Gural23 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Witam, szukam niedrogiego siodełka w zastępswie za te które przyszło z rowerem. Ważę ok 100kg a rozstaw kości kulszowych wnosi 11-11,5cm, siodełko zamontowane w rowerze to: Selle Italia X-Base 150mm szerokości. myślałem nad zakupem tego siodełka z tego linku: https://allegro.pl/oferta/siodelko-rowerowe-zelowe-wygodne-siodlo-rower-miekkie-antywstrzasowe-mtb-m-13580747761?context=f75f496c0311ccf48e5d4571722cfba51a74085460f7cb80dd1b8c0b6382838bb88e478f70c7a79bc0f98b437f932e8a631c6a83e0b17b065088debfd53f8bdfc98f187e57d1e6b9a63b4e33eea682bd29cd5b376e028a793d9926ac79e48f9cb1d44ff45c9f4513201e967c7b5a5ff2b81779aabac3e0bba1eaa33e553ab57b46ee1fc3c071f52dbfba27f409128525&sellerHasChanged=false&fromVariant=17997575231 Oczywiście żeby sprawdzić czy się nada zamiast wydawać 500zł w ciemno. Pytanie brzmi czy siodełko jest odpowiednie i tylko moje 4 litery są nieprzyswojone (rower mam tydzień zrobiłem 110km a dawno nie jeździłem) czy to które przyszło z rowerem jest przy mojej masie pod mój zadek za twarde? Po 10km już mnie bolało, a co dopiero na następny dzień. Obolałość nawet po 2 dniach przerwy pozostała i torchę odbiera mi to frajdę z jazdy bo chciałbym jedzić po 40km+. Cytuj
Eathan Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Model X miałem w poprzedni gravelu. Zrobiłem sporo kilometrów. Zmieniłem z powodu problemów z mocowaniem torby pod siodłem. Jednak samo siodło u mnie się sprawdziło i dobrze je wspominam. Jeżdżąc na tym siodle ważyłem 90 kg. Do tego dobrej jakości wkładka w spodenkach i było bardzo komfortowo. Oczywiście siodło jest z tych twardszych ale dla mnie to akurat plus. Z minusów to siodło potrafi zjadać spodenki z uwagi na plastikowe wykończenie na krawędziach. Napisałeś, że nie masz jeszcze wysiedzianych dupogodzin. To znaczy, że każde siodło będzie niewygodne. Zacznij od dobrej wkładki, poprawnego ustawienia pozycji na siodle, potem szukaj innych modeli siodła. Pamiętaj, że im bardziej miękkie siodło tym mniej wygodne na dłuższych jazdach. Szukaj twardszego ale sprężystego. 2 Cytuj
Gural23 Napisano 5 godzin temu Autor Napisano 5 godzin temu No ja nie planuje kupować spodenek z wkładką, i tu może być ta różnica. 10kg nadwyżki to sporo więc wydaje mi się że miększe siodełko i brak pieluchy może dać efekt jak u Ciebie z wkładką. To MTB, na gravel lub szosowke zapewne kupiłbym pieluchę i siodełko deskę ale to nie dla mnie bądź jeszcze nie na ten moment. Jeśli wychodzę z błędnego założenia teraz to mnie proszę popraw. Cytuj
Greg1 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Ja miałem któreś siodło Selle Italia z serii X i dla mnie było mega niewygodne. W czasach jak jeszcze jeździłem bez pieluchy i później w fitnessie/commuterze muałem siodełko żelowe Authora o szerokości 150 mm i było wygodne. Nie pamiętam modelu, chyba ten: https://www.rowertour.com/p/g0258470/siodelko-author-vector-ergo-gel-x8 Te z Twojego linku wygląda trochę jak siodełko Wittkop, które też kiedyś miałem i było dla mnie niewygodne. Ale każdy tyłek jest inny. Możesz kupić, owinąć pręty montażowe czymś, żeby nie porysować, przejechać się i jak będzie niewygodne to oddać Cytuj
StrayRider Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Cytat (rower mam tydzień zrobiłem 110km a dawno nie jeździłem) za krótki czas na ocenę - tym bardziej że była przerwa od jeżdżenia. Jeszcze z dwa takie interwały z przerwą na "regeneracje" tego co siedzi na siodełku i będzie wiadomo Cytuj
KSikorski Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Mam tego rodzaju doświadczenie. Około 2014 roku zacząłem jeździć "trochę więcej" po latach przestoju. Na początku kombinowałem z jakimiś żelowymi siodłami pokroju selle italia man gel flow czy sportourer talisman. Gdy trochę schudłem przestało to być potrzebne i zadowalałem się OEMowym siodłem w stylu selle italia x1. Mogłem przejechać 200km jednego dnia i nie stanowiło to dla mnie problemu. W zimę 2025/2026 darowałem sobie rower. Ostatni raz jeździłem 24 grudnia i do połowy marca nie ruszałem roweru, było dużo śniegu i jeździłem na nartach biegowych. Gdy w drugiej połowie marca wsiadłem byłem w ciężkim szoku, dupsko bolało! Potrzebowałem dobrych dwóch tygodni by na nowo się przyzwyczaić do siedzenia na siodełku. Także polecam w pierwszej kolejności schudnąć, w drugiej kolejności też schudnąć, w trzeciej kolejności dać sobie czas na przyzwyczajenie. Siodełko weź sobie jakie chcesz, to żelowe może być. Moim zdaniem sportourer talisman to jedne z najbardziej miękkich, ale wciąż sportowych siodeł jakie są na rynku w rozsądnych pieniądzach. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.