Emass Napisano Piątek o 10:48 Napisano Piątek o 10:48 Cześć, chciałem zapytać bardziej doświadczonych osób o wybór roweru na wyprawę szlakiem Orlich Gniazd. Jak uważacie czy lepiej sprawdzi się MTB czy może nowość jakim jest Gravel. Trasa w 70% to asfalt, ale są też liczne podjazdy, kamieniste drogi a miejscami odcinki z piachem. Zastanawia mnie czy jest jakieś dobre połączenie roweru szosowego z szutrowym, czy lepiej zdecydować się na jakieś MTB i przygotować go pod szosę? Z góry dziękuję za pomoc. Cytuj
Maciorra Napisano Piątek o 11:57 Napisano Piątek o 11:57 Mieszkam na Jurze i jak dla mnie to teren pod gravela. Na MTB się tu nudzę;) jeśli masz trasę ułożoną w 70% po asfalcie, to tym bardziej brałbym rower z barankiem. Piachy na jurze bywają bardzo głębokie i niezależnie od roweru będziesz na te odcinki klął. Odcinki gdzie na MTB można się dobrze bawić owszem się zdarzają, ale są generalnie krótkie i nieliczne, do tego w większości i tak je obejdziesz na gravelu:) 1 Cytuj
kipcior Napisano Piątek o 12:22 Napisano Piątek o 12:22 To zależy co rozumiesz przez wyprawę. Jak chcesz tam jechać na lekko czy na jeden dzień to gravel, a jak na kilka i brać ze sobą namiot i cały szpej turystyczny to wolałbym mtb, bo ma lżejsze przełożenia. No ale to nie góry, tu nie ma 10km podjazdów. Najlepszy jest fat Ale dopóki trzymasz się wyznaczonych szlaków rowerowych gravel daje radę. Jak zboczysz ze szlaku, no to będzie przygodowo i to też jest fajne. 1 Cytuj
Emass Napisano Piątek o 13:14 Autor Napisano Piątek o 13:14 Dzięki za odpowiedzi, polecany jest Kross Eskera 7.0. Korzysta może ktoś obecnie z tego roweru? Wart swojej ceny? Cytuj
itr Napisano Piątek o 13:41 Napisano Piątek o 13:41 Koledzy mnie przejurowali od strony Zawiercia, Kluczy, pamiętam kilka zamków, kopny piach, wąwozy z liścmi ... wściekły byłem, że nie mam mtb tylko opony przełajowe... także zależy od tego kto prowadzi, od wybranej trasy.... przejechać- prawie zawsz jechałem , ale wściekły. I w piachu umęczony. 1 Cytuj
Emass Napisano Piątek o 14:26 Autor Napisano Piątek o 14:26 Ja jednak będę sugerował odpowiedzią @Maciorra, i raczej chyba jednak zrezygnuje z MTB, bo w ciągu roku zamierzam jednak korzystać z roweru na trasach asfalt/szuter raczej z umiarkowana trudnością. Na hardkorowe ścieżki leśne raczej mnie nie ciągnie. Wiadomo że na takich trasach nie tylko rower się liczy ale także technika, a ja raczej korzystam z roweru rekreacyjnie 😅 Cytuj
itr Napisano Piątek o 14:59 Napisano Piątek o 14:59 Ale od jakiegoś czasu możesz kupić rower z miejscem na opony 2,0, 2,1 albo 2,25 Gravel albo turystyk, z prostą albo barankiem. Piszę o piachu i kamieniach korzeniach. a nie hardokorowym MTb , Wybór wąskiej ramy i widelca ograniczy wybór opon. Niestety nie znam oferty sklepów, jedyne skojarzenia mam z Marinem, bo ktoś na you tubie czasem propagandował. Zbadaj temat ważny jest nie tylko katalog ale realnie dostępny do kupienia rower, rozmiar. 1 Cytuj
itr Napisano wczoraj o 07:21 Napisano wczoraj o 07:21 Marin DSX , znowu you tub wrzucił rano film - tym razem nagranie panów z Białego Stoku Sprint... wchodzą grube 2,1 opony, sprzedają chyba na 45 kach. Do takiego roweru jeśli kregosłup zdrowy może być le mondka i nie potrzeba baranka, kiedy wieje. 1 Cytuj
Wojcio Napisano wczoraj o 18:08 Napisano wczoraj o 18:08 Mam DSX 1, opony 50c i choć w Jurze byłem dość dawno, to myślę, że się nada. Opony 2.1 też wchodzą, zakres przełożeń jest bardzo duży, tak jak wiele graveli kończy się na 42/44 to tu mamy 42/51. 1 Cytuj
Emass Napisano 19 godzin temu Autor Napisano 19 godzin temu Faktycznie, poszperałem trochę w necie i DSX 1, to będzie chyba dla mnie najlepszy wybór. Geometria tego roweru jest dość komfortowa, więc raczej nie będę narzekał na plecy, tym bardziej do jazdy rekreacyjnej, baranek mi nie będzie potrzebny. Napęd w DSX1 sprawdzi się lepiej na podjazdach niż Esker 7.0. Na szosie może zabraknąć góry, ale myślę że na jurę będzie w sam raz. Dzięki za odpowiedzi. Cytuj
zekker Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Jeżeli cenowo jest rozważany Esker 7.0, to ja bym się skłaniał do DSX FS. Cięższy pewnie z kilogram ale ma amortyzację, co na kamienistych drogach się z pewnością przyda. Regulowana sztyca być może się przyda jak są bardziej strome i techniczne zjazdy. Zakres kasety szerszy (rocznik 2026 na oficjalnej stronie 10-51) ale trzeba się upewnić, bo widzę rozjazd specyfikacji między marinbikes.com, a np. marinbikes.com.pl Między rocznikami, też widzę, że są różnice. DSX 1 ma od 11-51, przez 11-50, po 11-48; DSX FS 10-51, 11-51 No ale to moje bardziej terenowe preferencje, no i zależy co poza tą jedną wycieczką, czy okoliczne trasy są w miarę gładkie, czy jednak potrafi wytelepać. 1 Cytuj
Emass Napisano 5 godzin temu Autor Napisano 5 godzin temu Okej, wiedzę że ten DSX FS to bardzo ciekawa propozycja, z zerową jak na razie konkurencja. Amortyzowana sztyca i widelec na pewno na plus, nie najgorsza kaseta i lepsza geometria. Na minus że nie przyczepie żadnej torby czy bagażnika, ale na wypady jedno dniowe, myślę że nie będzie to potrzebne. I hamulec, lepszy jest w DSX1. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.