Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Przynajmniej są skosem, co trochę ułatwia. Bonanza na Hel niby ma na różnych wysokościach ale jak się powiesi po obu stronach, to trzeba się czołgać pod rowerami, żeby przejść. Wyciągnąć jakiś ze środka, to też problem. Niestety ale widać, że osoby zamawiające i "projektujące" wieszaki i inne stojaki nie mają praktycznego doświadczenia. Najbardziej to chyba widać w remontowanych EN57, co remont to inny wieszak/stojak, niewiele z nich jest funkcjonalnych i pasujących do większości rowerów. Jedno z ciekawszych rozwiązań jakie widziałem, to jakiś czeski wagon. Połowa to przedział bagażowy ze spora liczbą haków, reszta to przedziały. Wchodziło się dużymi rozsuwanymi drzwiami. Staroć, latem jak w saunie, przy niskich peronach ciężko się wgramolić i wysiąść ale pojemność duża. Zdjęć niestety nie mam.
  2. PKM? Obecnie linie obsługuje faktycznie Polregio ale to nie ich wymysł z miejscówkami, bo już od ładnych kilku lat tak jest, jak jeszcze SKM Trójmiasto obsługiwała. Niestety jest to pokłosie klęski urodzaju na tych liniach, a województwo zamiast faktycznie rozwiązać problem zbyt małej podaży, to zacementowało przestrzeganie regulaminu, do tego stopnia, że nawet jak są puste haki, to konduktor nie wpuszcza bez biletu. Dobrze kojarzę, że to taki bez przedsionka, wchodzi się bezpośrednio w przestrzeń na rowery? Jest to chyba najwygodniejsze rozwiązanie. Jeżeli dobrze kojarzę, to tymi też się dobrze jeździło. IMO jedno ze słabszych rozwiązań. Wejście ciasne i z szeroką kierownicą, z sakwami bywa problem, żeby przecisnąć się koło kibla. Dobrze że są ale można było to lepiej rozwiązać.
  3. Są montowane na tylni trójkąt, np. Thule Tour Rack (polecam od razu dokupić boczki, bo inaczej sakwy latają na boki, potrafią wkręcać się w szprychy i kasetę). Udźwig trochę większy niż tych mocowanych do sztycy. Zdjęć z boczkami bez sakw nie mam. Jak się sprawdzi na dłuższych trasach ciężko mi powiedzieć. Używam jedynie na jakichś kilkunastu km na/z pociągu. Na pewno trzeba by skorygować ciśnienie w damperze. Moje doświadczenia, to im szersze tym lepiej, im bardziej płaski profil tym lepiej, no i ciśnienie nie za duże. Agresywność bieżnika mniej istotna. Kenda kross supreme 35mm szła lepiej niż Ritchey megabite 38mm, Schwalbe mondial evo 42mm całkiem nieźle sobie radzą jak na trekkingowe. @Sobek82 Wybacz ale nie mam ostatnio nadmiarowych zdjęć, jakoś tak nie chce mi się pstrykać, choć sterta nowych części zaczyna o to prosić
  4. W zupełnie przeciwnym kierunku - Sobieszewo. "To jest kura, panie generale!" Bo trzeba jeszcze trochę poczekać:
  5. Bo ciężko zdjęciem oddać klimat takich ścieżek:
  6. Bo Wisła niespokojna:
  7. A sztyca wygląda jak wklejona z innego zdjęcia.
  8. To wartości mierzone, czy z tabelek? 2,6 bar na oponie 40mm to w dolnych granicach, więc będą dawać większe opory.
  9. Bo najpierw myślałem, że to jakiś kamień lub grzyb, więc aparat zrobił za lunetę:
  10. Bo ścieżka była wąska i kierownica też była wąska i ... i ... tory też były wąskie: Jeżeli chodzi o miejsce, to kawałek od Mierzei, na północ od Skarszew (osm też ma błąd).
  11. Jeżeli mowa o oporach toczenia, to osiągi wzrosną. Duże koło, szeroka opona, wysokie ciśnienie, to zmniejsza opory toczenia. Tutaj szersza opona pomaga. Kosztem na pewno jest większa masa ale to ma znaczenie na podjazdach i przy rozpędzaniu się. Jeżeli teren płaski, to ma niewielkie znaczenie (zwłaszcza że to różnice rzędu 100-200g). Opory powietrza ciężko porównać, bo zbyt wiele czynników ma wpływ. Nie tylko szerokość opony ale też jak powietrze opływa obręcz, jak się ten układ zgrywa, ile zawirowań powstaje. Można zbudować koło z oponami 35mm, które będą miały mniejsze opory powietrza niż koła z oponami 23mm. No i warto popatrzeć na historię, kiedyś królowały wąskie obręcze, wąskie opony, bardzo wysokie ciśnienie. Obecnie opony spuchły, a ciśnienie spadło, bo daje to lepsze wyniki. Dzisiaj standardowo w szosach maks 28mm ale nie jest powiedziane, że za kilka lat ten standard nie będzie 30mm. 10-15 lat temu temat by był 23 czy 25. A temat jest o zejściu z 43mm, więc tak czy siak zysk będzie.
  12. Bo gps przecież nie kłamie:
  13. Z tego co kojarzę jakieś motyle (larwy). Bo ląd mi się skończył:
  14. Wątpię, żeby były szybsze od obecnych. Jak na turystyczne lekkie, odporność na przebicia przyzwoita ale tak to nic specjalnego. Miałem 35 zwijane i lepiej mi się jeździ na 40-42mm Mondialach Evo. Cięższe i raczej nie szybsze ale dużo pewniej się na nich czuję, lepiej tez sobie radzą w terenie. Obecne: https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews/panaracer-gravel-king-ss Racery: https://www.bicyclerollingresistance.com/tour-reviews/schwalbe-marathon-racer-2015 Conti GP Urban: https://www.bicyclerollingresistance.com/tour-reviews/continental-grand-prix-urban Conti GP5000: https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews/continental-grand-prix-5000-s-tr-28 te dadzą radę urwać 20W ale z odpornością raczej słabo (tutaj uwaga, że inne ciśnienia) Jeżeli jest dyskusja o komforcie, to ja bym stawiał na jak najszersze, które nie będą wadzić masą. Ta sama mieszanka i bieżnik, to samo ciśnienie, to opory spadają proporcjonalnie do wzrostu średnicy. Nie widzę więc sensu w męczeniu się na 28mm
  15. Z matematycznego punktu widzenia, każda chwila jazdy powyżej prędkości średniej, będzie tą średnią podnosić, każda chwila poniżej będzie obniżać. Praktyka jest taka, że przeważnie jedzie się kilka godzin (np. 3), te 10 minut zjazdu to ułamek trasy (np. 5%). Coś zmieni nie na tyle, żeby było to istotnie. A bardzo praktycznie, to ile mamy górek, gdzie zjazd może trwać 10 minut i leci się z prędkościami 50-60km/h? 2-3 na tyle wysokie i strome, z niekoniecznie warunkami pozwalającymi na bezpieczne puszczenie się z takimi prędkościami? Po prostu widzę codziennie jak to działa, jaki ma wpływ ten jeden zjazd, jaki podjazd powrotny. Całość zajmuje mi godzinę z kilkoma minutami. Zjazd gdzie przeważnie udaje się przebić 50 (przy dobrych wiatrach 60), trwa około 40s. Dla porównania podjazd powrotny (najbardziej stromy odcinek), to prędkości koło 9km/h i zajmuje koło minuty. Większy wpływ ma to, że większość dojazdu do pracy jest z górki, więc mogę swobodnie trzymać prędkości >30. Oczywiście powrót to kompensuje prędkościami w okolicy 20 (inna trasa ale chcąc nie chcąc trzeba wrócić na górę). Efektywnie średnia oscyluje wokół 18km/h i dużo większy wpływ ma wiatr, sygnalizacja, inni rowerzyści, lub zmiana trasy powrotnej, gdzie jest kilka dodatkowych km po płaskim. Patrzę też na zagadnienie porównując jakie mam średnie z jazdy, a jakie tempo przeważnie trzymam. Jeżeli po płaskim mogę jechać w przedziale 25-27km/h, a średnie nie dają rady przebić 20, to taki zryw na zjeździe nic tutaj nie pomoże. Po prostu musiałbym wskoczyć na tempo 32-35km/h, żeby dać radę skompensować zatrzymania i podjazdy. Widzę też jak cyferki uciekają jak trzeba się zatrzymać lub zwolnić i jak ciężko to później się odrabia.
  16. To przydałoby się podać obecne.
  17. Nie rób z forum apteki... Kontekst tematu chyba dosyć jasno określa o co chodzi z prędkością chwilową. Sam zresztą piszesz, że taki zjazd ma nikły wpływ, że ta prędkość nie jest żadną prognozą średniej z całej trasy. Czyli tak jak pisałem, chwilowa (uściślając maksymalna z danego fragmentu) ma się nijak do średniej z całej trasy.
  18. Bo było nas (z prawej) za mało, więc wezwaliśmy posiłki z południa:
  19. Prędkość chwilowa do średniej ma się nijak. Widzę to codziennie przy dojazdach do pracy. Mogę mieć sprzyjający wiatr, mogę się lepiej złożyć na zjeździe, a efekt końcowy i tak jest podobny, takim krótkim zjazdem nie odrobi się strat na czerwonych. Doskonale to widać jak ma się podgląd na średnią na liczniku. Im dłuższa trasa, tym chwilowe prędkości mają mniejsze znaczenie.
  20. Bo trochę się zakorkowało:
  21. Skoro mi odpisujesz, to wypadałoby chociaż z grubsza się zorientować jakie mam tereny zanim napiszesz o Płaskopolsce. Jeżeli podajesz jakieś przykłady lokalnych miejsc, to wypadałoby dać linka do mapy, żeby ocenić o czym mowa. Także kulą o płot przytyki do wielbienia napędów 1x, nie raz pisałem (także tutaj), że mi to nie leży. No właśnie ale to jest moja osobista opinia, co mi pasuje, co nie. Tak samo to jest twoja osobista opinia czy ci taki napęd leży czy nie. Ja pisałem w kontekście przeciętnej osoby, typowego szaraka, co po x latach wraca na rower, co sporadycznie jeździ. Widzę masę takich ludzi i w większości przypadków jestem zdecydowanie szybszy, a wcale nie jeżdżę jakoś szybko (typowo po płaskim 25-27km/h). Teorie spiskowe polecam zostawić dla siebie lub na inne forum gdzie takie rzeczy lubią. Tutaj ewidentnie wylewa się frustracja z twojej wypowiedzi. Na koniec lekki rys historyczny. Typowy napęd 22-32-42 (górale) lub 28-38-48 (crossy, trekkingi) z wolnobiegiem 28-14, to rozpiętość przełożenia 380% i 342% odpowiednio. Taką rozpiętość zapewnia już kaseta 42-11. Po wejściu kaset 32-11 rozpiętość skoczyła do 555% i 498% odpowiednio. Najszersze kasety z tego co wiem to 52-10, co zapewni 520%, typowa 50-11 to 454%. Odpowiednio największe przełożenia, wolnobiegi: 3 i 3,43, kasety: 3,81 i 4,36. Dla 1x trochę trudniej znaleźć typowe ale można przyjąć że dla górali da się zrobić od 2,7 do 3,6. Crossy/trekkingi chyba jeszcze nie są masowo na 1x, typowy gravel 1x ma 42, więc typowo będzie 3,81. Do 3x z kasetami nie dociągnie się ale stare wolnobiegi spokojnie 1x ogarnia. Zmieniły się też koła, urosły, spuchły opony, to też wpływa na finalne przełożenie. Typowe koło 26x2,1" z przełożeniem 42/11 jest nieco szybsze niż koło 29x2,3" z przełożeniem 36/11. 34/10 to już praktycznie ta sama prędkość. Dla typowej zębatki 32 będzie wolniej ale bez opisywanej przepaści. 26x2,1" 42/11 29x2,3" 32/11 29x2,3" 34/11 29x2,3" 32/10 29x2,3" 34/10 80 38,48727273 32,68887273 34,73192727 35,95776 38,20512 90 43,29818182 36,77498182 39,07341818 40,45248 42,98076 100 48,10909091 40,86109091 43,41490909 44,9472 47,7564 110 52,92 44,9472 47,7564 49,44192 52,53204 Tak to mniej więcej wygląda. Przepaści w prędkościach nie ma, zwłaszcza przy kasetach z 10. Także powodzenia w typowym starym góralu z dokręcaniem do 60-70km/h. No i tak czy inaczej przy takich prędkościach wisi się na kilku ostatnich zębatkach. I nie jest tu istotne czy to 3x, 2x czy 1x. No chyba że ktoś do górala pcha korbę szosową...
  22. Ale ja nie lubię takich napędów, to jest jedynie przykry i wymuszony kompromis. Wymuszony konstrukcjami ramy (fulle itp.) i modą. Żeby zachować to co mam w 2x10 (28-42 : 42-11) przy 1x musiałbym mieć coś pokroju 42: 62-11. Może trochę lepiej przy 10z ale już 11 kręci się tak sobie. No i przy 1x praktycznie nie ma możliwości kombinowania ze stopniowaniem kasety. Chcesz ciaśniej, to z automatu masz mniejszy zakres. w 2/3x skompensujesz zakresem korby. Oczywiście dla przeciętnej osoby jest to kompromis wystarczający. Tak samo dla zawodowców i zaawansowanych, którzy wiedzą co chcą i wiedzą na co ich stać, potrafią dobrać napęd do terenu, w którym jeżdżą lub mają kilka rowerów. Ja niestety jestem gdzieś pomiędzy i 32 : 50-11 ma braki. Nie ważne czy to 1x z 32 z przodu, czy kiedyś standardowe 3x, większość i tak korzysta tylko z kilku przełożeń. Po prostu każdy ma jakąś typową prędkość na płaskich przelotach, więc siłą rzeczy jedzie na jednym przełożeniu przez większość czasu. A jest jeszcze nie małe grono, które po prostu nie ogarnia zmiany przełożeń Jak ktoś dużo jeździ, to i tak pewnie co sezon dwa wymienia. Jak ktoś mało jeździ, to mu wystarczy na lata, bo jak zrobi w sezonie 1000km to już sukces I jak zwykle piszesz dużo ale mało z sensem. A % biorę z tego co widzę na co dzień w mieście i nie na co dzień za miastem. Większość ledwo dociąga do 20km/h na płaskim. Z lekkiej górki (1-2% nachylenia) nadal mało kto dociąga do 30km/h. Z większych to jak dobrze pójdzie nie hamują, a co dopiero dokręcić, a ty wyskakujesz z 60km/h. Ci co latają szybciej, to albo mają szosy/gravele albo potrafią na 1x dokręcić albo lecą na silniku. Oczywiście, że jak ktoś się wkręci, nabierze siły i wytrzymałości, to mu zbraknie 32:10 ale to już nie będzie przeciętna osoba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...