Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    89

Ostatnia wygrana zekker w dniu 12 Listopada 2025

Użytkownicy przyznają zekker punkty reputacji!

2 obserwujących

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

14 840 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika zekker

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Conversation Starter
  • Od roku

Ostatnio zdobyte

11,2tys.

Reputacja

  1. Bo w końcu prawdziwa zima: Ciekawe ile wytrzyma zanim spłynie
  2. zekker

    [Opony] do Gravel-a

    Nie widzę za bardzo sensu w wymianie, bo to dalej loteria czy trafię w łatwe zakładanie/zdejmowanie. Musiałbym mieć w rękach i obręcz i oponę, żeby się przymierzyć, najlepiej przed kupnem, żeby nie bawić się w zwroty. Obecny zestaw nie jest zły, generalnie daje radę w zróżnicowanym terenie. Chciałem mieć lżej i szybciej, no ale trudno. Pytanie po co produkują tak ciasne opony? Pod hookless, żeby się trzymały? Może i ta chropowatość, zwłaszcza przy Thundero, które wydawało się mieć miękką gumę, "klejącą" się to obręczy. Tak jak pisałem, dołek wydaje się ok, inaczej z innymi oponami też byłby problem. Z dętkami w pełni się zgadzam. Thundero koniec końców udało mi się przepchnąć ale dętka była przyszczypana praktycznie po całym obwodzie i nie szło jej upchnąć. Ze zwykła butylową może bym jeszcze próbował, że się jakoś schowa przy pompowaniu, z TPU nie chciałem ryzykować. Potrzebny do bezdętki. Jak tam już wskoczy, to nawet jak zejdzie ci powietrze, to nie powinna się rozszczelnić po obwodzie, więc po zatkaniu przebicia możesz spokojnie napompować w trasie. Problem ze zdejmowaniem miałem jedynie przy fabrycznych Bontragerach. Najmocniej w tych kołach przeszkadzała taśma tubless, która powodowała, że było ciaśniej, a do tego przy próbach wypchnięcia opony przesuwała się (wychodziła z oponą, nie puszczała jej, więc za chwilę znowu była wciśnięta w rant). Jak koniec końców wywaliłem je, to zdejmowanie stało się o wiele łatwiejsze. Ani w Accentach (dałem taśmę strappingową zamiast rowerowej), ani w WTB (fabryczna standardowa pod dętkę), nie miałem takich problemów. Trzeba mieć trochę wprawy i siły ale generalnie opony wychodzą z tych rowków (nie wiem jak te wspomniane wyżej, bo nie miałem okazji próbować).
  3. zekker

    [Opony] do Gravel-a

    W kontekście Pirelli Cinturato M No to ja miałem i podobnie jak w przypadku Thundero poszedł zwrot. Kolejne opony gravelowe i kolejny raz nie było sensu się z nimi mocować. W góralu tls-owe zakładałem nie raz i zasadniczo problemu nie było, a tutaj dwie próby i dwie porażki. Nie wiem, robią te opony ciaśniejsze niż mtb, ja czegoś nie umiem, czy obręcze mam kiepskie (Accent EXE 23mm)? Przeglądając różne obręcze, to te exe wydawały się mieć spory rowek, w porównaniu do np. DT Swiss gdzie wygląda prawie bez zagłębienia. Także chyba się już wyleczyłem z dedykowanych opon i zostanę przy turystycznych. Nie będzie tak szybko i lekko ale przynajmniej nie ma problemu z zakładaniem i mam dosyć solidną wkładkę antyprzebiciową (choć ostatnio zawiodła ale trafił i się jakiś wredny kawał druta).
  4. Bo bardziej biało niż jak śnieg spadnie:
  5. Czyli same buty raczej są ok. Zostaje kwestia kompensacji gorszego przepływu krwi podczas jazdy na rowerze oraz wychłodzenia nóg od pędu powietrza. Jakie spodnie zakładasz? Jak są przewiewne lub cienkie to nogi zimne i krew gorzej dopływa do stóp. Jak jest jakaś szpara między butem a nogawką, to też wychładza. Czy łydka odpowiednio dogrzana? Te skarpetki to za kostkę, czy pod kolano? Można też pomyśleć o jakichś ocieplaczach na kolana, nogawki, czy bieliznę termo. Czy na rower buty nie są za ciasne? Jak dowalisz tych wszystkich dociepleń i stopa ściśnięta, to odcinasz dopływ krwi, więc nie ma jak się ogrzać.
  6. Kwestia konstrukcji, są takie że bez problemu się zrobi, są bardziej wymagające, a też takie, że nawet znajomy serwis nie zrobi i odsyła do innych. Są też takie (głównie dampery?), które wymagają pompy próżniowej, co raczej ciężko mieć w domowych warunkach lub szkoda wydawać kasę. Jak ma się czas, miejsce, kasę na sprzęt i sprawia radochę to jak najbardziej. Ja np. nie mam zbyt dużo miejsca, więc pewne rzeczy ciężko zrobić. Jak coś się zacznie, to trzeba skończyć, a nie zostawić rozgrzebane, bo nie będzie się dało przejść. Do tego dochodzi kwestia jak utylizować płyny (pszoki daleko, do tego potrafią robić problemy bez oryginalnego opakowania).
  7. Bo coś mnie łupie w kręgosłupie, więc z szuflady : Klify Gdynia Orłowo, luty 2011.
  8. Celowałbym tak, żeby przekrok był ok, bo tego zasadniczo nie zmienisz. Kierownicę można przesunąć zmieniając mostek na dłuższy/krótszy, z większym kątem wzniosu. Są też adaptery przedłużki rury sterowej (do jazdy rekreacyjnej powinny być ok). W ostateczności wymiana rury sterowej (jak się da) lub amortyzatora i niedocinanie pod główkę ramy, tylko nawalenie podkładek pod mostek do oporu. Jak nie jesteś zbyt ciężki, to niską ramę idzie skompensować dłuższą sztycą. Standardowo są dostępne 400mm ale idzie dostać 450mm (mam ale dawno nie widziałem w sklepach) czy nawet 550mm (z tego co widzę średnica tylko 31,6mm). Długie droppery łatwiej dostać ale to chyba zbędny wydatek. Do weryfikacji czy rama przyjmie tak długą (kwestia czy rura podsiodłowa prosta, otwory/śruby na koszyk nie blokują itp.) i czy są dostępne o odpowiedniej średnicy.
  9. A potem zdziwienie jak niektóre elementy same się odkręcają Niestety ale miejscami lewy gwint jest konieczny.
  10. Jeżeli z prawej strony oś ma otwór na imbus, to absolutnie nie kręć w lewo, bo ją mocniej wkręcisz. Jak już to w prawo (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) i ja bym jako wsparcie do odkręcania tą wbudowaną dźwignią. No chyba że Canyon coś namerdał ale z filmu wyżej wygląda, że jest normalnie. Kiedyś popełniłem ten błąd i próbowałem oś wykręcić od prawej strony (jakby co to w Treku). Ciężko szło, myślałem, że się zapiekło ale coś się ruszało. Jak wziąłem solidniejszy klucz, jak się zaparłem, to w końcu tę oś ukręciłem. Na szczęście tylko ona pękła, a gwint w ramie nieuszkodzony.
  11. I płot usunął, i wiatę rozmontował (widać resztki na stercie), i wykopał dolinę z widokiem na morze
  12. Nie wiem co tam zamieszali ale w instrukcji nadal mają 4mm: "user manual" strona 14-15 https://www.sram.com/en/service/models/rm-tloc-ult-b1 W katalogu części zapasowych faktycznie pojawiają się 3mm. Nie ma to jak robić kolejne niepotrzebne "standardy"...
  13. Bo krótki wypad po zakupy, a jakby człowiek przez mroźną tajgę przejechał:
  14. Z tego co wiem, to nie ma żadnych specjalnych linek do blokad, tylko stosuje się standardowe od przerzutek, a te mają 1,1-1,2mm średnicy. Na pewno dobrze mierzysz? Na początek sprawdziłbym czy linki poprawnie napięte, bo jak luźno założone, to po prostu nie ma ich co pociągnąć, żeby manetka wróciła. Jak to nie to, to wtedy pełna diagnoza ze sprawdzeniem, czy linki swobodnie się poruszają w pancerzach i manetce. Czy sama manetka swobodnie się obraca w obie strony (może za ciasno coś założone i np. ociera o obejmę).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...