Proszę o podpowiedzi w temacie butów. Jeżdżę od 9 lat w butach SPD na rowerze crossowym. Kupiłem najtańsze jakie były na rynku za 220zł i tak od tych 9 lat sobie w nich jeżdżę. Nie miałem nigdy żadnych dolegliwości. Dwa lata temu kupiłem szosę, przełożyłem pedały SPD do szosy, założyłem te same wysłużone buty i jeździłem kolejny rok. Wszystko było ok. Jednak buty już zaczynają się rozlatywać i czas kupić nowe. Najpierw kupiłem szosowe buty od Gianta. Bardzo drogie, niestety w nich zaczęła drętwieć mi prawa stopa. Winę zrzuciłem na za mały rozmiar, gdyż but był bardzo obcisły. Ale chyba but szosowy taki ma być. Wróciłem więc znowu do starych butów i dolegliwość ustąpiła. Jednak problem zakupu nowych butów pozostał. Kupiłem więc Bontragery Espresso. Większe, wygodniejsze i pod bloki SPD. I tutaj znowu, niestety zaczęła mi drętwieć stopa. Gdy wracałem do starych butów drętwienie ustępowało. Jestem po bikefitiingu, mam dobrze ustawiony rower i bloki, a mimo to stopa drętwieje. W starych butach nie drętwieje. Stąd moje wnioski, że niestety ale dla mnie sztywny but szosowy czy robiony na szosowy sztywny but Bontragera nie jest odpowiedni. Twarda podeszwa mi nie służy. Chyba muszę mieć buty MTB, które są bardziej miękkie. Patrzę na Shimano SH-MT301, najzwyklejsze i najtańsze buty MTB, takie jakie kupiłem kiedyś. Myślę, że to dobry wybór w tej dziwnej sytuacji? Poradzicie coś?