Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 040
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. To Spec. Fanboye kupią za rok czy dwa nowy model, więc po co się przejmować trwałością. Poza tym zapewne jest to element eksploatacyjny, nieobjęty gwarancją, więc wypuszczą jakiś service kit w cenie przyzwoitego roweru. I tak to się kręci w tym rowerowym biznesie...
  2. No muszę przyznać, że ładnie wygląda to nasze forumowe dziecię. Czujmy się wszyscy jego ojcami chrzęstnymi!
  3. Nie mam pojęcia. Ostatnie 3-4 km wyścigu, zjazd którym jechałem wcześniej już dwukrotnie i nagle "łup" (była inna onomatopeja, ale silnik forum ocenzurował poprzez usunięcie ). Nie widziałem, żebym cokolwiek tam leżało, w przeciwnym razie ominąłbym to albo odciążył koło. A żeby nie robić OT i nie pieklić @Sobek82, to wrzucam też fotki pod tytułem: "Trochę się rozpadło temu bębenku" To tak jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości co do moich destrukcyjnych zdolności. :)))
  4. Na gwarancji nie przeszło, majfrend oferuje jedynie rabat na nową. Może gdyby to była jakaś losowa z Aliexpress, to Chińczyk w ramach CSAT by wymienił, ale Nextie nie chce. A ja z kolei nie chciałem i nie chcę kupować "losowych z Aliexpress".
  5. @KSikorski niestety. Kosztowna impreza.
  6. Dokładnie tak. Przy nowych klockach i tarczach nie ma możliwości, by coś takiego się stało. Zresztą nie tylko przy nowych. Po prostu fizycznie nie ma na to miejsca. Jak chłopaki wyżej napisali - zrób dokładną inspekcję lub od razu udaj się do sprzedawcy z reklamacją.
  7. To są łożyska jak każde inne, tylko zamiast stalowych kulek mają ceramiczne. Skoro do "zwykłych" dostaje się syf, to i do tych się dostanie, na to nie ma mocnych. Dlatego moim zdaniem tego typu wynalazki w rowerach MTB nie mają sensu. Lepiej kupić suport pokroju Tokena i wymieniać łożyska, niż wydawać kupę kasy na ceramiczne zabawki.
  8. Ceramiczne też trzeba serwisować i smarować. I do tego nie użyjesz zwykłego smaru.
  9. Na luźno ok. 40km szosą, już po sezonie, nie chce mi się jeździć... Potem była sekcja zwłok połamanej na ostatnim wyścigu obręczy. Tak...karbonowej. Drogo mnie wyszła ta impreza.
  10. Co prawda bez "dzióbków" z uciętych igieł, ale patent ze smarem w strzykawkach wykorzystuję od dawna. Praktyczne i faktycznie mniej brudzące rozwiązanie.
  11. Znaczy się nie oszczędzają jeszcze na smarze i jest go w łożyskach odpowiednia ilość. Pojeździsz sezon bez serwisu suportu to też będzie się "lżej" kręcić.
  12. Kupuje się takie manometry, które mają funkcję pomiaru ciśnienia na żywo podczas upuszczania. Wtedy pompujesz więcej i schodzisz do pożądanego, a utrata powietrza przy umiejętnym odłączaniu jest pomijalna. Jeśli chodzi o zapychanie wentyli przez mleko, to ani marka/model wentyli, ani uszczelniacza, nie ma tutaj żadnego znaczenia. Natomiast zdecydowanie bardziej zapychają się wentyle MTB. Może dlatego, że wstrząsy i wibracje są większe, powodując dostawanie się większych ilości mleka do wentyla. A może w szosie przez wyższe ciśnienie jest ono wypychane przez zawór przy podłączaniu pompki zanim zdąży zaschnąć. Trzeba by to zbadać... Podeślijcie pomysł SrajBajkowi, może nagra coś o tym jak już skończy z błotoodpornymi napędami.
  13. Cóż...bit 8mm od NeoTools nie wytrzymał kolejnej próby odkręcenia korby SRAM. Myślałem, że mają dobrą jakość, a to jedynie trochę lepsze Chinesium.
  14. Ja na Twoim miejscu dla pewności zacząłbym nowy projekt. 😜
  15. Nie mam pojęcia, o kim mowa...
  16. Ale to nadal ten sam łańcuch co X12, różni się jedynie powłoką... DLC to nic więcej, jak skrót od "Diamond Like Coating". Materiał nadal jest tak samo gówniany jak w pozostałych 12-rzędowych KMC, więc naprawdę nie rozumiem, po co aż tyle przepłacać. Ładne kolory łańcucha są naprawdę aż tak istotne?
  17. Mnie wydawało się identycznie... No i teraz muszę poszperać w dokumentacji Shimano.
  18. Zmieniłem w szosie przeciętą oponę na używaną w poprzednim rowerze Vittorię Rubino Pro G2.0, wyciągnąłem ją gdzieś z czeluści garażu. Nie jest to niestety wersja TLR, więc musiałem założyć dętkę. Potem machnąłem lekko ponad 50km i przypomniałem sobie, jak mocno wątpliwą przyjemnością jest jazda na dętkach. Przy okazji spotkałem kumpla z drużyny i przyłączyłem się do jego treningu dotrzymując mu towarzystwa. Z tą oponą, to zabawna sytuacja, bo chciałem wczoraj iść na rower i zauważyłem jakąś dziwną lepką plamę pod rowerem. Byłem przekonany, że to izotonik który skapał z ramy. Przekonałem się, że jednak nie, jak postanowiłem dopompować koło... Szybka decyzja - zrobię godzinę asfaltowego MTB, ale najpierw skasuję luz na korbie. Odkręcam wspaniałą plastikową nakrętkę korby SRAM DUB i stwierdzam, że jest pęknięta... Tak się wkur...zyłem, że zrobiłem zwrot w tył, olałem temat i poszedłem do domu zjeść paczkę chipsów.
  19. Właśnie miałem to pisać. @JWO potrzebujesz adaptera 180->203.
  20. I fabryczne koła Arriv, które krzywią się od zbyt mocnego napompowania opony... Dobry typ, przyznaję! No ale za 2 stówki na dojazdy do roboty bym wziął.
  21. Uuuuu, widzę ktoś tu MPK odkrywa... 😜
  22. wsęsie 😆😆😆😆
  23. Napompowałem koła w szosie. Jak przed każdą jazdą zresztą. Potem zrobiłem 400m przewyższeń na 43km. Na Mazowszu! Pod Warszawą! Tylko żeby to zrobić, musiałem 30x podjechać jedną górkę. 🤣 I tak wołałem to niż walkę z wiatrem na Gassach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...