Skocz do zawartości

Ranking

  1. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      2 071


  2. wojtasin

    wojtasin

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      1 601


  3. Jacam76

    Jacam76

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      89


  4. lederfox34

    lederfox34

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      1 896


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.07.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo Wodospad Panczawy i Dolina Łaby. Czeskie Karkonosze.
    13 punktów
  2. Bo w "Misiu" na kafelkach było... Tęcza-sręcza by syn_szklarza, on Flickr
    10 punktów
  3. Dwu dniowy wypad na Colle del Nivolet. Mega góra, od 300m na 2612m n.p.m. Przepiękne widoki, włoskie klimaty czyli makaron, espresso, lody, góry, karkołomne zjazdy... jednym słowem raj. Polecam każdemu kto ma możliwość przejechania tej przełęczy. Cała relacja na blogu oczywiście
    6 punktów
  4. Bo miło się wspomina gdy w koło beton. Na granicy Zakopane/Kościelisko.
    5 punktów
  5. @wojtasinmega fota :)))))))))))) --------------------------------------------- Bo z mamą na elektryku https://mambaonbike.pl/kross-lea-boost-test/
    4 punkty
  6. Bo droga wojewódzka, a ruch znikomy. W ogóle w tych okolicach mnóstwo szos, a aut niewiele. Szydłów, woj. Świętokrzyskie.
    4 punkty
  7. Bo ponoć pojawiły się u mnie wilki. Szukałem. Nie ma.
    4 punkty
  8. Bo satelity latają... DSCF1767 by syn_szklarza, on Flickr
    4 punkty
  9. Bo idealne pagórki do treningów. Okolice Rakowa w woj. Świętokrzyskim.
    3 punkty
  10. Bo żurawie i łajby podświetlone Pozdrower
    3 punkty
  11. Bo ciemna chmura na szczęście tylko postraszyła.
    3 punkty
  12. 2 punkty
  13. Bo ogarniam nową apkę Polar Beat
    2 punkty
  14. Proszę bardzo, nawet 2, 5.2 starszy i 5.2 młodszy
    2 punkty
  15. Bo dojechałam do końca Wisły.
    2 punkty
  16. Bo król żwirowiska w swoim żywiole Z przodu na razie sprytny Sam, ale jak już sie wytrze, to też się zmieni
    1 punkt
  17. Fotki zrobię, jak wyczyszczę rower i z powrotem założę torbę Nie podejrzewam się o to, bym coś dłuższego napisał, ja to niepiśmienny jestem.. Na szczęście są tacy, co nie mają z tym problemów i napisali swoje relacje: https://mambaonbike.pl/wisla-1200-gravelowe-ultra/ https://www.fatbike.com.pl/relacje-z-imprez/297-wisla-1200-na-tlusto https://on2wheels.pl/wisla-1200-relacja/ + świetny film Mariusza, taka esencja trasy w 13 minut: Osobiście mam trochę inne spojrzenie i ogólne wrażenia niż ww. Nie jechałem gravelem, więc nie wytelepało mnie (aż tak) na trudniejszych odcinkach i nie musiałem (aż tyle) pchać roweru jak był piach. Nie jestem też (aż takim) hardkorem, żeby jechać dzień-noc-dzień bez spania. Na maraton zapisałem się przede wszystkim z zamiarem spróbowania się w ultra i sprawdzenia ile jestem w stanie z siebie wycisnąć. Zachęcił mnie dość łagodny limit 200 godzin na przejechanie całej trasy, co średnio dawało około 150 km na dobę. Mówili, że połowa to będzie asfalt, więc zaryzykowałem, że się w limicie zmieszczę. Zmieściłem się, nawet poszło mi lepiej niż przypuszczałem - 126 godzin i średnio około 230 km dziennie. Spanie pół na pół w pokojach i pod chmurką, od 2 do 5 godzin na dobę. Faktycznie, asfaltu było pewnie około 50%. Ale raz, że nijak tego nie liczyłem, a dwa, że w pamięci bardziej utrwaliły się ciekawsze, terenowe odcinki. I tu dochodzimy do głównej różnicy pomiędzy mną a większością pozostałych uczestników. Dla mnie im więcej terenu - singli, leśnych ścieżek, polnych dróg, zjazdów, podjazdów - tym ciekawiej, i mimo zmęczenia miałem nie lada frajdę z jazdy. Z kolei długie przewijanie asfaltów (np. odcinki Wiślanej Trasy Rowerowej w okolicach Krakowa) mnie nudziło i sumarycznie bardziej męczyło psychicznie. Świadomie pojechałem na 29erze (chociaż na sztywnym widelcu, dość gładkich oponach Mezcal 2.1 i z lemondką) z nastawieniem, że jakoś na asfalcie te 30 km/h pociągnę, za to będę mieć radochę w terenie.. No dobra, innego roweru po prostu nie mam Tak więc nie będę narzekać na trasę, że za trudna, wręcz przeciwnie - zamieniłbym większość asfaltów, i tych cholernych, zarośniętych, nieprzejezdnych wałów, na jeszcze więcej szutrów i lasów. I tylko zmieniłbym nazwę maratonu na "terenowy", zamiast "gravelowy" (to był chyba największy zarzut do organizatora wśród uczestników). Dla pełnego obrazu - zwycięzca (Zbyszek Mossoczy) przejechał całość w 62 godziny, niemal na raz
    1 punkt
  18. Bo dalej w trasie. Jezioro Chańcza. Na zaporze.
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. Jaki czas naświetlania? Bo duży zjazd był.
    1 punkt
  21. Bo byłem tam po raz pierwszy od ponad 20 lat
    1 punkt
  22. Bo w drodze z Gór Świętokrzyskich w Bieszczady. Sędek koło Łagowa, widok na Łysogóry.
    1 punkt
  23. Bo może zachód ksienżyca Pozdrower
    1 punkt
  24. ...bo teraz fajny, dłuuuuugi zjazd. W okolicach Glen Coe, Szkocja @shotgun kurcze pieczone wiadomości do Ciebie nie mogę wysłać. Krótka foto relacja zapodana w temacie bikepacking'owym, jak obiecałem.
    1 punkt
  25. Cube Annention 2015. Z oryginału już tylko rama została
    1 punkt
  26. Bo przybyłam stamtąd a pojechałam tam...
    1 punkt
  27. Mnie wystarczył klucz od Bitula ( http://www.bitul.pl/Sklep/Produkty/4-Klucz-do-suportu-Hollowtech-II%2c-3w1 ) i bez imadła pięknie idzie. Kupiłem kiedyś ten TL PD-40, bo za trzy złote dawali do zakupów powyżej miliona monet w jakimś sklepie. Może mam dwie lewe kończyny górne, ale nie zdołałem tym wynalazkiem odkręcić osi nawet pomagając sobie kluczem płaskim. Po prostu jest za miękki na mocno zapieczone pedały, moim zdaniem. A co do poradnika: ponadczasowy i (co ważne) wyłożone wszystko jasno i prosto. Cytując klasyka: "tego nie da się spier***ić". Dzisiaj posiłkowałem się rozbierając M530-tki. Ja też. Ale przeskładanie pomaga zarówno w moich M530 jak i żony M520 Pozdrawiam!
    1 punkt
  28. Bo jak się okazało droga donikąd Świeżo założona dętka z Deca i kapeć, zamiana na drugą i pompując też kapeć, zmuszony byłem dzwonić do połówki o pomoc w powrocie do domu Pozdrower
    1 punkt
  29. Bo to nie Puszcza Amazońska tylko zwykły las w północnej Wielkopolsce
    1 punkt
  30. Bo gdy w cieniu +milion, to to jest jedyne rozwiązanie.
    1 punkt
  31. Bo niebo i sielski widoczek może mylić, niestety padało prawie cały czas.
    1 punkt
  32. Bo z żoną zazwyczaj jest wolniej i dłużej, ale nigdy nudno
    1 punkt
  33. Bo 'bramka do lasu' dla scigaczy z Poland Biku znajomy widok, lecz tu juz bez strzałek
    1 punkt
  34. Bo było ściganie, to i focenie było...
    1 punkt
  35. Bo tu w zeszłym roku było kąpielisko
    1 punkt
  36. Bo: sympatyczna ścieżka wzdłuż brzegu Jez. Dymaczewskiego na obrzeżach Wielkopolskiego Parku Narodowego, która za chwilę zmieni się w jeden z lepszych singielków na Wielkopolskich trenach, którego wcześniej nie było dane mi odkryć. Z singielka fotki nie posiadam - napawałem się flowem PS. Przeostrzona HDR'owo-vintage'owa obróbka jest efektem zabawy z aplikacja Adobe Lightrooom na telefonie z Androidem mapka https://drive.google.com/open?id=1gLGskNCmqTQnneOfqe15nYWwZEDxO5cy&usp=sharing
    1 punkt
  37. Bo dawno mnie tu nie było, a w tle taka trochę polska Amazonia...
    1 punkt
  38. 1 punkt
  39. Lepiej? Podregulowałem trochę pod siebie, siodło zmienione na Fizika że starego roweru, i tak już 300km pykło po tygodniu od kupna pierwszej szoski. Kazdy jakoś zaczynał
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...