie jazdy po jakimś czasie, czy nie leci na łeb. Co do samych jazd/treningów to oczywiście słuszna uwaga: -interwały 45/1h na początku pod próg, a później ponad. (polecam trening Arka Koguta z jednego numerów "Szosy", czyli rozgrzewka 10min, następnie 10 cykli 50sek wolniej, 10sek szybciej-kadencja pow.100, następnie 5min rozjazdu, następnie 5cykli 30sekund wolniej, 30sekund szybciej żeby wejść z tętnem na 150-160, następnie 5min rozjazd i ponownie 5 cykli jak wcześniej, po tym 10min rozjazdu. wychodzi 45-50min. Fajnie stymulujący trening-niestety do zrobienia na płaskim bez świateł itp. -tlenowe powyżej 2h w tętnie ok.130-140 średnia. Oczywiście im dłuższe tym lepsze.
-
No buty raczej powinny być bardziej ciasno spasowane niż te do chodzenia. Zobacz czy but nie jest za wąski i stopa nie jest lekko zduszona. Miałem to kiedyś po powrocie na rower. Problem leżał raczej gdzieś w ustawieniach roweru...pomógł lekki fitting, ale przede wszystkim rozciąganie, rollowanie nóg, ćwiczenia na miednicę oraz co najważniejsze masaż stóp na piłce golfowej (to polecił osteopata). Kładziesz stopę na piłce golfowej i jeździsz sobie po piłce. Możesz siedzieć, masaż pod ciężarem samej stopy. Moim zdaniem to ostatnie pomogło najbardziej.
