Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Bo walka trwa: To nie temat z rowerami, żeby liczył się aktualny wygląd. Polecam spojrzeć na górę strony, żeby nie było zdziwienia jak moderator posprząta.
  2. Jeżeli jazda zimą wchodzi w grę, to ja bym się poważnie zastanowił nad powrotem do przerzutki. Jak spadnie śnieg, to będzie ciężko się przebić na cięższym przełożeniu. No chyba że wtedy nie jeździsz lub zakładasz, że wszystko będzie odgarnięte. Druga kwestia, to widzę pewną sprzeczność. Chcesz szersze opony dla komfortu ale pompujesz je na kamień. Jak chcesz odporne na przebicia, to polecam takie z wkładką. Turystyczne z serii Marathon się sprawdzają, choć niekoniecznie będą miały najmniejsze opory i potrafią sporo ważyć. Ewentualnie można dokupić opaski zakładane między oponę a dętkę.
  3. To zła koncepcja Nie ma ubrań idealnych, takich które sprawdzą się na każdą pogodę i temperaturę. Weźmiesz spodnie, które pozwolą na jazdę przy -10°, to przy +5° będzie sauna. Weźmiesz takie na 7°, to na mrozie będzie kiepsko. Zatem jak mają być jedne konkretne, to podaj chociaż zakres temperatur, bo mogą być z samą membraną, a mogą solidnie docieplone. Od kilku sezonów mam Craft Storm Bib i <7° się sprawdzają. Przy intensywnym wysiłku górna granica to raczej 5°. Początkowe wrażenie, że w łydki i piszczel za zimno, bo tam faktycznie bardzo cienki materiał bez ocieplenia ale jak się rozgrzeje, to jest ok. W razie co można założyć dłuższą skarpetę. Dolna granica to lekki mróz, przy -5° idzie jeszcze jechać ale lepiej już dołożyć termokalesony. Przy odpowiedniej bieliźnie można spokojnie zejść w okolice -10°.
  4. Idzie jesień i zima, może czas przyzwyczaić i przygotować się do gorszej pogody albo zacząć do roboty dojeżdżać rowerem
  5. Aż żałuję, że nie pstryknąłem niczego z ostatniego urlopu w tych combo. Może źle pamiętam, może mam zbyt duży rower, albo na tyle mało osób, że co drugi hak zajęty ale nie było specjalnie problemu z kierownicami. Opony miałem 2,5", na dole nie weszła do końca ale dało się stabilnie zaklinować. Na górze też się zmieściła choć tam bywają problemy w różnych pociągach. Jak jedzie samotnie, to po prostu postawi wzdłuż. Jak są inne rowery to przeważnie nie ma problemu, żeby ktoś pomógł (tak samo jak z cięższymi walizkami). Na FB były komentarze, że bilety na rower kupione w kasie (w internecie ponoć się nie dało), a na miejscu brak wagonu na rowery. Nie wiem czy to takie liche trasy, czy Gdańsk - Wrocław tak dobra ale ostatni taki problem miałem w 2013. Może też kwestia wyboru między IC a TLK.
  6. Sam nie grzebałem więc w szczegółach nie wiem. Generalnie przewód do klamki trzeba jakoś podłączyć, z tego co wiem właśnie przy pomocy odpowiedniego łącznika. W klamkach MTB i szosowych Shimano stosuje inne, więc te z moich SLX nie pasowały, a w Tiagrach nie dołączyli, więc musiałem dokupić. Nie, żaden przewód nie wychodzi, po prostu wewnętrzne podłączenie nie jest kompatybilne między góralami i szosami, a odpowiedni element niekoniecznie jest dołączony do klamek.
  7. Każde podniesienie prędkości to zwiększenie wysiłku i nie ważne czy się bawi rozmiarem koła czy przełożeniami. Jeżeli ma być szybciej ale przy podobnym wysiłku, to trzeba przede wszystkim zmniejszyć opory. Tutaj wchodzą lepsze opony, piasty, zadbany łańcuch i inne kręcące się części. Druga składowa to opory powietrza, trzeba by zmienić pozycję jazdy na bardziej opływową, co niekoniecznie będzie wygodne. Alternatywa, to podniesienie swojej sprawności, trening, tak żeby szybsza jazda mniej męczyła.
  8. Bo światełek jak na 1 listopada:
  9. Raz, nie czytasz o czym pisałem. Dwa, mieszasz dwie rzeczy. Tak, zasada działania hamulców hydraulicznych jest ta sama. Nie, układy nie są zbudowane tak samo i o tym wspominałem. Nie wprowadza się powietrza, chyba że masz za mało płynu. Normalnie zalewasz do pełna i korek może co najwyżej popchnąć płyn. Poza tym tak mała ilość w żaden sposób nie wpłynie na omawiany temat, bo odpowietrzanie, napełnianie układu robi się z maksymalnie cofniętymi tłoczkami, z wyjętymi klockami i zablokowanym zaciskiem przez odpowiedni element. Tutaj cała procedura: https://si.shimano.com/en/dm/GADBR01/replace_genuine_mineral_oil co ciekawe nie ma tutaj wzmianki o odkręcaniu korka przy cofaniu klocków
  10. Na rudą zimą nie ma mocnych i gwarantuję, że jeżeli byś tak samo zostawił rower ale w mieszkaniu, to tak samo by zardzewiał. Łańcuch trzeba po prostu smarować, można też wspomóc się kupując niklowany, który wolniej koroduje. Wolnobieg olać i tak się wytrze, grunt żeby woda nie stała w łożyskach. A opony popękały bo się zestarzały lub ktoś trzymał na słońcu lub po prostu kiepski materiał.
  11. Ja mam pożenione Tiagry z zaciskami SLX. Jedyny problem to trzeba było dokupić adaptery/złączki do przewodu bo nie było w zestawie. Kod części to prawdopodobnie Y8RD98010 ale radzę się jeszcze upewnić czy potrzebne i jakie.
  12. Nie, nie są to takie same układy. W samochodach masz pompę wspomagania, zbiornik wyrównawczy jest otwarty (tzn. nie jest zalany do pełna). Jeżeli ktoś przychodzi na wymianę klocków, to na 99,9% nic nie grzebał w hamulcach, więc ilość płynu powinna być poprawna. Jedyne ryzyko, że były gdzieś indziej serwisowane i ktoś sknocił sprawę dolewając płynu. Procedura napełniania układu jest opisana, poziom płynu nie jest nigdzie wskazywany, bo lejesz do pełna z tłoczkami zablokowanymi właściwą "wkładką". Jeżeli membrana strzela przy standardowym cofaniu tłoczków i dzieje się to tylko w nowszych konstrukcjach, to odpowiedź masz jasną - sknocili projekt lub materiał membrany. Ryzyko wylania płynu, to ryzyko zafajdania klocków i tarczy. W skrajnych przypadkach jak ktoś nie pomyśli co robi, to wylanie płynu ze zbiorniczka.
  13. Nie po to po wakacjach w górach przekładałem opony z "enduro" na "xc", żeby dodawać wagi starą oponą Po prostu tak się kończy bezrefleksyjne walenie po kamieniach. Na snejka grubsza opona niewiele by pomogła.
  14. Bo nie tak miało być:
  15. A co mnie samochody, gdzie układ hamulcowy inaczej wygląda? Cóż, jeżeli ktoś niezgodnie z instrukcją i zaleceniami dolewa płynu, to sam jest sobie winien. W normalnej sytuacji jest miejsce na płyn. Niemniej z moich doświadczeń wynika, że wtedy po prostu nie da się do końca cofnąć tłoczków. Jeżeli w takim przypadku puszcza membrana, to jest kilka możliwości: - ktoś próbował na siłę - wada konstrukcyjna membrany - wada projektowa, która pozwala na zbytnie wybrzuszenie membrany Zajrzałem jeszcze raz na strony Shimano i w nowszych (?) instrukcjach jest wzmianka o otwarciu zbiorniczka. Ciekawe, że w polskiej wersji nie. https://si.shimano.com/en/dm/GADBR01/replace_brake_pads
  16. A czemu nie samą zębatkę? No i wypadałoby najpierw upewnić się, że rama przyjmie większą.
  17. Skoro nie ma w instrukcji, to znaczy że tego robić nie trzeba, chyba że Shimano chce mieć więcej zwrotów gwarancyjnych. Nie można zakładać, że serwisant będzie się domyślał co ma zrobić. Jeżeli byłoby jakieś ryzyko, to by dali ostrzeżenie i opis co dodatkowo trzeba zrobić. Co można założyć, że puścili serię nowych uszczelek/membran, które są za słabe. Nie byłby to pierwszy raz, był tutaj spory temat o cieknących zaciskach.
  18. Zapytam z praktycznej ciekawości. Czymś klamki szosowe różnią się w budowie od górskich, że cofanie tłoczków jest ryzykowne? Zajrzałem do instrukcji od ST-4720 i w rozdziale o wymianie klocków nie ma nic o klamce, a tym bardziej wykręcaniu korka na czas cofania tłoczków.
  19. Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze robi low-normal. Prędzej czy później będzie trzeba zmienić sprzęt i się przyzwyczaić. Alternatywa to robić nogi na podjazdy albo przeprosić się z przednią przerzutką Ewentualnie zelektryfikować biegi i wtedy wszystko jedno, bo masz guziki i silnik, a nie linkę i sprężynę. Niestety, niszowe rozwiązania są niszowe, dla mniejszości mało kto będzie produkować.
  20. Tłumienie wiatru mam na auto i według mnie niewiele daje na wibracje od ramy. Tutaj przykład przy montażu do amortyzatora (najlepiej ściągnąć, bo podgląd ma kiepską jakość obrazu): https://drive.google.com/file/d/1Qkdrah39gxXxggpQ8A3ZbEPKl89s9URa/view?usp=sharing Jak dla mnie takie odgłosy nie nadają się do czegokolwiek.
  21. Bo chwila zadumy: Piaśnica: https://muzeumpiasnickie.pl/zbrodnia-piasnicka
  22. A korba jaka? Nie da rady tam zmienić zębatek o większej różnicy?
  23. Bo chytrusek na zakazie:
  24. Mimo wszystko sprzęt nie jest ten sam. Przy montażu na kierownicy czy innych elementach roweru zawsze będą przenosić się wibracje i dźwięk będzie o kant rozbić. Nie wiem czy są jakieś uchwyty z izolacją, prędzej bym się spodziewał użycia zewnętrznego mikrofonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...