Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 514
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Zawartość dodana przez zekker

  1. To jest właśnie praca tłumika. Przy ugięciu przepływ jest w miarę swobodny, przy powrocie olej przeciska się przez układ tłumika i to powoduje te dźwięki. Nie za dużo? To raczej rower xc a nie zjazdówka. Zacząłbym od max 20%, dobrał tłumienie powrotu i potem jeszcze raz pobawił sagiem. Zbyt duży też nie zapewni komfortu. @Pawel_BB Jak nie masz, to warto dokupić pompkę do amortyzatora. Na początku sporo się eksperymentuje, a potem okresowo trzeba dopompować, więc się przyda. W domu na sucho można ustawić sag i wstępnie tłumik. Nie wiem czy tutaj się rozpisywać, czy znajdziesz w sieci opis? Potem trzeba już w terenie. Np. znaleźć lekki zjazd z korzeniami (tylko bez przesady, żaden hardkor, ale tak żeby amortyzator miał co zrobić) i zobaczyć jak się jedzie. Wrócić na górę, domknąć tłumik o 1 pozycję i znowu sprawdzić. Jak zaczniesz czuć, że robi się gorzej, to cofnij, potem jeszcze raz cofnij i zobacz, które lepiej działa. Podobnie jakby od razu domykanie dawało gorsze rezultaty, to otwierać po 1 pozycji i szukać punku komfortu. Jeżeli tłumik będzie już ustawiony, to można spróbować pobawić się jeszcze raz ciśnieniem. Spróbować napompować mocniej, spróbować upuścić i zobaczyć gdzie będzie lepiej. Ja zwykle korzystam z jednostek bara, więc zaproponuję korekty o 0,5bar. Przy psi nie wiem co będzie lepiej odczuwane i dobrze widoczne na manometrze. 10psi może być trochę za duża różnica, 5psi trochę za mała. Co do łokci, to na pewno korekta pozycji ale też wzmocnienie ciała. Długo nie jeździłeś, to mięśnie słabe i nieprzyzwyczajone do takiego wysiłku. Naturalna metoda, to po prostu jeździć. Jeżeli jakieś ćwiczenia, to trzeba by dobrać konkretnie pod problem, lepiej pogadać ze specjalistą, który stwierdzi czy to kwestia mięśni, czy ścięgien, czy samego stawu i dobierze właściwy zestaw.
  2. No to zagadka, kto tutaj zawinił skoro jesteśmy w temacie e-ulep vs szosa:
  3. Jak się jeździ w terenie, to nie mia zmiłuj rower się ubrudzi. Nie ma bezgłośnego napędu, może być w miarę cicho, no ale to metalowe części ocierające o siebie, zawsze będzie jakiś dźwięk. Do piasku zgrzytającego też lepiej się przyzwyczaić, bo nie da się tego całkowicie wyeliminować. Tutaj kwestia znalezienia kompromisu przy smarowaniu łańcucha, czy ma ciszej chodzić, czy mniej się lepić. Nie wiem co to za model amortyzatora ale przy tłumieniu olejowym i szybkich ruchach "świst" jest normalny - to dźwięk oleju przechodzącego przez tłumik. W tańszych sprężynowych potrafiło syczeć powietrze przeciskające się przez korki/zakrętki.
  4. Wczoraj widziałem lepszego typa. Wyjechać z posesji i przeciąć podwójną skręcając w lewo toż to zbrodnia. Pojechać chodnikiem i ścieżką rowerową do następnej poprzecznej 👍 Miejsce: https://maps.app.goo.gl/bZSHz4zMs3bV7Av8A Dlaczego łamiesz przepisy i się prujesz do innych o łamanie? Przecież 0,5m od krawędzi, to nie jest możliwie blisko
  5. Zdecydowanie więcej niż ci się wydaje i nie chwilowe, bo by się tak nie wciskali i nie wyprzedzali slalomem.
  6. Kto ten patent z obłym łączeniem wymyślił 🤣
  7. To "mnóstwo" to pod 60% społeczeństwa. Nie mogę znaleźć jak to się rozkłada z wiekiem ale jeżeli jest kontekst starszej kobiety, to prawdopodobieństwo nieposiadania jest wyższe. Tak, powinna być taka możliwość i tutaj mamy lekką dziurę w przepisach, bo taki pojazd podpada pod motorower, co wiąże się z dodatkowym wyposażeniem, którego w "rowerach" nie uświadczysz. Przez to na naszym rynku praktycznie nie ma legalnych tego typu. Powinna być kategoria pomiędzy, tak jak to ma miejsce w innych krajach europejskich, co by ułatwiło kupienie i rejestrację bez kombinacji.
  8. W czymś to przeszkadza? Przynajmniej nie zrobi ci się aktualizacja psująca działanie
  9. Przejrzałem ten pomysł na nowe prawo i jak na razie widzę dwie poważne dziury. Homologacja ma dotyczyć nowo wprowadzanych na rynek, nie będzie wymogu dostosowania obecnie posiadanych. Czyli jak już jakiś ulep jest, to dalej będzie. Druga kwestia, mniej oczywista, to to jest polskie prawo, czyli jak ktoś sprowadzi do np. Belgii, to potem będzie mógł bez problemu sprzedać u nas, choćby jako używany ("jak nowy"). Takie pojazdy nazywają się motorower lub potocznie skuter. Trzeba by się zgłębić ale chyba elektryczne do 1kW nie potrzebują prawa jazdy, tak jak do 50cm^3 (z zastrzeżeniem, że dla pełnoletnich prze 2013). Więc wybór "roweru", bo ktoś nie ma prawka też odpada.
  10. Jak nie potrzebujesz specyficznego wyprofilowania, to można spokojnie kupić większe i dociąć. Część ma nawet wyrysowane linie cięcia, choć lepiej posłużyć się starymi jako szablonem. Wyprofilowane o numer, może dwa większe też powinny się dać ale nie zagwarantuję, że będzie ok. Sam pewnie bym próbował, bo ewentualnie sam się będę z tym męczył ale innym nie mogę w pełni polecić, bo nie wiem jak będą pasować z nogą i butem. Np. kiedyś wsadziłem sztywniejsze turystyczne, no ale przy okazji były grubsze, więc w bucie zrobiło się ciaśniej.
  11. I prawo powinno tutaj umożliwić pociągniecie do odpowiedzialności firmę udostępniającą te pojazdy. Nie tylko złapanego na nieprzepisowej jeździe ale też tego co mu taki wehikuł dał. Więc w takich przypadkach powinno to się odbywać przez sąd dla nieletnich. Nawalone w papierach może mocniej ruszyć rodziców, niż finanse. Wizyta młodego w sądzie też może trochę ustawić do pionu.
  12. Jeżeli chodzi o samą technologię lcd, a tym jest tft (thin film transistor), to wszystko jedno. Czy to transrefleksyjny, czy tylko podświetlany, to technologia generowania obrazu jest ta sama, więc nie ma sensu pisać że te bez warstwy odbijającej to tft lcd, bo wszystkie jedne są wykonane w tej technologii. Tak różnice są ale to już kwestia szczegółów ułożenia elementów ekranu, zastosowanych filtrach koloru, dodatkach w postaci ogniw słonecznych. Transefleksyjne mają gorsze kolory, pewnie też rozdzielczość, bo muszą przepuszczać światło w dwie strony. Mogą mieć gorsze podświetlenie, bo warstwa odbijająca zabierze trochę światła. Za to w pełnym słońcu jak się dobrze ustawi, to nie ma bata jest czytelny, gorzej jak się źle ustawi, wtedy bez dobrego podświetlenia jest słabo.
  13. Jak cię ktoś popchnie i lecisz prosto na twarz, to szansa uszkodzenia zębów dużo większa.
  14. Czy podświetlany, czy transrefleksyjny to to samo tft lcd (są w ogóle inne niż tft?). Różnica w tym co jest pod spodem, czy jest ta dodatkowa warstwa odbijająca światło, czy już tylko dyfuzor i podświetlenie.
  15. A dokładnie który model i rocznik? I co to za trasy, jakieś oficjalne, czy dzikie? Jak legalne, to podaj miejsce, jak ktoś zna to może ocenić skalę trudności i jaki sprzęt ogarnie takie trasy. Jak chcesz oszczędzić i rower jest w dobrym stanie, to można taniej spróbować go nieco odświeżyć. Przypuszczam, że nie masz regulowanej sztycy, przesiadka na taką robi ogromną różnicę. Tu musisz zwrócić uwagę, czy rama ma wewnętrzne prowadzenie linki, jak nie to wybór będzie dużo mniejszy. Średnica sztycy też istotna, bo przy mniejszych skok mniejszy, a i z zewnętrznym prowadzeniem może być problem. Skok IMO największy jaki wejdzie w ramę, będzie pasował do twojego wzrostu, pozycji na rowerze i zostawi trochę miejsca na regulację wysokości. Ceny od okolic 300zł za najprostsze. Można pomyśleć nad lepszym amortyzatorem, może z ciut większym skokiem. Lepsza amortyzacja, to stabilniejsza jazda. Problem jak nie masz taperowanej główki. Do wymiany przednie koło, jak nie masz sztywnej osi. Jest to jakaś tańsza opcja na wypróbowanie, o ile konstrukcja obecnego roweru nie blokuje możliwości modernizacji. W razie jakby nie wciągnęło, to mniej kasy wydane. Dodatkowo będzie za co dokupić ochraniacze, chyba że na nie masz oddzielny budżet. Przy nowym rowerze nie spodziewaj się, że od razu będzie lepiej. Inna geometria, inne prowadzenie i na początku raczej będzie gorzej, więc tak czy inaczej najpierw do opanowania podstawy i łatwiejsze trasy. No i regulacja zawieszenia pod siebie.
  16. Gdyby to był rower, to można by się zgodzić. Ale jeżeli pojazd nie ma pedałów, ma manetkę, to można go sklasyfikować jako skuter bądź motocykl, a te już wymagają homologowanego licznika. Nawet jeżeli byłby to z pozoru rower z pedałami, to po przekroczeniu 25 na liczniku powinien odcinać wspomaganie i nie ważne czy to faktycznie tyle, czy przekłamane (nie czarujmy się, liczniki przekłamują góra o kilka km/h, a nie kilkadziesiąt). Przekracza i to znacznie, to prosty wniosek, że blokady nie ma. To co można na miejscu sprawdzić bez odpowiednich narzędzi jest wystarczające do stwierdzenia, że to nie jest rower lub ma zdjętą blokadę. Sprawa do sądu, niech tam już eksperci badają co to za pojazd, sąd orzeka względem tego adekwatną karę.
  17. Nie tylko weekendy, w tygodniu też się tak dzieje. Najlepsze numery to jak zjeżdżają do lewej krawędzi, żeby przepuścić i się dziwią dlaczego nie jadę (a jak mam wyprzedzać kogoś nieobliczalnego?). Najgorszy przypadek to jak gościu zaczął zwalniać i na siłę przepuszczać w miejscu, które nie nadawało się na wyprzedzanie (dosyć wąsko, szykana, krzaki ograniczające widoczność). W końcu nawet się zatrzymał i pyskiem czemu się ciągnę za nim a nie wyprzedzam. Rozwiązanie jest dosyć proste choć wymaga lekkiego przyzwyczajenia, czyli nie siadać na koło tylko zostawić większy odstęp. W takim przypadku niekoniecznie się zorientują, że ktoś jest za nimi, a na pewno nie ma takiej presji.
  18. A czy twój samochód ma wymóg konstrukcyjnego ograniczenia prędkości? Skutery, rowery elektryczne, hulajnogi elektryczne taki wymóg mają. Zatem jak na sucho da się rozpędzić koło powyżej limitu, to zostały odblokowane, nie spełniają warunków technicznych. Pewnie im się nudziło albo faktycznie coś odwalił na drodze. No chyba że to był ten dzień z akcją sprawdzania. U siebie widzę coraz więcej udawanego wspomagania pedałowania, niby kręcą pedałami ale ma to się nijak do przełożenia i prędkości. Stała nieśpieszna kadencja, a rower jedzie coraz szybciej. Tu już trzeba wiedzieć w czym rzecz, żeby takie rzeczy wypatrzeć. Inna sprawa, że obecnie można w jeszcze inny sposób wyłapywać, wystarczy popatrzeć jak są ubrani. Jeżeli jest >20°, a jedzie w ciepłej kurtce, z kominiarką, zimowymi rękawicami na kierownicy, to chyba oczywiste, że wkłada zero wysiłku w napędzanie, silnik odwala całą robotę.
  19. Co najwyżej w pełnej rozdzielczości, bo tak jak pisałem, stabilizacja obcina obraz, po prostu inaczej się nie da przy takim rozwiązaniu (no dobra da się, o czym niżej ale kosztem jakości). Zresztą wystarczy przeliczyć piksele ile ich wychodzi w filmie, ile w zdjęciach, a ile faktycznie ma matryca. Jeżeli ze zmianą rozdzielczości filmu, pole widzenia się nie zmienia, to oznacza że kamerka robi downscaling, czyli tak czy siak nie masz obrazu 1:1 z pikseli matrycy. Patrząc w drugą stronę, jeżeli matryca ma rozdzielczość 12Mpix, wynikowy obraz ma 12Mpix, a mimo to stabilizacja działa, to musi dochodzić do upscalingu, czyli obraz jest rejestrowany w niższej rozdzielczości, a potem przeliczany do wyższej. A co byś chciał z rozmiaru sensora wyciągnąć, jaką informację uzyskać? Jeżeli cięcie jest 1:1 rozdzielczości filmu, to rozmiar ma mniejsze znaczenie, chyba że liczba pikseli sensorów jest identyczna, wtedy piksele są większe i mniej szumią. Jeżeli cięcie jest proporcjonalne do potrzeb stabilizacji, to większa matryca tak samo zyskuje, bo obraz jest zbierany z większej powierzchni.
  20. Podaj źródło, bo wygląda to na jakąś bzdurę wyplutą przez SI. Jeżeli mowa o temperaturze, to chodzi o temperaturę ciała powyżej 40°. Do takiego stanu można się doprowadzić przy niższej temperaturze powietrza, wystarczą warunki, kiedy ciało nie da rady odprowadzić nadmiaru ciepła (np. wysoka wilgotność). No i podstawą jest czas wystawienia na warunki uniemożliwiające schłodzenie się. Gdyby było inaczej, to nie dałoby się korzystać z sauny, wykonywać wielu zawodów związanych z wysoką temperaturą. Organizator nie ma jak monitorować temperatury zawodników, a temperatura powietrza nie oznacza, że tyle samo ma organizm. Za: https://naukatolubie.pl/smiercionosne-zniwo-upalow/ Jak widać granica nie jest ostra, a trzeba jeszcze dodać wysiłek do równania. Czysto fizycznie to w bardzo niewielkim stopniu. Po prostu masa płynu z bidonu jest ułamkiem masy ciała i nie jest w stanie podnieść za bardzo temperatury (bot wypluł, że 0,5l 40° podniesie o jakieś 0,03° przy masie 70kg). Analogicznie wypicie zimnej wody wcale tak dobrze nie schładza całego organizmu.
  21. Przy włączonej stabilizacji zawsze obraz będzie cięty. Im mocniejsza, tym bardziej. A GoPro chyba też ma kwadratowy lub blisko w proporcjach 4:3 lub 8:7. Generalnie nie ma to znaczenia, masz podaną rozdzielczość i taką otrzymasz, a czy to będzie z całej matrycy czy jej części, to co za różnica?
  22. Teoretycznie jest, choć zależy jak organizator do tego podchodzi. Przeważnie przy zapisach na większe imprezy trzeba przedstawić zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do startu lub po prostu tak jak pisze @kaido2 podpisuje się oświadczenie o byciu zdrowym i braniu na siebie odpowiedzialności za to. Najbardziej prawdopodobne przegrzanie, odwodnienie itp. ale w przypadku tego 30 latka równie dobrze mogła być np. ukryta wada serca, a upał i wysiłek tylko to ujawnił.
  23. Jak budżet rośnie do poziomu Hero 13, to warto rozważyć Osmo, zwłaszcza jak nie jest się jeszcze związanym ekosystemem danej firmy. Z tego co kojarzę są stabilniejsze, dłużej działają na baterii.
  24. Tak patrzę na te rowery i się zastanawiam czemu wszystkie mają tak wystającą rurę sterową? Po co zostawiają tyle podkładek nad mostkiem? Z kolei te grawele to nie wiem po co mają tyle odstępu między oponą a koroną widelca, przecież to niepotrzebnie jeszcze bardziej podnosi przód. Patrząc po skracanych główkach, zastanawiam się czy nie wrócą widelce dwupółkowe, żeby zachować jakąś sztywność, oszczędzić trochę wysokości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...