bkt Napisano 13 Kwietnia Napisano 13 Kwietnia Cześć, obecnie posiadam starego Unibike Evolution z okolicy 2010 roku i Meridę Silex 400. Po przesiadce z tego pierwszego na drugi w środku sezonu, mam problemy z bólem czworogłowych lub czegoś, co jest pod nimi, tuż nad kolanami lekko po bokach – najczęściej po jakichś 40–50 km. W tym roku sprawdzę starego Unibike’a na dystansie 50 km, czy będzie to samo (przejadę się kilka razy), więc powinienem wiedzieć, czy to ten „najwygodniejszy gravel” mi nie służy, czy przyczyna jest inna. Niemniej to i tak wydaje się dobry moment na zmianę starego, poczciwego Unibike’a na coś nowszego. I tutaj pojawia się problem, że coraz mniej rowerów posiada uchwyty na różne sakwy wszędzie, gdzie można ich użyć. Ogólnie wizualnie podobają mi się rowery, które nie spełniają tego wymogu: Unibike Expert, Cannondale Scalpel HT 3/4 w wydaniu czarno-zielonym. Czy coś byście mogli zaproponować? Myślę mocniej o tym Unibike’u, bo cenowo wydaje się rozsądniej – ok. 7 tys. zł, a nie 10 tys. zł. Nie mam też ciśnienia koniecznie na to, żeby ten rower był na najlepszym osprzęcie, bo ja go nie wykorzystam sportowo na pewno. Czuję jednak, wsiadając na swoje rowery a rower, który kupiłem dziecku (Unibike Shadow), że różnica jest duża – szczególnie pod moją wagę ok. 110 kg (na starym Unibike’u mam wrażenie, że jest on bardziej pancernie zrobiony). Najchętniej kupiłbym coś, do czego mógłbym założyć sporo sakw, ale popatrzę też na inne propozycje. Mam 179 cm wzrostu, Meridę mam w rozmiarze M, Unibike rama 17", koła 26". Nie wykluczam też wymiany Silexa na Geosa ewentualnie, jeśli będę miał okazję go sprawdzić na dłuższym dystansie. Co byście mogli zaproponować rozsądnego cenowo przy moich wymaganiach? Cytuj
olo850 Napisano 13 Kwietnia Napisano 13 Kwietnia Jakie są to wymagania? Z postu nic konkretnego nie wynika, dziwny strumień świadomości. Ale jest za to celne spostrzeżenie że rower dziecięcy nie jest zaprojektowany pod użytkownika 110 kg. Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 13 Kwietnia Mod Team Napisano 13 Kwietnia Pod bagaże szukaj raczej ram aluminiowych. Modne obecnie grawele posiadają zazwyczaj sporo otworów montażowych, także na widelcu. W MTB trzeba kombinować, ale da się - np. Merida Big Nine jest używana w ten sposób przez kolegę @michalr75. Cytuj
michalr75 Napisano 13 Kwietnia Napisano 13 Kwietnia (edytowane) Zostałem wywołany do tablicy to się wypowiem - w galerii jest zdjęcie mojego roweru w wersji bikepackingowej - jak dla mnie to najlepszy sposób upakowania potrzebnych gratów nawet na kilkudniową wyprawę. Sakwy imho są nieefektywne, dociążają tylko tył, ważą tonę bo można tam wepchnąć towaru pod korek, do tego trzeba bagażnik dołożyć, żeby dobrze rozłożyć ciężar to trzeba by jeszcze dać coś na przód. W górach przy wypychach bagażnik z sakwami to dramat, dlatego ja polecam torby. Zastosowanie toreb ma jeszcze jedną ogromną zaletę - trzeba tak się zorganizować żeby zabrać jak najmniej towaru Kolega np jeździ z takim szpejem jak ja na fulu, jak się nie może upakować pod siodło plus torba na kierę to ma dodatkowo jeszcze dwie torby na amortyzator. Rower wygląda jak czołg, co ma swój urok, ale jest też dociążony w miarę równomiernie, co zapewnia pewną stabilizację jazdy, o ile można mówić o stabilizacji gry rower plus szpej waży ponad 20 kilo Pomogłem? Edytowane 13 Kwietnia przez michalr75 1 Cytuj
bkt Napisano 14 Kwietnia Autor Napisano 14 Kwietnia 17 godzin temu, olo850 napisał: Jakie są to wymagania? Z postu nic konkretnego nie wynika, dziwny strumień świadomości. Ale jest za to celne spostrzeżenie że rower dziecięcy nie jest zaprojektowany pod użytkownika 110 kg. Jak nie udało Ci sie wywnioskowac zadnych wymagan, to nic już nie pisz. Cytuj
thetere Napisano 17 Kwietnia Napisano 17 Kwietnia Nie obrażaj się, ale mało szczegółowo piszesz. Podoba Ci się Scalpel ( progresywny flatbar ) ale nie wykluczasz Geosa ( dropbar ) - osobie chcącej tobie pomóc trochę to miesza w głowie. Cztery pytania na dobry początek. 1. Z którą kierownicą Ci lepiej ? Barankiem czy Prostą ? 2. Będą wypady w góry czy tylko pod Warszawą i ewentualne bardzo sporadyczne wypady w góry ? 3. Czy stopka to konieczny element roweru ? 4. Brak amortyzatora z przodu nie przeszkadza Ci ? Cytuj
Miro1970 Napisano 19 Kwietnia Napisano 19 Kwietnia (edytowane) W dniu 13.04.2026 o 21:57, michalr75 napisał: Rower wygląda jak czołg, co ma swój urok, ale jest też dociążony w miarę równomiernie, co zapewnia pewną stabilizację jazdy, o ile można mówić o stabilizacji gry rower plus szpej waży ponad 20 kilo Powiedzmy, że przeciętny współczesny jako tako przyzwoity rower nadający się do turystyki wazy 9-12 kg. Goły. Dwa większe bidony, lampki, nawigacja itd. to plus ponad 2 kg. 3-4 puste bdb dobrej jakości, niezbyt duże torby to plus lekko licząc 1 kg. Czyli żeby nie przekroczyć wspomnianych 20 kg całościowo - to możesz zabrać szpeju (z narzędziami, dętką, pompką i ewentualnymi błotnikami, stopką) maks. 5-8 kg w najlepszym wypadku... Idąc Twoim tokiem myślenia... Tak więc lwia część rowerowych turystów jeździ na rowerach kompletnie niestabilnych. Mocno przesadzasz, albo masz na myśli turystykę light, na kartę. Edytowane 19 Kwietnia przez Miro1970 Cytuj
michalr75 Napisano 19 Kwietnia Napisano 19 Kwietnia (edytowane) Fakty są takie że jak masz wypakowane pod korek dwie sakwy na tylnym bagażniku, to rower w ten sposób dociążony tylko z jednej strony jest niestabilny. Ale zamiast wyliczać na papierze to może warto samemu spróbować. Na jednej z wypraw z ziomkami ważyliśmy swoje rowery, najcięższe były te z sakwami, potrafiły ważyć ponad 25kg. Mój rower z torbami bikepackingowymi ważył 17kg. I w tych sakwach u ziomków to nie był tylko wymieniony wyżej przez Ciebie szpej, ale cały bagaż na 4-ro dniową wyprawę, włączając w to śpiwory, ciuchy na 4 dni, narzędzia, a nawet kuchenki gazowe i ekspresy do kawy. Ja nie miałem takich gratów, zapakowałem tylko niezbędne rzeczy w minimalnym wymaganym zakresie, do granicy pojemności toreb. Jak masz sakwy to raczej się nie ograniczasz, bo towaru tam wejdzie od metra. Edytowane 19 Kwietnia przez michalr75 Cytuj
thetere Napisano 19 Kwietnia Napisano 19 Kwietnia Jazda przy Bikepacking jest lepsza jak przy sakwpakingu, ale obozowanie to już inny temat. Cytuj
Miro1970 Napisano 19 Kwietnia Napisano 19 Kwietnia (edytowane) @michalr75 jeździłem swego czasu z sakwami tylnymi z namiotem pełnoskalowym, śpiworem, matą, gratami do gotowania itd. I to był stary tandetny Kross na Nexusie, ten rower goły ważył ponad 15 kilo, a było to naaaście lat temu i nie było ultralekkich namiotów, a jedna wyprawa trwała 3 tygodnie prawie i mieliśmy z sobą wszystko... A ważyłem 60 kg w mocnych porywach... Zjeździliśmy cały północny wschód Polski, były piachy i ładowanie tych pancerników do pociągów z wysokimi stopniami itd. Tak wtedy jeździłem, dziś bym tego raczej nie przeżył - dosłownie... Teraz umiem się tak spakować na parę dni do toreb, żeby całe graty łącznie z piciem ważyły kilka kilo, ale bez spania w namiocie. W wersji namiotowej może znów spróbuję, ale i w tej opcji ze stalowym rowerem zmieszczę się może poniżej 20 kilo. Inne czasy, inne doświadczenie, inny sprzęt. No i jestem minimalistą obecnie. Tak że zgadzam się z Tobą, chodziło mi tylko o to, że da się stabilnie rower objuczyć, by wyszło powyżej 20 kg, a nawet i 30 kg (bo znam osoby, co tak sprawnie jeżdżą). To też zależy od rodzaju tras, nawierzchni, no i siły/postury delikwenta. No i przede wszystkim od charakteru jazdy/wyprawy. Edytowane 19 Kwietnia przez Miro1970 Cytuj
michalr75 Napisano 20 Kwietnia Napisano 20 Kwietnia @Miro1970Stabilnie się da, o ile całego towaru nie pchasz w sakwy na tył, tylko rozkladasz jakoś po całym rowerze. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.