Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Cześć,

mam dość nietypowy problem i liczę na praktyczne porady od osób, które naprawdę wożą cięższe rowery.

Sytuacja:

  • rower elektryczny waży ok. 22 kg po wyjęciu baterii
  • samochód ma bagażnik montowany na klapę
  • dolna szyna, na której stoi rower, jest na wysokości ok. 1 metra od ziemi
  • mam 165 cm wzrostu, więc ta szyna jest mniej więcej na wysokości mojego pasa
  • kiedy rower stoi już na szynie, kierownica i siodełko są znacznie wyżej niż ja sięgam wzrostem
  • często muszę ładować rower samodzielnie
  • samochód nie ma haka i nie będzie mieć haka

Problem:

Samo podniesienie roweru na wysokość metra jeszcze jakoś da się zrobić, ale:

  • trudno trafić kołami w szynę
  • ciężko ustabilizować rower na tej wysokości
  • kierownica chce skręcać
  • całość jest niewygodna i ryzykowna solo

Rozważam:

  1. rampę załadunkową, ale większość ramp jest robiona do platform na hak (niski załadunek), a nie na wysokość pasa
  2. przerobienie drugiej szyny na rampę
  3. jakieś podpory / półkę pośrednią / podest
  4. patent na blokowanie kierownicy podczas załadunku
  5. technikę załadunku, której nie znam

Szukam konkretnie:

  • czy ktoś ładuje ciężki rower na wysoko zamontowany bagażnik na klapie?
  • jak to robicie samemu?
  • rampa DIY / gotowa?
  • najpierw przednie koło czy tylne?
  • jak ustabilizować rower w trakcie wkładania?
  • jakieś realne patenty z życia?

Z góry dzięki za sensowne odpowiedzi 🙂

Edytowane przez Dune
Napisano

Dzięki, o taborecie też myślałam. 😂 Problem z tym, że on nie pozwala przemieszczać się na boki, więc prawdopodobnie bym z niego z tytm rowerem spadła.

A bagażnik to Fabbri Bici OK 2 Elettrobike.

Napisano

To jest profesjonalny sprzęt do blokowania kierownicy (w serwisie, nie w transporcie) https://amazon.pl/dp/B08Y67B8M7?utm_feed=amsales&ascSubtag=24a0ab43-29cb-7bbd-1446-b23b9d0d9805, zaś alternatywą może być sznurek. 

Jak miałem kiedyś taki problem (terenówka i bagażnik na dachu), to podjeżdżałem do murka (ale pod ręką był taki murek, to niestety nie jest uniwersalne rozwiązanie).

Kolega przez lata z powodzeniem używał takiego stołeczka jak proponowany powyżej (jest nie wyższy od Ciebie) montując na dachu SUVa (ale lekki rower, nie elektryka).

Sugeruję wypracować procedurę - np. wstawienie roweru z ziemi, przypięcie tymczasowe jakąś gumą i potem porządne mocowanie z drabinki, jak już ręce wolne. 

 

  • +1 pomógł 1
Napisano

No dobra temat dotyczy załadunku a ja się pytam co z rozładunkiem? Zrzucamy jak worek ziemniaka czy jak bo żaden z wymienionych problemów nie znika. Skoro tak to chyba taki stołek trzeba wozić w aucie. Skoro tak trzeba wykombinować z drewna jakiś podeścik szerokości metra i wozić to w bagażniku. Osobiście pakuję choćby nie lekkiego i małego fulla do nie dużego też samochodu i tu też musiałem procedurę opracować. Między innymi by się kiera nie ruszała wyciągam trzymając za goleń amortyzatora. Wszystko wymaga tak czy siak, sprawności rąk, siły i stałej procedury. Tak czy siak jakaś forma szerszego, stabilniejszego podestu jest najlepszą opcją. Tylko jak pisałem zdaje się trzeba to wozić w aucie na rozładunek. 

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

No niestety ale wydaje mi się że tutaj tylko wchodzi w grę jakiś własnej konstrukcji składany szeroki podest czy schody coś jak mini rusztowanie i wozimy to ze sobą cały czas bo chyba nie ma typowych rozwiązań na ten problem.

Tutaj przykład: https://tiny.pl/bp3f42ftj

Przy takim rowerze musisz też zastanowić się czy nie trzeba pójść też w kobiecą kulturystykę żeby taki rower samemu dźwigać - https://tiny.pl/0ndxpnw5f

Tutaj już nie ma półśrodków, tylko siła i mięśnie.

Edytowane przez Seb
Napisano
W dniu 20.04.2026 o 10:35, Tyfon79 napisał:

No dobra temat dotyczy załadunku a ja się pytam co z rozładunkiem? Zrzucamy jak worek ziemniaka czy jak bo żaden z wymienionych problemów nie znika.

Przy rozładunku akurat ten problem znika, w dół grawitacja pomaga, rower trzeba tylko przytrzymać.

Chyba będę musiala stołkowi dać szansę, ale brak możliwości poruszania się w lewo lub prawo mnie przeraża.

Ja nawet nie szukam półśrodków, tylko jakiś nieoczywistych rozwiązań, niefabrycznych, które być może ktoś stosuje, ale ja na nie nie wpadłam. Ostatecznie sporo osób wozi rowery na dachach i jakoś trzeba je tam wtaszczyć.

Napisano (edytowane)

Elektryki ludzie z reguły wożą na haku a nie na dachu czy na klapie. Wiele klap tez nie wytrzyma elektryka długofalowo.

Edytowane przez Jaco80
Napisano

Też bym się bał - jak woziłem rower na klapie, to ważył on 10kg, a auto było służbowe. Wpierw myślałem, że to bagażnik na kamperze, ale wygląda, że nie. Choć z drugiej strony - jedna sztuka, dobry bagażnik - byle klapa dobra była...

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Dzięki Wam wszystkim za brainstorming. Ostatecznie skończyło po prostu na zablokowaniu kierownicy na czas załadunku i odpowiedniej technice podnoszenia. Wcześniej chwytałam rower zbyt wysoko, a teraz go podnoszę za najniższy możliwy element ramy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...