Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 450
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    99

Zawartość dodana przez zekker

  1. A co to zmieni? Skoro prawie każdy kierowca ma prawo jazdy, to dlaczego prawie nikt nie stosuje się do przepisów? To nie jest problem niewiedzy, czy braku papierka, to problem olewania przepisów, czy po prostu zdrowego rozsądku.
  2. Wydawało mi się, że pytanie jest w stylu, że nie ma odpowiednio dużych biegowych. Na szybko przejrzałem i według centrumrowerowe Romet Tom 12 jest od 80cm wzrostu. Większość podają od 100cm. Na rowerystylowe mają od 92cm ale to już wyższa półka z 2 biegową automatyczną piastą i na pasku napędowym. Jeżeli chodziło o odpowiednio małe, to moja pomyłka.
  3. Odkręcasz pedały, korbę zabezpieczasz, żeby się nie kręciła i jakąś pianką, żeby nóg nie obijać - zwykły rower robi za biegowy.
  4. Bo po zapomnianej drodze:
  5. Po pierwsze, to prawko nic nie zmienia, wystarczy popatrzeć jak kierowcy jeżdżą. Po drugie, żeby legalnie jeździć rowerem po drogach publicznych, to po skończeniu 10 lat trzeba zrobić kartę rowerową. Ostrzejsze przepisy nic nie zmienią, bo problem jest w braku egzekwowania istniejących, a podstawy leżą w braku edukacji i wychowania.
  6. Jeżeli zdjęcia nie kłamią, to dlaczego mieliby jechać chodnikiem? https://www.google.pl/maps/@52.0936137,21.3415466,3a,75y,340.57h,75.19t/data=!3m6!1e1!3m4!1sODwXJcidSioyQTeUStxo1Q!2e0!7i16384!8i8192?entry=ttu Trasa nawet nie najgorsza, tylko skoro i tak poszerzali pas drogowy, to po jaką cholerę zmieniali stronę chodnikościeżki?
  7. No właśnie, bez jaj. Kłócicie się na podstawie mema, nie wiedząc nawet czy to była jakaś nieformalna ustawka, czy zorganizowana impreza, nie znając charakteru drogi (np. ograniczenie prędkości, natężenie ruchu), jakie aktualnie panowały warunki i czy to w ogóle gdziekolwiek u nas. No ale jest pretekst do pohejtowania... A w sprawach formalnych, to proponuję w końcu przyswoić pewne sprawy, co to jest droga, ulica, jezdnia. ulica - z grubsza to nazwana droga jezdnia - część drogi przeznaczona dla pojazdów DDR - najczęściej jest częścią drogi poza jezdnią ale może też być samoistną drogą pas rowerowy - jest częścią jezdni, tak jak każdy pas ruchu Na powyższym zdjęciu czy jadą tak jak widać, czy po pasie rowerowym, to jadą jezdnią. Jadą zapewne też ulicą, w końcu są w jakiejś miejscowości.
  8. Bo burzyło się na dole i na górze:
  9. Żeby sięgnąć do lampki, to musiałby zrównać się kierownicą z lampką, a to by oznaczało jego przednie koło w okolicach twoich pedałów. Serio byś nie zauważył, że się niemal zrównał i jechał obok? To się nazywa pas rowerowy. Jw. to pas rowerowy a nie droga dla rowerów. W większości przypadków jest mniejsza szansa na zablokowanie niż na wydzielonej drodze, bo większość kierowców włączających się zatrzymuje się przed krawędzią jezdni, a nie na jednym z pasów ruchu.
  10. Po tej mapce i tak idzie dojść gdzie to, więc zamazania mało skuteczne
  11. Nie wiem z jakimi przeciętnymi jeżdżą, pewnie podobnymi co u nas. Sprawa bardziej typu, że nie mają prawie infrastruktury rowerowej, standardowy limit prędkości na bocznych ulicach to 20mph.
  12. Ile lat już jeździsz, jak masz opanowany rower, ile rozsądku w poruszaniu się? Jeżeli nie jesteś szaleńcem, to mając doświadczenie taką prędkość spokojnie osiągniesz (jesteś wytrenowany) i opanujesz (masz doświadczenie). Silnik z elektryka rozpędzi każdego, czy doświadczonego, czy pierwszy raz dosiadającego roweru. Większy limit, to trochę tak jakby niedoświadczonego motocyklistę wsadzić na 500 czy jeszcze mocniejsze, tak jakby świeżemu kierowcy dać 400KM pod maską. Druga kwestia, to prędkości z jakimi ludzie zwykle jeżdżą. Te oscylują wokół 20km/h, część jedzie bardziej kilkanaście, część powyżej 20. Jeżdżący 30 i więcej to margines. Limit 25 nie odstaje zbyt mocno od tej średniej, więc nie jest elementem zaburzającym ruch. Limit 30 daje już większą różnicę, będzie powodować większą chęć wyprzedzania itp. Gdyby ludzie byli rozsądniejsi, to by można zrobić przełączany limit. Po ścieżkach obecny 25 lub trochę niżej, na jezdni 30. No ale ludzie nie są rozsądni.
  13. Generalnie tak, jak się zmieści to powinno działać. Oczywiście warto zostawić jakiś margines błędu i nie wciskać dosłownie na styk. Korba i rama nie są nieskończenie sztywne, przy ostrym depnięciu mogą się ugiąć i zębatka otrze o ramę. Podobnie jak suport zacznie siadać i będą luzy.
  14. Z głównego ekranu -> historia -> podsumowanie (chyba, po angielsku history -> totals). Jeżeli nic nie zmienili od czasu Edge Touring, to w urządzeniu nie da się tego edytować. Trzeba wyciągnąć odpowiedni plik .fit i go edytować. Plik zapewne jest w Garmin/totals. Do edycji można użyć Fit csv Tool: https://developer.garmin.com/fit/fitcsvtool/editing-files/ Jak ci nie przeszkadza pchanie danych w internet, to wspominany Connect będzie pewnie dobrym miejscem do przeglądania statystyk. Jak przeszkadza, to po prostu spisuj dane z zapisanych wycieczek do arkusza kalkulacyjnego.
  15. Nie, nie zmieniły. W Europie limit zawsze był 25km/h, być może z jakimś wyjątkiem w UK. Jeżeli dobrze kojarzę to w Stanach mają 20mph, co przekłada się na okolice 32km/h.
  16. Jeżeli się nie przegnie, to powinna dać radę. Nie obsłuży wszystkich możliwych kombinacji ale powinno dać się bezpiecznie ustawić (z dużego blatu wszystko, z małego górną część kasety). Mam GRX-812 z pojemnością 31, daje radę obsłużyć kasetę 11-42 z korbą 28-42 (pojemność napędu to 45). Nie jest idealnie (zwłaszcza na jednym łańcuchu, który serwis przy wymianie niepotrzebnie skrócił) ale spokojnie można tak dobrać długość łańcucha, żeby z blatu ogarnąć całość, a z małej przynajmniej połowę kasety. Z małej i tak nie robi się jakichś długich przelotów, tym bardziej na kombinacji mała-mała. Microshift z Eskera ma pojemność 41, więc przy kombinacji 11-42 i 30-46 (pojemność wychodzi 47) nie powinno być źle. Jeżeli można zaburzyć linię łańcucha i przesunąć przednią zębatkę na zewnątrz (przy 2x też by tak było), to powinno dać się wstawić większy blat. W razie potrzeby skompensować podjazdy inną kasetą (przerzutka ponoć ogarnia nawet 11-48). Najlepiej przymierzyć większą zębatkę i tyle, może 46 jednak wejdzie bez problemu i sprawa zostanie łatwo załatwiona.
  17. Niewykluczone, sprawdź dysk.
  18. Bo zielona cisza i spokój:
  19. To ciekawe, że 11 bardziej ci pasuje, przecież tam interfejs jest jeszcze mniej spójny. To tym bardziej wywal to oprogramowanie Della. Po co zaśmiecać system jakimś oprogramowaniem, które dodatkowo miesza z aktualizacjami?
  20. Niby tak ale można wyrobić sobie złe nawyki i po zmianie na zwykłe bloki dalej będzie ciężko. Przeważnie jedną ale to już lata praktyki i wyczucia, w którą stronę trzeba się podeprzeć.. Spróbuj zamiast myśleć nad kręceniem stopą, po prostu szarpnąć nogą w bok. Wydaje mi się to o wiele łatwiejsze w awaryjnej sytuacji, bo ruch jest prostszy i od razu idzie w stronę podparcia, mięśnie odwodzące są silniejsze niż skrętne, stopa i tak się skręci do wypięcia. Jeżeli czujesz, że wypinanie jest mało płynne, ciężkie, to można spróbować dać po kropli lekkiego oleju na oś sprężyn, jej brzegi, tam gdzie klamra styka się z korpusem pedałów.
  21. Bo coś udało się upolować:
  22. Wywal to. Większość oprogramowania ładowanego przez producentów laptopów jest zbędna, tylko zagraca system. Przydają się jedynie narzędzia diagnostyczne, zwłaszcza do testowania baterii. Byle takie uruchamiane na żądanie, a nie ciągle wiszące w tle.
  23. Nie wiem co cie zmusza do korzystania z "wbudowanych" aplikacji. Do przeglądania zdjęć XnView czy podobne. Do zrzutu ekranu po prostu klawisz PrtScn ewentualnie z altem jak chcesz tylko aktywne okno. Potem wklejasz do painta lub importujesz w XnView, ewentualnie docinasz według potrzeby. Do poczty nie wiem co polecić, ja z przyzwyczajenia siedzę na Pegasus Mail ale to już bardzo stary program i nierozwijany (ma np. problem z wyświetlaniem w formacie html). Może pełnoprawny Outlook z Office? W pracy mi jakoś działa bez większych problemów, a interfejs jest nienajgorszy. A niedbalstwo MS zawsze było, ale mimo wszystko jakoś to w kolejnych poprawkach łatali i nawet Vista pod koniec życia nie była już tragiczna Teraz mam wrażenie, że stawiają na wygląd. Do tego pogoń za nowościami, ciągła zmiana, a gdzieś w tle cięcie kosztów i brak testów. Brak konkurencji na pewno, ale też większe zasoby przeznaczone na dział korporacyjny, gdzie jest więcej kasy do zgarnięcia, a i wpadki są kosztowniejsze. Jedyne co możesz mieć trefne, to sterowniki. Nie raz też słyszałem o problemach jak się nie aktualizuje biosa (np. koledze po aktualizacji systemu/sterowników wcięło dźwięk, dopiero aktualizacja biosa naprawiła sprawę).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...