nossy
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 304 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez nossy
-
a no taka, że ta cues to raczej nowa grupa kierowana do fitness i miejskich. Reklamują jako szybkiego, dobrze działającego wola roboczego do miasta i ponoć tak jest. Nawet nie dotykałem. Deore wiadomo grupa pod mtb, tiagra typowo szosowa. W mieście różnicy zbytnio nie poczujesz, na lekkich szutrach raczej też nie. Może lekka w zmianie biegów...może.
-
U mnie hrmax zawsze był w ok.200 i obecnie przy ponad 40tce na karku wczoraj na krótkim sprincie na podjezdzie pyklo 198 więc to już pewnie max. Próg jak badałem na początku sezonu zawsze był w okolicach 160, a w środku w ok.170 bo wraz z treningami i zawodami się przesuwał w górę. W teorii dla układu krążenia nie ma znaczenia dyscyplina, hrmax i próg jest niby zawsze w tym samym miejscu niezależnie czy jedziesz, czy biegniesz.
-
Typów nie mam konkretnych, ale możesz zwrócić uwagę na meride speeder 400, treka fx4, Scotta metrix 20. Przewaga Gianta taka, że ma sztywne osie, w meridzie, treku osie qr, czyli starszy standard , ale jak nie wyciągasz kół to oczywiście nie jest to jakaś kosmo wada. W meridzie lżejsze, ale i węższe opony za to na mokrym dają radę. Trek też na osiach qr. Scott z kolei napęd 2x10 w odróżnieniu od pozostałych sprzętów, które mają 1x11. Osobiście wolałbym taki napęd, ale w mieście na 1x11 i na szutrach z luzem się odnajdziesz. Jak chcesz zjechać na szutry to opony w meridzie mogą okazać się za wąskie. Zobacz jeszcze na kształt ramy czy Tobie uchwyt na fotelik wejdzie. I jeszcze jedno ale....szwagier sprzedał gravela i kupił wolniejszego górala mtb bo bąble nie były w stanie zanim nadarzyć, a on się męczył. Wróci do gravela jak dzieciaki podrosną. Tak więc jak priorytetem są dzieci to zastanowić się jednak może jeszcze nad mtb, jak priorytetem jednak samotna jazda w mieście to fitness, a jak zaczniesz kręcić więcej poza miastem samemu to pomyślisz o gravelu. Oczywiście jak złapiesz bakcyla i zaczniesz tym fitnessem częściej bywać za miastem to zatęsknisz za barankiem szybciej...wszystko kwestia potrzeb.
-
Do miasta lepszy fitness,- coś z płaska kierą, na dłuższe wypady za miasto gravel- revolt 1 jest dość komfortowy. Po pierwsze zdecyduj czy prosta, czy baranek.
-
[Koła] Supra RA Comp Disc + opony Schwalbe Lugano 2 28mm - Sensa
nossy odpowiedział Gang → na temat → Koła rowerowe
Standardowa waga kół w tym i nieco droższym przedziale cenowym. O tym czy kowadła to poza waga jeszcze jakość piast i sztywność setu decyduje...czyli pewnie kowadła. Czyli warto zmieniać, nawet sztywny zestaw na dt w ok. 1700gram zrobi różnicę. -
Mając obecnie ultegrę i sorę, wcześniej tiagrę, 105 stwierdzam, że tiagra chodzi o niebo lepiej niż sora- szczególnie przód...i se można regulować w nieskończoność. Podobnie w mtb alivio/deore chodzi lepiej niż altus/acera.
-
Sens jest taki, że zmieniając clarisa, sorę na tiagrę/grx zyskujesz hamulce hydrauliczne, lepiej działające klamki i lepszą zmianę biegów przód/tył. Co do przełożeń to kwestia indywidualna. Czy jest sens w wymiarze ekonomicznym...wg mnie jakby kierować się bardziej w tiagrę to tak bo idzie wyrwać dobre ceny ( a przynajmniej zimą szło ). Jeśli zmiana na pełnego grx to chyba faktycznie lepiej sprzedać obecny sprzęt i poszukać promki gdzieś na coś nowego.
-
[9000 zł] Szosa endurance, którą wybrać?
nossy odpowiedział MrLopez → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
W tym budżecie tylko karbon, alu za ponad 8k to jakieś nieporozumienie. Tak jak wspomniał @olo850 różnica jest w zależności od ramy większa bądź mniejsza, ale jest. Dużo daje też sama sztyca karbon. Obadaj jeszcze superiora xroad na ramie karbonowej. Ta Sensa wychodziła tez chyba w innym malowaniu....zobacz w centrumrowerowym. To jak na zjazdach brakuje to szukaj czegoś z blatem 50 lub 52. To znajdziesz w każdej niemal szosie. Jak zakup na firmę to raczej z PL. Chciałem kiedyś kupić coś z canyona na firmę, do zrobienia, ale trochę rzeźby więc odpuściłem. -
Jakby porzeźbić z mixem Tiagry i GRX, czyli dać klamki i hample od Tiagry, przód Tiagra, tył GRX to wyjdzie nieco taniej. Nie wiem jak z korbą, Sora pogodzi się z Tiagrą, Claris...nie wiem.
-
[10000-12500] Rower szosowy di2/etap
nossy odpowiedział pol818 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Podejrzewam, że jest tak- kupiłeś Tribana żeby spróbować, a teraz chcesz wejść w poważną szosę z nastawieniem na trening i start za rok w Ironie. Nie rozumiem dlaczego nie iść w sportową szosę typu TCR. Sam mam tcr'a i uważam go za bardzo uniwersalny sprzęt. Pamiętaj, że w tri na lemondce Twoja pozycja i tak będzie wyciągnięta. Po to też są podkładki, żeby się nimi bawić. Mam problemy z plecami- mocne spięcia mięśniowe które potrafią trzymać dniami, a przytrafiają się co jakiś czas nie wiadomo skąd- a i tak nie przeszkadza mi to w jeździe szosowej zarówno na tcr jak i bardziej endurancowym Contendzie AR. Nie bałbym się sportowej geometrii, to że masz "dziadkowóz" nie oznacza , że masz być na niego skazany do końca życia. TCR to nie twardy jak decha Propel- zresztą nawet nowy Propel został nieco ucywilizowany. Możesz to zobaczyć nowego Defiego- jest ponad budżetem, ale w stosunku do poprzedniego modelu geometria została nieco usportowiona. Żeby nie było- nie namawiam na Gianta (po prostu mam z nimi najwięcej doświadczenia), chodzi o to, żeby nie demonizować tej "sportowej" geometrii. Powyżej pojawiła się bardzo cenna uwaga- bikefitting. Serio dla mnie ważniejsze niż lepsza grupa osprzętowa. Są dwie drogi- płacisz za usługę na Retulu i mówią Tobie jakiego sprzętu szukać lub kupujesz szosę i jedziesz do fittera, który w 90% ustawi pod Ciebie idealnie rower. ( te 10% należy pozostawić na ew. wtopę, że kupisz jakąś nietypówkę której nie ustawią idealnie pod Ciebie). -
[regeneracja] Regeneracja w trasach wielodniowych. Jak to robić?
nossy odpowiedział grissley → na temat → Trening rowerowy
...a w tygodniu to kolega może ćwiczyć siłę lub wytrzymałość siłową lub moc. Każdy taki trening jest inny j służy innym celom. W przypadku długich treningów dzień po dniu podstawą będzie regeneracja jak masaże, rollowanie, nawodnienie i dieta. Ale to się nie musi udać, jeśli Twój organizm nie wyrobił "za mlodu" pewnych nawyków regeneracyjnych to po średnio 25- tym roku życia możesz mieć już problem z regeneracją po długich treningach dzień po dniu. Wszystko zależy od indywidualnych cech i fizjologii. -
[Do 7000 zł] mtb szybki wygodny
nossy odpowiedział yooro → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Tu chyba nie ma co rozkminiać...relacja cena/osprzęt jak zwykle w Sensie na super poziomie (napęd i amor to już tutaj godnie jest ). Nie mylić pojęcia z relacją cena/jakość bo nie znam tych ram. Ale sam brałbym Sensę. Koła jak zwykle średnie, a to najbardziej wpływa na odczucia z jazdy więc przygotowałbym jeszcze pewnie 1500-2000 na lżejsze i sztywniejsze koła. Ewentualnie jak budżet już nie pozwala to obadaj jeszcze to: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-fiori-evo-sle-carbon/ Sam rower cięższy od wcześniej zaproponowanego z gorszym amorem, ale zostaje na koła. Osobiście jednak szedłbym w rower zaproponowany przez @DEFTONES i odkładał na lepsze koła. Zarówno Sensa jak i Rockrider to konstrukcje oparte o ramy karbonowe więc masz większą sztywność, a zarazem lepsze tłumienie na tylnym widelcu. Canon to rama aluminiowa. Tylko jest jedno ale...jeździsz na cięższym rowerze crossowym więc jakakolwiek zmiana na lekkiego xc/mtb da Tobie odczuwalną różnicę, a taka Sensa , czy Rockrider będzie bardzo dużą i odczuwalną zmianą na plus pod względem prędkości i czasami może się zdarzyć, że na minus. Pozycja na tych rowerach (Canon, Sensa, Rock), będzie bardziej sportowa, pochylona czego musisz mieć świadomość. To rowery do zap.....nia i tyle, nakierowane na sport. Co nie oznacza, że nie można się na nich luźniej powłóczyć. Wszystkie rowery jakie mam, zarówno xc, gravel, szosa to rowery oparte o sportową geometrię, a jednak nie męczą mnie wcale. -
Możesz kupić sobie gotowy plan za parę stówek, możesz kupić sobie książkę jak się z tym obchodzić, możesz kupić sobie nowszą wersję książki Joe Friela, możesz sobie kupić abonament na trening od inpeaka- teraz to osobna platforma, możesz spróbować trenować z garminem. A możesz też pojeździć trochę, zobaczysz jaką generujesz średnią moc np. przez 5, 20min. Czyli jeśli będzie to np. 160wat na kolejnych treningach robisz np. 3-4 sesje po 10min gdzie jedziesz ze średnią 200-220 wat. To bardzo ładnie podnosi średnią generowaną moc. Tak więc możesz iść w gotowca, a możesz też trochę samemu się pobawić, po paru treningach skumasz mniej więcej kiedy i ile generujesz. A wtedy możesz zacząć się bawić z treningami pod średnią moc, generowaną, ftp, znormalizowan! i tego typu pierdy.
-
[3tyś] budżetowa szosa/endurance
nossy odpowiedział RabbitHood → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@RabbitHoodno jak trafisz na podstawowe mechaniki w tribanie to faktycznie lepiej mieć obręczowe np.: 105. Plus takich tanich tarczowych jest taki, że przeważnie są zamontowane w ramach gdzie wciśniesz oponę 32, a nawet 35c więc jak chcesz zjechać na szutry i wcisnąć szerszą oponę to już plus. @kaido2jeździłem na dwóch...rc500 z kowadłami i btwin ultra na mavicach...no niestety Panie. Na temat innych modeli się nie wypowiadam bo nie jeździłem- tzn. jeździłem na xc jeszcze i bardzo pozytywne wrażenie. -
[Siła] Chwilowa utrata sił, też tak macie?
nossy odpowiedział pedalarz339 → na temat → Trening rowerowy
U mnie do ok.35roku życia to max był ponad 200, próg 160-170. Ale co z tego. To kwestia fizjologii, jeden jest wysokotętnowcem jak ja, drugi nisko. A i tak najważniejsza jest generowana moc. Najważniejsze tylko, żeby każdy czerpał z tego przyjemność. Jeden chce się katować, drugi pojeździć powyżej progu z paroma wejściami na 90%, drugi będzie jeździł poniżej progu. Co dla kogo jest zdrowe to pokaże czas i jego własne ciało. Oczywiście przy pewnych chorobach serca, autoimuno itp. wysokie i długotrwałe tętna nie są wskazane, ale też nie ma co demonizować przebywania i bicie pod wysokie strefy. Jak to mawia mój kardio...warto jest zmuszać serce to wysokiego wysiłku. Oczywiście przykłady nawet z pro peletonu mogą pokazywać, że długotrwałe przebywanie w wysokich tętnach może prowadzić do zaburzeń rytmu ( Gesink, Sagan, Colbrelli ), ale też przykłady wielu dopperów co jechali na soku do odcinki przez długie lata pokazują, że....nic im nie jest.😀 Każdy niech słucha swojego ciała, każdy niech czerpie z tego przyjemność, ale też każdy bierze odpowiedzialność na swój sposób życia. Ja wychodzę z założenia, że można sobie nieco pofolgować na treningu czy zawodach, a lepiej zadbać o zdrową dietę, sen i ograniczyć lub całkowicie wyeliminować alko. Oczywiście ponad 40tka na karku sprawia , że mój organizm nie regeneruje się tak szybko, a i częste skoki za młodymi wilczkami nie są już tak dobrze znoszone. Słuchać siebie, zachować umiar, ale nie pozbawiać siebie przyjemności z jazdy. -
[3tyś] budżetowa szosa/endurance
nossy odpowiedział RabbitHood → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Ten triban vs np.contend ar....QR vs sztywne osie, ciosana rama vs dobra rama alu, gumowata rama vs przyzwoicie sztywna rama, zupełnie inna responsywność roweru. Taki contend czy np. sensa to przyzwoite alu szosy, ten triban to bardziej rower wycieczkowy z barankiem do kręcenia luźno kilometrów po różnych typach nawierzchni...ogólnie najlepiej tam włożyć odrazu 35c , sakwy....to jego żywioł. Autor zapytał o coś rozwojowego. O ile jestem zdania , że w tej grupie osprzętu lepiej nie robić nic to jak już robić to w oparciu o przyzwoitą ramę jak w cube czy Giant. Ten triban rozwojowy nie jest i tyle. Proponuję pojeździć na jednym i drugim. Ja jeździłem. -
[3tyś] budżetowa szosa/endurance
nossy odpowiedział RabbitHood → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Poszukaj lepiej używanego cuba jak wspomniał @Mihau_ albo gianta contenda ar4, ar3...na ar2 może już nie starczyć. Problem taki, że jak kupisz coś na clarisie , sorze to upgrade średnio opłacalny żeby poczuć różnicę. W przypadku sory na tarczówkach wyjdzie ok. 2k za przejście na tiagrę (bez korby). Czyli rower ok.3k, upgrade min.2k-razem 5k.. Za 5k kupisz coś nowego w promkach na s.105. A nieco taniej przy naciągnięciu budżetu: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-modena-disc-tiagra-black-2024/ Albo używka żeby obadać i sprzedać albo naciągnij budżet i masz spokój. Do tego tribana choćbyś wsadził ultegrę to nikt Tobie za to nigdy nie zapłaci , a rama ciągle będzie średnia. To fajny budżetowy rower do turystki, tak żeby wsadzić szersze opony i na szutry zjechać. -
[Koła szosa] Jakie koła karbonowe do 4000-6000zł?
nossy odpowiedział adrian_9908 → na temat → Koła rowerowe
dla mnie byłoby za dużo, ale wiadomo większy stożek to zawsze więcej do stylówy, lepiej ubiera rower. Po drugie Podkarpacie to nie Alpy czy Sudety. Są ludzie, którzy sobie na takich stożkach z luzem radzą. Będziesz musiał bardziej uważać na wietrznych zjazdach jakby co i tyle. Sam szukałbym dla siebie 36 lub 38mm. -
To jednak z tym tcrem to poszukaj gdzieś ml bo wszystko wskazuje, że powinno być Tobie na nim lepiej. U mnie 177cm i mniejszy przekrok...m-ka idealna. Jesteś na granicy rozmiaru z nastawieniem jednak na ml. No ale każdy ma też własne preferencje i odczucia.
-
Ta masa jednak jest nieco istotna...moja szutrówka po zmianie kół z ciężkich 2,2kg na 1,7kg zaczęła latać. Każde depnięcie, każde przyśpieszenie, każdy podjazd to inny rower. Ja jednak nie zdecydowałem się na karbon (koła), w szutrówce pozostaje przy alu...na nieco wyższym stożku 32mm.
-
[Koła szosa] Jakie koła karbonowe do 4000-6000zł?
nossy odpowiedział adrian_9908 → na temat → Koła rowerowe
Ja zmieniałem koła z zestawu dt swiss r511 stożek 32mm, piasta dt350, szprychy cx-ray 1720gram na karbonowe giant slr1 42mm (też szprychy cx-ray, waga 1420gram albo 1450gram bo już nie pamiętam). Różnica niby nie była jakaś kosmiczna, z racji stożka na wietrze jedzie się wyraźnie lepiej, karbony są sztywniejsze, choć te alu dt swiss też bardzo sztywne. Karbonowe lepiej przyśpieszają, atak na hopki wyraźnie lepszy. Spokojnie mógłbym wrócić do tych aluminiaków i pewnie moje życie wyglądałoby tak samo. Koła gianta slr1 to serio bardzo dobre koła, ale musisz pamiętać, że to hooklessy więc wybór opon nieco ograniczony. U mnie gp5000 700x25c (wg marketingu miało urosnąć do 28c, ale niestety poszły na kosmiczne 25,5c) zalane mlekiem, ciśnienie 4-4,5 bara. Jest szybko, jest komfortowe choć teraz planuje zmianę na 700x28c. Na zjazdach gdzie jest dużo otwartej ekspozycji i wiatru ,czuję przewagę alusów dt- zjeżdża się dość płynnie, na karbonach ze stożkiem 42mm rower jest nieco bardziej dziki i trzeba uważać. Z kolei na zjazdach gdzie jest dużo zakrętów i nie ma wiatru na karbonie rumak prowadzi się na nich lepiej. Tak więc na góry szedłbym w stożek 38mm, na płaskim wolę jednak te 42mm. Czy kupiłbym je drugi raz....raczej nie. Ale tylko dlatego, że lubię jeździć po brukach, mam w górach trasy ze średnią nawierzchnią gdzie wolałbym mieć oponę o szerokości 30 lub 32mm. Hookless na mleku nieco mnie ogranicza jeśli chodzi o szybszą zmianę opon. Stąd wolałbym kupić koła evanlite albo falcon. Gdyby nie ten dyskomfort związany z ograniczeniem w zmianie opon byłbym z tych giantów bardzo zadowolony. Rumak to giant tcr adv.1. -
[do 1000zł] rower szosowy Carrera
nossy odpowiedział limagraf → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Chyba wolałbym poszukać Treka Alpha na sorze albo starej tiagrze. Ten na tiagrze będzie jeździć, hamować, płynnie zmieniać biegi. -
No to Polar, wahoo...albo zabawa z whoopem.
-
Mam Inpeak'a...s.105. Od ładnych paru lat. Zero problemów, szybko łapie, szczelny bo parę sowitych ulew zaliczonych plus mycia. Kolejny pomiar też będzie od inpeaka. Używam tylko w lewym ramieniu.
-
[projekt Satan Gruz] usuwanie lakieru i apgrejd Meridy 26"
nossy odpowiedział TheJW → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
To chyba dobra decyzja....najtaniej to ściągnąć lakier chemią, przemyć dobrze wodą, osuszyć, odtłuścić i zabezpieczyć lakierem bezbarwnym automotive w sprayu...ale chemia i spray to też koszty.
