Skocz do zawartości

hulk14

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hulk14

  1. Adidas czy też Nike to są niedrogie marki w porównaniu do "przeciętnych" marek rowerowych. A poza tym jak wyżej. Za 50 zł nie ma szans, żebyś coś sensownego kupił, chyba że będziesz miał farta na szmateksie. Za komplet na górę, prędzej 500. Latem się spokojnie za parę dyszek ubierzesz do turystycznej jazdy, zimą aby zachować jako taki komfort zdecydowanie nie. Bielizna termo (na niższe temperatury grubsza, na wyższe cieńsza) 100-250 zł, bluza z merynosów (200+) + kurtka przeciwwiatrowa z dłuższym tyłem (100+). Kurtka przeciwdeszczowa tylko jak pada. Ceny z deca, w markowych sklepach drożej. W martensie może też coś z merynosów znajdziesz, na pewno mają kamizelkę z primaloftem (na pewno na stronie internetowej, nie wiem jak w stacjonarnym), która też mogłaby się przydać - ja na przykład nie muszę tak samo docieplać rąk jak tułowia.
  2. Soot 30 jedyne co Ci da w stosunku do Muirwoodsa, to nieco wyższe prędkości na asfalcie i dobrej jakości szutrze, o ile jeździsz po nich te 30 km/h+ (lepsza aerodynamika) + pewnie nieco lepsze przyspieszenie (nieco niższa waga). Pamiętaj, że w przypadku rowerów z barankiem nie jest możliwa tak łatwa wymiana osprzętu jak w rowerach z prostą kierownicą. Wymiana hamulców na hydraulikę będzie wymagała wymiany klamkomanetek i dużych nakładów finansowych (często sensowniej sprzedać stary rower na mechanikach i kupić nowy na hydraulikach), na minus hamulce i zwinność w terenie. Ja bym zdecydowanie na niego nie zmieniał roweru. Minimum soot 50, choć ogólnie nie jestem przekonany czy zmiana na jakiegokolwiek gravela będzie zmianą na plus w Twoim przypadku, w ogólnym rozrachunku. Być może lepszy byłby marin dsx 2/giant toughroad albo spec sirrius/cube sl road na grx.
  3. Jak masz zmieniać, to na coś na poziomie grx-a, czyli minimum soot 50. Taki soot 30 będzie miał słabsze hamulce. Jak chcesz coś bardziej w teren, to serio, nie gravel. Ten muirwoods będzie lepszy w teren od przeciętnego gravela. Chyba, że lubisz wyzwania, chcesz się ścigać na zawodach, wówczas jakiś cx na oponach 33c. Gravele to świetne rowery do jady w mieszanym terenie, ale jazda "w terenie", to nie jest coś w czym brylują.
  4. @KrzysiekCH to znaczy, że w ich przypadku trzeba ściągnąć przynajmniej częściowo oponę, żeby dolać mleka? W artykule było, że można dodać mleczko jakoś przez wentyl. Skąd zamawiałeś? Osobiście mam po dziurki w nosie prest.
  5. Ok. 10.5 kg ważą prawie wszystkie gravele z serii: aluminiowa rama+karbonowy widelec+grx. Romet aspre 2 waży katologowo 10.6, cena katologowa 5600 (grx 400). Tysiąc więcej kosztuje kross esker 6 na grx 600/800.
  6. Ja mam z nimi takie doświadczenie, że ceny często mają niezłe, ale kontakt kuleje i często to co jest widoczne jako na stanie w sklepie, to tak naprawdę tego nie ma. Po paru dniach dostawałem info, że tego i tamtego nie ma i pytanie czy chcę realizować pozostałą część zamówienia.
  7. Po prostu od jazdy rowerem wolisz pisanie o nim 😛 Niektórzy po Warszawie i okolicach robią po 20k rocznie, także przede wszystkim kwestia podejścia i chęci. Choć z pewnością w górach czy na pogórzach widoki są bardziej spektakularne, a trasy zróżnicowane.
  8. To może w takim razie kamizelka (gdy nie pada) zamiast kurtki?
  9. Teraz już jeżdżę w gaciach rowerowych, ale że pracuję zdalnie już ponad 1.5 roku, i do pracy nie dojeżdżam, to i rzadziej mi się zdarza w deszczu jeździć jak jest chłodniej, więc z nich prawie nie korzystam. Aby w nich się nie ugotować razem z rajtuzami termo, to musiałoby być 2-3 stopnie jak dla mnie. Żadne nogawki niestety moich ud trzymać się nie będą (a w każdym razie te co przymierzałem nie chciały, tak samo jak i stabilizatory kolana).
  10. Wedle stronki sklepu z produktami endury, mają one wodoodporny panel na tyłku, a poza tym dwr-a - czyli zapewne na początku będą chronić przed mżawką, a po pewnym czasie i przed tym nie. Ja mam endura gridlock 2, które są wodoodporne (ale nie w 100%, choć ciężko też w 100% stwierdzić czy to woda przemokła, czy pot). Przy czym nie są zbyt wygodne (lepiej mieć coś pod nimi na udach, ponieważ inaczej będą się lepić do nich + są nierozciągliwe, co jest problemem szczególnie jak ktoś ma masywne uda) ani specjalnie oddychające - na dojazdy do pracy czy 1-2h jazdy niezbyt pośpiesznym tempem ok, ale na całodzienne wypady nie polecam.
  11. Jak sądzicie, warto dać za nią ~połowę sklepowej ceny? Ponoć używana rok.
  12. Przy cenie powyżej 200 zł, jako bieliznę termiczną wybrałbym brubeck merino extreme wool. Jest grubsza od w/w, kwestia czy nie za gruba. https://natural-born-runners.pl/product-pol-2905-Koszulka-termoaktywna-BRUBECK-EXTREME-WOOL-LS11930-z-welny-merino-czarna-damska.html
  13. Jest jeszcze np.: https://www.decathlon.pl/p/koszulka-trekkingowa-damska-forclaz-trek-500-merino/_/R-p-329446 ale ta jest dość cienka. Ta active wool od brubecka też jest ok. Koszulki 100% merino dla mnie jeżeli chodzi o komfort są ok. Choć nieco mniej trwałe niż te z dodatkiem poliestru itp. - takie lepiej sie nadają jako koszulka, którą można nosić również samą.
  14. Jak możesz nieco dołożyć: bielizna termiczna od brubeck, z wełną merino. Nieco taniej CHYBA będzie merino od questa. Są też koszulki z wełną merino z decathlonu.
  15. Ja tak zdecydowanie nie mam. Oprócz jazdy na rowerze gram regularnie w piłkę nożną, a miesiąc temu spokojnie robiłem >30 km dziennie po Bieszczadach. Moim zdaniem zdecydowanie warto do roweru dodać jakiś inny sport.
  16. hulk14

    [2021] Marin

    Ja miałem tektro w swojej dość budżetowej crossowej meridzie. Dopóty dopóki nie zaczęły cieknąć (3 lata od zakupu?), to byłem z nich nawet zadowolony
  17. Ta "bluza" extreme wool", to jest bardziej bielizna niż bluza. Jest ona bardzo ciepła, z tego też względu jak dla mnie to raczej od temperatur 0 stopni w dół. Rękawiczki z merynosów raczej bym sobie odpuścił, rękawiczki na rower muszą być przede wszystkim chronić przed wiatrem. Na temat tych bokserków rowerowych brubecka są różne opinie, ja bym raczej kupił coś od typowo rowerowej firmy. Generalnie myślę, że dla kuriera rowerowego zimą/późną jesienią ciężej dobrać odpowiedni ubiór niż do sportowej jazdy, ponieważ musi być odpowiednia temperatura i podczas jazdy i podczas stania, a o to ciężko. Zwykłe kurtki rowerowe są tworzone dla osób, które chodzą i się podczas ich noszenia nie wysilają. W takiej kurtce + bielizna extreme wool itd. będzie Ci podczas jazdy raczej za ciepło.
  18. Ja widzę problem w tym, że ilość idiotów niepotrafiących zachować elementarnych zasad bezpieczeństwa na drodze, jadących 30 km/h+ wielokrotnie wzrośnie. Do tej pory nie używali oni rowerów, albo jeździli znacznie wolniej (więc stanowili mniejsze niebezpieczeństwo).
  19. Ciężko porównać USA z UE, ponieważ w USA przemieszczanie się rowerami jest znacznie mniej popularne. Czytałem opinię pewnego Amerykanina i wedle niego limit 20 mph, to za dużo. To znaczy: na pustej drodze jest ok, ale jak się robi nieco tłoczniej, to może zrobić się niebezpiecznie. Ja widząc jak ludzie w Warszawie jeżdżą na rowerach, jak jeżdżą na hulajnogach, zdecydowanie wolałbym nie spotykać na swej drodze niedzielnych rowerzystów albo mistrzów 100 metrowej prostej wyprzedzających na 3, na elektrykach bez limitu czy z limitem powyżej 30 km/h.
  20. hulk14

    [Kurtka] wiatrówka

    Ja jako wiatrówko-przeciwdeszczówkę na lato mam kamizelkową wersję wspomnianej wcześniej endury race cape 2 i jestem z niej zadowolony. JMP ma też tańszą wersję wspominanej przeciwdeszczówki z membraną z oddychalnością 40k, za obecnie chyba niespełne 200 zł, ale oddychalność ma 10k. W przypadku kurtek endury 10k to dla mnie za mało.
  21. Prawdopodobnie już kupiłeś, ale... można kupić wkładki pod niskie/wysokie podbicie. Tych bardziej znanych producentów nieco kosztują. Osobiście kupiłem wkładki bontragera i jest lepiej niż w przypadku oryginalnych wkładek. Są 3 rodzaje do wyboru.
  22. Co do opon, to takie gravelkingi slicki wyglądają akurat podobnie. Nie ma żadnego problemu, żeby w nich jeździć po przeciętnym szutrze.
  23. Nie należę do fanów nazywania wszystkiego gravelem, ale jak ktoś pisze gravel z prostą kierownicą, to chyba każdy wie o co chodzi. Z tego co autor pisze, to w zasadzie z powodzeniem wystarczyć mu powinna szosa+ (drożej, najtaniej i sensownie chyba z deca) czy jakiś fitness na tarczach (nieco taniej). A jak autor chce pobawić się w modyfikacje, to niech kupi crossa i wymieni widelec na karbonowy.
  24. Szukałem w innych miejscach koszulek rowerowych z merynosów... ale gdzie indziej za koszulkę rowerową z merynosów trzeba dać w większości przypadków 400 zł+. W la passione są chyba po 80 euro, ale nic stamtąd nie mam, więc nie wiem jak z jakością, choć opinie w internecie mają dość pochlebne. W przypadku marek trekkingowych t-shirty można dostać taniej. Np. brubeck najtańsze ma po 100-200 zł, zagraniczne znane marki mają zazwyczaj ceny 200 zł+.
  25. @nctrnsinteresująca propozycja, jak nie znajdę ciekawych koszulek z długim rękawem, to sobie sprawię takie rękawki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...