Skocz do zawartości
Maciek764

[smarowanie] Zalety i wady olejów do łańcucha

Rekomendowane odpowiedzi

Martinii

Troche z innej beczki - czy nowo zakupiony lancuch nalezy wyplukac np. w benzynie i nasmarowac? Gdzies mi sie obilo o uszy, ze lancuchy Shimano zabezpieczone sa dosc lepkim olejem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kylos91

Nie ma to takiego wielkiego znaczenia jakim olejem jest zabezpieczony standardowo nowy łańcuch. Jeśli ktoś ma takie obawy jak Ty, to równie dobrze może wypłukać łańcuch po 50 km, gdy łańcuch będzie zabrudzony :ermm: A mycie w benzynie dla samej zmiany smaru raczej mijałoby się z celem ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quattro

Jak kupujesz łańcuch w wersji box to on ma na sobie bardzo fajny smar (mówię o łańcuchu Shimano, bo z nim miałem do czynienia). Przejechałem na nim 300 km i nawet nie pisknął. Natomiast łańcuchy w nowych rowerach są zabezpieczone środkiem przeciw korozji i to należy zmyć, bo nie ma to właściwości smarujących ale tylko lepiące :ermm:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wiktorsam

Ja zakupiłem Finishline ProRoad i jestem zadowolony. Mimo zimowych warunków trzyma się dzielnie już od ponad 100 km. Jedyny minus to trochę brudzi łańcuch.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Svolken

Nigdzie nie zauważyłem, żeby ktoś wymienił ProGolda, którego bardzo sobie chwalę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Patryke

Co do smaru Rohloff.

Ostanio ładnie nim nasmarowałem łańcuch, oczywiście najpierw go odtłuściłem w benzynie i wypłukałem cały syf.

Po jednym wypadzie tak był cały w błocie (jak to się stało to szkoda pisać :D ), że jadąc nie dało się wytrzymać - masakrycznie głośno napęd chodził.

Więc wracam do domu coś z tym zrobić, a że mi się nie chciało go ponownie wrzucać do benzyny to dawaj go pod prysznic :P

Przepłukałem dokładnie, wysuszyłem i założyłem. Ku mojemu zdziwieniu jeszcze całkiem dobrze chodzi :bye2:

Mam nadzieję, że tak samo sprawi się na deszczu.

A żeby ręce po nim domyć to jest masakra.

 

Dla porównania - Finish Line Teflon Plus po jednym, max. dwóch deszczach tracił swoje właściwości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Martinii
Nigdzie nie zauważyłem, żeby ktoś wymienił ProGolda, którego bardzo sobie chwalę.

 

Ja uzywam ;) I tez jestem bardzo zadowolony!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pedro4400

Witam

Mam następujące pytanie: czy ktoś używał smaru do pilarek HYDROL z orlenu ? Mam w piwnicy ok 10l tego specyfiku i zastanawiam się czy zda on egzamin.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rimon

przyrząd do czyszczenia łańcucha Finish Line Chain Cleaner. Nie będę zaśmiecać forum nowymi wątkami. Używa ktoś może coś takiego lub podobne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MarcinGoluch

Panowie którzy powyżej wymienili ProGolda chyba raczą żartować!? Równie dobrze mógłbym łańcuch masłem smarować i wytarzać w pierzu.

Specyfik ten nadaje się chyba tylko do łańcuchów używanych w warunkach torowych. Syf jaki się do niego lepi to jest kosmos. Nie tylko łańcuch jest czarny ale również korba i kaseta wymaga gruntownego czyszczenia.

 

Kupiłem raz i więcej tego błędu nie popełnię. Za każdym razem jak latam z kolesiem używającym czerwonego FL mam wrażenie, że zakłada co jazdę nowy łańcuch a mój wygląda jak specjalnie czerniony.

 

Pozdrawiam!

Marcin

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Martinii

A to dziwne masz doswiadczenia. Ja wczesniej uzywalem White Lightning i byl bardzo dobry, a ProGold jest rewelacyjny. U mnie nic sie do niego nie lepi... :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dzik86

Ostatnio zakupiłem sobie FL CC no i lipeczka, łańcuch non stop jest "mokry", łapie syf i generalnie jest be, chyba już T+ był lepszy :blink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djtomas
Ostatnio zakupiłem sobie FL CC no i lipeczka, łańcuch non stop jest "mokry", łapie syf i generalnie jest be, chyba już T+ był lepszy :)

 

bo po smarowaniu należy zostawić rower na noc, a rano przejechać się wokół domu i po tym szmatką przetrzeć zbierając nadmiar :o

 

POzdr.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MrKolos

za duzo info w pierwszym poscie... :|

 

wlasnie kupuje rower ktory przez pol roku stal w garazu nieuzywany

a ja nie mam zadnych dobrych smarow

do nasmarowania jest nie tylko lancuch, ale inne podzespoly

o czym w sumie trudno jest znalezc jakiesi nformacje

czego wy, znawcy(mam nadzieje:P) uzylibyscie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wislak92

Gdzie kupie w Krakowie FL'a i Rohloff'a? Z gory dziekuje, pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piotrekwawa1

Kilka słów o Pedros Ice Wax.

 

W zeszłym sezonie naszło mnie na zmiane z FL na jakiś wynalazek kupiłem Pedrosa.

To mazidło to klęska, główne wady to:

- mało wydajny

- cuchnie

- łańcuch jest taki jakby sztywny

- tworzą się pokłady twardeg kruszącego sie brudu.

- do tego jeszcze łańcuch rdzewieje

 

Nie polecam

 

Piotr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
premier2
Kilka słów o Pedros Ice Wax.

To mazidło to klęska, główne wady to:

- mało wydajny

- cuchnie

- łańcuch jest taki jakby sztywny

- tworzą się pokłady twardeg kruszącego sie brudu.

- do tego jeszcze łańcuch rdzewieje

Nie polecam

 

To samo tyczy się FL Wax. Wydajność tragiczna, wypada nakładać minimum 2 warstwy, a i tak starczają na max 80-100km w suchych warunkach. Pachnie za to całkiem ładnie :P. Zimą nie nadaje się do użytku, łańcuch robi się sztywny.

Największą zaletą jest to, że napęd jest czyściutki, nawet po 2, 3 smarowaniach (pod warunkiem, że nie jeździmy w mokrych warunkach).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Puklus

Ja jak na razie uzywam przez siebie wymajstrowany specyfik składający sie z kilku oleii i smaru stałoego zmieszanego ze wszystkim. Co do wytrzymałości to ponad 400km bezgłosnej miłej pracy niestety syfi sie okropnie.

 

Niedługo nowy łańcuch to i nowy sposob smarowania :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Robert

Jakiś czas pisałem że używam Interflona Fin Lube TF. Olej z dodatkiem teflonu. Jak stężeje po nałożeniu jest o wiele gęstszy od zielonego FL-a i innych tego typu wynalazków. Po wytarciu nic się nie lepi do łańcucha i jest miód malina. Trwale się trzyma. Chyba pierwszy smar z jakim się spotkałem który dorównuje tym zachwalanym fabrycznym powłokom smaru na łańcuchu :)

Nie wiem tylko ile kosztuje :) Starcza na długo bo to 0,5l aerozol. Powoli się zużywa :)

 

Dla porównania i ciekawości, użyłem niedawno czegoś na wzór zielonego FL-a kilka samarowań i napęd brudny jak rzadko. Stanowczo nie mam już do tego cierpliwości :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RSMK

Hmmm, jakieś 3 tygodnie temu kupiłem Krossa A6 i jakoś na "fabrycznym" smarze wcale cicho nie było. Wydawało mi się, że to norma - poprzednio miałem starego Ital Bike, który był psikany tylko wd40 (ale i tak przez 5 lat jazdy zero serwisu i chodził).

I kupiłem Rohloffa, posmarowałem 1 kroplę na ogniwo, zostawiłem na noc, rano obtarłem i nagle cisza zupełna. Gdyby nie opony nie byłoby słychać, że jadę. Jak się później okazało, smaru dalej było za dużo i pobrudził mi kasetę i zębatki z przodu. Strasznie wydajny skubany, więc jeszcze raz wycierałem.

 

Jakieś 140km przejechanych po smarowaniu i dalej idealna cisza. Teren to połowa szosa, połowa lasy i o dziwo brudu zbyt dużo nie nałapał. Jakieś trawki czy inne małe badziewia się poprzyklejały tu i ówdzie, ale cały rower był w błocie, więc nic dziwnego. Z butelki(50ml) zeszło tyle, że na oko wystarczy na kolejne 4-5 smarowań.

Rohloffa zdecydowanie polecam. Za butelkę zapłaciłem 29zł.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quattro

Ta buteleczka spokojnie wystarczy na jeden sezon, zwłaszcza przy jednym rowerze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts

Jaki smar polecacie mi do szosówki na suche warunki? Póki co smarowałem zielonym FL, ale on się do tego nie nadaje - strasznie brudzi, nawet po przetarciu (i lepi się do niego wszechobecny pył).

 

Zastanawiam się nad FL Dry, FL Wax lub FL Pro Road. Co do wspomnianego waxa - smarowałem raz nim łancuch (z buteleczki kolegi :w00t:) i byłem pozytywnie zaskoczony, łańcuch wręcz się błyszczał i do tego pracował w miarę cicho. Jak wypadają pozostałe wymienione smary w porównaniu z nim?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marek93

Witam,

Nie chcę zakładać nowego tematu, więc napiszę tutaj. Gdzie mogę kupić smar VEXOL w Warszawie? Jeździłem po różnych castoramach itp. i nigdzie nie mogę go dostać.

:P za odp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Smart

Dziwią mnie spostrzeżenia Marcina dotyczące ProGolda. Przez kilka sezonów uzywałem czerwonego FL. Kilka miesięcy temu przeszedłem na ProGolda i uważam, że jest dużo lepszy. Przede wszystkim mniej brudzi, a zanieczyszczenia są łatwiejsze do usunięcia.Skuteczność smarowania też jest zauważalnie większa. Polecam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jasiek7557

Wiecie moze w jakim sklepie dostane w Warszawie ten smar Rohloffa?

Bo przez allegro to szkoda zachodu :P.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×