Skocz do zawartości
Lezia

[Koronawirus] Zakaz wychodzenia z domu a jazda na rowerze

Rekomendowane odpowiedzi

wkg
Teraz, Remigiusz1978 napisał:

Wydaję mi się, że ważny jest CEL przemieszczania się, a nie hmm... rodzaj terenu.

Tak, ale cel przemieszczania się rowerem może być bytowy - w trosce o zdrowie a cel przemieszczania się autem z rowerem taki nie jest. Teza nie do obrony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosmonauta80

Z drugiej strony... Dyskutujemy o wyjściu na rower, a ci w szpitalach mają poważniejsze problemy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Może dlatego, że nie jesteśmy i nie chcemy być w szpitalach ?

Zastanawiamy się jak być zgodni z duchem i litera zarządzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75
Teraz, wkg napisał:

w trosce o zdrowie

Paradoksalnie w obecnych warunkach to zupełnie nie jest przekonujące ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978

Rowerem, samochodem, pieszo obojętnie... Jeśli udowodnimy, że nasz cel podróży spełnia wymogi § 5, to możemy przemieszczać się nawet samochodem z rowerem na/w bagażniku, a nawet vice-versa :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosmonauta80

Wybrałem się na krótką przejażdżkę (patrz licznik) by się odstresować od tego siedzenia w domu. Tego minister o ile nie łamię zasad nie zabronił.

Taki tekst zamierzam wykorzystać w przypadku kontroli. Inna sprawa, że tu na wiosce ryzyko mam małe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75
Napisano (edytowane)

Cały czas to sformułowanie daje szerokie spektrum interpretacyjne:

"zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego"

Niezbędną potrzebą jest ruch i tyle w temacie. Poza tym co nie jest jasno zabronione (a uprawnianie sportu w tym rozporządzeniu nie występuje, chyba że transport) - należy uznać za dozwolone.

 

Edytowane przez michalr75

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)

@Remigiusz1978

Nie udowodnisz bo zawsze mogłeś kręcić pod domem. Dla mnie te przepisy są jednoznaczne. Trudno.

Swoją drogą - szkoda, że nie można się odpłatnie przebadać na koronę - ja przez tydzień miałem jakieś paskudne choróbsko i może już jestem po zabiegu ? :D

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978
Napisano (edytowane)

§ 5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:

1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;

2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;

Tak, punkt drugi, daje chyba pewne pole do interpretacji. Byłoby inaczej gdyby słowa "w tym" zostały zastąpiona np. słowem "czyli"... Ale to już dyskusja dla samej dyskusji. Może ktoś wygadany da radę przekonać stróżów prawa, że ruch konkretnie i wyłącznie na rowerze to dla niego zaspokajanie niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami dnia codziennego, a ćwiczenia w domu nie zastąpią mu ruchu na rowerze, to powodzenia... Ale chyba nie o to ustawodawcy chodziło... Dał pole do interpretacji bo niemożliwym jest przewidzenie wszystkich niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Nie próbujmy nadinterpretować tego punktu, w trosce o zdrowie swoje i innych. Pozdrawiam.

Edytowane przez Remigiusz1978

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

A samochód to transport, przemieszczanie się a nie ruch i to jest wszystko w temacie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Naprawdę 12 ostatnich stron chce Wam się bić pianę czy można na rower czy nie?

Idźcie na rower, odstawcie kompa- ja dziś 3 kolarzy widziałem, każdego osobno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sobek82

Mając zasięg łte można i w środku puszczy pisać o w/w potrzebach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)
Teraz, shotgun napisał:

Naprawdę 12 ostatnich stron chce Wam się bić pianę czy można na rower czy nie?

Idźcie na rower, odstawcie kompa- ja dziś 3 kolarzy widziałem, każdego osobno.

Hehhe ... taka niepewność jednak trochę ryje beret. Zastanawiam się jakie kary będą w razie czego za wyjazd autem za miasto. Jak czytam 5 000 - 30 000 to się zastanawiam. Moja Pani nie chce na Ursynowie rowerem a po 2 tyg home office serio potrzebuje ruchu bo można oszaleć. Ja prawdę mówiąc też nie czuję się zbyt pewnie stojąc na światłach z kilkoma innymi osobami. 

Na razie ograniczyłem jazdy do "co drugi dzień" - wczoraj był ten "co drugi" :D

 

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Safar

Byłem wczoraj pobiegać. Zrobiłem 2 dychy, minąłem może 4 osoby, najbliższa odległość max. 10m . Gdzie jak komuś zagroziłem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75
3 minuty temu, Remigiusz1978 napisał:

w trosce o zdrowie swoje i innych.

Panuje jakieś dziwne przeświadczenie, ze jak ktoś chce iść pojeździć czy pobiegać to naraża zdrowie innych i ten argument jest często podnoszony jak ktoś zakazuje innym wychodzenia. Osobiście uważam jednak ze główne niebezpieczeństwo stanowi grupowanie się, i póki tego nie robimy, zachowujemy względne bezpieczeństwo. A grupujemy się np w sklepach. I tu dochodzimy do kolejnego absurdu jakim są wprowadzone godziny dla seniorów. No bo wyobraźmy sobie ze jeden zarażony senior rozsiewa wirusa po sklepie do którego następnie wchodzi duża grupa innych seniorów łykających zarazę jak młode pelikany. Rozumiem ze w taki sposób eliminujemy tych którzy są nadmiernie narażeni na zgon z powodu powikłań wywołanych przez koronawirusa.

Teraz, wkg napisał:

Ja prawdę mówiąc też nie czuję się zbyt pewnie stojąc na światłach z kilkoma innymi osobami. 

Trzeba opracować sobie trasę gdzie nie ma świateł i wyjeżdżać albo wcześnie rano, albo późnym wieczorem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)
Teraz, Safar napisał:

Byłem wczoraj pobiegać. Zrobiłem 2 dychy, minąłem może 4 osoby, najbliższa odległość max. 10m . Gdzie jak komuś zagroziłem?

Problem polega na tym, że gdy Szumowski pogrywał na miękko to na Bulwarach mieliśmy imprezki, na Kabatach grupowy piknik, w Gassach peletony, na Białołęce deptak a pod KPN setki aut w jednym miejscu. No to się z lekka utwardził a my dostaliśmy rykoszetem. Teraz się zastanawiamy co robić, żeby w nas nie trafiły pozostałe odłamki. 

Cała story.

Edytowane przez wkg
  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Safar

No niestety masz rację. Na ścieżkach w sobotę tłum, wszyscy na większym oddechu. Z drugiej strony, wyjazd na szosie trochę poza miasto to zero kontaktu z ludźmi i zerowe zagrożenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamar59

Ja jeżdżę gdzie nie ma ludzi i nie po publicznych drogach ;-) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)

A gdzie mieszkasz ?

PS: Ładnie patrzysz. I nie szalejesz z fotoszopem.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr
Napisano (edytowane)

Michał, nie wiem co robiłeś w sobotę czy niedzielę, ale właśnie epidemia sportowcospacerowiczów w zasadzie uniemożliwiała samotną jazdę i ciągle albo chuchałeś innym albo inni chuchali na Twojej drodze...Jazda w samotności i bez ryzyka górskiego czy skokowego w zasadzie wydaje się bezpieczna. Tylko generalnie nie dla ludzi w wielkich miastach bo nas jest za dużo. Sam jak jadę do sklepu czy paczkomatu wybieram nie popularną trasę i ta odrobina ruchu jest.  Wieczorem jest wokół mnie taki smog, że nie ma opcji, trzeba zamykać okna szczelnie.

Edytowane przez itr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Mazury. Dwie godziny przez Łomżę albo Ostrołękę, ewentualnie Płońsk i jesteś w Karwicy. Bezludna puszcza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamar59
Napisano (edytowane)
7 minut temu, wkg napisał:

A gdzie mieszkasz ?

PS: Ładnie patrzysz. I nie szalejesz z foto-szopem.

Że niby ja? Puszcza bydgoska latam <#> @wkg i nie szaleje, nie ma co za dużo.

Edytowane przez kamar59

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ogólnie mam gdzieś czy zagrożą czołgami, że nie można jeździć i chodzić. Mam potrzebę to siadam w auto i jadę, mam ochotę to idę się przejść. Właściwie nawet nie mam, ale muszę....

Może tam w dużych miastach macie z tym problemy, ja i inni ludzie po wioskach nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Kary do 30 tys. zł

We wtorek wieczorem prezydent Andrzej Duda podpisał pakiet ustaw i nowelizacji zbiorczo nazywanych "tarczą antykryzysową". W zmienianych przepisach znalazły się te regulujące funkcjonowanie stanu epidemii. Nowelizacja dała bardzo szerokie uprawnienia Powiatowym Inspektorom Sanitarnym. Od środy mogą oni nakładać następujące kary:

  • Za łamanie ograniczeń w przemieszczaniu się - od 5 tys. do 30 tys. zł. Wśród tych ograniczeń jest zakaz wychodzenia na ulice osób niepełnoletnich i obowiązek zachowania odległości 2 metrów pomiędzy pieszymi
  • Za ucieczkę z kwarantanny lub izolacji - do 30 tys. zł
  • Za łamanie ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej i w zakładach pracy - od 10 tys. do 30 tys. zł 
  • Za organizowanie zgromadzeń, także w postaci spotkań lub imprez (nie dotyczy to osób najbliższych) - od 10 tys. do 30 tys. zł
  • Za korzystanie z terenów zielonych, takich jak parki czy bulwary - od 10 tys. do 30 tys. zł
  • Za nieudostępnienie lokalu w celu przeciwdziałaniu epidemii - od 5 tys. do 10 tys. zł

Kary te wymierza powiatowy sanepid w drodze decyzji administracyjnych. Podlegają one natychmiastowemu wykonaniu z momentem doręczenia i powinny być zapłacone w ciągu siedmiu dni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

https://moto.pl/MotoPL/7,88389,25835258,polacy-i-puste-drogi-mniej-wypadkow-praktycznie-tyle-samo.html#s=BoxOpMT

co tydzień 30 osób, w dodatku wstrzymano dmuchanie w balonik a i depresja w powietrzu to i podwójny gaz też się może zdarzyć, czyli na szosówkach też możemy jakiegoś pijaka co zamyka licznik na puuustej drodze zaskoczyć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×