Skocz do zawartości

itr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 768
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez itr

  1. Moja się podniesie , bo od lat mam nawyk używania kilków, i nagle w zwykłych sportowych butach jedzie mi się źle. Debiutant - raczej nie zauważy na liczniku nic, o ile nowe buty nie dodadzą mu animuszu ( motywacja i radość), Nowe buty- ocieranie, mrowienie czy wstępna niewygoda mogą nawet obniżyć komfort.... i średnią. Warto zapoznać się np z shimano 520 i wyrobić własne zdanie... niektórzy lubią inni uznają za fanaberię. Lepiej nie stosować na początku systemów jednostronnych czy zdezelowanych, albo dziwnych producentów. w szosówce odradzam bloki sh 56 ( moje zdanie) Tylko 51 zabezpieczają nogę przed wyrwaniem do góry, a na początek lepiej ustawić pedał na lekkie wypinanie, i wtedy ma lekko wypinać się ma boki a nie wyrywać podczas ciągnięcia. Sam nie mam roweru bez klików. Marvelo jeśli dobrze pamiętam potrafi pokazać 101 filmów na yu tubie o tym, że kliki to zło, - gdzieś na forum dyskusje są do odkopania. Jeden lubi kliki inny nie, życie.
  2. itr

    [Avid BB7] Shimano Claris

    jeszcze trochę pojeździłem, mam ażurowe tarcze, chyba metaliczne teraz klocki, w nerwowych dohamowaniach zerwałem kilka razy przyczepność - darłem oponę na asfalcie co z grawelową gumą mnie zdziwiło... Generalnie nie drę opon. Shimano 10 s wymaga ciut większej siły nacisku ( ergonomia ? ciut inny skok linki ?) niż klamka tektro i modulacja jest gorsza, łatwiej zerwać przyczepność... warto o tym pamiętać szczególnie na szosie i w deszczu.
  3. Do świecznika włóź Cateya i zawieś pod siodło do roweru na suche dni kruzerio del citydad , Dino tansgalaktyka co ma koszyka.
  4. Pewnie oemy , dlatego taka cena No rozmiar 2,50 WT czyli women tread , wersja dla kobiet
  5. Też mam już w domu Miniona Przegapiłem 2,6 przyszła 2,5 ... czuć różnicę poza ceną ? Waga ? szerokość po przyłożeniu? Do mnie przyszedł jeszcze na tył "all terejn" do przełaj grawel, szerokość 33, ładna całkiem cena też plus minus 60 zł
  6. Sobek ma mojego ex WTB Ranger 27,5 2.8 niezła opona poza cieżkim błotoskałem jest bardzo ok, z mlekiem idzie jak dzik. Na Dartmurze była. Zachowuje się podobnie do brata 29 3,0 ( te wciąż na moich kołach).
  7. W pkp post PRL lokalnie ruch oparty był o takie np niebiesko żółte składy ze skajowymi siedzeniami, ale czasem zielone też miały pusty początek i koniec. Siedział tam szef pociągu albo rezerwiści z browarem. Pasażerskie dalekobieżne wpuszczały rower za lokomotywę albo na koniec , dwa rowery na pociąg , słabo. Często dla rowerów był tzw wagon pocztowy, albo pół tego wagonu puste na gabaryty i takie ławki dla nas. W takim wagonie nie jechał nikt z pasażerów bez roweru. Był okres przejściowy gdy zamiast pocztowego jeden klasyczny przedział był bez siedzeń a drugi zamiast lustra miał szybę aby wzrokiem doglądać rower. Dziś w czasach kiedy planuje się nawet kibel w programie 3d - projekty wagonów powstają czasem odklejone od rzeczywistości. Pisałem tylko ku przestrodze , aby czasem nie liczyć ma improwizowany pociąg w niedzielę po wyrypie, bo można się nadziać na fatalne warunki, uszkodzenie roweru, umęczenie w dziwnej pozycji pawiana na linie ( na stojąco jak sardynka) albo pozostanie na peronie ... Kupione wcześniej bilety z rezerwacją to jest jednak zawsze większa szansa na wbicie do pociągu, warto o tym pomyśleć za wczasu.
  8. Kiedyś kolarz jechał pociągiem lokalnym na krańcu pociągu w dużej przestrzeni bez ławek jak rowerów było więcej , nie zawadzały nikomu. Teraz w wielu pociągach nowych i komfortowych IDIOTA projektuje miejsce do powieszenia rowerów, oddalone fotelami od drzwi pociągu, a np wszystkie miejsca obok całą połowę tego wagonu oznacza jako te lepsze z możliwością rezerwacji (opcją premium) czyli jest pełno. I następują wywalania z miejsca ludzi bez miejscówek ( ruch pasażerów ) W tym matki z wózkami... przedsionek przy drzwiach ma uchylne krzesełka zajęte przez pasażerów pieszych. ( bo przecież miejsce na roweru jest ma haczykach, tylko że tam stoją wózki dziecięce. Taki skład po wprowadzeniu 4 rowerów jest zacementowany, rowerzysta nienawidzi drugiego następnego, pasażerowie nie mają szansy iść do kibla, konduktor nie przejdzie. Przepychanie się stukanie o brudne rowery wielka pomyłka... Czeskim pociągiem jechałem raz, Czech potrafił zrobić inaczej.... może projekt czeskiego wagonu zrobiła grupa przedszkolaków, którzy bawili się razem i zrobili testy ze swoimi małymi rowerumi jak ergonomicznie poukładać miejsce deponowania roweru, i kierunek i jakość przejścia dla innych pasażerów... Polskie koleje to gorzej niż czeska komedia. A kiedy wiadomo że pogoda piękna, ludzie jadą na weekend albo wracają piątek niedziela / będzie tłok, a nowoczesny skład ma miejsca na rowery takie jak opisałem, to lepiej nie planować wbicia się do pociągu bo gdy wjedzie na stację można nie mieć gdzie się wcisnąć.
  9. Dobre ponczo. Bez rękawów... obejmujące kierownicę. chroni uda, kolana i pupę. Woda nie ścieka po nogach do butów. podwiewane przez wiatr - nie ma sauny. gdy armagedon pozwala zejść z roweru a w najgorszej długiej ulewie przykucnąć w przysiadzie i mniej marznąć... Ma wady, mega żagiel, ergonomia siadania chwytania kierownicy, cykliczne spuszczanie wody bo robi się staw dla kijanki przy mostku... wersja Z Decat ma opakowanie z rzepem , może być zarzepowana do kierownicy, torby czy bagażnika. W wersji pielgrzymkowej ( foliowe) zabrane w dzień "może lunąć" nadaje się do przetrwania z suchym pampersem oberwania chmury. Ale nie do jazdy... porwie się...
  10. Kiedyś stałem nad rowerem na jezdni , czerwone światło. Zebra. Idą dwie Panie matka z córką. Starsza padła . Solidnie. Rzucam rower idę pomagać chusteczki krew, bezpieczne miejsce dla chodniku. 15 minut czekamy na karetkę ; dla widzów : straszny wypadek, kolarz rozjechał staruszkę, na chodniku!!! I policja i post z domniemaniami, nie było nas tam, nie wiemy jak było .
  11. itr

    [Opony] do Gravel-a

    Najciekawsze zjawisko to nie trzymanie stałej jakości mimo pozornie tego samego modelu. Stąd szansa na inne recenzje - zależne od serii albo nierozpoznawalnej wstępnie odmiany danej gumy. ( Pamiętam różnice nie tylko drut- zwijka, ale np OEM, tpi, mieszanka, antyprzebicie, kolor bez klarownego dla zjadacza chleba zakodowania w nazwie ) U mnie takie wspomnienia budzą wybrane opony Schwalbe, Vittoria, , Haczinson , Maxxis... do tego ostatniego zaliczmy np tanie zwijki dostępne długo w sklepach i allegro Zaffiro o szerokości 28, które łapią spękanie na całym obwodzie, o czym sprzedający oczywiście zapomnieli wspomnieć. Przez mój horyzont przeszły 3 komplety z tej partii. Plus jest taki że trzymają kształt i można jechać, nabijać przebieg, ale zawsze z lekkim niezaufaniem. Ten sam model tylko drut 23 mm był na półkach Decathlon z fatalną jakością i co druga dzień tydzień po założeniu dostawała fali Dunaju prawo lewo, a mieszanka była podstępnie nie przyczepna, ten sam model z innego wypustu, trwały prosty i przyczepny z piękną recenzją(moją) ... to samo Schwalbe z szosowym slikiem - bez komentarzy przez rok czy dwa przysyłali ludziom nowy egzemplarz bo bąblowały ( model pięć razy droższy od drucianego Zaffiro) .
  12. ...jak się cieszę, kiedy pełną kieszeń znowu mam , Spidelli nie martw się
  13. Ale to jest wypowiedź związana z pomysłem spawania oczka do już istniejącego haka prostego, sugestia żeby nie spawać, nie lutować... haki otwarte do tyłu zaginają się mniej fajnie niż klasyczne haki stalowych szosówek czy mtb retro. Klasyczny hak wolę bez adaptera. ( taki bez przesuwania koła przód tył) Otwarty do tyłu jak Surly czy w Gienku to inny temat. Nie lubię adapterów suwnych obustronnych jak Konach ( haki obustronnie na śrubach)
  14. Tak jak parkowanie tak i kolarstwo szosowe - są dwa rodzaje winowajców... część z występków jest rażąca i szkoda że nie ma reakcji, mandatów... a często mandat za parkowanie jest wynikiem kogoś tak czarnobiałego w poglądach jak nasz Marcin , ale już w wersji jak z memu " zgłaszam do płokułatuły " natomiast super łamacze zakazu stojący ma prawym pasie godzinę na awaryjnych w centrum są bezkarni.
  15. Tak Wewnętrzny profil
  16. Widocznie nie jesteś amatorskim zawodowcem 😜 to nie ma ujmy
  17. Bo jesteś nie wymieniona kategia REX gen
  18. Prawo i mandat to sprawy umowne. Ponad tym są ogólne zasady sympatii społecznej.... Nikt nie trąbi gdy samotny rowerzysta jedzie na pustej wioskowej szosie a obok jest parchaty chodnik z bauma (aby dziecko i babcia na ukrainie mogły po nim jechać postawiono znak rower/ pieszy) Problem występuje, gdy rower jest zawalidrogą. Dla szosowców amatorskich zawodowców zjechanie na drogę rowerową to ujma na honorze uszkodzenie zbyt wylajtowanych opon obniżenie średniej wyjazdu ryzyko nadziania na dziecko psa glonojada veturilo hulajnogę podnoszenie pupy i uderzenie w nadgarstki na krawężnikach zakurzenie roweru bo często na ddr jest syf nawet zmieciony przez szczoty z ulicy przy cmentarzach na ddr jest szkło ze zniczy z kontenerów na śmieci, w samej warszawie popularne jest rozbijanie piersiówek i butelek po piwie na ddr... na ddr jest dużo wywijasów zakrętasów albo zmian strony ( wschód na zachód) - czyli realnie jazda trasą dla samochodów to jazda po prostej. grupa szybko jadących kolarzy nie czuje się bezpiecznie na wąskied ddr z zakrętami i posypanej piachem z ludkami w dzinsach i sukienkach. znając niektóre Ddr - wiemy że nagle odbijają po skosie gdzieś do parku albo wbijają w uliczki parkingowe czy pod blok, na bazarek . są kompletnie nie oznaczone teleporty jazda na skrzyżowaniu z jednego z kierunków uniemożliwia kolarzom wjechanie na ddr za skrzyżowaniem taki przykład do wiadukt przy Dworcu Gdańskim w moim przypadku na trzy aktywne rowery wąskie dwa z nich mają z przodu maratona, z tyłu Zaffiro - spada ryzyko defektu, mam w nosie przeciętną.... bardzo rzadko omijam ddr.... w sobotę z super cienką ( tzn delikatną, bez wkładki) gumą dostałem w paru miejscach cholery... ryzyko jej przebicia przez ddr było wyższe niż gdybym łamał przepisy...
  19. Film o złości na cyklistów GCN So angry Chłopaki chyba podglądają nasze forum :)))
  20. Adaptery są lepsze bo się skasują przy upadku, a zespolenie haka p z hakiem może sam hak otwarty do tyłu demolować... Xtr krôtki wózek trzeba dość dobrze śrubą ustawić, działa z kasetą 11-32 chyba. hak alu zmodyfikowałem, nie przesuwa mi osi koła w tył , mam urwaną srubę regulacji po przeciwnej stronie chcę aby oś koła wjeżdżała w hakach do końca i po lewej i po prawej stronie... na zdjęciach wcześniej są haki gdzie przerzutka wkręcana jest w linii osi koła , nasz chińczyk jest dotylny. W klasycznych szosach jest bardziej doprzednio
  21. Wczoraj sam w takim nagłym zagęszczeniu pieszych przy zebrze, ddr, przejechałem ( bezpiecznie) uciekając z zagęszczenia ( 10 km/h) ale jedna z dziewczyn odruchowo zawahała się drgnęła nie wiedząc co to za palant i co ma rowerze zmaluje... na codzień unikam takich interakcji, potrafię się po prostu zatrzymać, tutaj mózg poddał automatycznie decyzje "znikaj" z zagęszczenia, może 4 pieszych nie zmieniło kroku, ale jedna osoba była niekomfortowo "nastraszona" ... Nawet bez intencji, można czasem nie najlepiej wybrać, popełnić błąd czy się zagapić, a osoby beztroskie, rzadko wsiadające na rower, piszące smsy mają jeszcze gorzej bo nie wiedzą co się dzieje, ale też nie znają od lat dziecięcych tego uczucia że ziemia jest jednak twarda. Wczoraj może 50O metrów dalej widziałem sanitariuszy przy rowerzyście na Rozdrożu..
  22. Nie jest aż tak źle, w stolicy panuje renesans kolarstwa szosowego, ale w sobotę czy niedzielę naprawdę rzesza ludzi całkiem rozsądnie po prostu oddaje się rekreacji. Co jakiś czas jednak indywidua specjalnie ( ci z rozbuchanym ego) lub przypadkiem coś tam zmalują. Większość kolarzy ma prawo jazdy i wie jak się zachować aby w obcisłych gaciach nie denerwować bez sensu innych... Samochodziarze też traktują nas inaczej niż 15 lat temu. Ale czasem trafi swój na swego, albo inny pech wpycha ludzi w konflikt... głupota, złość, agresja, brak kultury, bo nasz świat to nie bajka.
  23. Muqzi hak z kraju żółtej rzeki, Gieniesis.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...