Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
raco

[rower] Trailowy na wycieczki

Rekomendowane odpowiedzi

raco

Witam wszystkich, mam takie pytanie czy rower trailowy a konkretnie to https://velo.pl/rowery/gorskie-sztywne/trail-29/dartmoor/primal-evo-29 (Chyba że ktoś ma jakieś propozycje innych marek ?) sprawdzi się jako rower wycieczkowy ? Trasy jakie będę robić to okolice 100km do 150 km, teren po jakim przyjdzie się poruszać to zarówno ulice/drogi dla rowerów oraz leśne drogi jak również bezdroża.

Już tłumaczę dlaczego trailowy, ponieważ ma bardzo wygodną pozycję, a w dodatku planuje również wypady na jakieś single (góra żar, smrek) ale nie częściej niż 2 - 3 razy do roku. wydaje mi się że się nada do takich zastosowań. Proszę o wasze opinie- zdaję sobie sprawę że można by postawić na jakiś cross, ale on odpada w lesie na korzeniach a tego mam sporo w okolicy. Dlatego wydaje mi  się że trailówka będzie najbardziej uniwersalna.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Bardzo wygodną pozycję? Wygodną pozycję to mają trekkingi i tym podobne, w nim jest dostosowana do jazdy w terenie, czyli pochylona. Nie sprawdzi się, jak dla mnie rowery ze skokiem powyżej 100 mm na asfalcie robią się mocno rozlazłe. A na smreka to 100 mm starcza w zupełności, kupno takiego roweru typowo pod smreka i jazdy po lokalnych trasach to jak strzelanie z armaty do wróbla. No i poza tym ma napęd 1x10, na asfalcie zajedziesz się na tym. Jak chcesz uniwersalnego roweru to raczej kieruj się w klasyczne xc, czyli 100 mm skoku max. Gdzie mieszkasz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
raco

Jak dla mnie to ten dartmoor ma o wiele wygodniejszą pozycję niż np. mój obecny typowo xc rower (muszę zmienić bo rama pękła - niestety kupiony z drugiej ręki i nie mam jak reklamować). Napęd 1x10 to może i szału nie robi,  ale i tak bym zmienił go na 1x11 który mam obecnie. Amor na asfalcie zawsze można zablokować :) Parę razy w trasie spotykałem ludzi którzy jechali na kołach plus czy wręcz jednego na facie - z nim akurat pogadałem chwilę, spotkałem go pod Poznaniem a jechał z Koszalina.

Mieszkam kiladziesiąt kilometrów od Poznania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pankrat

Jak Cię interesuje plusowy rower, napęd 1x11 i nie masz wielkich stóp to zajrzyj do wątku "stalowego" i poczytaj o obecnej promocji na jamis'a dragonslayera. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233
27 minut temu, raco napisał:

Parę razy w trasie spotykałem ludzi którzy jechali na kołach plus czy wręcz jednego na facie

To jest właśnie efekt ślepego podążania za modą. Trzeba mieć też nogę żeby to napędzić. Co z tego że amor zablokujesz, skoro masa zostanie? Akurat ten waży 2,67 kg. Tak dla porównania epixon waży w granicach 1,9 kg, więc masz bite 750 gr więcej. I po co się męczyć? W imię czego? 2 wyjazdów w roku? A jak mieszkasz pod poznaniem to ten rower nie jest do niczego ci potrzebny. Dla ciebie to skok max 100 mm, więcej w życiu nie wykorzystasz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Galvatron

Nie pakuj się w RST. Nie ma u nas serwisu, który by je robił, nie da się dostać części zamiennych, czy choćby uszczelek. Z dokumentacją serwisową też jest krucho. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
raco

@Pankrat dzięki, ale nie chce 27.5 plus, wolę 29'' Nie podoba mi się ten jamis :) ale dzięki za cynk bo ten gravel by mnie interesował, ale nie wiem jak z rozmiarem.

@Piter233 może i masz rację, w takim razie może jednak przełożę obecny sprzęt do nowej ramy, tylko teraz muszę poszukać jakiejś interesującej oferty.

Mam w garażu ramę od Kross chyba b6 albo b7 ale w rozmiarze xl a ja mam 182cm tak że chyba będzie zdecydowanie za duża :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Pytanie co masz teraz do przełożenia i na kiedy chcesz mieć rower. Aczkolwiek na tak długie trasy odpuściłbym sobie napęd z 1 blatem, zwłaszcza że chcesz jeździć po zróżnicowanych trasach.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pankrat
Teraz, raco napisał:

dzięki, ale nie chce 27.5 plus, wolę 29'' Nie podoba mi się ten jamis :) ale dzięki za cynk bo ten gravel by mnie interesował, ale nie wiem jak z rozmiarem.

Rozumiem, że Ci się nie podoba, reszty zdania nie zrozumiałem... dragonslayer to nie jest żaden gravel, chyba, że piszesz o innym modelu.

Niestety, ale moim zdaniem nie pogodzisz dwóch światów przy pomocy jednego roweru. Ja śmigam na co dzień fuji tread'em (napęd 2x9) i wystarcza mi w 90% na trasy którymi lubię jeździć - czyli podobnie jak u Ciebie:

19 godzin temu, raco napisał:

Trasy jakie będę robić to okolice 100km do 150 km, teren po jakim przyjdzie się poruszać to zarówno ulice/drogi dla rowerów oraz leśne drogi jak również bezdroża.

Na szwędanie się po górkach zakupiłem właśnie dragonslayera, który w obecnej kwocie zakupu posłuży mi na te parę wyjazdów w roku.

Zresztą powinieneś się zdecydować, bo piszesz że w zasadzie jeździsz wszędzie:

19 godzin temu, raco napisał:

Trasy jakie będę robić to okolice 100km do 150 km, teren po jakim przyjdzie się poruszać to zarówno ulice/drogi dla rowerów oraz leśne drogi jak również bezdroża

 

19 godzin temu, raco napisał:

zdaję sobie sprawę że można by postawić na jakiś cross, ale on odpada w lesie na korzeniach a tego mam sporo w okolicy.

 

19 godzin temu, raco napisał:

w dodatku planuje również wypady na jakieś single

więc musisz iść na kompromis, lub kupić dwa rowery.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot
17 godzin temu, Piter233 napisał:

A na smreka to 100 mm starcza w zupełności, kupno takiego roweru typowo pod smreka i jazdy po lokalnych trasach to jak strzelanie z armaty do wróbla.

Przy obecnym stanie niektórych tras na Smreku ( np czarny Hejnicki Hreben ) 100 mm nie da takiej frajdy z jazdy jak 120-130 mm. Pewnie ,że można na 100 mm ,ale nie widzę sensu ,aby się ograniczać.

19 godzin temu, raco napisał:

Witam wszystkich, mam takie pytanie czy rower trailowy a konkretnie to https://velo.pl/rowery/gorskie-sztywne/trail-29/dartmoor/primal-evo-29 (Chyba że ktoś ma jakieś propozycje innych marek ?) sprawdzi się jako rower wycieczkowy ?

Patrząc na masę tego roweru ,to po 20 km wycieczki w terenie zacząłbym kląć. Po czym zacząłbym kląć na hamulce na zjazdach i na napęd na podjazdach ( 1x10 to trochę wymagający napęd w 29er )

Jeśli ma być sztywnika, to Grist wydaje się lepszą ( ale droższą ) opcją choćby ze względu na bardziej uniwersalny napęd, teoretycznie lepszy amorek i niższą wagę.

https://www.kross.pl/pl/2018/trail/grist-1-0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
raco
8 minut temu, Pankrat napisał:

Rozumiem, że Ci się nie podoba, reszty zdania nie zrozumiałem... dragonslayer to nie jest żaden gravel, chyba, że piszesz o innym modelu.

Ucięło mi zdanie. Miało być "ale dzięki za cynk bo ten gravel który mają w ofercie by mnie interesował " :D

@durnykot dzięki za propozycję.

Myślałem jeszcze o https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2019-mountain-hardtail-trail-27.5-nail-trail-6 wygląda całkiem ciekawie.

@Piter233 teraz mam 11-42 z tyłu z przodu 32.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233
5 godzin temu, durnykot napisał:

Przy obecnym stanie niektórych tras na Smreku ( np czarny Hejnicki Hreben ) 100 mm nie da takiej frajdy z jazdy jak 120-130 mm. Pewnie ,że można na 100 mm ,ale nie widzę sensu ,aby się ograniczać.

Zasadniczo tak, ale w przypadku autora ten rower będzie widział single i tym podobne 2-3 razy do roku, a na tereny wokół poznania będzie lepsze 100 mm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Teraz, Piter233 napisał:

na tereny wokół poznania będzie lepsze 100 mm.

Rozumiem że masz objechane wszystkie trasy w okolicy że tak twierdzisz :huh: Zawsze bawią mnie takie teksty, bo wszystko zależy gdzie i jak kto jeździ i po samej lokalizacji nie ma opcji żeby stwierdzić który rower lepiej się sprawdzi, a już dyskusja o wielkości skoku w takim przypadku to wróżenie z fusów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

A co, znajdą się w tych okolicach trasy które wymagają więcej niż 100 mm skoku? Więcej skoku nie sprawi że nagle urośnie nam technika i będziemy jeździć lepiej. Mieszkam w okolicy wałbrzycha, co znaczy że terenów leśnych i pagórkowatych mam pełno, ale jeśli szukałbym roweru pod taką okolicę też bym się skłaniał ku klasycznej setce jeśli miałbym tak jeździć jak autor. Teraz mam fulla 120 mm (robionego pod kątem singlów i przygotowanych miejscówek) więc okoliczna jazda była na drugim planie, ale na moje tereny to jest gruba przesada. Po prostu czuję że nie wykorzystuję potencjału roweru. Chyba nie powiesz mi że wokół Poznania będą trudniejsze tereny? Za to rower o większym skoku będzie się gorzej sprawował na dłuższych wyprawach, a tak ma być użytkowany rower przez autora.

Wracając do tematu, Marin jest całkiem spoko i to chyba będzie najbardziej opłacalna oferta.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
raco

To że w okolicy praktycznie nie ma terenów w których by taki skok dało się w pełni wykorzystać to prawda, ale brałem pod uwagę ten typ roweru nie ze tylko ze względu na skok amorka, ale w sumie to już postanowiłem że na razie kupię ramę i przełożę do niej osprzęt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jbbike

Ze swojej strony polecam wcześniej wspomnianego Marin Nail Trail 6. Kupiłem ten rower 2 tygodnie temu i kryterium wyboru był właśnie wycieczki górskie w beskidach. Rower stosunkowo lekki, pozycja wygodna, opony 29x2.25 są optymalnym wyborem na dojazdy po asfalcie i potem szlaki górskie. Minusy są dwa: blat 1x11 - na podjazdach ok, ale brakuje na asfalcie i druga sprawa to brak chowanej sztycy ale to można dokupić bo rama jest przygotowana pod wewnętrzne prowadzenie linki. I trzeba pamiętać o cenie bo Marin jest o 1000zł tańszy od Dartmoora.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
12 godzin temu, Alsew napisał:

Rozumiem że masz objechane wszystkie trasy w okolicy że tak twierdzisz :huh: Zawsze bawią mnie takie teksty, bo wszystko zależy gdzie i jak kto jeździ i po samej lokalizacji nie ma opcji żeby stwierdzić który rower lepiej się sprawdzi, a już dyskusja o wielkości skoku w takim przypadku to wróżenie z fusów. 

Możesz śmiało na jakieś 80-90% przyjąć, że pytający szuka sprzętu na wyrost. W Polsce każdy chce "górala", niemal każdy ma taaakie trasy pod domem i jeździ bardzo "hardkorowo" albo przynajmniej "zamierza jak już będzie miał nowy rower". Gór u nas niedużo, rzeczywiście hardkorowo jeżdżących osób jeszcze mniej. W skrajnym przypadku mamy te nudzące się dzieciaki od "órban deha & stónt" które szukają "zjazdówek za pińcet" do skoku z krawężnika i ofiary szukające fulli do jazdy po asfalcie.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mr.fatbiker
1 godzinę temu, jbbike napisał:

Ze swojej strony polecam wcześniej wspomnianego Marin Nail Trail 6. Kupiłem ten rower 2 tygodnie temu i kryterium wyboru był właśnie wycieczki górskie w beskidach. Rower stosunkowo lekki, pozycja wygodna, opony 29x2.25 są optymalnym wyborem na dojazdy po asfalcie i potem szlaki górskie. Minusy są dwa: blat 1x11 - na podjazdach ok, ale brakuje na asfalcie i druga sprawa to brak chowanej sztycy ale to można dokupić bo rama jest przygotowana pod wewnętrzne prowadzenie linki. I trzeba pamiętać o cenie bo Marin jest o 1000zł tańszy od Dartmoora.

Cześć.

Chciałbym podpisać się pod tym co napisał kolega. Mam Marina od miesiąca, wcześniej miałem Cube Stereo 120 HPA i uważałem go za rower niemal idealny, ale absolutnie nie żałuję zamiany na Nail Traila. Jestem z Warmii, więc gór u mnie nie za wiele, ale rower sprawdza się doskonale na leśnych ścieżkach, tych zakorzenionych jak i nie, ale jest również bardzo wygodny na ubitej grawelowej drodze. Przejechałem nim kilkaset kilometrów w tym wypady po 50-60 km. i naprawdę daje radę. Rzeczywiście 1x11 może być nieco wolny na płaskim terenie, dlatego zastanawiam się nad zmianą patelni na 36Z a kasety na 11-46, ale to nic pilnego. Polecam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maciej83

Jeżdzę na NS Eccentric juz cały ten sezon około 1200 km przejechane i jeśli chodzi o pozycję to moim zdaniem jest duzo wygodniejsza niż na poprzednim rowerze XC. 

Po tym jak na forum ludzie pisali o tym, że problemem jest jazda na systemie jednoblatowym troche się tego obawiałem ale teraz nie spojrzałbym nawet na inny. Ale największą zaletą jest i tak geometria zjazdy, obok których wcześniej bałem się przejechać pokonuję teraz bez większych problemów. To daje masę frajdy i możliwości. Za to bardzo strome podjazdy mogą być problematyczne po stanięciu na pedały często udieka mi spod dupy tylne koło, pierwszy raz w życiu zaliczyłem glebę jadąc wolno pod górę :P


Największym mankamentem tego roweru są koła, szczególnie przy mojej wadze około 104kg. Będzie to pierwsza sprawa do wumiany dla mnie.

 

https://7anna.pl/product-pol-10410-Rower-NS-Bikes-2018-Eccentric-Lite-1-29.html - link do mojego modelu tutaj.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Ja głównie jeżdżę na grand canyon CF (długość efektywna 610mm) i primalu 27,5 2018 (długość efektywna 635mm). Pozycja za sprawą krótkiego mostka, kąta główki i giętej kierownicy w primalu jest o wiele bardziej wyprostowana niż w canyonie. Primalem bez problemu robię nim trasy 40-50km wyłącznie w terenie (dałoby się więcej ale rower prowokuje do agresywnego stylu jazdy, który pochłania dużo więcej energii). Napęd 1x10 (32x11-42) i w teren daje radę w 95% przypadków. Na asfalcie rower trzymają i tak opony i tutaj twardsze przełożenia nic by mi nie pomogły - 30-35km/h to wszystkie pieniądze.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maciej83
W dniu 3.09.2018 o 09:31, m0d napisał:

Możesz śmiało na jakieś 80-90% przyjąć, że pytający szuka sprzętu na wyrost. W Polsce każdy chce "górala", niemal każdy ma taaakie trasy pod domem i jeździ bardzo "hardkorowo" albo przynajmniej "zamierza jak już będzie miał nowy rower". Gór u nas niedużo, rzeczywiście hardkorowo jeżdżących osób jeszcze mniej. W skrajnym przypadku mamy te nudzące się dzieciaki od "órban deha & stónt" które szukają "zjazdówek za pińcet" do skoku z krawężnika i ofiary szukające fulli do jazdy po asfalcie.

Tylko jak kupisz rower "na wyrost" to może z niego skorzystasz, jak kupisz crossa to na pewno nie pojezdzisz w wielu miejscach. Robię trasy bardzo podobne do tych, które robiłem wczesniej ale jednak troche inaczej i mi to wystarczy, mógłbym jezdzić gravelem ale na pewno musiałbym ominąć mwiele miejsc a tak nie muszę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

A jeszcze takie pytanie: Te trasy 100-150 km to jednodniowe czy tez będziesz miał jakiś bagaż ?

Wydaje mi się, że potrzebujesz typowego roweru 29 cali XC, sztywniaka ze skokiem 100mm i napędem co najmniej 2x10. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mateusz30

Trasy 100-150km dziennie na mtb są do zrobienia dla kogoś bez formy powiedzmy w wersji 50% asfalt. Bo raczej 150km lasu jest nierealne.

Jest dużo miejsc, gdzie mtb do xc ma sens w poznańskich okolicach. Ale to tylko miejsca. Ogólnie kupno mtb pod turystykę to bzdura.

Po pierwszym wyjeździe zaczniesz się zastanawiać po kiego wała kupiłeś mtb...

Do jazdy turystycznej najsensowniej kupić crosa, jeśli ktoś jest początkujący.

Jeśli masz koło 7000PLN to kup gravela w stali. Lub poproś o pomoc przy składaniu.

Mtb w Twoim rejonie ma sens jako rower tylko do lasu lub pod maratony.

I tak nie unikniesz sytuacji n+1.

Więc kup może oba od razu i będziesz mieć problem z głowy.

W gravelu możesz dać opony WTB Horizon 650b 47mm, co daje prawie tyle co w mtb amortyzacji, a masz szosową oponę. Przejedziesz wszystko to, co na mtb bez kretyńskich oporów toczenia na asfalcie w bonusie. Pozycja wygodniejsza, bardziej aero. I na 99% trasy jesteś szybszy. 

Koszyki na bidon dodatkowe są bezcenne.

Podczas ostatniego wyjazdu (trasa 200km) przez 150km nie było ani jednego sklepu w Borach Tucholskich. Gdyby nie dodatkowe koszyki jazda skończyła by się telefonem o pomoc na powrocie. Poza tym niezależność od sklepów to duży bonus, kiedy jedzie się w pojedynkę. Nie zawsze jest gdzie rower zostawić bezpiecznie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×