Skocz do zawartości

pwiacek88

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia użytkownika pwiacek88

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Reaktywny
  • Pierwszy post
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. Na chwilę obecną mam drugi tydzień przerwy tydzień temu w poniedziałek ostatni rower..ale w sobotę byłem na basenie pomimo iż wolno pływałem dalej czuje się tak osłabiony jakbym cały czas miał kaca ..dlatego może za tydzień spróbuję 3 razy w tygodniu rower raz basen i raz bieganie. Zobaczymy Nossy mieszkam pod sama góra szybowcowa więc każde bieganie czy rower .bardziej szukam wypłaszczenia na chwilę obecną niż okraj czy drogi na odrodzenie;) Podgórki i chrosnica często jeżdżę.
  2. Ja się nie przejmuje tylko szukam równowagi by się jakoś rozsądniej regenerować ale też kręcąc.. jednak chcąc nie chcąc coś robię źle skoro czuje od tygodnia tylko osłabienie i bol w mięśniach że jedyne co chce to spać..
  3. Dziękuję za pomoc wszystkim. Od dziecka zawsze miałem dużo ruchu i nigdy problemów z tym nie było. Być może już wiek powoli każe ograniczać się. Co do tego świra to trochę mafię rację. Ja tłumaczę sobie to prognoza pogody. Mam mieć dzień wolny " pójdę jednak na rower bo jutro ma padać więc nie pojezdze" a kolejny dzień też słońce więc korzystam z okna pogodowego. Dziekuje. Brzmi to rozsądnie. Z tym ,że w Jeleniej Górze ciężko znaleźć teren do jazdy rekreacyjnej..minimalne przewyzszenia podczas przejażdżki 30km to 300m. Większość do większe lub mniejsze podjazdy. Ale spróbuję pokombinować z trasami by wprowadzić twój plan w życie. Dziekuje
  4. Witam kolegów. Proszę o pomoc przy rozplanowaniu treningów gdyż jestem obecnie bezrobotny a nie chce sobie zrobić kuku.. Długi czas nie jeżdziłem na rowerze gdy urodziła się moja córka. Miała rok temu 3 lata poszła do przedszkola to zacząłem jeździć ale przez 2 miesiące do maja zrobiłem 800 km i mój ojciec miał udar i do końca sezonu nie było zbytnio kiedy. W tym roku ruszyłem z kopyta..od stycznia narty tourowe sobota niedziela..codziennie kilka godzin podchodzenia ..od wtorki do piątku rower.. codziennie ok 50 km ze średnią prędkością 21.4 każdego dnia około 660 przewyższenia. Raz w tygodniu biegam godzine w którą robię 8 km przy około 350m przewyższenia.Zima minęła w soboty chodzę w soboty na basen i w godzine przepływam 2,5km a w niedzielę wolne. Problem jest tego typu że od poniedziałku dopadło mnie osłabienie już chyba coraz gorzej się z wiekiem regeneruje. A problemu dokłada fakt, że mieszkam w górach , ciężko pójść na rower po płaskim by zrobić lżejszy trening.. I teraz pytanie jak powinienem trenować by się nie zniechęcić i nie zajechać . Tak by był progres . Na chwilę obecną od podjazdów czuję tylko przepalone mięśnie. Co robić by się lepiej regenerować a jednak się tak rozjeździć by móc wsiąść i zrobić na jeden raz te 150-200km. Może zmiana diety jakoś wspomoże regeneracje? Jak się ukierunkować z treningiem jeśli kiedyś chcę spróbować wystartować w triathlonie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...