Skocz do zawartości
LotnikBB

[Amortyzator przedni] Jaki skok do jazdy po Enduro Trails?

Rekomendowane odpowiedzi

LotnikBB

Jak w temacie, dla szczupaka. Hardtail. Zmieniam rower. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Zwykle rama determinuje jaki ma być skok i offset a wartości tych bym nie przekraczał ze względu na zachowanie użytecznej geometrii i bezpieczeństwo. Trailówki bywają na skoku 120-140mm, enduraki 160 i więcej.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LotnikBB

Teraz jest moda na długie widelce. Tymczasem 100mm nie wystarczy dla chudziaka? Mowa o dobrym amortyzatorze a nie o uginaczu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa
Napisano (edytowane)

Do ścieżkowca z opcją jazdy po delikatnych korzonkach wystarczy 100. Do enduro nie ma mowy. Pamiętaj że widelec ma zapewnić możliwie stały kontakt przedniego koła z podłożem bo to przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo. To nie moda. Wysokiej klasy i poprawnie ustawiony widelec o skoku 100 podczas jazdy w stanie ugięcia wstępnego będzie miał zapas na 2-3cm głębokości dziurę czy 5-6cm na wystającą przeszkodę. Wszystko ponad ten zakres będzie powodowało gwałtowne zapadnięciu lub wybicie przodu i w efekcie oderwanie się koła od podłoża. Na typowych ścieżkach enduro jadąc w dół 20kmh na takim rowerze przednie koło byłoby przeszło 50% czasu bez kontaktu z podłożem czyli brak stwrowności.

Dodatkowo założenie widelca ze skokiem 100mm do ramy wymagającej 140 spowoduje bardzo niebezpieczne obniżenie przodu i przesunięcie środka ciężkości w kierunku przedniego koła. Średnio mocne hamowanie nawet na delikatnym zjeździe (nie wspomijając nawet o najechaniu na wyższą niż możliwości widelca przeszkodę) spowoduje efekgowne przefrunięcje przez kierownicę.

A jeśli rama przystosowana do widelca 100mm montaż 140mm będzie powodowało efekt odwrotny do opisanego wyżej (podjazdy mogą być problemem - słaba sterowność ze wzgl na brak właściwego dociążenia koła i spadanie na plecy tym razem po najechaniu na wyższą przeszkodę) oraz dodatkowo zwiększa się ryzyko wyrwania główki ramy.

Natomiast rama przeznaczona do 100 z jakimkolwiek widelcem nie jest ramą do trailu czy enduro że względu na swoją trwałość.

Edytowane przez Dokumosa
  • +1 pomógł 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
isyro
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, LotnikBB napisał:

Teraz jest moda na długie widelce. Tymczasem 100mm nie wystarczy dla chudziaka? Mowa o dobrym amortyzatorze a nie o uginaczu. 

Żadna moda. Przed kupnem roweru enduro objechałem masę bikeparków czy innych Enduro Trails na Krossie Level B7 ze 100mm skoku. Nawet nie wyobrażasz sobie jak mocno ograniczały mnie mały skok i geometria do XC. Do tego dochodzi radość z jazdy, która według mnie jest najważniejsza - Krossik niestety już po dwóch wyprawach pozostawiał spory niedosyt. To oczywiście nie oznacza, że ten Kross jest złym rowerem. Po polach i leśnych ścieżkach sytuacja odwraca się o 180 stopni, bo rower enduro w takim zastosowaniu jest zwykłą ślamazarą :)

Edytowane przez isyro
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LotnikBB

Cenne uwagi, zatem lepszej klasy widelec 100mm nic mi nie da, dobrze że nie kupiłem.

Nie chcę 160mm skoku bo to mało uniwersalne jednak jest. 120mm rozumiem, że też mało? 130 - to jest mój maks.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LotnikBB

Trek X-Caliber, rozmiar M. Jeżdżę po wszystkich kolorach tras, z tym że po czarnych bardzo asekuracyjnie ze względu na niewielkie jeszcze umiejętności. http://endurotrails.pl/trasy/trasy-czarne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

To nie jest rower do takiej jazdy, ale to jeszcze nic, bo to nie jest kompletnie rower pod amortyzator o jakim tu mowa. Tam 120 mm to tylko od biedy przy dużym SAGu, ale w zasadzie to już za dużo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LotnikBB
Napisano (edytowane)

Na tej ramie jest Roscoe z seryjnie montowanym 120mm amortyzatorem. Plusowe opony 27,5 mają zbliżoną średnicę do 29. Pytałem na stronie Treka suportu jaki widelec mogę założyć do tej ramy, czy może to być 130mm odpisali że tak bo maksymalny skok jaki rama przyjmie to 140mm.

Sznib, ja ten rower posiadam od jakiegoś czasu, chciałem zmienić na inny, lepiej doposażony też z 100mm.

Na stronie którą podlinkowałeś w pytaniach odpowiedzieli: "We recommend 100mm of travel, however, you can use up to 120mm. " Ten gościu z którym rozmawiałem na czacie powinien dostać kopa w plery.

Edytowane przez LotnikBB

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Sprzedaj co masz, dołóż te 2,5k co miałbyś za to kupić nowy amor i kup prawdziwego ścieżkowca, najlepiej FS. Będzie dużo więcej  zabawy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LotnikBB

Rower xc mi odpowiada. Jeżdżę uśredniając cztery razy w tygodniu z tego tylko raz po trasach enduro. Pozostały czas leśne czy polne dróżki, piesze turystyczne trasy górskie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Galvatron

Tylko rower XC średnio nada się do parku rowerowego na trasy trudniejsze niż zielone. Celuj raczej w Dartmoora Primala 29" - geometria bardziej uniwersalna niż Hornet, a pzy tym bedzie się lepiej zachowywał na trudniejszych trasach niż ścigacz XC.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HurtLocker

Geometria tego Treka kompletnie sie nie nadaje do niczego bardziej ambitniejszego. Nie dlatego, ze sie "nie da", owszem da sie ale bedzie to malo bezpieczne i nieprzyjemne. Przede wszystkim kat glowki, na trudniejszych zjazdach bedzie bardzo ciezko. Poszukaj czegos z mniejszym katem dla porownania, zrozumiesz roznice od razu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brombosz

@LotnikBB Znalazłem kiedyś taki artykuł. Myślę, że trafia w twoje dylematy.

https://magazynbike.pl/2017/06/14/sciezkowe-hardtaile-tylko-dla-twardzieli/

No i trzeba dodać, że jeden rower to zawsze będzie jakiś kompromis, jak nie w jedną to w drugą stronę. Za to mając już dwie, skrajnie inne maszyny, sytuacja się mocno zmienia i miejsc, do których ciężko dopasować rower robi się po prostu mało... a jak z czasem dorzucisz do tego szosę to już w ogóle będziesz rowerowo spełniony. :) 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TjakTomek

To dobra rama, może nie do enduro ale na bielskich ścieżkach EnduroTrails z amortyzatorem o skoku 120mm sobie poradzi. Jedynie na czarnych może być ciężko ale nie trzeba jechać na wariata.

Mam Roscoe na tej samej ramie i właśnie zamówiłem nowy, lepszy widelec. Po namyśle zostałem przy seryjnej długości skoku i z tego co czytam powyżej dobrze zrobiłem. W Ameryce wkładają 130 i 140mm na goleniach 34mm, ale oni płakać nie będą jak główka ramy nie wytrzyma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Jak główka ramy nie wytrzyma to ostatnia rzecz o jaką należałoby się martwić to zniszczona rama ;)

No i w przypadku roscoe dużą robotę robią plusowe gumy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TjakTomek

To prawda. Ważę niewiele i przeszedłem na system bezdętkowy więc jeżdżę na absurdalnie niskim ciśnieniu 13 i 12PSI. To taka namiastka fulla dla ubogich. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gocu
Napisano (edytowane)

Raz zapomniałem dopompować i przy takim ciśnieniu kilka razy poczułem dobicie obręczy na kamieniach - nie mówiąc już o tym że czuć jak tylne koło "pływa".

Edytowane przez gocu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Roscoe (przynajmniej nowsze) mają obręcze o szerokości 40mm. To naprawdę trzeba bardzo nisko zejść z ciśnieniem żeby guma 2,6-2,8 na tym pływała.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TjakTomek
Teraz, gocu napisał:

Raz zapomniałem dopompować i przy takim ciśnieniu kilka razy poczułem dobicie obręczy na kamieniach - nie mówiąc już o tym że czuć jak tylne koło "pływa".

W ubiegły sezonie jeździłem asekuracyjnie na 15PSI tył, 13PSI przód. Tył mi podskakiwał. Przy 13/12PSI jest w mojej opinii idealnie, niżej już nie zamierzam schodzić.

Może ważysz więcej ode mnie, na pewno jeździsz też bardziej agresywnie i w trudniejszym terenie. Jakie masz obręcze i opony?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Paradoksalnie to właśnie w trudnym terenie warto schodzić nisko z ciśnieniem (ale nie za nisko, żeby nie dobijało). Niskie ciśnienie to duże straty energii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts
6 godzin temu, HurtLocker napisał:

Geometria tego Treka kompletnie sie nie nadaje do niczego bardziej ambitniejszego. Nie dlatego, ze sie "nie da", owszem da sie ale bedzie to malo bezpieczne i nieprzyjemne. Przede wszystkim kat glowki, na trudniejszych zjazdach bedzie bardzo ciezko. Poszukaj czegos z mniejszym katem dla porownania, zrozumiesz roznice od razu.

Przy amortyzatorze 120 mm rama ma kąt główki 68 stopni. Jak ktoś nie chce jeździć full-blown enduro a ostrzejsze XC to wydaje się bardzo dobrą wartością.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HurtLocker

68 i XC jak najbardziej, myslalem ze chodzi o jakies kamieniolomy enduro jak w tytule.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×