-
Liczba zawartości
8 450 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez zekker
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
Bo jestem przyzwyczajony, bo ma wszystko czego potrzebuję: - podgląd mapy wgranej na gps lub pendrive/kartę pamięci - podgląd danych przejechanej trasy Rysowania kresek nie potrzebuję, bo z nawigacji nie korzystam, ale dobrze jest przejrzeć planowaną trasę na mapie, którą się ma w terenie. Zależy mi na tych danych, które potem notuję sobie w arkuszu. Ostatnio wypróbowałem Zombie TrackerGPS. Daje radę odczytać z Garmina, ma podstawowe dane, ale mapę zaciąga z sieci i nie wiem czy uda się zmusić do zaciągnięcia z dysku/karty/pena.
-
A miałem już nadzieję, że jest jakiś sposób... Z OpenWRT nie miałem okazji ani potrzeby korzystać. Z tego co widzę projekt nadal żyje.
-
Pod linuksem? Jak zainstalowałeś? Jeżeli chodzi o współczesne systemy operacyjne, to zarówno Windows, jak i środowisko Gnome idą w bardzo kiepskim kierunku. Niby wszystko ładne, proste i przyjemne, a koniec końców nie wiadomo co nie działa i dlaczego. Win10 idzie jeszcze okiełznać, chociaż schizofrenia interfejsu jest już zaawansowana (część ustawień jest w nowych okienkach, część przerzuca do starego dobrego panelu sterowania). Po dograniu Open Shell Menu jest w miarę ok, to nowe menu start dla mnie jest nieużyteczne trzeba koniecznie myszką wykilkać, ewentualnie wyszukać jak się zna nazwę programu. W starym kilkoma klawiszami mogłem otworzyć arkusz z rowerowymi notatkami, zamknąć/uśpić system. Alternatywne menu start ratuje sytuację. Jedyna dobra zmiana względem 7, to w końcu MS nauczył się jak przewijać rolką myszki zawartość nieaktywnych okien, coś co w linuksach działało od dawna. Poprawili też zarządzanie oknami na dużych ekranach, mając nawet kilka wygodniejszych rozwiązań (np. dwukrotne kliknięcie przy wskaźniku rozciągania okna w pionie, powoduje rozciągniecie na maksa). Win11 to już kompletna porażka interfejsowa, jeszcze bardziej niespójna koncepcja, jeszcze bardziej niewygodny start. W zasadzie już kompletny brak możliwości dostosowania wyglądu okien, do własnych potrzeb i preferencji, coś co istniało przynajmniej od czasu Win3 zostało kompletnie uśmiercone. Nie wiem, może młodzi dobrze widzą, że lekko inny odcień tytułu okna, lekko zmienione obramowanie, to wyraźna oznaka aktywnego okna lub nie. Od kiedy pamiętam aktywne okno miało wyraźny kolor belki tytułowej, nieaktywne było wyszarzone lub inny wybrany kolor. Jasne i wyraźne, bez wpatrywania się co i jak. Mówiłem sobie, że Win7 to już ostatni na moich komputerach, ale niestety jestem jeszcze przywiązany do kilku aplikacji (między innymi BaseCamp), wiec jak modernizowałem to siłą rzeczy trzeba było podnieść się do 10. Tyle dobrego, że mam wersję Pro, więc jakąś kontrolę nad aktualizacjami mam. Na laptopie niestety jest 11, ale udało mi się równolegle postawić Debiana 12, więc głównie w nim siedzę. Linuksy niestety podążają podobną drogą, co Windows, też wszystko coraz bardziej ładne, proste i przyjemne. Prowadzi to do sytuacji, gdzie ustawienia graficzne nie współgrają z plikami konfiguracyjnymi, coraz trudniej dogrzebać się, gdzie te ustawienia siedzą (np. okienkowe zarządzanie siecią nie wszędzie ma przełożenie na pliki w etc, te które są dobrze znane i opisane w sieci). Psuć się zaczęło w okolicach Win8, jak wszedł Gnome3 i wepchnięto interfejs przystosowany do dotyku w komputery stacjonarne. Nie trawię braku normalnego pulpitu, gdzie mogą sobie powrzucać skróty czy podręczne pliki, nie trawię tego menu "start" gdzie ciężko coś znaleźć, bo trzeba wiedzieć jak wygląda ikonka lub wiedzieć jak się program nazywa. Na szczęście puki co jest Mate, czyli taki Gnome 2.5. Można mieć na wierzchu stare dobrze znane rzeczy, a pod spodem nowocześniej.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
W zeszłym roku miałem wywrotkę i pokrętło pękło. Przez stronę wyklikałem o jaki model chodzi, dodałem zdjęcie i w jakiś tydzień czy półtora odebrałem części do wymiany. @Mentos No ja przeważnie w terenie, a nie szosą. Buty mam już prawie 5 lat i poza tą wywrotką, to mi jedynie kilka razy linki się splątały w pokrętłach. Na szczęście mam w domu torxa 6, więc mogłem rozkręcić i poprawić. Potem się przyzwyczaiłem, żeby napinać linki/cholewki w pierwszej fazie dokręcania i jak na razie problem nie wrócił. Jak ktoś zdesperowany i chce tanio, to pewnie da radę dobrać odpowiednią żyłkę wędkarską. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Sprawdź na stronie producenta, niestety trzeba przejść przez serię pytań, żeby cokolwiek zobaczyć. https://www.boafit.com/en-us/suport/spare-parts -
[Bidon] Jaki bidon rowerowy do ciepłych napojów
zekker odpowiedział tiko35 → na temat → Akcesoria rowerowe
A może torba na bidon i prawie dowolny kubek termiczny? -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo skończyło się gładkie: Wiem, ale raz na 2 lata można. Ale jak asfalt i betonowe płyty za nudne, to można polecieć po zielonym -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Jaka jest podstawa prawna? Piesi poruszają się od 2-3km/h do kilkunastu czy nawet okolic 20km/h jak biegną. Według mnie intencją piszących przepis była jazda z prędkością dostosowana do takich pieszych jakich się aktualnie spotyka, a nie jakiejś ogólnej średniej. W przeciwnym wypadku byłoby jasno zapisane np. te 5km/h. Jeżeli rowerzysta jest przed samochodem, to w obu przypadkach kierowca ma możliwość jego zauważenia. Jeżeli rowerzysta jest nieco z tyłu, dogania zwalniający i skręcający samochód, to w obu przypadkach kierowca ma duży problem z jego zauważeniem. Na samym środku zdjęcia. Od dołu masz jedną drogę, po lewej masz wylot innej i o tej pisałem. Żeby z niej skręcić w lewo i potem w prawo na główną, to trzeba przeciąć podwójną ciągłą. Ależ jest o prawie, skoro są dywagacje o dozwolonej prędkości, o geometrii drogi, o pierwszeństwie. Ta uwaga nie była tylko do ciebie, bo wiele razy się takie błędy przewijają. Miałbyś rację, gdyby większość kierowców nie była tymi ofermami. Mijam codziennie wiele skrzyżowań gdzie jest odstęp od krawędzi jezdni, większość kierowców nie potrafi dojechać do końca i blokuje przejazd lub przejście. Ba, większość nie rozgląda się czy ktoś nie jedzie drogą dla rowerów i się pcha mimo, że ma widoczność na główną, gdzie jedzie sznur samochodów. W tym jest głównie problem, że w zasadzie to klasyczne wymuszenia, bo kierowca zamiast najpierw popatrzeć na chodnik i drogę dla rowerów, to tylko wgapia się w jezdnię. Wiem, że są trudne wyjazdy i nie mam problemu jeżeli taki samochód stoi już od jakiegoś czasu. Mam problem jeżeli kierowca mógł mnie widzieć, a mimo to zablokował przejazd. Kwestia danego miejsca. Jak da się łatwo przejechać na drugą stronę i dotrze do wybranego miejsca, to ok. Jak są długie odcinki bez możliwości skrętu, to nadkłada się niepotrzebnie drogi. Przepis jest przepis, nie ma zwolnienia z ograniczeń prędkości dla rowerzystów. No i nie czarujmy się, w większości miejsc przekroczyć prędkość rowerem jest trudno. Zostają bardziej strome górki lub strefy zamieszkania. W obu przypadkach dosyć dobrze czuć nadmiar prędkości. Trzeba by być totalną ofermą lub intencjonalnie cisnąć. Nie testowałem fotoradarów. Te tablice przy przejściach jak jestem sam na drodze, to przeważnie dosyć dobrze pokazują, choć nie wszystkie łapią. @Mentos & rondo Ciężko po samym znaku dojść co ustalający znaki miał na myśli. Swoją drogą ciekawe ile osób poprawnie takie rondo pokonuje, ile pamięta o prawej wolnej. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Taka ogólna uwaga, wklejajcie linki zamiast zrzutów ze StreetView. Będzie łatwiej zorientować się jak dane miejsce wygląda. Ani pięknie, ani po bożemu, to tylko niedorozwój zamawiającego i projektanta. Pięknie i po bożemu, to ścieżka szła by dalej prosto wzdłuż głównej drogi. Tak to robią np. w Lipsku (minus taki, że siłą rzeczy ścieżki są jednokierunkowe): https://www.google.pl/maps/@51.339487,12.3952576,3a,75y,210.57h,68.87t/data=!3m6!1e1!3m4!1srB16TUb7fHVSJTBvMaq2yA!2e0!7i16384!8i8192?entry=ttu Przykład ze zdjęcia wprowadza dodatkowe niebezpieczne elementy: - dodatkowy punkt kolizyjny z wyjazdem z osiedla - niejednoznaczność pierwszeństwa - niejasność w jakim kierunku jedzie rowerzysta, więc ciężej określić jego intencje Dodatkowo piesi zamiast mieć niecałe 10m skrzyżowania do pokonania, mają 30-40m bo muszą iść na około. W sumie, to z tej osiedlowej nie można skręcić na główną, bo ktoś wymalował podwójną ciągłą Jakby przejazd i przejście były poprowadzone po prostej: - intencje rowerzystów będą jasne, jadą wzdłuż głównej - kierowcy skręcający z głównej muszą ustąpić rowerzystom jadącym drogą dla rowerów, nie tylko będącym na przejeździe - nie ma dodatkowego krzyżowania z osiedlówką To kierowcy są ślepi i nie widzą co jest przed nim na drodze? Przed skrętem nie obserwują czy ktoś nie znajduje się na przejściu lub w jego okolicy? Niebezpieczny element, to przejazd dla rowerów, gdzie faktycznie ciężko o dobrą widoczność. Tutaj trzeba też dobrej woli samych rowerzystów, wyczucia czy kierowca ich widzi, czy lepiej jednak zwolnić i przepuścić. To co jest na zdjęciu tego problemu jednak nie rozwiązuje, nadal widoczność jest kiepska, dochodzi niejasność pierwszeństwa. Ludzie nauczcie się w końcu pisać poprawnie. Ulica, aleja, plac, skwer, rondo itp. to są nazwane drogi, miejsca w miejscowościach. Droga, jezdnia, chodnik, droga dla rowerów, to są elementy związane z ruchem, z przepisami. Jeżeli jest dyskusja o prawie, to warto używać tych ścisłych określeń, a nie potocznych. Odnośnie drugiej części, taaa jasne nie blokują. Babka stanęła na przejściu tylko dlatego, że w końcu mnie zauważyła, tak by zatarasowała również przejazd. Zielona strzałka, co z tego że na głównej ciągle jadą i nie da się skręcić, wjadę i zablokuję. Miejsca tyle, że nawet dostawczak się zmieści, ale po co dojechać do krawędzi i nie wystawać tyłkiem na przejeździe. Kolejny też nie może poczekać przed przejściem (owszem obecnie już mocno wytarte). Jeżeli to faktycznie pas rowerowy, to tak. Tyle że nie na ulicy, a jezdni. Na zdjęciu jednak pokazałeś drogę dla rowerów, a nie pas rowerowy. Tutaj przepisy jasno nie określają prędkości, więc jak nie ma znaku przy tej drodze, to można przyjąć standardowe 50 w zabudowanym. Z tego co wiem, to przepisy nie precyzują co oznacza prędkość zbliżona do pieszego, czy to wartość bezwzględna w okolicach tych 5km/h, czy to prędkość pieszych, którzy się obecnie na chodniku znajdują. Brak licznika nie zwalnia z przestrzegania prędkości. Był nawet kiedyś wyrok w takiej sprawie jak fotoradar złapał rowerzystę, a policjant/strażnik miejski rozpoznał sąsiada. Sąd uznał winę przekroczenia prędkości, ale odstąpił od ukarania. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
I tak ci z przedniego naleci Łańcuch to mu już zesztywniał Ale to obieg zamknięty, co wypiją, to potem do tej rzeki wysikają i poziom wody się nie zmieni -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No to po co sprzątać, przecież tam nikt nie jeździ na odludziu ¯\_(ツ)_/¯ Jak wszędzie, zwłaszcza po zimie. Nawalić soli i piachu jest komu, ale potem to sprzątnąć to już problem. Budzą się gdzieś w kwietniu, maju jak i tak już większość spłynęła do kanalizacji, jak wiatr rozniósł. Kiedyś podobnie się złożyłem jak chciałem przepuścić samochody na podjeździe. Zjechałem na trawę, stawiam nogę i jakoś nie łapię równowagi, więc stawiam ją nieco szerzej, ale zamiast się lepiej podeprzeć, to czuję, że jest niżej. Kilka takich powtórzeń i złożyłem się do rowu. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Mimo wszytko po brudnej nawierzchni nie jeździ się fajnie. Miasta nie stać na cotygodniowe sprzątanie ulic. Mieszkańcy też nie będą zadowoleni jak co chwila im 'odkurzacz" w nocy hałasuje. Po takich akcjach wymieniłem opony na pancerne. Na obecnych w mieszczuchu mam zanotowane 3 kichy, z czego jedna na pewno puściła stara łatka, druga być może też, trzecia to uszkodzenie mocowania wentyla. Nabite 12k w 3 lata. Są cięższe, dobre wyraźnie droższe ale nie trzeba się bawić co chwila w łatanie. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie ważne czy pas rowerowy, czy wydzielona droga. To tylko i wyłącznie kwestia czy wyznaczone z sensem, czy bez sensu. Są pasy, które świetnie się sprawdzają, są też zupełnie zbędne (np. w Żukowie widziałem namalowane w strefie zamieszkania) i też takie gdzie ciężko się przemóc, żeby skorzystać. To samo dotyczy ścieżek przyklejonych do chodników. Są takie, gdzie spokojnie się jedzie, takie gdzie ruch pieszy jest dominujący i są wieczne konflikty, są też zbędne bo ulica jest o bardzo małym ruchu. Zarówno zwolennicy wyłącznie wydzielonych dróg, jak i zwolennicy tylko pasów rowerowych są w błędzie. Infrastruktura ma być dopasowana do danego miejsca i natężenia ruchu. Tu nie trzeba się domyślać. Syf na pasach jest prawie cały rok. Zimą śnieg i błoto, latem po prostu piasek i inny pył z opon. Po prostu wszystko z jezdni spływa na zewnątrz tam gdzie jest pas rowerowy. Dodatkowo ruch samochodów przeważnie jest znacznie większy niż rowerowy, więc z pasów "samochodowych" syf jest zwiewany. Parkowanie, to kwestia gdzie te pasy są wytyczone. Jak to jakieś praktycznie osiedlowe uliczki, to tak są zastawione. Jak bardziej przelotowe, to problemu prawie nie ma. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo musiałem zmienić plany: Dla porównania z lipca 2023: https://www.forumrowerowe.org/topic/182057-zdjęcia-codziennie-jedno-zdjęcie/?do=findComment&comment=2442685 Nie narzekaj, przynajmniej droga całkowicie przejezdna. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie zgadzać się możesz ale u nas kultura na drodze jest niska. Podlana wyższym limitem % byłaby jeszcze niższa. Tu nie ma się co oglądać na pismaków, tylko trochę pozwiedzać świat. Nie mówię, że jakoś super znam codzienne realia, ale to co pozwiedzałem daje mi obraz zdecydowanie lepszej kultury na drodze niż u nas. W Niemczech nikt mnie nie próbował przejechać. W Paryżu wręcz doznałem szoku jak równo samochody stawały na czerwonym, jak nie było problemu z przepuszczeniem spóźnialskiego pieszego na pasach. W Czechach też czuć inne zachowanie na drogach. Czasami mam okazję tam pojeździć rowerem i jeszcze nie spotkałem się z niebezpiecznym wyprzedzaniem, jest zachowywany większy odstęp, nie ma przelatywania na pełnej. Jeżeli kultura się u nas zdecydowanie poprawi, skończy się to pędzenie przed siebie, to będzie można podyskutować o innych limitach. Jak na razie nie widzę do tego warunków. Nie każdy. Ja zdecydowanie czuję, że nie jestem, ale może jestem inny od innych? -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo okno na świat: Jeżeli rower wypełnia praktycznie cały kadr, to chyba sprawa oczywista. Jeżeli tylko kawałek, to wtedy ewentualnie można się spierać czy to portret czy nie.
