Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 979
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. do kompresora to kup coś takiego i zmień końcówkę na wężyku: Pistolet do pompowania kół cyfrowy manometr 18 BAR Redats I-420E 06-00-95 za 46 zł z Jabłonna-Majątek - Allegro.pl - (12515861218)
  2. No właśnie w Uvexie mam i wydaje się idealna, cza będzie z tą okienną popróbować. Próbowałem z ciekawości i to ciężka porażka. Jak dodatkową warstwa może nie zwiększać "ocieplenia" głowy, fizyczny bezsens. Pot mogę zrozumieć, choć ja pocę się dużo a nic mi się do oczu się nie leje. Po to są gąbki w kasku. Czasem się zatrzymam, zdejmę okulary i wycisnę. Ja tam na glacę się strzygę i pod kaskiem mam wicher, może to problem tych co nają włosy, albo za wolno jeżdżąc😁? Ale z lansem się zgodzę, u szosowców te śmieszne czapeczki to widzę standard 😉
  3. Czapka to dla mnie nonsensowne i niepotrzebne dogrzewanie czerepa w upał, a siatka powinna być "obowiązkowym" wyposażeniem dobrych kasków. Niestety tak nie jest i fullface ze ściąganą szczęką Bell'a jaki chcę kupić też jej nie na, sh*t. Myślę jakąś dokleić, tylko nie wiem co szukać, chyba najlepiej te z moskitier na okna, ktoś coś kombinował?
  4. Nie rozumiem co piszesz. Mam elektryka z Boshem, mam 3 analogii, niczego się nie wstydzę, to jakaś absurdalna sugestia. A te ciężkie/mocne elektryki wyglądają źle dlatego właśnie, że wisi im taki wór z jajami pod spodem i to po prostu wygląda źle/ociężale. Najgorzej tu wypada Brose, Bosh i Shimano już lepiej, ale i tak ten wór jest widoczny. Ten ZF po prostu idealnie wkomponować można w ramę która nie wydaje się taka ociężała.
  5. Dobrze że będzie coraz większa konkurencja. Moim zdaniem duuuuuuuuuuuużo fajniej z tych nowych graczy wygląda silnik ZF, z tym silnikiem dopiero rower może wyglądać naprawdę analogowo. No i mają doświadczenie w przekładniach a nie tam w śmigiełkach.
  6. Oglądałem, fajna wyprawa. Ja planuję już od dawna, ale gravelem, z plecakiem, luźne ciuszki, na spokojnie z KRK do GDK ale też bez spania i na raz. Zimą już sobie nawet poplanowałem by omijać wszelkie drogi wojewódzkie czy krajowe. Swoim tempem, trochę szutrów, ale nocą te kilka godzin będę się wolał trzymać dróg, pewnie średnia ze 20 wyjdzie i bliżej 30h. Patrzyłeś w prognozach na wiatr? Jakie przewyższenia wyszło?
  7. Nie no to jasne że trzeba dmuchnąć ̌ by pokazało się ciśnienie, ale poprzednią głowicę jaką miałem normalnie po pierwszym pominięciu mogłem na pistolecie korzystać z przycisku do upuszczania zqrówno jak pompowałemvrower jak i auta. Rozłożyłem głowicę tam jest gumowa kulka która przy wstecznym ciśnieniu blokuje przepływ, do dupy z takim rozwiązaniem
  8. Odnośnie taśmy, kupiona po filmiku znanego Utubera. Genialna. Sztywna, ciśnienie nie wpycha jej tak jak zwykłych izolacyjnych, bardzo cienka więc z tym zdejmowaniem ipony problemu nie ma, a jednocześnie mocna. Różne szerokości można od razu zamówić. No i !!! 10x taniej niż te którymi nas ruchają firmy rowerowe. Naklejamy, dętka do 4bar, wyjmujemy i idealnie siedzi. https://www.tasmyikleje.pl/btasma-strappingowa-niebieska-30mm-x-66m-1s3300-b
  9. Ja tam Maxxisy z rawkami DT ręką jestem w stanie ściągnąć.
  10. Dla mnie takie obręcze albo takie opony od razu w śmieci. Nie ma akceptacji dla takiego rozwiązania z którym sobie normlnymi porządnymi łyżkami w terenie nie można poradzić gdy trzeba założyć dętkę.
  11. Mam pytanko o tom głowicę z Decathlona. Kupiłem tego SKSa bo stara mi się wytarła i jestem rozczarowany. Używam i potrzebuję tej głowicy do połaczenia z wężykiem i pistoletem z elektronicznym manometrem do kompresora. Problem polega na tym, że ona jest tak skonstruowana, iż nie puszcza powietrza z powrotem. Czyli nie mogę korzystać na pistolecie z przycisku do upuszczania powietrza. Czy ta z Decathlona też wstecznie powietrza nie puści?
  12. A nie miałeś tam tego durnego patentu z tym rowkiem? Nie pamiętam jak się to nazywa, była już gdzieś o tym mowa. Ja to dziadostwo spiłowałem kontówką która kręciła kołem w żony rowerze. Też walka była niemiłosierna i w trasie nie ma szans bym jej naprawił przebicie.
  13. No właśnie, koło zostaje. A co do wkręcanej ośki na imbus to co to za problem? W gravelu taką właśnie dostałem z ramą, ale od razu założyłem po prostu DT RWSa, także dlatego, że na dachu wożę rower za ośkę. Gwarantuję Wam, że zabezpieczenie wyjęciem ośki bo włazimy na moment po piwo do Żaby, jest o wiele pewniejsze niż te g warte light/cienkie 'linecki' 😉. Jak wspomniane, patent z oską przetestowany/sprawdzony. Okazjonalny złodziej spod sklepu nie będzie uciekał osobno z ramą i osobno z kołem w ręku, ale już dosłownie sekunda przeciąć linkę małymi porządnymi szczypcami jak pokazałem noszonymi w kieszeni to nie problem i odjaaaaazd. Jak jadę np. do pubu na piwo czy gdzie indziej na dłużej, to oczywista Ulock i Linka musowo w plecaku i przytwierdzam do czegoś solidnego.
  14. Na szybko nic nie wożę, po prostu wyciągam ośkę szybkozamykaną z przedniego koła. To okazja czyni złodzieja, i jak złodziej podniesie rower i chce na nim uciekać, bo o taki scenariusz pod sklepem na chwilę się rozchodzi, i nagle zostaje mu koło luzem to odpuszcza. 2 razy przerobione! Wystarczy wozić ze sobą długiego ziplocka na ośkę by się nie upaprać, nie ma lżejszego rozwiązania! A te linki co pokazujecie są g warte, przecina je zwykły 20cm Knipex z kieszeni, sprawdzałem, oczywista jako potencjalny poszkodowany. https://allegro.pl/oferta/szczypce-tnace-przegubowe-cobolt-fosforanowane-czarne-200-mm-knipex-71-12-15800768422
  15. Kurde, ja tan CrossMarków II 29x2.25 nie mogłem wypatrzyć w tych promkach Anazonowych i chyba dam gościowi zarobić 🤔
  16. Standard na początku trasy na około tatr z Nowego Targu w kierunku Słowacji, co chwilę, każdy przejazd, nie trzeba zsiadać, na jezdni nie ma po prostu wyznaczonego przejazdu dla rowerów w ciągu DDR. Ludzie musieli by odpinać nogi, na rękach albo przeskakiwać 😉 bo znak ich też dotyczy.
  17. Akurat w takich rowerach jak powyżej pełne błotniki to kompletny nonsens, widać że nie wiesz o czym piszesz w odniesieniu do takich.
  18. Ta jasne, zrób to z fulem który ma pierdyliard uszczelnień, linków, ślizgów i łożysk. Do tego piasty, myk myk, stery, manetki, najlepiej jeszcze elektryk i nie ma gdzie psikać. Myjka nawet pod nyple potrafi wepchać wodę co ostatnio udawadniałem znajomemu, który przyszedł do mnie bym mu przeserwisował suport bo trzeszczał, kręcił się skokowo i miał luzy, a miał może z 1000km. "A jak myjesz?" - "A na myjkach tych co auta, ale z daleka i uważam by nie bezpośrednio na uszczelnienia, tak jak mówili" - " a ja ci mówiłem ośle nie rób tak!" No to mu najpierw pokazałem dlaczego łożyska suportu zardzewiały - wepchał oczywiście wodę z syfem pod uszczelnie - suport Race Face. No ale przecież umiejętnie i delikatnie pryskał z daleka. A potem mu jeszcze taśmę robiłem na obręczy bo coś puszczała pod wentylem i mu pokazałem co ma w zamkniętej części obręczy pod nyplami a nad opaską - wylało się ze 20ml wody. "No ale przecież mówili że koła poza piastami można myć myjkami bo dobrze schodzi błoto" . Gratuluję pomysłów ! 😉
  19. Co 'Wam' się tak rzuciło z tym linkowaniem wypadków gdzie nie widzę nawet rowerzystów, bo już nie bardzo wiem o co chodzi i co to ma wspólnego z wkurzeniem na rowerze?
  20. Podstawowa zasada - nie myć myjkami wysokociśnieniowymi! Szlauf z ciśnieniem z wodociągu 5 bar to i tak pryskamy większym ciśnieniem niż ciśnienia wody do jakich są projektowane delikatne uszczelnienia w rowerach (o ile w ogóle są). A co do środkó to zmaczam rower, sprejuję Akrą i potem sczotka do auta i jakieś mniejsze i wszystko złazi ładnie. No i nie myję roweru zbyt często, bo częste mycie skraca życie. Napęd ma być czysty, reszta jak się wysusy to się wykrusy..
  21. Dzięki za łopatologiczny filmik. Tak zresztą mniemałem. Zastanawiam się tylko czy ten milimetr butylu/grubości dętki, bo nie mówimy tu przecież o 30mm jak średnica tych piłeczek, faktycznie robi aż taką różnicę. Szczerze mówiąc sam sobie to porównywałem na tylnym kole jak gravela złożyłem i absolutnie nic nie odczułem mleko vs dętka w tej samej oponie z tym samym ciśnieniem. Wiadomo, moje odczucie to nie są naukowe dokładne testy, ale wydaje mi się, że dla zwykłego zjadacza chleba to jest kompletnie pomijalna strata. Na gravelu jeżdżę w lużnych ęduro gaciach bo w tych szosowych jajościskach czuję się jak ..... wiadomo kto, i na tych gaciach pewnie więcej watów tracę, bo nie jestem tak opływowy. No a mleka używam z innych powodów jakie opisałem.
  22. No właśnie, wprawdzie poza żonkowym wszystkie rowery mam zamleczone, doceniam za możliwość jazdy na niższym ciśnieniu, brak snejków (choć snejki na oponach też łapię więc w ęduro na tył wiadomo wkładka, to złapałem ostatnio na dziobie) itp. Zgadzam się z minusami, jak już przeciętej opony kabanos nie zatka i tak trzeba się babrać z mlekiem wkładając dętkę, nie cierpię tego. Ale do dziś nikt łopatologicznie nie umiał mi wytłumaczyć czemu niby ta sama opona, na tym samym kole i z takim samym ciśnieniem ma się toczyć lżej na mleku od takiej z dętką? Że niby para opona/dętka stwarza większy opór uginając się?
  23. Co do pasków i legend o ich trwałości. I nie będzie tu o gównianych silnikach Brose bo to jednak duża moc. Będzie o ramie ęduro Nicolai z skrzynią Piniona i pasku. Rower analogowy. Nie przy mnie, ale znam gościa. Kopyto naprawdę ma. Pasek zerwany po 500km. I tak 3 razy.
  24. daj znać jakiej marki to ogniwo, ja tam zawsze kupuję Szajsung lub LG ale z Fenixem mam jakieś 21700 ichniejsze, niby z zabezpieczeniem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...